r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Niecodzienna ustawa antypiracka w Korei Południowej

Strona główna Aktualności

Nie dalej jak kilka dni temu pisaliśmy o rozważaniach rządu Nowej Zelandii odnośnie planów wprowadzenia tak zwanej polityki trzech ostrzeżeń. Umożliwiałaby ona operatorom telekomunikacyjnym (ISP), po wysłaniu trzech ostrzeżeń dotyczących naruszania praw autorskich, odcinanie kłopotliwego użytkownika od Sieci. Przykład z państw takich jak Francja czy Wielka Brytania postanowiła wziąć także Korea Południowa i zatwierdziła znacznie bardziej restrykcyjny projekt ustawy antypirackiej.

Nowo uchwalona ustawa koreańskiego rządu bazuje na dobrze znanej polityce trzech ostrzeżeń, ale została ukierunkowana na większą skalę naruszeń dzięki brakowi jasnych granic prawodastwa, które odnoszą się ogólnikowo do praw autorskich. W praktyce oznacza to, że obiektem zainteresowania koreańskich ISP może stać się każdy, kto zdecyduje się na publikację w Internecie jakichkolwiek materiałów chronionych prawem autorskim, na przykład tekstów piosenek, fragmentów filmów, audycji radiowych oraz różnego rodzaju zdjęć i materiałów wideo.

Jak nietrudno się domyślić, zgodnie z nową ustawą, z możliwością odcięcia od Sieci mogą liczyć się od teraz nie tylko osoby wymieniające się nielegalnymi kopiami plików za pośrednictwem sieci P2P, ale także osoby prowadzące blogi, serwisy społecznościowe czy w końcu udostępniające klipy wideo w serwisach, takich jak YouTube. Pierwsze reakcje branż najbardziej dotkniętych piractwem są pozytywne. Mniej zadowoleni wydają się za to koreańscy internauci...

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.