r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Niemal 30% firm uwiązane do Windows XP, tylko 4% chce przejść na Windows 8

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W niejednej firmie wciąż znaleźć można desktopy pracujące pod kontrolą Windows XP. Często znaleźć można na nich napisane wiele lat temu oprogramowanie, którego twórców od dawna już nie ma na rynku. Nic więc dziwnego, że nikt nie chce w nich niczego zmieniać, kierując się zdrową zasadą – działa, więc nie ruszać. Z drugiej strony, najwyższy czas, by ktoś zechciał coś zmienić: 8 kwietnia 2014 Microsoft zakończy cykl życia wysłużonego XP. Z czasem, jak ostrzegają eksperci, maszyny pracujące pod kontrolą tego systemu staną się permanentnie podatne na ataki 0-day, nierzadko budowane na podstawie biuletynów bezpieczeństwa dla nowszych wersji Windows.

Mimo coraz bardziej palącej konieczności działania, niewiele firm zdołało rozstać się ze starym systemem, a co więcej, wygląda na to, że szefowie działów IT nie radzą sobie z wymogami, jakie wiążą się z nieustannymi aktualizacjami oprogramowania. Badacze z IDC i Flexera Software przeprowadzili w tej kwestii badania, których wynik powinien zmusić do zastanowienia wszystkich producentów narzędzi IT dla biznesu.

Wśród 750 uczestników badania znalazły się zarówno firmy z branży programistycznej czy producenci sprzętu IT, jak i inne przedsiębiorstwa, działające na rynku konsumenckim, zajmujące się ochroną zdrowia, usługami finansowymi czy szkolnictwem. Ponad połowa z nich pochodziła ze Stanów Zjednoczonych, ale znalazły się też firmy z krajów Europy Zachodniej i Środkowej oraz Azji. Połączyła ich jedna rzecz: wszystkie wciąż w jakimś stopniu korzystają jeszcze z Windows XP.

Wygląda na to, że wiele spośród zbadanych firm będzie z Windows XP korzystała i po 8 kwietnia 2014 roku. Choć bowiem niemal w każdej z nich zadeklarowano prowadzenie prac nad migracją (jedynie 3,7% ankietowanych przyznało, że nic w tej sprawie nie zrobiło), to jedynie nieco ponad połowa uznała, że w zdecydowanej większości prace te zostały ukończone i pracuje się u nich na Windows 7. Jednocześnie okazuje się, że niemal jedna trzecia firm nie zdołała przenieść nawet połowy swoich narzędzi na Windows 7. Co ciekawe, niewiele firm zainteresowanych było Windows 8 – jedynie 3,7% ankietowanych przyznało, że z XP przechodzi bezpośrednio na „ósemkę”.

Być może ta wielka migracja z XP nie pójdzie dokładnie tak, jak Microsoft by zamierzał. Z przedstawionych przez IDC i Flexerę danych wynika, że o ile prace nad migracją do Windows 7 będą trwały, to coraz więcej firm rozgląda się za alternatywami względem klasycznej konfiguracji komputer PC+Windows+Office. Wszystko to za sprawą trendu BYOD (Bring Your Own Device), pracownicy przyzwyczaili się do tego, że pracują nie tylko na wydanych im przez firmę urządzeniach, ale wykorzystują też domowe Maki, rozmaite tablety czy smartfony. Nie powinno więc dziwić, że już jedna piąta wszystkich badanych zadeklarowała gotowość zwirtualizowania od 26 do 100% swoich desktopów w najbliższych dwóch latach, a ponad jedna czwarta zamierza w tym czasie zwirtualizować większość swoich aplikacji biznesowych. Przejście na wirtualne desktopy i zwirtualizowane aplikacje pozwoliłoby na uniknięcie w przyszłości powtórki z historii, gdy uwiązane do kończącego swój cykl życia Windows 7 organizacje będą musiały „na szybko” przenosić swoje oprogramowanie na Windows 10 czy 11.

Analitycy na razie radzą firmom, by postarały się zautomatyzować swoje procedury aktualizacji oprogramowania. Dyrektorzy IT powinni uprościć sobie życie, sprowadzając je do sześciu kroków – zidentyfikowania wykorzystywanych aplikacji, uzasadnienia powodów korzystania z aplikacji (by wyeliminować na tym etapie zbędne oprogramowanie), oceny kompatybilności z docelowym środowiskiem, zaplanowania migracji, rozwiązania problemów z kompatybilnością i wprowadzenia aplikacji do wdrożenia. Na razie najlepiej wygląda sytuacja z identyfikowaniem wykorzystywanych aplikacji – 46% ankietowanych przyznało, że zautomatyzowało u siebie ten proces. Najtrudniejszy wydaje się etap przygotowywania poprawek, jedynie 31% zadeklarowało jakiś poziom automatyzacji. Spora część badanych uznała także, że w ich warunkach niektórych kroków zautomatyzować się nie da.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.