r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Niespodzianka: NVIDIA Titan X – oto najszybsza karta graficzna na świecie

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Członkowie pecetowej rasy panów mają nowy obiekt pożądania. Kompletnie niespodziewanie dla branży, szef Nvidii Jen-Hsun Huang pojawił się na spotkaniu badaczy sztucznej inteligencji w San Francisco, podniósł rękę po prezentacji Andrewa Ng, głównego naukowca wyszukiwarki Baidu i po prostu pokazał zgromadzonym nowe zielone cudo. NVIDIA Titan X to najpotężniejszy z Pascali na desktopowe komputery, przynoszący GPU z 12 miliardami tranzystorów. 3584 rdzenie CUDA (tyle samo co w superkomputerowym akceleratorze Tesla P100) zapewniać mają moc obliczeniową 11 TFLOPS, i wydajność w grach o 60% wyższą niż poprzednik – GTX Titan X. Wszystko wskazuje więc na to, że już 2 sierpnia na rynek wejdzie karta, dla której granie w rozdzielczości 4K i 60 FPS nie będzie żadnym problemem.

Nowy Titan X jest zbudowany wokół nowego GPU, układu GP102, oczywiście w litografii 16 nm i mikroarchitekturze Pascal. W środku oprócz wspomnianych 3584 rdzeni CUDA (taktowanych 1417-1531 MHz) spodziewać się można 224 jednostek teksturujących i 96 jednostek renderujących. Oferowane 11 TFLOPS w pojedynczej precyzji to o 25% więcej, niż oferuje GTX 1080.

Zwraca uwagę, że nawet w tak potężnej karcie nie zdecydowano się zastosować pamięci HBM. Przez 384-bitowy kontroler pamięci podłączone jest wciąż GDDR5X – całe 12 GB, taktowane 10 GHz. Oznaczać to ma o 50% większą przepustowość pamięci niż w GTX 1080, na poziomie 480 GB/s. Za tę moc obliczeniową zapłacimy odpowiednim, choć wciąż akceptowalnym zużyciem energii: TDP nowego Titana X to 250 W, o 40% więcej niż GTX 1080. Nie wiadomo, jakie złącza znajdziemy na karcie, choć pewnie będzie to normalny zestaw – kilka DisplayPortów, HDMI 2.0 i DVI. Do tego mostek SLI, więc jak ktoś ma naprawdę dużo pieniędzy, to może sobie złożyć niezrównaną maszynę.

r   e   k   l   a   m   a

Ciekawą kwestią w nowej karcie jest… nazwa. NVIDIA Titan X. To wszystko. Nie ma tu żadnego GTX, żadnego GeForce czy Quadro… podczas gdy poprzednik miał w nazwie literki GTX. Można więc spodziewać się, że nowa karta będzie kierowana przede wszystkim do profesjonalistów, choćby takich jak badacze sztucznych inteligencji. Na tym froncie zieloni dominują przecież totalnie, dostarczając superkomputerowe akceleratory i mobilne czipy, oprogramowanie i stacje robocze, wszystko zbudowane wokół architektury CUDA.

A dla profesjonalistów cena karty nie powinna stanowić problemu. NVIDIA oferuje ją za 1200 dolarów, wyłącznie w bezpośredniej sprzedaży przez swoją stronę. To sporo, biorąc pod uwagę, że poprzedni Titan X kosztował 1000 dolarów, zaś adresowany do zamożnych konsumentów GeForce GTX 1080 Founders Edition to wydatek rzędu 700 dolarów. Ale cóż, kto bogatemu zabroni?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.