r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nintendo odświeża Zeldę: Twilight Princess, wciska Clouda z FF VII do Smash Bros

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Produkcja kolejnej gry z serii the Legend of Zelda na Wii U zajmie jeszcze trochę czasu, ale Nintendo nie może przecież pozwolić, żeby fani marki się nudzili. Dlatego nareszcie potwierdzono usprawnione graficznie wznowienie The Twilight Princess na najnowszą konsolę firmy. Premiera na początku marca. Dogadano się też ze Square Enix i w Super Smash Bros. wystąpi Cloud z Final Fantasy VII. Dołączy do innych wojowników z gry.

Niby niewielka rzecz, ale ważna, bo może świadczyć o ożywieniu rozmów z wydawcą, a że Nintendo pracuje już nad kolejną platformą dla gier, zaś Square Final Fantasy VII Remake, można mieć nadzieje na sporo (o ile Sony nie stanie okoniem). W bijatyce Cloud dostanie oczywiście swój charakterystyczny miecz, komplet rozpoznawalnych ataków, własną arenę pod starcia, a do tego przyniesie stroje z Finala dla Miiludków.

Wracając do Twilight Princess, poza lekkim tylko niestety szlifem graficznym względem wydania z Wii, które także przecież było ulepszoną edycją tytułu z konsoli GameCube, dojdą tylko opcje powiązane z dotykowym kontrolerem, czyli padletem. Nintendo nie przegapi również okazji, aby zarobić na figurkach amiibo, wprowadzając do sprzedaży postać Linka w formie wilka z niezapomnianą Midną na grzbiecie. Poza nią, z produkcją współpracować będzie także pięć innych modeli już od jakiegoś czasu dostępnych na rynku. Co ważne, pełnoprawna nowa Zelda na Wii U pojawi się do końca 2016 roku.

r   e   k   l   a   m   a

Firma sypnęła też przy okazji garścią ogłoszeń odnośnie innych gier. Między innymi, strzelanka Splatoon może liczyć na stały dopływ aktualizacji, tak samo jak edytor Super Mario Maker. The Legend of Zelda: Tri Force Heroes na 3DS-a doczeka się nowego obszaru do zwiedzania. Będą przenośne wznowienia Pokemona Red, Blue oraz Yellow, a na wiosnę bijatyka Pokken Tournament z popularnymi stworkami. RPG Mario & Luigi: Paper Jam ujrzymy w styczniu, a Star Fox Zero dopiero pod sam koniec kwietnia.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.