r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

#NoFilter needed. Google Pixel nie potrzebuje lepszej reklamy, niż te piękne zdjęcia

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Najlepszy aparat fotograficzny w smartfonie? Pamiętamy jak ten tytuł miała zdobyć Lumia 1020 z wielkim (jak na smartfon) obiektywem i 41-megapikselową matrycą, a jednak w testach DxOMarku wypadła słabo (szczególnie w nagrywaniu wideo). Najlepszy chciał być iPhone 7, ale i tu testy wskazały kilka lepszych smartfonów (m.in. Samsung Galaxy S7 Edge, HTC 10 czy Sony Xperia X Performance). Wraz z premierą Google Pixela pojawiła się jednak recenzja Davida Cardinala, z której wynikało jednoznacznie: ten smartfon ma najlepszy aparat fotograficzny, jaki kiedykolwiek dotąd w ramach DxOMarku testowano.

89 punktów – to wynik lepszy niż wspomniane HTC 10, Samsung Galaxy S7 Edge i Sony Xperia X Performance (88 pkt), iPhone 7, LG G5, Samsung Galaxy Note V i Samsung Galaxy S6 Edge (86), nie mówiąc już o wspomnianej Lumii 1020 (74 pkt) czy Lumii 925 (73 pkt). Wynik osiągnięty za pomocą sprzętu, który po samych parametrach nie wydaje się niezwykły: matryca „zaledwie” 12,3 MP, obiektyw f/2.0, autofocus laserowo-fazowy (LDAF/PDAF).

Pomogła moc obliczeniowa i oprogramowanie, pozwalając pogodzić ze sobą wydawałoby się sprzeczne aspekty: świetne odwzorowanie barw, doskonały balans bieli, ujęcie cieni i detali, zarówno w plenerze jak i przestrzeni miejskiej, minimalna ilość artefaktów – a przy tym świetne zdjęcia przy naprawdę kiepskim oświetleniu, zachowujące ostrość przy niskim szumieniu. Nawet doświetlanie lampą LED, zwykle najgorsza rzecz w smartfonowej fotografii, przynosiło bardzo dobre efekty.

r   e   k   l   a   m   a

Naprawdę jednak Pixel zaskakiwał w zdjęciach HDR. Jego rozbudowany mechanizm Auto HDR+, łączący wiele obrazów RAW niemal w czasie rzeczywistym, by wygenerować zdjęcie o niskim szumie i dużej rozpiętości tonalnej, jest naprawdę szybki. Przy robieniu zdjęć co trzy sekundy Pixel zwracał obrazy HDR bez przerwy, tymczasem Nexusowi 6P zabrakło na to mocy obliczeniowej już po zrobieniu czterech fotek. Radzi sobie też z obiektami w ruchu, kłopotliwymi w fotografii HDR.

Teraz Google śmiało ogłasza, że mając Pixela, można poradzić sobie bez żadnych filtrów. Opublikowało kilkanaście fotografii, zrobionych za pomocą nowego smartfonu przez Isaaca Reynoldsa, szefa rozwiązań fotograficznych w firmie. Oznaczone tagiem #NoFilter needed, udostępnione zostały na Google Photos, by pokazać, jak kamera Pixela sprawdza się w różnych warunkach oświetleniowych.

Wybraliśmy kilka zdjęć, które zrobiły na nas największe wrażenie. Kilkanaście lat temu zrobienie porównywalnych fotek było dostępne tylko dla posiadaczy profesjonalnego sprzętu, ciężkiego i kosztującego tysiące dolarów. Co zobaczymy w kolejnej dekadzie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.