r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nokia Treasure Tag pomoże w odnalezieniu zagubionych przedmiotów

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Targi Mobile World Congress 2014 w Barcelonie już coraz bliżej. Użytkownicy Windows Phone, razem z miłośnikami innych systemów mobilnych, szykują się na prezentację licznych nowości, wśród których nie może zabraknąć informacji o nowych smartfonach z Windows Phone 8.1. Zapewne jedną z takich „świeżynek” będzie Nokia Treasure Tag, który pomoże w pilnowaniu ważnych rzeczy, a jeśli zajdzie taka potrzeba, także w ich odszukaniu.

Pomysł na taki gadżet ma już dobrych kilka lat i o sprytnym breloczku od Finów nie słyszymy pierwszy raz. Dopiero jednak teraz, na dwa tygodnie przed MWC, w sklepie Windows Phone pojawiła się aplikacja do kontroli Treasure Tag. Mimo że jeszcze sprzęt nie został zaprezentowany, to możemy już wywnioskować, jak będzie on działał. Do kontroli gadżetu niezbędna jest aktualizacja Black, albowiem to ona udostępniła oszczędny standard Bluetooth w wersji 4.0. Treasure Tag łączy się poprzez wspomniany Bluetooth z aplikacją na Windows Phone i pozwala na monitorowanie położenia urządzenia. Jeśli określona odległość pomiędzy smartfonem a gadżetem zostanie przekroczona, wówczas zostanie uruchomiony alarm (np. dźwiękowy, wibracyjny), na mapę nałożona zostanie ostatnia zarejestrowana pozycja Treasure Tag i prawdopodobnie będzie można wysłać do niego polecenie uruchamiające sygnał dźwiękowy, co ułatwi odnalezienie przedmiotu.

Gadżet od Nokii wydaje się być ciekawą zabawką dla zapominalskich. Oby tylko Finowie nie przesadzili z ceną. Analogiczne breloczki innych producentów nie są tanie — Hone, kierowany do posiadaczy iPhone'ów i iPadów, kosztuje 60 dolarów, najtańszy Jayster z aplikacją dla iOS i Androida — 39 dolarów, Chipolo — 24 euro. No dobrze, a co jeśli smartfon też zginie? Na szczęście Microsoft nie odstaje tu od konkurencji i umożliwia jego łatwe odnalezienie.

r   e   k   l   a   m   a


Aktualizacja, 19.02.2014 12:)0

Wiemy już, że breloczek Nokii będzie kosztował 30 dolarów.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.