Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Praktykanci w boju #04

Koniec drugiego tygodnia praktyk. Zapał do pracy nam nie minął, choć ostatnie trzy dni polegały raczej na monotonnej, lecz koniecznej pracy. A to dlatego, że matura z informatyki już w najbliższą środę a do wtorku wszystko musi być na tip-top.

Środa

Środa to pierwszy dzień maratonu przedmaturalnego. Poznaliśmy jeszcze bliżej Intel Platform Administration Technology, zaczęliśmy przygotowywać bazę dla lustra w Pracowni 4 oraz żeby było trochę ciekawiej naprawiliśmy jeden napęd.

IPAT

Rankiem na rozgrzewkę poszliśmy do Pracowni 1 pobawić się IPATem. Przyznamy szczerze, że to sprzętowo-programowe rozwiązanie przypadło nam do gustu i postanowiliśmy zająć się tematem później. Samo narzędzie jest bardzo ciekawe – wyświetla nam listę komputerów w sieci, ich stan oraz daje możliwość włączenia, wyłączenia komputera, zrobienia lustra, czy też ustawienia, aby wybrany komputer udostępniał swój dysk jako baza dla innego urządzenia w sieci.

Z tymi backupami jest jednak tak, że nie działa to na zasadzie bit w bit, tylko trochę bardziej inteligentnie. Z obrazu usuwane są informacje o kluczu produktu, czy aktywacji Windowsa, ponadto automatycznie ustawiana jest właściwa nazwa komputera w sieci. Niby nic, ale (no poza aktywacją) cieszy. Poniżej „screenphoto” tegoż narzędzia (tak, wiem, informatycy, a screenshota nawet nie zrobili – uwierzcie jednak, nawet Paint na tym dziwnym serwerze ładuje się kilkadziesiąt sekund - oszałamiająca prędkość odczytu z HDD: 3 MB/s).

Maraton przedmaturalny czas zacząć

Pobawiliśmy się trochę platformą Intela, ale musieliśmy przerwać nasze zapędy poznawcze, gdyż „robota czeka”. Jak się później okazało robota nie trudna, ale niesamowicie pożerająca wręcz czas.

Wybraliśmy się do Pracowni 4, żeby zapuścić przywracanie lustra sprzed kilku miesięcy. Wszystko po to, aby na maturę system był czysty od różnorakich śmieci. W czasie gdy przywracała nam się ta baza, admin pokazał nam bardzo fajny program Ranish Partition Manager – dość stary, ale bardzo ciekawy program do modyfikacji struktury logicznej dysku.
Gdy obraz na komputerze się przywrócił zapuściliśmy aktualizację systemu, a później zaktualizowaliśmy zainstalowane oprogramowanie.

Otwieramy tackę

We wtorek wyciągnęliśmy trzy niesprawne nagrywarki DVD z komputerów w Pracowni z Vistami. Jeden napęd tak się zablokował, że nie sposób było otworzyć tackę na płyty. Nie pomagały tutaj żadne sztuczki, więc trzeba było rozebrać urządzenie.

Przyznam szczerze, że moje umiejętności manualne w tym aspekcie nie są za wielkie, więc w pełni oddałem to zadanie mojemu kompanowi praktykantowi. Jak się okazało niezbędna była lutownica do wylutowania silnika tacki. Gdy już udało się wszystko odblokować. Podłączyliśmy sprzęt do PC-ta, ale okazało się, że napęd i tak jest do bani, bo czyta tylko CD :-(.

Czwartek

Trudno właściwie się rozpisywać, bo zajęliśmy się głównie obrazem bazowym w Pracowni 3, ale oprócz tego trzeba było sprawdzić i skonfigurować kilka rzutników oraz pojawiła się konieczność latania po szkole w celu odnotowania wszystkiego w ewidencji

Rzutniki

Na poranną rozgrzewkę dostaliśmy trzy rzutniki do sprawdzenia i skonfigurowania pod egzaminy ustne z matury. Trzeba było wszystko powłączać, odwrócić obraz (2 z 3 pracowało przykręcone do sufitu), przeczyścić filtry oraz sprawdzić żywotność lampy. Nikt przecież nie chce jakiejś awarii podczas prezentacji.

Jak się okazało wszystkie urządzenia są w podobnym stopniu zużyte (około 800 godzin świeciła lampa), wszystkie działają i mają pełny zestaw akcesoriów (tj. pilot i kabel VGA).

Lustrzanego maratonu ciąg dalszy

Korzystając z dobrodziejstw IPATa w Pracowni 1 zapuściliśmy przywracanie systemu na jednej maszynie. W czasie gdy się to robiło przeszliśmy do Pracowni 3 wgrać Visual Studio 2008 (takie mamy na stanie) na „komputer do lustra”, gdyż VS powinien być zainstalowany na egzamin maturalny (abiturient ma prawo wybrać IDE Microsoftu jako środowisko).

Gdy po kilkunastu minutach wszystko się wgrało, utworzyliśmy od razu obraz Acronisem, tak aby jutro z rana wejść do pracowni i móc od razu zacząć operację instalacji obrazu na wszystkich PC-tach w sali.

Prace nieobowiązkowe

Gdy wszystko zaczęło się dziać automatycznie, poszedłem na śniadanie do kanciapy. Przypomniało mi się, że coś serwer u nas miał problemy z KDE (stoi na Ubuntu Server 12.04, ale ma doinstalowane środowisko graficzne). Nie ładował się manager okien, więc załatwiłem to poleceniem kwin --replace, a później wyłączyłem też kompozycje graficzne, gdyż działało to niesamowicie wolno. (Później w lspci doczytałem, że grafika działająca na maszynie to coś z okolicy ATI Radeona 7000 – nie HD7000)

Piątek

Dzisiaj głównym zadaniem była instalacja systemu z obrazu na wszystkich maszyna w Pracowni 3, a także szał biurokracji, czyli prostowanie bałaganu w ewidencji.

Matura, matura

Od samego rana weszliśmy do Pracowni 3, żeby zacząć przywracanie obrazów na komputerach. Zastosowaliśmy tutaj ten sam trick, co w Pracowni 5 (instalowanej w okolicach poniedziałek-wtorek), czyli skorzystaliśmy z grupy roboczej.

Oczywiście to wszystko polegało na klikaniu i czekaniu, ale żeby nie było nudno mieliśmy też inne rzeczy do roboty.

Prostowanie bałaganu

Gdy obrazy się przywracały, lataliśmy (głównie mój kolega) po całej szkole szukając zaginionego sprzętu z Pracowni 1. Okazało się, że niektóre myszki są podmienione, niektóre klawiatury są inne, monitory znajdują się gdzieś poza salą. Niby nic, żaden problem, jednak pracownia jest współfinansowana ze środków EFS, więc w razie kontroli wszystko musi się jakby zgadzać. Niestety, okazało się, że w papierach ewidencyjnych panuje mały bałagan, więc trzeba było wszystko uporządkować, pozaznaczać. W końcu jakiś porządek powinien panować.

Niestety tak się to wszystko dziś wydłużyło, że aż zostaliśmy w pracy trochę ponad planem, no ale nikt nie chce odpalić fuchy na maturze.

To tyle w tym tygodniu. Nadal podtrzymujemy naszą pozytywną opinię na temat praktyk. Są one dla nas niesamowitym źródłem wiedzy i doświadczenia w zarządzaniu żywą jednostką, a ponadto dają nam inspirację do próbowania nowych rzeczy. 

sprzęt oprogramowanie inne

Komentarze

0 nowych
Jim1961   7 #1 18.05.2013 00:38

Visual Studio i instalacja w kilkanaście minut - w takie bajki to ja nie uwierzę :P

Obecnie też mam praktykanta, ale w porównaniu do Was to niebo a ziemia :)

Autor edytował komentarz.
Norbitor   8 #2 18.05.2013 08:29

No dobrze, kilkadziesiąt. Można sobie kawę zaparzyć, wypić i wtedy może się zainstaluje.

  #3 18.05.2013 13:57

Zamisat ranisha proponowałbym gparteda, razem z clonezillą i spora ilością oprogramowania wchodzą w skład Parted Magica.

ajp.c0.pl   5 #4 18.05.2013 18:24

Witam!
Zainteresował mnie wasz problem z wolnym chodzeniem dysku na serwerze. Skoro sprawdziliście że to nie dysk bo jak pisaliście sprawdziliście na live cd i śmiga dobrze, to sądzę że to system musi zatykać transfer. Przyszedł mi pomysł że to przez brak RAM-u przez co dużo "plików" stronicowych istnieje - system wykonuje na nich dużo operacji przez co powstaje wąskie gardło. Spróbowałem sprawdzić teorię w praktyce ale u mnie po wyjęciu RAM (zostało 2 gb) i odpaleniu wielu stron, system "tylko" zamulił - transfer został taki sam...

Możecie zrobić zrzut z menadżera zadań, z procesów oraz wydajności?? :)

pozdrawiam ;D (kl. Ti 07/11)

Norbitor   8 #5 18.05.2013 21:20

Screeny damy, jak się da, w kolejnym odcinku. Z RAM-em jest tak, że jeden serwer posiada 2GB pamięci na pokładzie, drugi ma 4. Oba działają niesamowicie wolno.

Spróbujemy może także podłączyć trzeciego twardziela i ustawić na nim plik wymiany, a nuż odciąży to dysk systemowy. Postaramy się w kolejnym odcinku dać znać o wszystkim.

Autor edytował komentarz.
ajp.c0.pl   5 #6 18.05.2013 23:54

od @Norbitor :D Mam Cię w RSS bo podoba mi się styl pisania i tematy :)

  #7 18.05.2013 23:59

To usuwanie unikalnego ID z systemu to sysprep ale gorzej przy pierwszym uruchomieniu.. od razu woła o klucz co przy kilkuletniej pracowni i Win XP jest tragedią..

  #8 19.05.2013 09:31

Napisz jaki to był Rescue CD o którym wspominałeś w drugim wpisie.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #9 19.05.2013 14:29

Albo ja mam takich mało zdolnych stażystów, albo trochę zaczynasz kolorować swoje praktyki.
Ale najważniejsze, że piszesz i to dość prostym językiem, dzięki czemu Twoje wpisy czyta się lekko i przyjemnie. Czekam więc na kolejne.

  #10 19.05.2013 15:42

@Shaki81
A w czym problem? To co opisuje Norbitor jest całkiem realne w technikum (nie w każdym jest główny administrator) i nie są to jakieś niezwykłe czynności dla osób które poza szkolnym programem IT się czymś interesują.

Norbitor   8 #11 19.05.2013 15:59

@Shaki81
Uwierz nam na słowo, niczego tutaj nie koloryzujemy. Po prostu na praktykach realizujemy nasze pasje i pozyskujemy dalszą wiedzę w zawodzie.

ajp.c0.pl   5 #12 19.05.2013 19:14

Wiecie co jest najgorsze?? Że nawet dla zapaleńców ciężko jest z pracą w IT. Ja od grudnia szukam pracy w IT w Wro i jeszcze ani razu mi nie odpisano. Znam php i JS, css, html, podstawy C++ (kurs internetowy skończyłem). Miałem praktyki na których z kolegami robiliśmy pracownie informatyczną czyli od kładzenia i robienia skrętek JR-45, instalacja użytkowego windowsa xp, aktywacja oraz podłączenie tego wszystkiego z serwerem... Nie oczekuję również 2,5 brutto tylko minimalną krajową (mieszkam z dziewczyną, studia od tego roku). Z chęcią bym pracował w soboty aby podnosić moje kwalifikacje + mógłbym częściowo dodatkowe kursy sobie opłacać....i...i nic bo potrzeba studenta z 2 letnią praktyką :(

P.S.
Wszystko to mam w CV i liście mot.

Norbitor   8 #13 19.05.2013 20:32

@MarekCh
Miks różnych płyt Rescue - główne darmowe antywirusy + Hiren's Boot CD 15.3.
Nigdzie tej płyty nie upubliczniamy, gdyż nadal mamy z nią trochę kłopotów (niektóre programy nie działają na niektórych komputerach, chociaż oryginalne iso ruszają bez problemów)

Jim1961   7 #14 19.05.2013 21:36

@ajp.c0.pl
Nie obraź się, ale ta strona z nick'u, i ta na yoyo nie świadczą na Twoją korzyść. Jeżeli chcesz "robić internety" i nie czujesz grafiki internetowej to albo, ogarnij dobrze jakiś framework - jeżeli czujesz że programowanie to to, albo zapoznaj jakiegoś konkretnego CMSa. Tak czy siak, dopiero wtedy poznasz co to php, js, itd w roku 2013. Znając wszystko po trochu nikt Cię nie zatrudni, umiejąc jedno ale dobrze znajdziesz pracę.

Pozdrawiam
Wujek dobra rada :]

marrrysin   6 #15 20.05.2013 00:51

@ajp.c0.pl
Jak jesteś dobry, to pracuj na własną rękę - patrz oferia, allegro - tam jest multum potencjalnych klientów, a raz na jakiś czas się trafi dobra fucha :) a stronkę wywal, to wyważanie dawno otwartych drzwi - w dodatku w złym stylu, pisz chociaż w html5 jeśli chcesz kogoś zainteresować skryptem :P