r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowa aktualizacja GTA V dzieli graczy na lepszych i gorszych, blokuje modyfikacje PC

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Rockstar stale aktualizuje swój hit Grand Theft Auto V, koncentrując siły głównie na uprzyjemnianiu graczom zabawy online z innymi wirtualnymi bandytami. Sieciowa porcja tytułu doczekała się kolejnego rozszerzenia, mającego skłonić gangsterów do wydawania zgromadzonych na ich kontach pieniędzy na luksusowe towary. Niestety nie wszystko złoto co się świeci, bo po rękach dostają przy okazji posiadacze starych konsol oraz PC. Ci pierwsi niektórych rzeczy nie ujrzą, drugim odebrano modyfikacje.

Jak można wyczytać na liście zmian, każdy o dostatecznie głębokim portfelu dostaje możliwość przejechania się kilkoma nowymi luksusowymi samochodami, polatania złotym samolotem i helikopterem, wypróbowania świeżego karabinu oraz kilku malowań dla już dostępnych broni, a do tego dochodzi sporo ciuchów oraz akcesoriów. Co interesujące, w tym niezwykle luksusowy zegarek iFruit... Bliższe przyjrzenie się nowościom jednak może zaniepokoić. Koniec z utrzymywaniem równości pomiędzy wersjami gry na różne platformy, jeżeli o zawartość chodzi. Na Xboksie 360 i PS3 nie będziecie popijali szampana, palili cygar, ani surfowali po Internecie w wolnym czasie. Nie zobaczycie również tutaj kilku interesujących skórek dla części całego arsenału.

Komputerowcy nie mają się co naśmiewać z braci konsolowców, bowiem im z kolei twórcy odebrali możliwość zabawy z fanowskimi modyfikacjami gry. Koniec uciech z wystrzeliwaniem aut, księżycową grawitacją, linką z hakiem czy zombiakami. Biblioteka ScriptHookV, używana do naginania silnika gry pod własne potrzeby, przestała działać po zmianach wprowadzonych w najnowszej aktualizacji. Zmodyfikowano kod, część rzeczy dodatkowo zabezpieczono przed ingerencją użytkownika. Ciekawe, bo już raz ekipa Rockstar tłumaczyła, że nie ma nic przeciwko zmianom w trybie dla samotników.

r   e   k   l   a   m   a

Jak widać, deweloperzy nie mają zamiaru przymykać oka na to, jak daleko społeczność skupiona wokół tytułu mogłaby poprowadzić go własną drogą. Opracowywana również dla Grand Theft Auto V modyfikacja pokroju iCEnhancera pewnie znacznie poprawiłaby oprawę graficzną tytułu, a tak to na razie musimy czekać na rozwój wypadków. Scena na pewno się nie podda. Szkoda, że producenci już poddali się jednak, jeżeli chodzi o pierwszych fanów GTA V na starszych konsolach. Na razie pominięcia są drobne, lecz z czasem może okazać się, że na wciąż popularnych, choć lekko leciwych maszynach Microsoftu oraz Sony, zabraknie też bardziej rozwiniętych dodatków, a z nimi i nowości.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.