r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowa generacja sprzętu bez udziału Intela

Strona główna Aktualności

Nierówna walka na rynku procesorów dla graczy toczy się od czasu, gdy Intel zaprezentował układy oparte na architekturze Core i za ich pomocą zdobył serca klientów. Choć od tego momentu minęło już siedem lat, a koncern w międzyczasie przygotował następców tamtego rozwiązania, przez lata AMD nie udało się odwrócić układu sił. Sytuacja może się jednak zmienić za sprawą sprzętu nowej generacji.

Podzespoły AMD będą napędzać nie tylko konsolę PlayStation 4, ale także jej bezpośredniego konkurenta — dopiero co zapowiedzianego Xboksa One. Mało tego, czip graficzny AMD jest wykorzystywany także przez WiiU, choć to akurat ma relatywnie małe znaczenie, gdyż konsola Nintendo sprzedaje się dość słabo. Niemniej jednak wygląda na to, że AMD udało się zagarnąć cały rynek sprzętu nowej generacji, zauważalnie wyprzedzając pod tym względem Intela. Czy dotychczasowy lider ma się czego obawiać, trzymając w garści „tylko” rynek komputerów dla graczy?

Na razie jest zbyt wcześnie, by uznać sprawę za przesądzoną. W przypadku konsol obu producentów wciąż istnieje wiele niewiadomych (w tym kwestia chyba najistotniejsza — cena przesiadki z obecnej generacji) i musimy zaczekać, aż głosujący portfelem klienci zweryfikują hurraoptymistyczny ton Sony i Microsoftu. Mimo to nie ulega wątpliwości, że jeśli nadchodzący sprzęt powtórzy sukces poprzedników (po dziś dzień sprzedało się ok. 77 mln egzemplarzy Xboksa 360 i mniej więcej tyle samo PlayStation 3), AMD w przeciągu najbliższych kilku lat otrzyma solidny zastrzyk gotówki. Zwłaszcza że rynek tradycyjnych komputerów zauważalnie zwolnił — tylko w 2013 r. sprzedaż zmalała o 14 proc. w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej. Nie bez znaczenia jest też fakt, że w przypadku niektórych tytułów gracze pecetowi będą gorzej traktowani niż właściciele nowych konsol.

r   e   k   l   a   m   a

Mimo że oferta Intela w porównaniu do AMD wygląda w tej sytuacji ubogo, wcale nie oznacza to, że możemy już wieszczyć koniec jego dominacji. Koncern nie ma zamiaru odpuszczać technologicznego wyścigu i właśnie przymierza się do kontrofensywy. Brian Krzanich, nowy szef Intela, podjął się reorganizacji firmowych struktur i utworzył dział ds. nowych urządzeń, który ma się skupić na nadchodzących trendach. Na jego czele stanął Mike Bell, który w swojej karierze pochwalić się może budowaniem urządzeń i platform mobilnych dla firm Palm i Apple. Rzecznik prasowy koncernu, Chuck Mulloy, przekonuje, że dowodzony przez Bella zespół zajmować się będzie nie tylko smartfonami i tabletami. Grupa będzie odpowiedzialna za przekuwanie innowacyjnej technologii w produkty, które będą kształtować i wyznaczać trendy na rynku — rzekomo napisał Krzanich w wewnętrznej wiadomości do pracowników.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.