r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowa odsłona Malwarebytes Anti-Malware dostępna w wersji stabilnej

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W czasach coraz większej ilości ataków na użytkowników komputerów i internetu oprogramowanie zabezpieczające nikogo już nie dziwi. Czasami bywa jednak tak, że antywirus, czy nawet cały pakiet zawiedzie, po prostu nie poradzi sobie z zagrożeniem. Czasami chcemy dokonać dodatkowego skanowania, które utwierdzi nas w przekonaniu, że system jest czysty i nie mamy się czego obawiać (lub też, że żyliśmy w błędzie). Oprogramowaniem, po które często sięga się w takich sytuacjach jest Malwarebytes Anti-Malware – z pozoru niewielka aplikacja, która stanowi świetne uzupełnienie standardowego antywirusa i która pozwala na szybkie wykrycie i usunięcie zupełnie nowych zagrożeń.

Nowa wersja MBAM to wita nas przede wszystkim odświeżonym interfejsem. Ze spartańskiego, który mogliśmy obserwować przez ostatnie sześć lat, stał się on dużo bardziej kolorowy i rozbity na poszczególne moduły. Teraz aplikacja bardziej przypomina jakiś pakiet do ochrony komputera. Choć nowego wyglądu nie da się zignorować, choć szybko rzuca się to w oczy, najważniejsze zmiany zaszły pod spodem i nie są widoczne od razu. Jest to przede wszystkim nowy silnik heurystyczny, który ma pozwalać na lepsze wykrywanie nowych zagrożeń, z którymi nie mogą poradzić sobie tradycyjne antywirusy. Aplikacja integruje w sobie także nową wersję technologii do ochrony przed rootkitami i usuwania skutków ich działalności. Za sprawą użycia mechanizmu Chameleon możliwe jest z kolei skanowanie i usuwanie zagrożeń nawet w systemach, które są już poważnie zainfekowane.

Co więcej, przy okazji premiery nowej wersji producent zapowiedział, że będzie nadal świadczył wsparcie dla użytkowników korzystających z Windows XP, nawet po 8 kwietnia, a więc dacie zakończenia oficjalnego wsparcia tego systemu przez Microsoft. Użytkownicy tacy stanowią przeszło 20% ze wszystkich, którzy korzystają z MBAM, jak widać, mogą spać spokojnie. Kosmetyczna zmiana to nowe nazewnictwo. Wersja płatna, wyposażona w moduł ochrony w czasie rzeczywistym oraz skanująca odwiedzane strony internetowe (i nie tylko) nazywa się już nie wersją Pro, lecz Premium. Wykupione wcześniej licencje działają, oczywiście nadal dostępna jest wersja darmowa do wykonywania skanowania na żądanie. Aplikację znajdziecie w bazie aplikacji naszego serwisu, tak w wersji dla Windows jak i mobilnego Androida.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.