r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowa oferta JetBrains: duże zamieszanie, przeprosiny i subskrypcje na oprogramowanie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Kolejny producent oprogramowania po Adobe i Microsofcie wprowadza model subskrypcyjny na swoje oprogramowanie. Kilka tygodni temu jedna ze znanych i lubianych w środowisku programistów firm zdecydowała się wprowadzić od listopada br. model subskypcyjny. SaaS znakiem tej dekady?

Czeską firmę JetBrains możecie kojarzyć z wielu produktów – twórcy stron w PHP skojarzą tą firmę z genialnego PHPStorma, pracujący w .NET, zapewne znają ReSharpera, a programiści Javy z pewnością mieli kiedyś do czynienia z IntelliJ IDEA. Ta relatywnie mała firma przez lata stworzyła paletę dobrego i polecanego oprogramowania. Miała też grupę oddanych klientów, systematycznie podbierając ich bezpośrednim rywalom (Eclipse, NetBeans, Zend Studio) użytkowników.

JetBrains to firma zachwalana między innymi za swoje relatywnie niskie ceny, jakość tworzonego oprogramowania oraz elastyczność przy współpracy z klientami. Prowadzi otwarte programy testowe produktów, ma otwary bugtracker, a przy tym widać na każdym kroku chęć kontaktu ze społecznością. Aby zobrazować to podejście byłbym skłonny porównać, JetBrains do CD PROJEKT RED.

r   e   k   l   a   m   a

Takie firmy są perełkami, ale z czasem w każdej takiej „perełce” do głosu dojdzie księgowy, dla którego ważniejsze będzie komórka w Excelu niż kapitał zaufania, jaki wypracowała przez parę lat firma.

JetBrains Creative Cloud 365?

Jak pięknie i wygodnie miało być – klient posiadałby jedno konto, przy pomocy którego mógłby zarządzać swoimi licencjami (ale umówmy się: w przypadku „szaraczków” byłoby to raczej zarządzanie licencją). Wystarczy podczas pierwszego uruchomienia programu podać login i hasło do konta, aby świat oprogramowania JetBrains stanął otworem. Wszystko pod wspólną nazwą JetBrains Toolbox.

Mamy więc nazwę, czas na główną rolę naszego księgowego – aktualizacja cenników. Obecny model licencyjny produktów JetBrains nie zakłada konieczności natychmiastowego odnowienia licencji. Wręcz przeciwnie – obowiązuje klasyczny model: klient nabywa licencję wraz z 12-miesęcznym pakietem wsparcia. Po jego wygaśnięciu klient zostaje z licencją na produkt i może z niego korzystać, nie będzie dostawał za to aktualizacji. Dosyć uczciwa propozycja. Każdy produkt ma przecież swój termin ważności. A klient może wrócić w jakimś rozsądnym czasie i dokonać zakupu licencji uprawniającej do uzyskania aktualizacji, ale bez pośpiechu.

No i przechodzimy do problemu jakim jest tzw. Software as a Service. Ten model zakłada zasadniczą zmianę w podejściu do klienta, który koniec końców staje się jedynie wypożyczającym oprogramowanie. Porównując z poprzednim modelem, gdzie licencja była rozdzielona od pakietu wsparcia, tutaj jest to transakcja wiązana. Żadnen z popularnych dostawców oprogramowania nie założył wariantu, w którym klient wycofujący się z chmury i pozostaje z ostatnią wersją produktu, do jakiej miał prawo.

Oczywiście są też plusy tego rozwiązania – zazwyczaj wysokie ceny początkowe zostają rozbite na mniejszcze (często miesięczne) opłaty. To oznacza, że oferowany produkt jest lepiej dostępny dla klientów. Przy tym firma zapewnia sobie stały dopływ gotówki, niezależnie od tego, jak dobry lub fatalny produkt wypuści w przyszłości.

Tutaj mógłbym przytoczyć przykład Adobe Creative Cloud, w ramach której produkty w okolicach maja dostają większe aktualizacje, często takie, które powodują problemy na początku. Kompletnie jednak nie ma mowy o tak przełomowych wersjach, jakimi były Creative Suite 2 czy 5. Choć ostatnio Adobe zaczyna odczuwać na plecach oddech konkurencji ze strony małych, często garażowych firm jak Affinity, to droga do skruszenia monopolu jest jeszcze długa.

W przypadku Adobe kluczowym dla firmy czynnikiem jest zachowanie kontroli nad formatami graficznymi. Mało który program potrafi poprawnie otworzyć i zapisać plik PSD, który będzie mógł następnie otworzyć Adobe Photoshop. Dlaczego? Bo właściwie plik PSD może zawierać dane każdego rodzaju, od zaimportowanych wektorów z Illustratora po kolejne pliki PSD.

To samo można powiedzieć o formacie stosowanym przez Microsoft Office. Mówicie co chcecie, ale wciąż są problemy z prawidłową implementacją standardu OpenXML tak, aby każdy program mógł z niego skorzystać. LibreOffice nigdy nie dogoni Office’a w tym wyścigu.

Z kodem źródłowym aplikacji jest inaczej. Sytuacja, gdy producent oprogramowania również tworzy język, jest raczej niespotykana. Owszem, są wyjątki jak C# i VisualStudio czy Swift i Xcode, ale nawet w ich wypadku dostępne jest alternatywne oprogramowanie. Można by jednak uznać, że JetBrains rzuca się z motyką na słońce próbując przeciągnąć klientów do modelu SaaS. Aby być sprawiedliwym to są sytuacje, w których ich propozycja byłaby atrakcyjniejsza od tego, co firma oferuje obecnie. Beneficjentem całego zamieszania byliby klienci IntelliJ IDEA, czyli wielofunkcyjnego środowiska programistycznego, w którym stworzymy zarówno aplikacje na iOS-a, Androida, a także Javę, PHP, czy NodeJS, a przy okazji będziemy mogli zaprojektować strukturę właściwie dowolnej popularnej bazy danych.

JetBrains poszło tą samą drogą. Przedstawiony na początku września model licencyjny zakładał praktyczną eliminację środowiska WebStorm ze sprzedaży – jego cena miała być identyczna z tą, jaką klient miałby zapłacić za pozostałe środowiska programistyczne. Wyjątkiem byliby obecni klienci, dla których cena aktualizacji pozostawałaby bez zmian. Cena pozostałych pojedynczych środowisk też była mało atrakcyjna, ponieważ za 4 euro miesięcznie więcej klient otrzymywał IntelliJ IDEA Ultimate, który oferuje możliwości wszystkich pozostałych produktów.

Zapewne z punktu widzenia JetBrains oferta była kusząca… Ale po pierwsze: żaden wariant nie zakładał obniżenia cen. No i należy pamiętać, że wystarczyłaby jednomiesięczna przerwa, aby przywilej tak atrakcyjnej oferty stracić. Oczywiście przedstawiciele firmy zapewniali, że wystarczyłby kontakt ze wsparciem, aby taką sprawę wyjaśnić. Jednak jest to nadal tylko dobra wola pracowników firmy, aby taką prośbę uznać.

Reakcja alergiczna

Tych, którzy śmieli wątpić w te zapewnienia, okazało się całkiem sporo. JetBrains było niewątpliwie zaskoczone jakże ciepłym przywitaniem ich nowego planu biznesowego. To ciepło niewątpliwie płynęło z przygotowanego pod siedzibą stosu, a nie z rozkochanych serc programistów.

Wydarzenie odbiło się szerokim echem zarówno na blogu firmowym JetBrains, jak i na forach i grupach dyskusyjnych. A odzew był bardzo prosty: należy porzucić produkty JetBrains, odkurzyć Eclipse'a czy NetBeans i wrócić do tych ociężałych osiołków. Oczywiście były też głosy klientów, którzy zwracali uwagę na atrakcyjność tych najwyższych wariantów. Były to jednak pojedyncze osoby, ginące w natłoku nieszczęśliwych klientów.

We announced a new subscription licensing model and JetBrains Toolbox yesterday. We want you to rest assured that we are listening. Your comments, questions and concerns are not falling on deaf ears.

We will act on this feedback.

Wystarczył dzień, aby firma wycofała się z planu wymuszenia na klientach przejścia na JetBrains Toolbox. W bardzo krótkim komunikacie firma zapewniła wszystkich zainteresowanych, że słucha ich uwag. Jednocześnie firma podkreśliła, że podane ceny nie są cenami końcowymi.

Idzie nowe

W piątek JetBrains opublikowała pełną odpowiedź. Przeprosiła przede wszystkim swoich stałych klientów za zaistniałą sytuację. Ponadto potrzymała ona plan przejścia na model SaaS, jednak aby wyjść z tej zmiany cało, postanowiła zaproponować obecnym klientom lepsze warunki.

I tak oto klient, którego subskrypcja przekracza 12 miesięcy, dostanie stałą licencję na wersję z dnia zakupu. Będzie mógł jej używać po zakończeniu subskrycji. Oprogramowanie JetBrains nie będzie wymagało połączenia z Internetem. Obecni klienci, którzy skorzystają z rocznej subskrypcji, dostaną drugi rok całkowicie za darmo. Ta promocja dotyczy również tych, którym licencje wygasły w ciągu roku. Obecni klienci dostaną również rabat wysokości 40% normalnej ceny.

Obecni klienci

Ceny JetBrains Toolbox dla klientów z aktywną lub ostatnio wygasłą licencją na o produkt inny niż IntelliJ IDEA lub ReSharper, dotyczą pierwszego, trzeciego oraz kolejnych lat subskrypcji. Wszystkie podane poniżej ceny są cenami netto.

Produkt Indywidualni Komercyjni
Wszystkie produkty 249€ 649€
IntelliJ IDEA 89€ 299€
Pojedyncze środowiska 53€ 119€
Webstorm 77€ 77€
Resharper Ultimate 89€ 239€
Resharper 77€ 179€
Resharper C++ 53€ 119€

Nowi klienci

Wariant subskrycji miesięcznej:

Produkt Indywidualni Komercyjni
Wszystkie produkty 24,90€ 64,90€
IntelliJ IDEA 14,90€ 49,90€
Pojedyncze środowiska 8,90€ 19,90€
Webstorm 5,90€ 12,90€
Resharper Ultimate 14,90€ 39,90€
Resharper 12,90€ 29,90€
Resharper C++ 8,90€ 19,90€

Wariant subskrycji rocznej:

Produkt Indywidualni* Komercyjni*
Wszystkie produkty 249€ 649€
IntelliJ IDEA 149€ 499€
Pojedyncze środowiska 89€ 199€
Webstorm 59€ 129€
Resharper Ultimate 149€ 399€
Resharper 129€ 299€
Resharper C++ 89€ 199€

* cena za pierwszy rok, przy kolejnych odnowieniach obowiązują rabaty: za drugi rok 20%, a za trzeci i kolejne 40% ceny.

Kto straci, a kto zyska?

Porównując ceny rocznych subskrypcji z cenami wersji upgrade można stwierdzić, że jest grupa klientów, którzy na takiej zmianie stracą. Podwyżki jednak są niewielkie – do 6 euro rocznie dla klientów indywidualnych oraz 30 euro rocznie dla klientów komercyjnych, którzy w swojej pracy wykorzystują WebStorma. 20 euro więcej zapłacą firmy za możliwość korzystania z AppCode, CLion, PyCharm oraz RubyMine.

Są też obniżki. Dla klientów indywidualnych IntelliJ IDEA będzie tańsze o 10 euro (dla klientów komercyjnych cena pozostaje bez zmian). Dla firm tańszy będzie o 10 euro PHPStorm. Tańszy dla osób prywatnych będzie ReSharper – 20 euro mniej zapłacą klienci ReSharpera Ultimate, 10 euro mniej za podstawową wesję ReSharpera. Więcej informacji o pełnym cenniku znajdziecie na stronach JetBrains.

Utrzymane zostały szerokie programy rabatowe: małe firmy mogą zyskać rabat 50% na wszystkie produkty, uzytkownicy konkurencyjnych produktów 25%. Dodatkowo te mniejsze firmy, które skorzystały z oferty promocyjnej, będą mogły połączyć nabyty rabat z upustem 40% na produkty, z których korzystają w tym momencie. Nauczyciele, studenci oraz wykładowcy mogą ubiegać się o kompletne zwolnienie z kosztów licencyjnych. To samo dotyczy osób tworzących projekty Open Source oraz prowadzące fora i społeczności związane z produktami firmy.

Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy oferta JetBrains będzie atrakcyjna zarówno dla nowych jak i starych klientów. Mnogość dostępnych opcji sprawia, że klient może na samym końcu zapłacić więcej, tyle samo lub mniej. Jednakże i tak wygląda to lepiej, niż przy migracjach w wykonaniu Adobe czy Microsoftu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.