r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowa szefowa działu Windows mówi o Sinofskym, Surface i iPadzie

Strona główna Aktualności

Steven Sinofsky, który przez ponad 20 lat pracował w Microsofcie, odszedł z firmy zaraz po premierze Windows 8. Na stanowisku szefa działu odpowiedzialnego za system Windows stoi teraz Julie Larson-Green, przed którą stoi niełatwe zadanie — sprawić, żeby Windows 8 odniósł sukces. Specjalistka od projektowania interfejsów ma jednak doświadczenie w takich sprawach — prowadziła wdrażanie wstążki w pakiecie Office, która na początku też była bombardowana przez krytykę. MIT Technology Review opublikował wywiad z Larson-Green, w którym mówiła głównie o tym, jak powstawał i jak teraz sprawuje się Windows 8.

Wstążka sprawiała problemy nowym użytkownikom i Larson-Green widzi podobieństwa między reakcjami na Office 2007 i Windows 8. Niektórzy ludzie, którzy pisali recenzje, używali nowego systemu bardzo krótko i mogli nie poczuć, jak jest bogaty — powiedziała. Ze wstążką było tak samo i tym trudniej się zorientować, im bardziej ktoś się przyzwyczaił do starego sposobu pracy. W przypadku Office 2007 Microsoft przewidywał okres przejścia trwający od 2 dni do 2 tygodni i niestety tak samo długo przyzwyczajamy się do Windows 8. Jednak zebrane przez Microsoft informacje (użytkownik zawsze pytany jest, czy chce pomóc ulepszać system) nastrajają optymistycznie. Ponad 90% użytkowników od razu stosuje „Zaklęcia” (Charms), tak krytykowane choćby przez Jakoba Nielsena, i odnajduje ekran startowy. Po około 6 tygodniach przekraczają oni granicę, za którą zaczynają eksplorować możliwości systemu i wykorzystywać nowe mechanizmy, z którymi wcześniej nie byli oswojeni.

Windows 8 powstał z myślą o dotyku, który jest bardzo naturalnym sposobem interakcji. Szefowa działu Windows zaznaczyła, że palce nie zastąpią precyzyjnej myszki, ale wiele zadań, jej zdaniem, da się wykonać szybciej właśnie palcami na ekranie. Choć ze względu na cenę pewnie nie wszystkie komputery w przyszłości będą mieć ekrany dotykowe…

r   e   k   l   a   m   a

Larson-Green powiedziała też, że kiedy pierwszy raz jej zespół zobaczył iPada, wszyscy byli bardzo podekscytowani podejściem Apple'a do mobilności i dotyku. Jeszcze przed premierą Windows 7 prace nad „ósemką” były już zaawansowane i zespół wiedział, do czego dąży, a iPad i projekty interfejsu Windows 8 miały wiele cech wspólnych. Microsoft nie chciał jednak powielać statycznych ikon — postawił na żywe kafelki, które mają być panelem sterującym życia użytkownika, oraz na pracę w środowisku kontekstowym, przenoszenie informacji między aplikacjami i możliwość robienia kilku rzeczy jednocześnie.

Surface nie powstał jednak aby być kolejnym pogromca iPada — ma wyznaczać kierunek rozwoju i stawiać poprzeczkę, którą inni producenci mają przeskoczyć. Larson-Green przyznała, że to urządzenie ma sprawdzić nowy sposób pracy, bo do nowych produktów nie tylko użytkownicy muszą się przyzwyczaić — przemysł także, i to na poziomie podejmowania decyzji, jak przyciąć szkło chroniące ekran. Oczywiście Microsoft wierzy w Surface jako produkt, który będzie długo obecny na rynku, ale głównie jest to prezentacja wizji prawie idealnego sprzętu dla Windows 8.

Jeśli zaś chodzi o Sinofsky'ego… Larson-Green uważa, że myśli podobnie i niewiele się zmieni pod jej kierownictwem. Znali się 20 lat, pracowali razem przez ostatnie 7 i dzielą pogląd na rolę Windowsa w społeczeństwie oraz wizję, jak powinno wyglądać korzystanie z komputerów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.