r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowa wersja Elementary OS – wciąż jest ślicznie, ale to zaczyna nie wystarczać

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Elementary OS cieszy się rosnącym zainteresowaniem i opinią jednej z najładniejszych linuksowych dystrybucji. Dostępna jest już nowa wersja tego opartego na Ubuntu systemu operacyjnego oznaczona numerem 0.3.1 i nazwą Freya. Nowości jest sporo i nie sprowadzają się one tylko do zaktualizowanych pakietów.

W nowym Elementary wykorzystano linuksowe jądro w wersji 3.19. Ponadto dostępna jest też nowa wersja bibliotek graficznych Mesa. Dzięki temu udało się rozwiązać kilka problemów z wyświetlaniem interfejsu, z jakimi borykali się użytkownicy wcześniejszych wersji. Naprawiony został między innymi błąd, przez który kursor był wyświetlany podwójnie, dodano także wsparcie podglądu wielu okien i wirtualnych pulpitów dla układów Nvidia Optimus. Ponadto w przypadku wielu modelów laptopów system powinien lepiej radzić sobie z kontrolą podświetlenia ekranu lub klawiatury.

Pewnych nowości doczekało się także samo środowisko graficzne systemu, Pantheon. Przebudowy doczekało się zatem okno ustawień językowych, poprawiono wygląd okien korzystających z ciemnej karnacji tematu graficznego (na przykład domyślna aplikacja do odtwarzania plików wideo), kosmetyczne poprawki wprowadzono do okna logowania. Całość prezentuje się ładnie, minimalistycznie i nowocześnie. Niemniej kwestią sporną jest czy Elementary OS rzeczywiście oferuje jeden z najładniejszych pulpitów wśród dystrybucji Linuksa.

r   e   k   l   a   m   a

Freya to także zaktualizowane aplikacje, co jest o tyle interesujące, że Elementary wykorzystuje domyślnie aplikacje, które nie są używane w najpopularniejszych dystrybucjach. Dostępna jest zatem najnowsza wersja przeglądarki Midori, o której pisaliśmy wcześniej.

Ponadto zaktualizowano także domyślnego klienta poczty Geary, który oferuje między innymi ulepszoną wyszukiwarkę i obsługę wielu adresów w przypadku jednego konta. Geary nadal jednak trudno traktować jako poważną konkurencję dla Thunderbirda czy KMaila – programiści na drodze do prostoty i lekkości zdecydowanie za daleko posunęli się w ograniczaniu funkcjonalności.

Do podobnych wniosków można zresztą dojść odnośnie całego systemu. Jasnym jest, że zamiarem twórców było stworzenie efektownej i prostej w obsłudze dystrybucji. We Freyi próżno jednak szukać jakichkolwiek rewolucyjnych zmian, a sam system, poza ładnym środowiskiem graficznym, zaczyna zostawać daleko w tyle choćby za Mintem.

Najnowszą wersję dystrybucji Elementary OS można pobrać z oficjalnej strony systemu. Zgodnie z polityką twórców, którzy swojego czasu stwierdzili, że użytkownicy chcący korzystać z niego za darmo oszukują powinni robić to świadomie, w celu pobrania konieczne jest wpisanie „dowolnej” kwoty darowizny.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.