r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowe API Messengera to pogrom komunikatorów. Tylko kto to zauważy?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Od dziś użytkownicy wielu komunikatorów mogą mieć problemy z połączeniem się z Facebookiem. Wczoraj minął termin, po którym serwis miał zerwać z używaniem starego API, a tym samym wyłączyć obsługę XMPP. Co to oznacza dla nas, użytkowników i czy będzie odczuwalne dla Internetu? Nie do końca.

Jak na razie usługa jeszcze działa, a przynajmniej udało mi się ją z powodzeniem uruchomić zarówno na Pidginie czy Empathy pod Linuksem, jak i w AQQ na Windowsie. Najprawdopodobniej wyłączanie obsługi logowania za pomocą XMPP będzie stopniowe, dlatego u niektórych użytkowników wciąż możliwe jest używanie czatu z aplikacji desktopowych. To się jednak zmieni, bo Facebook przechodzi na nowe API w wersji 2.0, które wyklucza logowanie za pomocą XMPP. Przykład z polskiego podwórka pokazuje, że ta zmiana wcale nie musi oznaczać, iż aplikacje zupełnie stracą dostęp do czatu, wszystko zależy bowiem od programistów. Rzecz jasna krok ten oznacza więcej pracy dla nich i konieczność obsługiwania dodatkowego protokołu.

Czy jednak brak Facebooka w desktopowych komunikatorach stanowi jeszcze jakiś problem? Coraz więcej usług jest dostępnych za pośrednictwem strony www lub rozszerzeń do przeglądarek. Tak jest już ze Skype czy Hangouts, a od jakiegoś czasu i Messenger ma swoją wersję webową, która nie wymusza już oglądania w tle strumienia na Facebooku. Zauważmy, że zmieniają się także przyzwyczajenia użytkowników. Teraz komunikatory są coraz częściej aplikacjami mobilnymi, czego świetnym przykładem są Telegram, Viber i WhatsApp. Polskie GG straciło wielu użytkowników i nadal ich traci, z XMPP korzystają natomiast głównie osoby, które są świadome jego możliwości i preferują aplikacje klienckie na komputerze. To jednak nisza, o której nikt już nie myśli. Świat idzie do przodu (co niekoniecznie oznacza rozwój jednostek) i nie będzie czekał na użytkowników, którzy wolą klasyczne rozwiązania.

r   e   k   l   a   m   a

Oczywiście zamykanie się każdej z platform jedynie na własne rozwiązania nie ułatwia życia, w szczególności, gdy nasi znajomi korzystają z różnych usług. Nie zapominajmy jednak o tym, że możliwości tych platform ulegają ciągłemu zwiększaniu. Messenger stał się środowiskiem do uruchomienia zewnętrznych aplikacji, a w ostatnich dniach wprowadzono do niego darmowe rozmowy wideo. Jeżeli chcemy w pełni wykorzystać jego możliwości, jesteśmy skazani na oficjalne aplikacje przygotowane przez producenta. Nikt nas jednak nie zmusza do tego, aby korzystać ani z niego, ani z Hangouts czy Skype. Telefony wciąż mogą dzwonić, a także wysyłać SMS-y, które choć są znacznie prostsze, działają wszędzie.

Jeżeli mimo wszystko wolicie korzystać z aplikacji na komputerze, to zapraszamy do pobrania ostatniej wersji komunikatora WTW. Twórca tej aplikacji wprowadził już obsługę czatu Facebooka z użyciem nowego API, dzięki czemu niestraszne mu zmiany. Co więcej, znajdziemy tu funkcje, o jakich możemy pomarzyć w AQQ czy Pidginie, jak choćby wyświetlanie wiadomości wysyłanych przy pomocy innych aplikacji i urządzeń: wystarczy więc uruchomione WTW, aby do jego archiwum trafiły rozmowy prowadzone przy pomocy Messengera na telefonie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.