r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowe Need for Speed, Mirror's Edge i Battlefront pozwolą doczekać Mass Effecta

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Jeżeli ktoś nastawiał się na obszerniejszą prezentacją kolejnej części serii Mass Effect na niemieckich targach Gamescom to Electronic Arts go rozczarowało. Ani słowem nie wspomniano o nadchodzącym kosmicznym hicie, za to zaprezentowano te, które umilą nam oczekiwanie na powrót do ocalania wszechświata. Wygląda na to, że nowe Need for Speed, Mirror's Edge i Star Wars: Batlefront to będą po prostu pozycje obowiązkowe.

Restartowana seria wyścigowa z jednej strony czerpać ma wszystko, co najlepsze z dotychczasowych odsłon Need for Speed, z daleko idącym systemem modyfikowania samochodów i powrotem przerywników fabularnych w formie sekwencji wideo z aktorami, a z drugiej chce wyjść naprzeciw oczekiwaniom jak najszerszego grona uzależnionych od wirtualnej szybkości. Projekt podzielony będzie tak naprawdę na pięć niejako trybów zabawy, aby każdy znalazł coś dla siebie, do tego pod okiem gwiazdy motoryzacji. Ścigać na czas będziecie się chcąc zyskać uznanie Magnusa Walkera, trikami na asfalcie zwrócicie uwagę Kena Blocka, za świetnie zmodyfikowane auto pochwali Nakai San, zabawę w kotka i myszkę z policjantami Morohoshi San, a do zgranej jazdy w spójnej grupie zachęci ekipa Risky Devil. Premiera gry w listopadzie.

Mirror's Edge: Catalyst opowie na nowo historię pięknej Faith, która od zwinnego kuriera ganiającego po dachach stała się nagle wrogiem publicznym numer jeden, a to z uwagi na pewne wykradnięte potężnej korporacji dane... Tym razem pobiegamy po otwartej metropolii, bawiąc się w parkour w trybie FPP i podążając za wizualnymi wskazówkami, gdzie można przedrzeć się dalej. Już nie tylko czerwień, lecz też zieleń czy żółte powierzchnie wskażą drogę. Bohaterka nie może korzystać z broni. Obroną będzie atak z rozpędu, umiejętne łączenie ruchów, by przykładowo po odbiciu od ściany zwalić przeciwnika z dachu potężnym kopniakiem w głowę. Na nabywcach zrobi wrażenie pięknie niszczące się środowisko, ze szkłem na czele, w którym widać nawet odbicie...

r   e   k   l   a   m   a

Szykowane również na listopad Star Wars: Battlefront zapowiadało się na niesamowitą grę nie tylko dla fanów Gwiezdnych Wojen, a nowy tryb Eskadra jedynie utwierdza w tym przekonaniu. 20 osób toczyć będzie tutaj podniebne boje, zasiadając za sterami kultowych maszyn takich jak X-wingi, A-wingi, Tie Fightery czy sam Sokół Millenium. Polatają nad krajobrazami dobrze znanymi z filmów, ale również przygotowanymi od nowa na potrzeby gry. Większego dynamizmu akcji nada udział drugiej dwudziestki pilotów, posługujących się sztuczną inteligencją. W ruchu prezentuje się to przepięknie.

Ukłon w stronę Mass Effect pojawił się jednak jeden. Nadchodząca strzelanka Plants Vs. Zombies: Garden Warfare 2 dla młodszych graczy dostanie stylizowanego na pancerz komandora Sheparda mecha Z7, o ile zdecydują się złożyć zamówienie przedpremierowe na tytuł. Poza tym przypomniano o debiutującym 27 października rozszerzeniu Knights of the Fallen Empire dla MMO Star Wars: the Old Republic, listopadowym DLC z europejskim miastem dla The Sims 4, dorzuceniu między innymi trybu treningowego dla nowicjuszy w FIFA 16 czy sympatycznej platformówce Unravel, z bohaterem z włóczki w roli głównej. EA podkreśliło zarazem, że pracuje nad szeregiem zupełnie świeżych produkcji, z których pokrótce zaprezentowano kilka materiałów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.