
Po interfejsie użytkownika oraz zmianach w bezpieczeństwie warto
przyjrzeć się innym nowościom w Windows 7.
W nowej wersji Windows pojawiła się ciekawa opcja aktualizacji z
Visty. Wystarczy do komputera z Vistą podłączyć pendrive
zawierający odpowiedni obraz instalacyjny i po 30 minutach można
już pracować pod Windows 7.
Bardzo użyteczną funkcją jest Problem Steps Recorder. Z jego pomocą
użytkownik, który ma problem przy wykonaniu jakiejś czynności, może
nagrać kroki, które wykonuje i wysłać zapisany plik do pomocy
technicznej, np. helpdesku w firmie lub też znajomego, który mu
chce pomóc. Plik zawiera zrzuty ekranu z podświetlonymi przyciskami
na które użytkownik klikał.
Pojawiła się funkcja DirectAccess, za pomocą której można uzyskać
dostęp do sieci lokalnej z zewnątrz bez uruchamiania połączenia
VPN. Opcja ta będzie jednak dostępna głównie dla sieci firmowych i
to nie wszystkich, gdyż jest kilka ograniczeń. Po pierwsze
DirectAccess można technicznie opisać jako RPC po HTTPS dla
Exchange i Outlooka. Przykład użycia jaki zaprezentował Microsoft
to odbiór przez użytkownika e-maila z linkiem do pliku na firmowym
serwerze Sharepoint. Dzięki DirectAccess użytkownik jest w stanie
ściągnąć plik będąc poza siecią firmową, bez VPNa. Do działania
DirectAccess potrzebny jest Windows Server 2008 R2 (nazywany czasem
Windows 7 Enterprise Server), IPsec oraz IPv6.
Wprowadzono też funkcję BranchCache, dzięki której w oddziałach
firmy mogą być cache'owane często używane zasoby z głównego
serwera. Funkcja ta także wymaga Windows Server 2008 R2. W
zarządzaniu dyskami będzie można podmontować dyski maszyn
wirtualnych z VirtualPC (pliki VHD). Aplikacje dostępne przez
Terminal Services staną się dostępne przez menu Start. Ich
uruchamianie będzie więc takie samo jak zwykłych aplikacji. Warto
tu przypomnieć, że wykorzystywana jest w tym celu funkcja protokołu
RDP6, która pozwala wyświetlać lokalnie okienka programów
działających na zdalnym komputerze, analogicznie jak przekierowanie
"iksów" pod Uniksami. Rozszerzono możliwości ustawiania ograniczeń
oprogramowania i zmieniono nazwę na AppLocker.
Zmiany czekają także Windows Media Player. Oddzieleniu uległy Teraz
odtwarzane oraz Biblioteka. Ciekawą funkcją jest automatyczny
podgląd plików. Wystarczy zatrzymać kursor myszy nad utworem z
playlisty aby zostało odtworzone z niego 15 sekund. Biblioteka
potrafi wyświetlać wszystkie rodzaje plików naraz, dotychczas
trzeba się było przełączać pomiędzy muzyką, filmami, telewizją a
zdjęciami. Nowy Windows Media Player nareszcie doczekał się obsługi
większej ilości formatów. W Windows 7 będą kodeki dla H.264, AAC,
Xvid oraz DivX. Użytkownicy mogą odtwarzać multimedia ze zdalnych
bibliotek, nie tylko WMP ale także iTunes. Dodano także funkcję
strumieniowania mediów do innych urządzeń w domu, np. Home theater
PC (HTPC). WMP12 prezentuje także możliwości nowego paska narzędzi
Windows 7. Miniaturka okna WMP pokazuje bowiem nie tylko jego
zawartość ale także podstawowe przyciski kontrolujące odtwarzanie.
Można więc np. zatrzymać odtwarzanie bez przełączania się na okno
odtwarzacza. W sieci dostępne są zrzuty ekranu z Windows Media Player 12.
Informacją, która szczególnie ucieszy bardziej zaawansowanych
użytkowników jest fakt, że Windows 7 będzie miał wbudowaną tekstową
powłokę PowerShell. Jest to nowoczesna obiektowa powłoka
przypominająca perla, ale mająca też dużo z basha i ruby'ego.
Dzięki możliwości korzystania z .NET dostaje się dostęp do wielu
gotowych klas co znacznie ułatwia pisanie skryptów (tzw.
command-letów) i daje dużą elastyczność. PowerShell jest świetnym
zamiennikiem dla archaicznego Wiersza polecenia (cmd.exe), który
już zbyt długo gości pod Windows. W Windows 7 będzie dostępna
wersja 2 PowerShella, znacznie ulepszona w stosunku do wersji 1,
którą obecnie można sobie zainstalować pod XP czy Vistą.