r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowe konsole: PS4 bez słuchawek Bluetooth, Xbox One bez gier w 1080p?

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Do rynkowej premiery Xboksa One i Playstation 4 zostało jeszcze kilka tygodni, nikt poza garstką szczęśliwców nowych konsol nie miał jeszcze w ręku, nie przeszkodziło to jednak niemałej grupie graczy zamówić ich w przedsprzedaży (w wypadku PS4, jak ujawniło Sony, jest ich ponad milion). Czy najnowsze doniesienia na temat tego sprzętu nie sprawią jednak, że kupujący w przedsprzedaży poczują się nieco zawiedzeni?

W PR-owej wojnie między Sony a Microsoftem o dominację w świecie konsol nowej generacji, japoński gigant radził sobie do tej pory całkiem nieźle. Branżowe media rozpisywały się o kontrowersyjnych decyzjach Redmond w sprawie używanych gier, konieczności stałego podpięcia do Sieci jak i wykorzystywania kamery Kinect do podejrzanych celów, wychwalając przy tym konsolę Sony za elegancką formę, niższą cenę i większą moc obliczeniową. Nic więc dziwnego, że nawet w rodzimych dla Xboksa One Stanach Zjednoczonych wśród ankietowanych graczy 41% zadeklarowało, że kupi Playstation 4, podczas gdy Xboksa One wybrało 27%.

Niestety jednak dla fanów Playstation nie wszystko w jej czwartej odsłonie jest takie wspaniałe. Jak ujawniła firma Astro Gaming, PS4 nie tylko nie będzie obsługiwało zestawów słuchawkowych Bluetooth firm trzecich, które działały z PS3, ale też nawet oficjalne słuchawki Sony dla PS3 nie będą działały z nową konsolą (choć ich obsługa może zostać dodana w którejś z kolejnych aktualizacji firmware'u). Działać będą jedynie słuchawki z optycznym złączem audio, ale nie będzie ich można wykorzystać do czatów w grze.

Obsługi słuchawek nie będzie, za to będzie obsługa blokad regionalnych. Jak wyjawił prezes Sony Shuhei Yoshida, studia deweloperskie będą mogły zdecydować się na uniemożliwienie uruchamiania swoich gier na konsolach kupionych w innym regionie – czyli gracz z Europy, który kupiłby sobie grę wydaną w USA, nie będzie miał z niej na swoim PS4 pożytku.

Te wieści, wraz z niepotwierdzoną do tej pory informacją o tym, jakoby nowe Playstation miało samo włączać się w godzinach nocnych w trybie niskiego zużycia energii (zapewne z wykorzystaniem jakiegoś układu SoC z rdzeniami ARM), by pobrać aktualizacje dla systemu i gier, nie sprawią, że nabywcy od PS4 się odwrócą, ale pokazują, że i Sony w tej rozgrywce nie jest całkiem bez skazy.

Ale i Microsoft nie ustaje w staraniach, by rozczarować nabywców. Na łamach forum NeoGAF użytkownik CBOAT, wypowiadający się w stylu ordynarnego trolla, ale zarazem posiadający zastanawiająco dużą wiedzę na temat tego, co dzieje się w Redmond (niemal wszystko, co pisał wcześniej o Xboksie One potwierdziło się podczas tegorocznej prezentacji Microsoftu na E3) poinformował, że zdecydowana większość gier na konsoli Microsoftu nie będzie działała w rozdzielczości 1080p, lecz jedynie 900p, które będą sprzętowo skalowane do 1080p.

Przypomnijmy, że obie konsole nowej generacji miały zapewniać na starcie rozdzielczość FullHD w grach (1920x1080) – to spory krok naprzód w porównaniu do 720p, standardu dla PS3 i Xboksa 360 (co prawda dla PS3 dostępne są gry w 1080p, ale jest ich niewiele). Według CBOAT-a Xbox One nie będzie miał prawdziwego 1080p, a to z tego powodu, że Microsoft spieszył się z wydaniem swojej konsoli i nie zdołał ukończyć na czas niezbędnych optymalizacji.

To, że mechanizm upscalingu jest wykorzystywany w konsoli Microsoftu, potwierdził zresztą już miesiąc temu sam szef Microsoft Devices and Studios Aaron Greenberg, wspominając, że gra Ryse: Son of Rome będzie działała właśnie w 900p i skalowana do 1080p, jednak np. piąta część słynnej serii Forza Motorsport ma działać natywnie w 1080p. Sęk w tym, że CBOAT utrzymuje, że Forza 5 będzie wyjątkiem, a nie regułą, gdyż większość gier na Xboksa One ma działać w rozdzielczościach od 720p do 900p. Jego doniesienia potwierdził też częściowo na łamach reddita programista pracujący nad microsoftową konsolą, zaznaczając, że to 900p uzyskano na konsolach skierowanych do testów obciążeniowych – nie wiadomo, jak to będzie wyglądało na finalnych urządzeniach skierowanych do sprzedaży.

W sytuacji, w której niektórzy eksperci szacują, że PS4 jest o 40-50% szybsze od Xboksa One, brak prawdziwego trybu FullHD może nieść dla Microsoftu dość przykre konsekwencje. Redmond szybko więc zareagowało na rewelacje CBOAT-a – choć treść oficjalnego oświadczenia dla mediów daje do myślenia. Xbox One w pełni wspiera natywną rozdzielczość 1080p z 60fps. Od deweloperów zależy, jaka rozdzielczość najlepiej odpowiada ich celom projektowym. W momencie premiery Xbox One będzie przedstawiał wszystkie gry w rozdzielczości 1080p, czy to natywnie, czy poprzez skalowanie.

Wnioski niech każdy wyciągnie sam – my tylko przypomnimy, że Playstation 3 też natywnie obsługiwało 1080p – choć w praktyce było za słabe, by w większości gier rozdzielczość tę obsłużyć.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.