r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowe procesory 64-bitowe od Qualcomma i odświeżony Snapdragon 801

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Wyścig zbrojeń na rynku urządzeń mobilnych wciąż trwa. Mobile World Congress to natomiast doskonała okazja do prężenia muskułów przez producentów zajmujących się nie tylko samymi urządzeniami, ale również ich elementami składowymi. Po tym, jak Apple w swoich najnowszych urządzeniach zaprezentowało procesory 64-bitowe inni producenci nie mogli być gorsi: czy jest to potrzebne czy nie, wygrywa i tak marketing, który odsunie na bok zawodników, którzy nie będą mieli w swojej ofercie takich układów. Nowe modele zaprezentował więc Qualcomm, gigant w świecie mobilnym i architektury ARM. Przyjrzyjmy się nowinkom z jego strony.

Budzącym najwięcej wrażeń są nie modele topowe, ale te przeznaczone dla urządzeń ze średniej półki. To właśnie modele Snapdragon 610 i 615 mają zrobić tu spore zamieszanie. Oba układy to 64-bitowa architektura ARMv8 i rdzenie Cortex A53 wsparte układem graficznym Adreno 405 wykonane w procesie technologicznym 28 nm LP. Słabszy model posiadać ma cztery rdzenie, mocniejszy natomiast osiem, choć w tym wypadku będą to dwie grupy do dwóch różnych zastosowań, zapewne jedne wydajnościowe, drugie używane dla energooszczędności (producent zaznacza jednak, że możliwe będzie jednoczesne wykorzystanie wszystkich rdzeni). Taktowania jednostek nie są znane, wiadomo za to, że będą posiadały wsparcie dla technologii LTE oraz dekodowania wideo w formacie H.265. Dla porównania dotychczas stosowany Snapdragon 600 oferuje cztery 32-bitowe rdzenie o taktowaniu 1,7 lub 1,9 GHz. Czy zmiana będzie naprawdę zauważalna? Tego dokładnie nie wiadomo.

Nowy Snapdragon 801 to tak naprawdę dobrze już znany, czterordzeniowy model 800 po pewnym liftingu. Nadal wyposażony jest on w układ Krait 400, a także ten sam procesor graficzny. Najważniejsza różnica to zmiana taktowania na odpowiednio 2,5 GHz dla procesora (wcześniej 2,26 GHz), oraz 578 MHz dla układu graficznego (wcześniej 550 MHz). Nowy model dodaje także wsparcie dla interfejsu eMMC w wersji 5.0, co pozwoli m.in. na używanie nowych szybkich pamięci iNAND Extreme od SanDiska zaprezentowanych również na MWC. To w zasadzie najważniejsza zmiana, bo o ile nieco wyższe taktowania w przypadku takiego potwora i tak niewiele zmienią, o tyle szybsza pamięć masowa może dać się odczuć przy codziennym używaniu urządzenia. Oczywiście trafi on raczej jedynie do flagowych urządzeń, takich jak Galaxy S5 (odmiana która nie będzie wyposażona w procesor Samsunga), a także nową wersję HTC One.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.