Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nowe technologie w służbie ludzkości

Czy zastanawialiście się ostatnio do czego jeszcze możemy wykorzystać nowe technologie? Zazwyczaj informacje, które do nas docierają dotyczą kolejnych modeli elektroniki użytkowej. W dobie galopującej konsumpcji jesteśmy bombardowani wieściami o kolejnych generacjach procesorów czy nowej serii kolorowych obudów do telefonów. W tym wszystkim umyka nam prawdziwy sens postępu technologicznego, który w głównej mierze opiera się na poprawie jakości życia w ogóle, a nie na uczynieniu zajęć prostych, pozornie jeszcze prostszymi.

Niniejszym wpisem pragnę zaprezentować kilka wynalazków, które zrewolucjonizują życie milionów ludzi, jeśli nie całego świata.

Proteza ręki za 100 USD dzięki drukowi 3D

Gdy pierwszy raz zetknąłem się z ideą druku 3D, zapytałem sprzedawcy o praktyczne zastosowanie prezentowanego wynalazku. W odpowiedzi usłyszałem, że drukarka jest nabywana głównie przez protetyków, jubilerów oraz architektów. Czwartą grupę mieli tworzyć pasjonaci, którzy drukowali tylko sobie znane elementy.

Dzisiaj na szczęście wiemy już, że drukarka taka oprócz wydruku mankiet pozwala wydrukować także tanią protezę ręki, a dowiódł tego Mick Ebeling, prezes Fundacji Not Impossible Labs.

Wszystko zaczęło się od 14. letniego Daniela Omar, który stał się ofiarą wojny w Sudanie Południowym. Daniel wypełniał swoje codzienne obowiązki, gdy z nieba spadła bomba (zrzucona przez jego własny rząd) i w wyniku eksplozji urwała mu obie ręce. Historię tę opisał Time w 2012 roku, na łamach którego można było wyczytać wzruszające słowa o chłopcu ubolewającym nad tym, że stał się niepomocny dla swojej rodziny.

Gdy historię podchwyciły światowe media, dotarła ona także do Micka Ebeling - szefa fundacji, która w oparciu o rozwiązania Open Source kreuje tanie i proste w skonstruowaniu urządzenia (zrób-to-sam), których celem jest rozwiązanie problemów związanych ze zdrowiem.

Ebeling zapoczątkował projekt "Daniel" i wyruszył w Góry Nubijskie. W podróż do Sudanu wziął drukarki 3D, laptopa, plastik oraz cel jakim było zbudowanie ramienia dla Daniela. Przedsięwzięcie było wspierane przez firmę Intel oraz Precipart, firmę inżynierską oraz grupę zawierającą południowoafrykańskiego wynalazcę Robohand oraz australijskiego neurobiologa z MIT.

Opracowany przez grupę sposób wydruku ręki trwa około sześciu godzin i kosztuje 100 dolarów co pozwoliło zbić cenę protezy od 30 do 300 razy, w zależności od komercyjnego odpowiednika (od $3,000 do $30,000).

Ebeling nauczył również lokalnych wolontariuszy technik wydruku, aby ci po jego powrocie do domu mogli już samodzielnie nieść pomoc innym ofiarom wojny.

Dzisiaj Daniel ma 16 lat. Dzięki protezie nie tylko odzyskał możliwość samodzielnego jedzenia, ale także pomaga w szpitalu ludziom, którzy stali się ofiarami przemocy tak samo jak on sam.

Źródło: These $100 3-D-Printed Arms Are Giving Young Sudan War Amputees A Reas...

Samostabilizująca się łyżka dla chorych na Parkinsona

Ojcem tego wynalazku jest Anupam Pathak, który stoi na czele trzyosobowej grupy LiftLabs Design. Sama łyżka nosi fachową nazwę Liftware.

W środku znajdziemy wbudowany mikroprocesor, czujniki i kilka małych silniczków. Łyżka jest zdolna do stabilizacji drżenia do wysokości pięciu cm (dwóch cali), a w kilku badaniach medycznych osiągnęła redukcję drżenia o około 70%! Koszt łyżki został wyceniony niestety na kwotę aż trzystu dolarów.

Źródło: Self-stabilizing Spoon for People with Parkinson’s

Szkła kontaktowe Google dla cukrzyków

Ten projekt jest jeszcze prototypem. Obecnie testowane jest szkło kontaktowe, które zostało zbudowane by mierzyć poziom glukozy przy wykorzystaniu małego bezprzewodowego chipa i zminiaturyzowanego czujnika glukozy, umieszczonego między dwoma warstwami miękkiego materiału, z którego złożone jest szkło. Testowany prototypy odczytuje dane raz na sekundę.

Google bada również w jaki sposób takie szkła mogłyby się sprawdzić jako system wczesnego ostrzegania dla osoby je noszącej. Wykorzystano miniaturowe diody LED, które świecą by informować o zbyt wysokim lub niskim poziomie cukru. To dopiero wczesny etap projektu, jednak szereg przeprowadzonych badań klinicznych pomaga firmie w ulepszaniu prototypu.

Źródło: Przedstawiamy nasz projekt inteligentnych soczewek kontaktowych

Okulary pokazujące nowotwór

Amerykańscy naukowcy ;-) z Washington University School of Medicine w St. Louis skonstruowali okulary, które pozwalają chirurgowi precyzyjnie obserwować tkankę nowotworową.

Nowa technologia umożliwia dokładne określenie granic nowotworu przeznaczonego do wycięcia, co pozwala zminimalizować straty na tkance zdrowej. Nienazwana jeszcze technologia umożliwia wykrycie guza o średnicy nawet jednego milimetra.

Jednak bez specjalnego płynu, same okulary nic nie znaczą. Pacjentowi przed zabiegiem podawany jest kontrast, którego cząsteczki przenikają do komórek i tam pozostają. Różnica polega na tym, że zdrowe tkanki pozbywają się cząsteczek kontrastu, podczas gdy na tkankach nowotworowych płyn zalega przez dłuższy czas. Gdy wystawić tkankę na działanie specjalnego światła, komórki rakowe świecą niebieskim, fluorescencyjnym światłem. Jak informuje RMF.pl

Na swej stronie internetowej Washington University School of Medicine w St. Louis pisze, że metoda, opracowana przez profesora Samuela Achilefu, powinna być skuteczna przy wykrywaniu różnych rodzajów nowotworów. Wczoraj, po raz pierwszy wykorzystano ją w operacji raka piersi (...)

Dokładna ocena rozprzestrzenienia guza nowotworowego ma kluczowe znaczenie dla skuteczności terapii. Obecne metody pozwalają to dokładnie określić dopiero po operacji. Jeśli okaże się, że chirurg nie zachował odpowiedniego marginesu bezpieczeństwa, operację trzeba powtórzyć. W przypadku raka piersi dotyczy to w USA nawet co czwartego przypadku.

Na filmie poniżej przedstawiono rzeczywisty obraz, oglądany przez doktor Julie Margenthaler podczas operacji usunięcia węzłów chłonnych pacjentki z rakiem piersi. Na niebiesko widać tkankę nowotworową. Kolor jasnoniebieski pokazuje miejsca o większym nagromadzeniu chorych komórek.

Lifestraw: mechaniczna słomka do filtracji wody

1/6 światowej populacji nie ma dostępu do czystej wody, co daje nam aż miliard ludzi cierpiących z niedożywienia. Jak podaje serwis Water.org, 3.4 miliona ludzi umiera każdego roku od problemów z wodą, sanitariatami i higieną. W tę liczbę należy wliczyć 6 tysięcy dzieci... dziennie, co pozwala brak dostępności do czystej, słodkiej wody nazwać największym, globalnym kryzysem.

Pomoc tutaj niesie LifeStraw - tubalna słomka o 25 cm długości i 29 mm średnicy. Jak wykazały testy, pozytywne efekty zostały osiągnięte w przypadku bakterii wodnych przenoszonych z beczki, wody mętnej a także wody zasolonej. W ten sposób udało się wyeliminować salmonellę, shigellę, enterococcus oraz staphylococci.

LifeStraw został tak zaprojektowany, aby uniknąć w jego konstrukcji elementów ruchomych oraz elektryczności, której brak w krajach trzeciego świata. Jedyną siłą potrzebną do uruchomienia urządzenia jest naturalna siła ssania, którą nawet dziecko będzie wstanie wyprodukować.

Proces filtracji ma kilka etapów i zaczyna się już na poziomie końca rurki. W momencie zassania brudnej wody, rozpoczyna się proces przedfiltracji polegający na przepuszczeniu cieszy przez siatkę składającą się ze stu otwartych mikronów (jest to jednostka równa jednej milionowej metra), aby następnie przejść przez kolejną siatkę z poliestru, która zawiera jedynie 15 mikronów. W ten sposób wszystkie duże cząstki zostają odsączone, nawet skupiska bakterii. W następnej kolejności woda przechodzi przez włókno syntetyczne, które zawiera pory mniejsze niż 0.2 mikrona. Brud, bakterie lub pasożyty są uwięzione we włóknach siatki, a czysta woda przechodzi przez urządzenie. Po zakończeniu picia, należy po prostu dmuchnąć w słomkę, aby wyczyścić jej filtr.

Autorzy słomki szacują, że długość jej życia wynosi tysiąc litrów, co odpowiada ponad rocznej konsumpcji wody przez jedną osobę. Słomkę zaprojektowano z myślą o ochronie przeciwko drakunkulozie, aczkolwiek wynalazek potrafi przechwytywać także bakterie błonicy i cholery oraz chroni przed laksacją.

Źródło: This Simple & Affordable Technology Is Going To Make History: Meet...

To tyle na dzisiaj. Jeśli znacie inne pozytywne wynalazki, dopisujcie je w komentarzach. :-) 

bezpieczeństwo inne

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 27.02.2014 19:22

W końcu jakieś pożyteczne wynalazki, a nie kolejny nowszy laptop, tablet czy smartfon :)

msnet   19 #2 27.02.2014 19:43

Ta słomka to ciekawa rzecz... Tylko czy będzie na nią stać tych, którym by się przydała?

Quest-88   15 #3 27.02.2014 19:58

Kosztuje 25 euro. Biedne państwa dostawały laptopy OLPC, to dlaczego miałby nie dostawać słomek? Wszak jest masa miliarderów, którzy chętnie bawią się w filantropię. :)

Quest-88   15 #4 27.02.2014 20:01

Poza tym jest masa średnio zamożnych państwa (np. Indie), które mają problemy tego typu, a wynalazki jak Lifestraw są w ich finansowym zasięgu.

A co pływa w Gangesie (oprócz trupów), to chyba nie muszę pokazywać? :>

dzikiwiepsz   12 #5 27.02.2014 20:03

No nareszcie wynalazki które nie są tylko beużytecznymi gadżetami, a są przydatnymi urządzeniami

lyncz   7 #6 27.02.2014 21:58

Bardzo fajny wpis :) z tego co wymieniłeś znałem tylko filtry do wody :)

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #7 27.02.2014 22:38

Świetny wpis ;) Według mnie tylko rozwój nauki może przynieść nam lepszą przyszłość, dłuższe i lepsze życie, pozbawione wielu chorób. Wiara w cud to najczęściej zgubna nadzieja, chcesz mieć pewność zawierz nauce ;)

ruuuda.m   7 #8 01.03.2014 13:30

Bardzo dobry wpis, Quest.

Co do drukarek 3D zasłynęły również jako tania alternatywa do produkcji broni której nie trzeba rejestrować (bo jak) a której można łatwo się pozbyć, nie ma też możliwości faktycznej sprawdzenia ile i kto takich pistoletów-zabawek wyprodukował- ten wynalazek poza oczywistym dobrem, nieźle też namieszał jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa.

Quest-88   15 #9 01.03.2014 20:48

@lyncz

Słomka nie jest nowym wynalazkiem, ale wciąż jest udoskonalana.

@Scorpions.B

Brak wojen przyniósłby wszystko to o czym piszesz, ale to się niestety nie spełni.

@ruuuda.m

Nie bardzo mogę w to uwierzyć. Myślę, że jedyna "broń" jaka może z tego zostać wydrukowana to plastikowy straszak. Czy siła potrzebna do wystrzelenia pocisku nie roztrzaskałaby pistoletu?

KyRol   18 #10 01.03.2014 22:24

Pomijając możliwości (a raczej ograniczenia) techniczne co do broni-własnoróbki to nie wiem na ile trzeba mieć nierówno pod sufitem aby takiej użyć. Przede wszystkim poza tym, że ona mogłaby być szkodliwa dla otoczenia, to najbardziej szkodliwa byłaby raczej dla właściciela. Wystarczy przeoczyć 1mm w projekcie aby "wystrzeliło w łapie"...

gowain   19 #11 01.03.2014 22:32

Panowie, drukarki 3D powoli już zaczynają drukować "metalem". Więc wydrukowanie broni palnej nie będzie problemem, gorzej, że sama broń nie wystarczy, przydała by się jeszcze amunicja :P

@Quest-88 co do braku wojen i rozwoju, to jakby nie było wojny są największym napędem gospodarki i nauki... smutne, ale prawdziwe. Gdyby nie wojny, to wiele wynalazków by nie powstało.

Quest-88   15 #12 02.03.2014 08:55

@gowain

Powstałyby tylko w innym czasie i w innych okolicznościach. To wina rządów, że najwięcej kasy ładują w wojny, a nie w badania i research. Takie radio miało kilku ojców (Tesla, Popow, Marconi; chociaż ten ostatni to bardziej złodziej, niż wynalazca)

  #13 02.03.2014 20:17

Chyba ktoś się wzorował na Twoim wpisie... ;) http://www.spidersweb.pl/2014/02/lifestraw-slomka-ktora-ratuje-zycie.html

  #14 02.03.2014 20:42

Tak mi się skojarzyło na temat tych słomek, bo na zdjęciu akurat gromada czarnoskórych. Jak oni to używają?

W sensie czy nie pomylą i nie użyją odwrotnie, wlewając czystą wodę, żeby im wyszła brudna i z bakteriami.

mareczek82-1982   3 #15 04.03.2014 12:08

@ MSNET idea jest taka że kupując dla siebie to część kwoty jest przekazywana na dostarczenie tych urządzeń do afrykańskich szkół.

http://www.buylifestraw.com/the-cause

Dimatheus   22 #16 06.03.2014 21:39

Hej,

Świetny wpis. Przynajmniej widać, że robi się coś, co naprawdę powoduje, że żyje się lepiej. Szczególnie tam, gdzie życie nie jest usłane różami.

Pozdrawiam,
Dimatheus

  #17 09.03.2014 11:48

W zalaczeniu informacja o pionierskim projekcie umozliwiajacym ograniczenie wplywu NORM (Naturally Occurring Radioactive Material).
https://www.facebook.com/GammaBetaRadiation