r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowy Chrome już z Do Not Track

Strona główna Aktualności

Najnowszy stabilny Chrome zasługuje na uwagę z dwóch powodów. Po pierwsze, na systemie Windows ma włączoną akcelerację sprzętową dla odtwarzania wideo, zaś po drugie, ponieważ w tej wersji zaimplementowana została obsługa nagłówka Do Not Track.

Włączenie domyślnie akceleracji sprzętowej ma pomóc osobom, których życie we współczesnym świecie składa się w sporej mierze z poszukiwania gniazdka, z którego można podładować baterię laptopa. Niestety jest to bardzo popularne zajęcie, ale nowy Chrome (według testów Google'a) ma pozwolić na wydłużenie czasu pracy na akumulatorze o około 25% podczas odtwarzania materiałów wideo w porównaniu do starszych wersji.

Do Not Track to nagłówek, który można umieścić w polach nagłówków zapytań HTTP, co zapewnić ma wyłączenie przez stronę mechanizmów śledzenia użytkownika. Wysyłanie DNT przez przeglądarkę oraz jego obsługa po stronie aplikacji webowej jest opcjonalne, ale stron, które to potrafią, jest coraz więcej. Google dopracował także inne ustawienia prywatności, dzięki czemu bez wchodzenia do panelu ustawień można odwiedzanej właśnie stronie zapewnić lub odebrać dostęp do mikrofonu i kamerki, danych dotyczących położenia, trybu pełnoekranowego czy możliwości otwierania wyskakujących okienek.

r   e   k   l   a   m   a

Google Chrome 23 dla Windows, Linuksa oraz OS X można pobrać z poziomu naszego portalu. Szczegółowy opis nowości można znaleźć na blogu Chrome.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.