r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowy Chromebook 2 od Toshiby bardzo przypomina MacBooka Air

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Toshiba zaprezentowała nowy model Chromebooka, który bardzo przypomina MacBooka Air. Urządzenia tego typu są coraz popularniejsze i choć nadal nie mają na rynku dużego udziału, wszystko wskazuje na to, że w przeciągu kilku lat sytuacja ta może ulec diametralnej zmianie. Wszystko za sprawą prostoty i ceny: sprzęt ten jest tani, a na dodatek nastawiony na konsumpcję treści i integrację z popularnymi usługami od Google. Wielu użytkowników, którzy nie potrzebują np. wydajnych procesorów ani kart graficznych, może być z takiego urządzenia w pełni zadowolona.

W przeciwieństwie do wielu tanich konkurentów, Toshiba zdecydowała się na wykorzystanie wyświetlacza 13,3" IPS o rozdzielczości Full HD 1920 x 1080 pikseli, przynajmniej w droższym modelu. Zapewni to nie tylko większą przestrzeń roboczą (choć na tej platformie raczej nie będzie to miało większego znaczenia), ale również powinno znacznie poprawić czytelność. Model podstawowy będzie posiadał typową dla tego rodzaju sprzętu rozdzielczość 1366 x 768 pikseli.

Specyfikacja techniczna nie powala na nogi, ale z drugiej strony nie jest to sprzęt, którego założenia obejmują profesjonalne zastosowanie. Nowy Chromebook pracować będzie dzięki dwurdzeniowemu procesorowi Intel Celeron N2840 wspartemu przez 2 lub 4 GB pamięci RAM w zależności od modeli i dysk SSD o pojemności 16 GB. Procesor dopiero wchodzi na rynek, należy do rodziny Bay Trail-M, jest taktowany zegarem 2,16 GHz (max 2,58 GHz), posiada 1 MB pamięci L2. Maksymalny wskaźnik TDP został ustalony na poziomie 7,5 W, jednak Intel zaznaczył, że w praktycznym zastosowaniu moc znamionowa powinna wynosić około 4,5 W. Ze światem połączymy się za pośrednictwem modułu Wi-Fi zgodnego ze standardem 802.11ac i Bluetooth 4.0.

r   e   k   l   a   m   a

Oprócz tego znajdziemy w tym Chromebooku wyjście HDMI, złącze słuchawkowe, dwa porty USB (w tym jeden w standardzie 3.0), a także czytnik kart SD obsługujący karty o maksymalnej pojemności aż do 2 TB. Pamięci masowej więc nie zabraknie, tym bardziej, że do tych urządzeń Google dorzuca darmową przestrzeń w ramach swojego dysku internetowego. Urządzenie jest niewielkie, jego waga to 1,3 kg a grubość zaledwie 19 mm. Zgodnie z obietnicami producenta czas pracy na jednym ładowaniu ma wynosić około 11,5 godziny. Tańszy model będzie kosztował 250 dolarów, droższy wyceniono na 330 dolarów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.