r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowy Lightroom sam zrobi HDR i panoramę, w pełni dołączył do Creative Cloud

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Abonenci Creative Cloud dziś uraczeni zostali nową wersją Lightrooma CC 2015, tożsamą ze świeżo wydanym Lightroomem 6. Na liście nowych możliwości programu znalazło się składanie zdjęć HDR i panoram bez przechodzenia do Photoshopa. Program jest w stanie także rozpoznawać twarze na zdjęciach, daje ogromne możliwości edycji i pozwala przeglądać bibliotekę zdjęć na smartfonie. Konkurencja (zwłaszcza Photos Apple'a) może tylko zazdrościć.

Warto tu zauważyć, że mimo obecności w Creative Cloud, Lightroom nie był w pełni zintegrowany z usługą. Poprzednia wersja na liście programów widniała jako „Lightroom 5” i numeracja wersji odbiegała od standardów CC. Najbardziej było to widać przy aktualizacjach, które co prawda pojawiały się w kliencie Creative Cloud, ale ich instalacja przebiegała inaczej niż pozostałych programów. Wydanie wersji 2015 Lightrooma CC likwiduje wszystkie niedogodności wynikające z niepełnej integracji z chmurą. Zwolennicy licencji wieczystych wciąż mogą kupić pełną wersję programu bez abonamentu. Biblioteki ze starszych wersji będą musiały przejść przez aktualizację do nowego formatu, ale Lightroom 5 wciąż będzie obecny na komputerze po instalacji nowej wersji.

Łatwe składanie zdjęć o szerokiej rozpiętości tonalnej oraz „zszywanie” panoram bezpośrednio w Lightroomie pozwoli fotografom zrezygnować z Photoshopa w kolejnych czynnościach. Funkcja ta pozwala na uzyskanie obrazów o wyrównanym oświetleniu i wyglądających bardzo naturalnie bardzo szybko i bez zbędnych czynności, a efektami można dalej manipulować w Lightroomie.

r   e   k   l   a   m   a

Odpowiednie funkcje znajdziemy w menu kontekstowym, które wywołamy po zaznaczeniu grupy zdjęć. Dalsze operacje można wykonać w oknie podobnym do tego, jakie zobaczymy w Photoshopie. Niestety tu mamy do dyspozycji znacznie mniej opcji, ale rekompensują to możliwości „wywoływania” obrazu HDR i panoramy. Jeśli przy składaniu zdjęć zaznaczona zostanie opcja automatycznego dostosowania zdjęcia, Lightroom sam dobierze optymalne parametry. Potem wystarczy poprawić balans bieli i można eksportować… lub bawić się dalej. Proces nie jest idealny, ale pozwala zaoszczędzić sporo czasu i daje zupełnie nowe możliwości osobom, które nie chcą korzystać z Photoshopa bądź zewnętrznych wtyczek.

Kolejną nowością jest możliwość znajdowania twarzy osób na zdjęciach i ich łatwa identyfikacja. Ciekawostką jest to, że Lightroom nie wymaga wcześniejszej analizy zdjęć i mozolnego dodawania metadanych do każdego pliku – można po prostu zaznaczyć osobę na zdjęciu i program postara się odnaleźć jej twarz na innych fotografiach w bibliotece, gdy będziemy je przeglądać.

Ciekawie wyglądają nowe możliwości nakładania masek dla efektów. Maski radialne i gradientowe można teraz łączyć z maskami namalowanymi ręcznie. W ten sposób można dodawać lub odejmować fragmenty z elips bądź łagodnych przejść, co daje bardziej precyzyjne sterowanie efektami, a przede wszystkim oszczędza cenny czas każdego fotografa.

Sporo zmieniło się także w aplikacjach mobilnych, które towarzyszą desktopowemu Lightroomowi. W Lightroomie na urządzeniach z jabłkiem pojawiły się nowe narzędzia do kadrowania, a także możliwość przenoszenia zdjęć z Lightrooma do Adobe Voice i Slate, gdzie można zrobić film animowany lub wykorzystać zdjęcia w opowieści. Wersja dla Androida zaś została przystosowana do pracy na Androidzie 5, gdzie poradzi sobie z obsługą cyfrowych negatywów, a także większych ekranów i dostępu do zewnętrznej karty pamięci.

Najnowszego Lightrooma można testować przez 30 dni po utworzeniu konta Adobe ID. Pełną wersję, razem z Photoshopem, można mieć za 12,29 euro brutto miesięcznie lub 134,07 euro w postaci cyfrowej i bez możliwości korzystania z aplikacji mobilnych, ale za to „na własność”.

Wraz z nowym Lightroomem wydany został Camera Raw 9.0, który wprowadza obsługę najświeższych aparatów i rozwiązuje problem z literką „ą”.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.