r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nowy iOS usunie aplikacje, aby zwolnić miejsce do aktualizacji systemu

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Najnowsza wersja systemu iOS najprawdopodobniej rozwiąże wiele problemów związanych z aktualizacją, na które napotykali się do tej pory użytkownicy. Najważniejszy z nich dotyczy niewystarczającej ilości wolnego miejsca w pamięci zewnętrznej. Teraz system będzie w stanie tymczasowo usunąć nasze aplikacje, aby zwolnić nieco przestrzeni i tym samym umożliwić instalację nowej wersji.

W połowie września ubiegłego roku pojawił się iOS 8, który wnosił ciekawe zmiany, a którego instalacja przysporzyła wielu osobom poważnych trudności. Wszystko za sprawą wymogów: przed instalacją powinniśmy przygotować niemal 5 GB wolnej przestrzeni, co na tańszych urządzeniach z 8 lub 16 GB pamięci zewnętrznej często było zadaniem karkołomnym. Nie każdy chce przecież usuwać wszystkie zdjęcia, materiały wideo, aplikacje i gry. Nie każdy rozumiał również, z czego wynika tak wielka aktualizacja. W tym przypadku Apple uczy się na własnych błędach i z iOS 9 ma być znacznie inaczej.

Z nowej wersji mogą już korzystać deweloperzy. Jeden z nich, Kaleb Butt, poinformował na Twitterze o interesującej funkcji: system przed aktualizacją zapytał o możliwość automatycznego usunięcia niektórych z zainstalowanych aplikacji. Operacja jest tymczasowa, bo po zainstalowaniu nowej wersji iOS aplikacje zostaną przywrócone. Proste, ale i skuteczne rozwiązanie. Nie jest to jedyny mechanizm, jaki chce zastosować Apple. W ramach tzw. App Thinning na urządzenia będą dostarczane nie uniwersalne aplikacje, lecz ich wersje skrojone specjalnie pod konkretny model. Dzięki temu można pozbyć się nadmiarowych danych. Bitcode ma zadbać o to, aby pobierane były jedynie dane 32 lub 64-bitowe (w zależności od potrzeb), a na dodatek aplikacje są w stanie pobierać niektóre z plików na żądanie. Gdy te staną się zbędne, dane będą usuwane, zwalniając tym samym zasoby.

Oczywiście największą zmianą jest znaczna redukcja samej paczki aktualizacyjnej – kolejna wersja iOS ma wymagać już tylko około 1,3 GB przestrzeni, co powinno znacznie przyśpieszyć adopcję systemu. Apple nie jest osamotnione w swoich problemach, całe zagadnienie nie jest natomiast trywialne. Oprogramowanie rośnie i trzeba je dostosowywać do coraz większej grupy urządzeń, a tańsze modele wciąż są wyposażane w niewielką ilość pamięci zewnętrznej. O problemach takich mogli przekonać się w lutym testerzy zainteresowani mobilnym Windows 10. W tym przypadku system nie mógł trafić na reprezentacyjne Lumie 930 i 1520, bo na partycji systemowej brakowało miejsca. Na szczęście korporacja rozwiązała ten problem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.