r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nuance pracuje nad wieloplatformowym asystentem, który będzie znał kontekst zapytań

Strona główna Aktualności

Komunikacja głosowa z różnymi gadżetami elektronicznymi jest obecnie już codziennością, ale wciąż widać w niej pewne braki. Nie chodzi jednak o to, że Siri, Google Now i Smart TV Samsunga źle interpretują polecenia — te problemy z czasem zostaną rozwiązane, w końcu dojdziemy też do odpowiedniej jakości tłumaczeń w czasie rzeczywistym. Kwestią czasu jest prawdopodobnie również wprowadzenie Siri również na Maki i Apple TV i opracowanie podobnego rozwiązania na wszystkie urządzenia z systemami Microsoftu. Prawdziwa przeszkoda pojawia się (nie tylko zresztą przy komunikacji głosowej) w domu osoby, która ma urządzenia różnych producentów… a są przecież ludzie korzystający z iPhone'a, Nexusa 7, telewizora Samsunga z własnym sterowaniem głosowym i laptopa z Windowsem. Załóżmy też, że nasz (nie do końca) zmyślony użytkownik będzie lubił sobie do tego sprzętu pogadać…

Prawdopodobnie nie mamy co marzyć o tym, żeby te urządzenia bezproblemowo dzieliły się treścią i informacjami na temat aktywności użytkownika. Firma Nuance znana jest z cieszących się dobrą opinią rozwiązań z dziedziny rozpoznawania i syntezy mowy, z którymi można się zetknąć choćby w produktach firmy Apple (która podobno chciała kupić Nuance, ale jej uparty CEO, Paul Ricci, odrzucał wszystkie oferty Steve'a Jobsa) i postanowiła ona opracować rozwiązanie ewentualnych bolączek takich osób, jak opisana powyżej, i może też przekonać do komunikacji głosowej sceptyków. Podobnie, jak wielu innych producentów oprogramowania, Nuance stawia na kontekst.

W tej chwili pracownicy Nuance testują (i pokazali na CES) projekt Wintermute. Jest to kolejny asystent osobisty przypominający Siri, ale całkowicie niezależny od platformy. Jeśli oprogramowanie znajdzie się na różnych urządzeniach podłączonych do Internetu (a w dzisiejszych czasach nawet pralki mają Wi-Fi), będzie można od każdego z nich oczekiwać takiego samego zachowania. Co więcej, instancje „asystenta” mają się komunikować za pośrednictwem chmury obliczeniowej Nuance. Dzięki temu, każde z nich będzie mieć informacje o poprzednich poleceniach i będzie mogło zareagować nawet na te wydane innym urządzeniom. Będzie więc można poprosić smartfon o odtworzenie płyty z podaniem tytułu, a następnie komputer (ultrabooka z Dragon Assistant, nad którym Nuance pracował z Intelem) o jej „dokończenie”. Będzie można zapytać tablet o wynik meczu ulubionej drużyny, a następnie komendą „włącz mecz” — tak po prostu — poprosić telewizor (z Dragon TV) o pokazanie meczu, o który właśnie pytaliśmy.

r   e   k   l   a   m   a

Rozwiązanie Nuance ma uwolnić użytkownika z jednego ekosystemu Apple'a, Amazonu czy Microsoftu i dać wrażenie, że asystent może „podążać” za kimś po mieszkaniu, udać się do samochodu i towarzyszyć w pracy. Z czasem Wintermute będzie się „uczył”, jakie urządzenia mamy w domu i co nas interesuje, przez co będzie coraz lepszy. I nie będzie go obchodziło na jakiej firmy sprzęcie właśnie działa. Oczywiście producenci mogą jeszcze pokrzyżować plany Nuance…

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.