O łamaniu GPL słów kilka

11.11.2009 11:55, Autor: Jakub Kuchnio (morthius), Kategoria: News
NewsImage

Bradley Kuhn, dyrektor techniczny w organizacji Software Freedom Law Center, jest zdania, że łamanie postanowień licencji GPL jest tak częste, że codziennie można znaleźć jeden, nowy tego typu przypadek. W swoim ostatnim wpisie na blogu specjalista ten opublikował kilka porad, które jego zdaniem powinny pomóc w racjonalnej ochronie GPL.

Zdaniem Bradley'a Kuhna łamanie postanowień licencji GPL jest codziennością. Jednak specjalista, na przykładzie ostatniego przypadku z firmą Microsoft w roli głównej, przestrzega przed podejmowaniem zbyt pochopnych i radykalnych działań.

Kuhn przekonuje, że osoby które dopuszczają się takich wykroczeń bardzo często są tego nieświadome, a samo łamanie prawa jest czystym przypadkiem. Dlatego właśnie, zamiast natychmiastowego informowania opinii publicznej o wykrytych nieprawidłowościach, Kuhn sugeruje by najpierw skontaktować się z firmą jaka dopuściła się złamania postanowień licencji GPL i poprosić o wyjaśnienia. Następnym krokiem powinno być powiadomienie posiadacza praw autorskich, jako że jest to podmiot bezpośrednio zainteresowany wszczęciem ewentualnych działań natury prawnej.

Nie informujcie opinii publicznej na samym początku. Obserwowałem wiele tego typu przypadków przez wiele lat i bardzo często takie działanie zaburzało komunikację pomiędzy osobami które złamały licencję GPL, a właścicielami praw autorskich. Rozwiązanie staje się wtedy niezwykle trudne to wypracowania. - czytamy na blogu Bradley'a Kuhna.

Przypominamy, że w zeszłym roku Software Freedom Law Center opublikowało również poradnik dotyczący tego, jak uniknąć łamania postanowień licencji GPL.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (14)  

Avatar
Galileus (niezalogowany) | 11.11.2009 13:50#1

Bardzo inteligentna rada, chociaż, obawiam się, trudna do realizacji w dobie szukania sensacji...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mr-owl | 11.11.2009 14:00#2

Teraz widać jak chorą licencją jest GPL, co złego jest w BSD?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaC1u5 | 11.11.2009 14:16#3

To ze np mogę wypuścić identycznego BSD ale pod inną nazwą zamknąć kod i kazać płacić sobie po 300zł za szt.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 11.11.2009 14:32#4

A łamanie postanowień licencji to nie jest przypadkiem sprawa dla prokuratury?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemek1234 | 11.11.2009 15:16#5

Najlepszą licencją jest Public Domain. Zgagata się ze mną człowieki?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 11.11.2009 17:46#6

@przemek1234
Ajaj ser. Wszyscy ludzie się z tobą zgadzają, większość nie. :)

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 11.11.2009 18:34#7

"Zdaniem Bradley'a Kuhna łamanie postanowień licencji GPL jest codziennością."

Więc każdy, przynajmnie raz dziennie łamie GPL ;-) - licencję, która miała nam zapewnić więcej swobód.

Ludzie nie zdają sobie niekiedy sprawy, jakie twierdzenia wysuwają.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 11.11.2009 18:40#8

@MaC1u5 | 11.11.2009 14:16 : problemem nie są opłaty - te 300 złotych za licencję, lecz brak zezwolenia, by twórcy pierwowzoru zrobili to samo z naszym dziełem. Dodatkowo możemy dodać do swojego dzieła umyślnie funkcje, które niczego nie wnoszą, a jedynie zakłócają wymianę informacji z pierwowzorem(użytkownik, który już zapłacił za licencję na nasz program widzi to tak: ja już kupiłem licencję na ten program, a twój program ma wady, po nie chce komunikować się z moim... mój na pewno jest lepszy, gdyż za niego zapłaciłem). To jest wada BSD, że w końcu ktoś odbierze Ci użytkowników siłą, psując przy tym twoje dzieło - ty starasz się stworzyć coś możliwie najlepszego, a bardziej popularne będą złowrogie wersje naszej aplikacji. Przecież w ten sposób Microsoft stał się potentatem. Na początku współpracował z twórcą danej technologii, wypracowując rozwiązanie dosyć zbliżone do oryginału, potem sprzedawał je za 1/3 ceny oryginału, by następnie popsuć swój produkt w celu elminacji oryginału - większość klientów już była uwiązana do naszego produktu, a reszta musiała się przesiąść.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 11.11.2009 18:52#9

@mr-owl

[[[Teraz widać jak chorą licencją jest GPL, co złego jest w BSD? ]]]

Dlaczego uważasz że jest chora ?

Chyba nie dlatego, że chroni programistów OS przed "wampirami" i "pijawkami", które chciałyby tylko brać, nie dając nic w zamian ?

Avatar
KOLEGA_KOLEGI (niezalogowany) | 11.11.2009 21:56#10

@notgnucy, skad ten wniosek? "Zdaniem Bradley'a Kuhna łamanie postanowień licencji GPL jest codziennością." oznacza, ze raz dziennie przez przynajmniej jedna osobe jest lamana, jesli juz chcesz byc taki doslowny. Logiki jeszcze nie bylo na studiach, co?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mr-owl | 11.11.2009 21:57#11

Może dlatego licencja BSD jest lepsze bo dzielę się kodem dlatego że chcę a nie że muszę...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
whizzkid | 12.11.2009 23:47#12

Denerwuje mnie LGPL w Qt. Fakt napisania czegoś w tym - fajnym zresztą - środowisku sprawia, że musisz opublikować cały napisany w nim kod. To jest, choroba, denerwujące...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SBKch | 13.11.2009 17:03#13

@whizzkid - nie musisz niczego opublikować. Musisz jedynie zapewnić dostęp do niego bezpośrednim użytkownikom. Nikomu więcej.

Avatar
kristik (niezalogowany) | 17.11.2009 15:29#14

Znowu rozmowa "o wyższości...".
Zanim zaczniesz jeden z drugim korzystać z softu objętego taką czy inną licencją zapoznaj się z nią, zastanów się, czy Ci pasuje i decyduj, czy chcesz jej przestrzegać. Nie podoba się - nie korzystaj... Albo zaproponuj zmiany.
Wszystko ewoluuje - no, prawie wszystko :)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av