Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

O płaceniu za darmowe słów kilka...

Wpis ten powstał dzięki natchnieniu chwili. Wybaczcie więc drobne błędy. Czepianie się literówek mile widziane. ;)

Geneza

Otóż siedząc w paskudną wręcz dzień w domu i przeglądając różne dziwactwa w necie zerkąłem w maila. Pierwszy z brzegu mail to subskrypcja jakiegoś czasopisma w formie elektronicznej. Tytuł głosił o pojawieniu się "wspaniałych" (w cudzysłowie, bo moja styczność z tymi produktami była marna) produktów od Apple. Mail był sprzed paru dni (ot skleroza; nie zawsze sprawdzam pocztę). Wyglądały ślicznie. Ale cena była potworna. Ot taki wilk skaczący człowiekowi do portfela. Ale nie o tym. Więc zerkam na allegro (a nuż może będzie jakaś okazja), bo noszę się z zakupem laptopa z Mac OSem.

A tam na pierwszej stronie (oczom nie wierzę) są jak byk dwie oferty systemu z Cuppertino w cenie poniżej 100 złotych, i to wersja Family Pack na pięć stanowisk. Żart jakiś myślę. Lion by tyle kosztował. A oto dowód:

Hm portfeliku chyba jednak będziesz musiał schudnąć

Prawda, jak się okazało była zupełnie inne. A jaka. Już mówię. Otóż po otwarciu linka prowadzącego do tej niezwykle zachecjącej aukcji widzimy mnóstwo zdjęć. Dopiero teraz dostrzegamu gwiazdki w opisie, Cały, barwny opis wychwala zalety systemu mac os x.

Potem kolejna śliczna kolekcja zdjęć. I istota mojego zdenerwowania. Hm. Kupując system od tego pana otrzymacie nie Mac OS X z tytułu, a i tu cytuje "linuxa wyglądającego jak mac os x".

Chamstwo i jak powiedziałby pewien fikcyjny bohater "Kryminał". Skąd moje zdenerwowanie. A stąd, że osoba wiedząca i tu to podkreślam, że to nie mac os x kupuje bezpłatny system operacyjny. A jak widać chętni są.

A więc, na zakończenie radzę wam dobrze czytać ogłoszenia na Allegro.pl i sprawdzać co kupujecie. Nie warto tracić kasy na darmo. Mówię to nie jako fan mac os x, tylko fan linuxa i darmowego oprogramowania FLOSS, które zostaje tu pośrednio oczernione.
A nawiasem mówiąc system, który tu sprzedaje ten pan to, jak sądzę Macbuntu (więc to nie on zrobił te dystro) i nie ma prawa do pobierania opłat.

Informuje też, że Allegro.pl zostało poinformowane o zaistniałej sytuacji, jak również sprzedający. Dałbym screen wiadomości wysłanej temu użytkownikowi. Ale niestety limity zdjęć. 

Komentarze

0 nowych
roobal   15 #1 29.07.2011 21:07

@Demagog

"A nawiasem mówiąc system, który tu sprzedaje ten pan to, jak sądzę Macbuntu (więc to nie on zrobił te dystro) i nie ma prawa do pobierania opłat."

Ależ ma prawo pobrać opłatę, chociażby za redystrybucję oprogramowania (nośnik, koszt jego wytworzenia, tj. prąd, druk okładek itp.).

Ale fakt, są ludzie, którzy szukają tzw. naiwniaków, bo wątpię, aby osoby licytujące były świadome tego co kupują, a niektórzy pewnie nie przeczytali dokładnie opisu aukcji, tylko podniecili się ceną.

Pozdrawiam!

TestamenT   12 #2 29.07.2011 22:31

No niestety to jest cwaniactwo na pograniczu prawa. I podobna sytuacja z Blenderem 3D gdzie pewna osoba utworzyła dwie strony sprzedająca dwa różne produkty (choć tak naprawdę to samo).

Trzeba uważać.

Ave5   8 #3 29.07.2011 23:41

To Macbuntu, poznaję po ikonce Gnoma w lewym górnym rogu :)

Takie rzeczy jak opisany przypadek albo pisanie mniejszą czcionką "licytujesz zdjęcie telefonu" to chamstwo i tyle. Niestety wątpię, by ktoś się za to kiedykolwiek wziął...

Wolfgar   7 #4 30.07.2011 23:13

Spoko, jakoś nie dawno ktoś sprzedawał "zdjęcia" telefonów gdzie kwoty dochodziły do 900zł :D

pisarzksiazkowicz   7 #5 30.07.2011 23:53

Kiedyś alfę ReactOS'a sprzedawano na Allegro, a sprzedawczyni nie raczyła nawet napisać, że jest to wersja, która nie nadaje się jeszcze do użytku...

max1234   10 #6 31.07.2011 11:07

Też tę aukcję widziałem. Byłem wkurzony, że ktoś sprzedaje darmowego Linuksa za 60 zł! Dobrze, że to zgłosiłeś. Jestem ciekawy, co ty tam do sprzedawcy napisałeś i jak potem odpowie :D

webnull   9 #7 31.07.2011 11:57

Jesteś w błędzie - można pobierać opłatę za pendrive czy inny nośnik, wysyłkę, pracę włożoną w instalację itp.

max1234   10 #8 31.07.2011 12:51

@webnull, ja wiem, że można (czytałem pierwszy komentarz do tego wpisu), ale po co płacić za coś, co można ściągnąć oraz zgrać na nośnik za free? Moim zdaniem jest to totalny bezsens.

Sprzedawca niech se sprzedaje takie rzeczy, ale wolę już oryginalny Mac OS X niż jakiś inny system stylizowany na wygląd Mac'a...

bolivar   9 #9 31.07.2011 13:20

Dlaczego warto zapłacić? Ponieważ nie każdy w domu ma łącze 10 mega by to sobie spokojnie ściągnąć. Czasem łącze człowieka to jakaś sieć komórkowa z ograniczeniem kilku giga na pobieranie...

Kłamstwem jest, że nie można sprzedawać oprogramowania OpenSource - można, ale należy dołączyć kod źródłowy.

webnull   9 #10 31.07.2011 19:55

@max1234 | 31.07.2011 12:51
Kwestia gustu, bo ja bym wolał system stylizowany na MacOS X niż oryginał. Używałem MacOS X i czasami mam okazję używać i jak dla mnie to jest porażka.

wojmal   6 #11 03.08.2011 00:09

Tu nie chodzi o to, że sprzedający chce 60 PLN za Linuxa, ale to, że sugeruje on w tytule aukcji, że jest to Mac OS X i tak naprawdę nigdzie tego nie dementuje. Z drugiej strony ma pozytywne komentarze, ludzie są zadowoleni - tak działa marketing.

nintyfan   11 #12 03.08.2011 10:04

Nie mam pojęcia, co twierdzi regulamin allegro, lecz ten Pan ma prawo do pobierania opłat. Tak twierdzi licencja GNU/GPL, bo w końcu ten Pan jest dystrybutorem.

Co do wmawiania ludziom, że niby jest to MacOS X, to pewnie prawo na to zezwala ;-) .

nintyfan   11 #13 03.08.2011 10:05

@webnull | 31.07.2011 11:57 :
I tak nadaje się na wykop! Zrobimy mu reklamę wśród tych, którzy nie mogą wypalić sobie płyty, a antyreklamę wśród naiwniaków.

nintyfan   11 #14 03.08.2011 10:09

@max1234 | 31.07.2011 12:51 :
Mylisz się. Aukcje sprzedaży distr Linuksowych były na allegro. Sprzedawano płytki po 8 złotych (+cena wysyłki). Potem miało się zmienić prawo, by każdy sprzedający licencję był wyposażony w maszynę fiskalną(głupota, bo niby ktoś sprzedaje usługę/umowę, a musi to nabić na kasę - jakby sama umowa nie wystarczała ;-) - tutaj objawia się kolejna głupota tego systemu, bo umowa nie jest na papierze ;-) ). Przechodząc jednak do tematu, to ta plotka o zmianie prawa spowodowała zniknięcie tych ofert z allegro, a cieszyły się powodzeniem.