Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

O wygodzie pracy na Linuksie

Przy wyborze systemu większość początkujących wybiera Windowsa ze względu na reklamowaną łatwość obsługi samego systemu, kompatybilności ze sprzętem, oraz ilości oprogramowania.

Jednak moim celem nie jest porównywanie samych systemów, lecz wygody pracy na nich.

Panele/paski
W Windowsie mamy standardowo jeden pasek: XP-30px, Vista-30+4px(na ten "estetycznie" odstający przycisk), Seven-42px. Można je zmniejszać, ale standardowo dużo zżerają. Przy okazji ten motyw paska w Seven bardzo mi się nie podoba, ikony są za duże, poza tym wygląda to trochę jak powrót do epoki z pismem obrazkowym (z czego twórcy GNOME zrezygnowali już dawno).

KDE 3.5 nie lepsze, zżera strasznie dużo px. Wersja 4.x się już lepiej prezentuje
W GNOME standardowo mamy dwa paski: na dolnym wszystkie okna, górny z menu, zegarem i tacką. Po co?
Jest jednak taka różnica: zarówno w KDE jak i w GNOME możemy te paski dowolnie modyfikować, dodając dowolne elementy. Windowsowy pasek zadań jest bardzo sztywny, podczas gdy panele GNOMEowe (i KDE) oferują wiele dodatków (standardowo, bez instalowania jakiś dodatkowych programów).
Panele można dostosować do swoich potrzeb, np. usunąć tackę, albo ją ukryć w rozsuwalnej szufladzie, aby nie zżerała dużo

Pulpit

Na tym froncie rządzi KDE (Plasma Desktop). Nie, nie chodzi mi o ilość kolorowych wodotrysków, lecz o użyteczność. A głównie chodzi mi o Folder View - wyświetlanie plików z osobnych folderów w zamkniętych widgetach, dzięki czemu ikonki nie zajmują całego pulpitu. Pozwala na urządzenie innych widgetów tak, żeby nie martwić się o ilość ikon na pulpicie, bo są one zamknięte w jednym prostokącie.
Co prawda, na windowsie również jest możliwe osiągnięcie tego wyniku, lecz trzeba instalować dodatkowe programy ingerujące w system.

Widgety. Zarówno w win Vista<= jak i GNOME i KDE możemy dowolnie modyfikować. Jednak co komu po bajerach, które są na pulpicie, jeżeli mamy np. przeglądarkę zmaksymalizowaną?
Tu z pomocą przychodzi Compiz z pluginem Widget Layer. Po naciśnięciu F9 wszystkie widgety są na wierzchu (poza tymi z Plasmy, a przynajmniej nie udało mi się tego skonfigurować).

Plasmę jednak może sobie zainstalować każdy i zamienić standardowy pulpit (czy to Nautilus z GNOME'a, czy też Explorer z Windowsa*). Sam jakiś czas używałem hybrydy GNOME+KDE Plasma.

*Na Windowsie KDE chodzi nie najgorzej, ale nadal pasek zadań nie działa jak powinien (nie przechwytuje okien). Mimo to, pulpit Plasma chodzi dobrze.

Wirtualne pulpity

Wielu użytkowników windowsa (którzy nigdy nie pracowali na linuksie) narzeka na standardowy trójokienkowy interfejs GIMPa. Jednak nie wiedzą, że na Linuksie bardzo wygodnie się w nim pracuje mając go na osobnym pulpicie z włączonym Compizem.

Co prawda jest na Windowsa kilka programów udających wirtualne pulpity, ale to nie jest to samo co na linuksie: łatwe przechodzenie trzymając ctrl+alt+LPM, przeciąganie plików z jednego na drugi przesuwając przez krawędź ekranu, a na wszystkich "pulpitach" w paskach zadań okienka ze wszystkich pulpitów.

Okna

Taki niby drobny szczegół, ale diabeł tkwi w szczegółach. Na linuksie w GNOME trzymając klawisz ALT można przenosić okna trzymając LPM niekoniecznie trzymając kursor nad belką, albo ŚPM i zmieniać jego rozmiar. Co prawda eliminuje to możliwość używania ALT w programach, ale i tak pracuje się dzięki temu wygodniej, zwłaszcza, że czasem mam otwartych dużo małych okienek

Drugą przewagą GNOME'a nad Luna (Aero to tylko dodatki graficzne) to możliwość zaznaczenia "Zawsze na wierzchu" okienkom, którym chcemy dać ten atrybut. W Windowsie nie każdy program oferuje taką opcję.

I trzecia zaleta systemu okien w Linuksie: mając otwarte jedno okno, np. rozmowa w komunikatorze, można przewijać stronę w przeglądarce, nie zmieniając przy tym aktywnego okna, tzn. możemy jednocześnie pisać i przewijać stronę.

Przeglądanie plików i ich ścieżka

Nie będę tu mówił o tragicznej konsoli w windowsie, w której dosłownie wszystko trzeba wstukiwać z klawiatury, a czasem jednak trzeba z tej konsoli korzystać (np. kompilowanie niektórych bibliotek). Na Linuksie można ścieżkę skopiować i do terminala wkleić, połowa mniej roboty

Po drugie: przeglądarka typu "Otwórz". Zazwyczaj mamy otwartą normalną przeglądarkę i program, w którym edytujemy plik. Nie każdy program ma funkcję drag&drop dla plików i trzeba użyć okienka "otwórz". Przeglądarka ta windowsowa wręcz prosi się o pomstę. Trzeba ręcznie chodzić po całej strukturze katalogów, mimo że w przeglądarce obok mamy już ten folder otwarty!
Zarówno w GTK (GNOME), jak i Qt (KDE) dialog otwarcia/zapisu pliku obsługuje wklejanie pełnych ścieżek. Można zwyczajnie wkleić pełną ścieżkę i otwiera się wklejony folder, lub od razu otwiera/zapisuje plik.
A sama ścieżka? Wystarczy zaznaczyć plik i nacisnąć ctrl+c, tak jak się normalnie pliki kopiuje. Wtedy w pamięci będzie przechowywana ścieżka tego pliku.

Wieloschowek

Przy pracy w kilku programach mamy możliwość jednoczesnego używania dwóch schowków: jeden standardowy obsługiwany przez np. ctr+x/c/v, a drugi na sam tekst: zaznaczamy i potem wklejamy środkowym przyciskiem myszy. Przydatne np. gdy z kimś piszemy i chcemy mu wysłać np. link, a w schowku mamy już coś, co będziemy potrzebować, np. wybrane pliki z bardzo długiej listy, które chcemy skopiować, a przypadkiem już się te pliki odznaczyły.

Są także widgety, które zapisują wszystkie dane ze schowka na stosie i możemy je w dowolnej chwili "wyciągnąć", ale na windowsa też się znajdą. Nie mówię tu o wieloschowku Office, który działa tylko wewnątrz tego pakietu.

Pluginy Compiza

- Lupa - wygodna obsługiwana klawiszem Super (tego z logiem win) i rolką (bez żadnych dodatkowych okien)
- Skala - rozkłada wszystkie okna z danego pulpitu (lub ze wszystkich) na ekranie
- Kostka - obracanie "kostki" z pulpitami klawiszami Ctrl+Alt+LPM
- Warstwa Widgetów - wyświetla widgety na wierzchu

A oto mój pulpit:

Zegar analogowy (bez którego się nie mogę obejść w planowaniu czasu), kalendarz, ilość wiadomości na GMAILu (odświeżane co 5 minut), status zużycia zasobów, większe ikonki dla folderu domowego i programów.
Zegara cyfrowego, ani kalendarza na panelu nie mam, bo stoją obok na biurku, więc po co marnować miejsce na ekranie?

A jak najadę na lewą krawędź ekranu, wysuwa się Kadu. Lewa krawędź, bo tam zazwyczaj myszka nie trafia.

Przeciętny internauta ma otwarte 3 programy: przeglądarkę, komunikator, oraz ew. odtwarzacz muzyki. Odtwarzacz muzyki można obsługiwać klawiaturą (skróty, albo klawisze multimedialne), przeglądarka zmaksymalizowana, komunikator jako rozsuwany boczny panel, a okno rozmowy aktywowane pluginem Scale.

Zatem podsumowując:
- Przenoszenie i zmienianie rozmiarów okien klawiszem ALT i klikając w dowolne miejsce okna (niektóre okna nie mają belek, zwłaszcza te wredne bezbelkowe windowsowe aplikacje uruchamiane na Wine, Splashe, które potrafią wkurzać nawet kilkadziesiąt sekund)
- Wirtualne pulpity
- Widget Layer
- Kopiowanie adresów aplików i wklejanie ich bezpośrednio w okna dialogowe otwarcia/zapisu plików
- W pełni edytowalne panele
- Osobny schowek na tekst

 

Komentarze

0 nowych
Meszuge   15 #1 30.07.2010 11:30

"Przeciętny internauta ma otwarte 3 programy: przeglądarkę, komunikator, oraz ew. odtwarzacz muzyki".

Tak? A to skąd wytrzasnąłeś? :-)

llindelou   7 #2 30.07.2010 12:21

Według mnie ciężko jest określić pojęcie przeciętny internauta. Dla każdego może znaczyć coś innego.

I tak jak napisał Meszuge skąd wiadomo, że akurat te trzy programy? Robiłeś ankietę na ten temat? Każdy włącza programy według swoich potrzeb.

winter_fresh   5 #3 30.07.2010 13:05

Przeciętny internauta, podobnie jak "przeciętny polak", nie istnieje ;)

Razi   5 #4 30.07.2010 13:52

A co "przeciętny internauta", czyli ktoś kto używa internetu może mieć jeszcze włączonego? Standard to przeglądarka, komunikator + jakiś odtwarzacz muzyki, co jeszcze może mieć włączone, czego okienko by mu było potrzebne?
Oglądałem screenshoty jak się chwalą swoimi pulpitami i w 90% była to przeglądarka, komunikator i odwarzacz muzyki.

trux   10 #5 30.07.2010 15:22

Razi@
Bardzo dobry wpis, ze swojej strony dodał bym jeszcze funkcję wklejania tekstu środkowym przyciskiem myszy.

Meszuge@ llindelou@ winter_fresh@
Żenujące Panowie jest to, że cały tekst skonkludowaliście trywialną wpadką autora.

Razi   5 #6 30.07.2010 15:46

@trux: Fakt, zapomniałem o tym... Dwa schowki: jeden na ctrl+x/c/v, a drugi na zaznaczony tekst i wklejany środkowym przyciskiem. Przydatne, jak się jednocześnie na dwóch tekstach pracuje.
Dopiszę

misiek440v2   6 #7 30.07.2010 17:03

jeśli choć o komfort to warto jeszcze zwrócić uwagę na KDE.

Kliper, Portfel, Rozbudowany kalendarz, Nepomuk i parę innych pierdół nie wspominając o wyższości Dolphina nad innymi managerami :D

misiek440v2   6 #8 30.07.2010 17:05

do tego niezależne pulpity :D o różnych rozdzielczościach (konfiguracja twinview) - ostatnio się tym bawiłem i bardzo fajne :D

tomimaki   6 #9 30.07.2010 17:38

Generalnie lubię takie wpisy, a nie te Linux vs Windows. Wymienione zalety różnych elementów systemu, które mają ułatwiać pracę. Czy komuś się one spodobają, czy nie, to już inna sprawa. Każdy chce trochę innej wygody, ale wpis na piątkę. :)

P.S.
@Razi
Jak już tak czepiają się "przeciętnego użytkownika", to można napisać "Zazwyczaj (zwykle, generalnie:) użytkownik ma otwarte...".

@trux
Nie wszyscy to panowie. ;)

trux   10 #10 30.07.2010 19:22

tomimaki@
Generalnie - dwaj pierwsi to panowie, bo jako osoby pełnoletnie byli na HotZlocie. Natomiast nie mam pojęcia jak jest z tym trzecim :)

Razi   5 #11 30.07.2010 19:22

Na KDE długo nie siedziałem, głównie testowałem. A tych programów nie oglądałem.
Używam 8.04, a tam jest jeszcze stare KDE, a mam problemy z kompilacją nowego. Nowszego distro raczej na razie nie będę używał, bo nie ma sterowników do mojego starego radka.
Pisałem raczej o podstawowych funkcjach środowiska.

kwpolska   5 #12 30.07.2010 19:30

Razi, sprobuj fedory 13 albo innego distro, a nie siedzisz przy jebuntu. Ja uzywam troche innego zestawu: gnome+conky. podstawowe programy? google-chrome + gnome-terminal + ssh (+ pidgin).

xomo_pl   20 #13 30.07.2010 19:31

gadżety w Win Vista też możesz widzieć przy otwartej na pełny ekran przeglądarce:

ppm na pasek boczny/właśćiwośći i zaznaczamy pasek jest zawsze nad innymi oknami*
lub możemy konkretny gadget ustawić tak aby był widoczny nad innymi oknami, w tym celu przesuwamy dowolny gadżet na pulpit (nie może być na pasku bocznym) i klik ppm na gadget klik na opcję zawsze nawierzchu.

Ogólnie wpis bardzo ciekawy.

------
*korzystam z angielskiej visty od ponad 2 lat także tłumaczenie opcji może być troche inne :)

Otaq   3 #14 30.07.2010 21:28

@Meszuge i llindelou
Wiadomo to od Microsoftu, który tak tłumaczył ograniczenie Windows 7 Starter do uruchamiania maksymalnie trzech programów. Tak szanowana firma na pewno robiła jakieś badania statystyczne :)

@zomo_prl
Tutaj chodzi o to żeby widgety były normalnie schowane a pokazywały się tylko kiedy są potrzebne. Nie żeby były cały czas na wierzchu.

trux   10 #15 31.07.2010 14:37

chciałbym linuksa ale komputera do nie go nie zmie@

Jak Tobie coś nie działa, to powiadom o tym producenta, zamiast wylewać tu swoje żale.
Z dobrym tunerem nie miał byś takich problemów, podobnie jak z kartami na układach Nvidii.
PS. Kupując sprzęt firmy Krzak, nie dziw się że nie działa on pod GNU/Linuksem, bo pod Mac Os X też by nie działał :)

przemo_li   11 #16 31.07.2010 17:20

@trux

szkoda słów, ten sam tekst pod kilkoma wpisami.

xomo_pl   20 #17 31.07.2010 21:30

"Tutaj chodzi o to żeby widgety były normalnie schowane a pokazywały się tylko kiedy są potrzebne. Nie żeby były cały czas na wierzchu. "

jeśli mamy otwarte jakieś okno na całym pulpicie i nie chcemy minimalizować tego okna to w trayu raz klikamy na ikone sidebara, pasek pokazuje się nad tym oknem....

BenderBendingRodriguez   6 #18 01.08.2010 08:36

Ja bym jeszcze dodał takie fajne opcje w kwin jak przyporządkowywanie konkretnych "zachowań" okien, typu np. odtwarzacz VLC zawsze na wierzchu, konkretne okno zawsze schowane czy w odpowiednim rozmiarze itp.

Xelosu   4 #19 01.08.2010 20:30

Wpis zapowiadał się ciekawie niestety, w większości przykładów nie jesteś obiektywny co znacząco obniża jego wartość merytoryczną. Gdzie się ten brak obiektywizmu przejawia? Ano kiedy piszesz że Windows może to osiągnąć za pomocą dodatkowego programu to jest negatyw. A kiedy w Linuxie trzeba zainstalować program i plugin przedstawiasz to jako pozytyw. Jeśli chcesz coś w miarę obiektywnie oceniać to musisz najpierw przyjąć kryteria, a potem je konsekwentnie stosować.

Ponad to kilka argumentów zwróciło moją uwage:
"Jednak nie wiedzą, że na Linuksie bardzo wygodnie się w nim pracuje mając go na osobnym pulpicie z włączonym Compizem."
Co to znaczy, że się pracuje wygodnie? Komu się pracuje?
Jedni ludzie lubią spać na twardym materacu inni na miękkim.
Nie wiesz co jest dla kogoś wygodne.
Druga sprawa jeśli piszesz artykuł o wygodzie pracy na linuxie to jednym z argumentów nie może być, że coś jest wygodne.
Próbujesz udowodnić tezę za pomocą samej tezy? Chyba jednak coś jest nie halo.

Kolejny zonk:
"Nie będę tu mówił o tragicznej konsoli w windowsie, w której dosłownie wszystko trzeba wstukiwać z klawiatury"
Z tego co mi wiadomo jak najbardziej można wklejać tekst do konsoli za pomocą prawego klawisza myszki.

"Przeglądanie plików i ich ścieżka "
Cały ten akapit jest dla mnie kompletnie niezrozumiały. Nie wiem co cie boli. Jeśli w menu programu opcja "otwórz" otwiera się nam nie tam gdzie trzeba to jest to tylko i wyłącznie wina programisty. Generalnie kształt tego tworu jest uzależniony właśnie od programisty. Dobrze napisane programy pamiętają które foldery były ostatnio otwierane(ostatnio otwarte) oraz dają możliwość wpisania ścieżki do pliku z poziomu menu otwórz.
To, że w innym przypadkach trzeba biegać po "drzewie katalogów" jest winą programisty. Za to systemowi trzeba dziękować, że takie drzewo jest.

A co do twojego pulpitu, to jest to sztandarowy przykład jak rożne jest podejście ludzi do tego co jest wygodne.
Ty lubisz wodotryski i ikony tak wielgachne, że ja bym je widział u siebie z drugiego pokoju.
U mnie każda część pulpitu (mam zainstalowane fences) ma inne zastosowanie. W jednym rogu mam programy do obróbki danych, w drugim rogu mam programy multimedialne i gierki. Po drugiej stronie monitora jeden róg zajmują katalogi z plikami na których pracuję, drugi pliki z zapiskami i dokumenty. Na środku mam tzw. przestrzeń plików bieżących, folder download itp.
U mnie nie ma miejsca na "wodotryski", także nie potrzebuje oglądać jak chodzi procesor czy jakie jest zużycie ramu..
A jak z jakich przyczyn chce się tego dowiedzieć to klikam na ProcesExplorer w zasobniku. Godzinę też mogę tam sprawdzić..

Śmiało mogą stwierdzić, że u Ciebie przestrzeń robocza na tym pulpicie jest zmniejszona do 50% przez te wszystkie "bajery".
W tym wypadku nie dziwne, że atutem Linuxa jest dla Ciebie posiadanie wielu pulpitów. Dla mnie jeden pulpit jest w zupełności wystarczający. Oczywiście jest to kwestia przyzwyczajenia tudzież gustu.

Pozdro

Razi   5 #20 01.08.2010 23:37

@ Xelosu: Te widgety nie zasłaniają okien. One zostają na pulpicie pod wszystkimi oknami. Są na wierzchu tylko gdy mam uruchomionego compiza i nacisnę F9, po czym potem znowu się chowają, więc z całej przestrzeni tracę 22 piksele wysokości z górnego panelu.
Przeglądanie plików: systemowa przeglądarka "otwórz" na windowsie jest tragiczna. Jak się ma 2 pliki w różnych folderach to jest rzeźnia z tym skakaniem po folderach.

  #21 02.08.2010 08:02

alt+f12 w plaźmie tez pokazuje warstwę plasmoidów.
Ze schowkiem to nie ma się czym chwalić. W prawdzie cieszy zanzaczanie i późniejsze wklejanie rolką, ale za to jest bug - po zamknięciu okna aplikacji zawartość schowka znika. Mnie to strasznie irytuje.
Ja wolę wolny pulpit - zależy też to od przekątnej ekranu - w domu 23 cale wykorzystuję jako folder view(KDE) bez żadnych plasmoidów prócz zegara analogowego. ( do tego dwa panele - góra i dół)
Tak po za tym to ogólnie środowiska , czy wm-y w linuksie sa bardziej konfigurowalne. Wszystko właściwie można zmienić. W Windowsie też możliwości są ogromne, ale często wymaga to dodatkowego oprogramowania. I nie było by nic w tym złego, gdyby w wielu przypadkach nie było ono niskiej jakości. Przeważnie też kilka programów do zmiany wyglądu windows potrafi zjeść sporo zasobów(np. nie dzielą one bibliotek ze sobą). W przypadku linuksa , zmiany wprowadzane są w obrębie DE (środowisko graficzne ) , przez co ilość wykorzystanych zasobów nie jest tak duża.

3DK   3 #22 02.08.2010 18:49

@Razi

http://iv.pl/images/83235185244165204906.jpg

Systemowe okienko "Otwórz". W "Zapisz" jest tak samo. Argument wyssany z palca, kompletnie nie trafiony.

http://iv.pl/images/03058223296647864331.jpg

Ty masz ALT + klik w dowolnym miejscu okna, ja mam pod PPM i nie muszę tego okna szukać. Mogę również zminimalizować, zmaksymalizować, przywrócić i zmienić rozmiar manualnie. Tego raczej nie masz pod ALT + klik.

Może nie licytujmy się na instalowalne dodatki (nie tylko widżety/gadżety), bo na Windows też są i nie jestem pewny, czy nie w większych ilościach. Zresztą na co komu wyliczanka, że ja mogę mieć to, ja mogę mieć tamto. Mnie szczególnie pasuje np. niewielki (kilkadziesiąt kB) programik, który pozwala po kliknięciu PPM na ikonie aplikacji na pasku zadań przypiąć ją "zawsze na wierzchu", zmienić priorytet (od real-time'a po najniższy), ustawić płynnie transparentność okna (korzystam, dla mnie przydatne), czy przydzielić jeden lub drugi czy też wszystkie rdzenie dla aplikacji. Na linuksie też się da, prędzej spod konsoli niż graficznie, ale zapewne jest jakaś aplikacja, która umożliwia równie wygodnie zmieniać wspomniane elementy, choć osobiście takiej nie znam, bo się tym nie interesowałem.

Zapomniałeś w stosunku do Windowsa o np.

-JumpListach - które pozwalają na przypinanie wybranych akcji (np. nowa karta/nowa karta prywatna, skrót do strony WWW, lista szybkiego wybierania, ostatnio odwiedzone adresy - wszystko pod PPM na ikonce Opery, która również odpowiednio się cieniuje sygnalizując np. postęp pobierania plików; nagrywanie TV czy przewodnik po programach i inne na ikonie Media Center, statusy dostępności, wiadomości błyskawiczne i wiele innych w przypadku Messengera). Mówimy o funkcjonalności dostępnej out-of-the-box w czystej instalacji systemu, bez pluginów i innych doinstalowywanych programów.

-pozostałej funkcjonalności Aero dostępnej "od ręki" jak choćby podgląd 3-W "na żywo", grupowanie okien przez potrząśnięcie, skalowanie przy przeciąganiu na krawędzie ekranu itd.

-bibliotekach - zapewne da się coś takiego łatwo zrobić i na Linuksie, ale jakoś w oczy mi się to nie rzuciło, a jest przydatne

Wymieniam tylko tyle, bo innych aspektów niż nawigacja, pulpity, panele, paski itd. nie tknąłeś.

trux   10 #23 03.08.2010 01:26

Xelosu@

"Z tego co mi wiadomo jak najbardziej można wklejać tekst do konsoli za pomocą prawego klawisza myszki."

W tekście była mowa o środkowym przycisku myszy (ten pomiędzy lewym a prawym).

  #24 03.08.2010 14:36

Autor wpisu pisze bzdury. Po pierwsze, mozna kopiowac tekst do konsoli windowsa, po drugie NIGDY nie trzeba nawigować po całym drzewie katalogów przy otwieraniu plików - wystarczy wkleić ścieżkę w pole "Nazwa Pliku" - po kliknięciu Otwórz/Zapisz system od razu nas przeniesie do katalogu (jeśli ścieżka jest katalogiem).

Proponuję trochę dokształcić się z podstaw obsługi Windowsa.

quadro555   6 #25 05.08.2010 14:56

Coś dla posiadaczy dużych monitorów to efekt tilling w KDE 4.5 .Polecam potestować .Praca na wielu oknach to prostota i przyjemność .Wtedy dostęp do przeglądarki ,komunikatora i odtwarzacza jest bezproblemowy .
Tak ,tak proszę państwa ,jestem przeciętnym użytkownikiem ;) .

Razi   5 #26 10.09.2010 22:43

@3DK: na 7 długo nie pracowałem. Czy po wklejeniu do tego paska bezpośrednio adresu do pliku, przeglądarka wskaże na ten plik? Czy mając obok przeglądarkę włączoną, można "pobrać" jednym kliknięciem adres pliku (cała ścieżka + nazwa pliku + rozszerzenie)?

  #27 22.09.2010 12:46

@Razi, w 7 można kliknąć prawym na plik trzymają wciśnięty Shift i z menu wybrać "kopiuj jako ścieżkę".
Ogólnie bardzo dobry artykuł, rzeczowy, sensowny, dobrze się czytało i choć jestem Windowsowcem to często czytam o Linuksie i dzięki Tobie dowiedziałem się kolejnych fajnych rzeczy. A przed przesiadką na Linuksa powstrzymuje mnie tylko brak na niego AQQ, od którego jestem uzależniony.

Razi   5 #28 21.10.2010 22:48

Zauważyłem właśnie że na win 7 już to wprowadzili.

Też byłem uzależniony od AQQ, ale Kadu nie jest złe, a jak wyjdzie 0.6.6 obsługujący Jabbera, Tlena itd. to z pewnością dorówna AQQ. Najważniejsze że da się wysyłać wycinki.

  #29 08.04.2014 17:11

Ha ha lubię takie dyskusie a tym ,że jeden woli córkę a inny jej mamę :) każdy używa tego co mu pasuje i tyle w temacie a wciskanie komuś na siłę tego co rzekomo jest dla niego lepsze jest zwykłą ignorancją i bardzo źle świadczy o takim człowieku :)