r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Od papierowej do cyfrowej Polski: czy loterią z 10 mln zł nagrody rząd kupi sobie bezgotówkowe społeczeństwo?

Strona główna AktualnościBIZNES

Przedstawiciele rządu mówią, że to dla dobra nas wszystkich – e-paragony pomogą nam lepiej kontrolować wydatki, uwolnią od stert blaknących szybko wydruków, usprawnią analizy finansowe, uczynią nas piękniejszymi… no cóż, tego ostatniego Ministerstwo Finansów nie obiecuje. Obiecuje za to nagrody, które osłodzić mają nam totalną kontrolę nad jawnym obiegiem gospodarczym w kraju.

Cel jest jasny. Stworzenie ogólnopolskiego systemu rejestracji transakcji, możliwego dzięki bezgotówkowym płatnościom z wykorzystaniem urządzeń, będących zintegrowanym terminalem i kasą fiskalną. Powstająca ze zebranych danych scentralizowana baza paragonów pozwoliłaby z czasem zastąpić całkowicie papierowe paragony, ułatwiając konsumentom np. reklamacje, ale przede wszystkim ograniczając szarą strefę i zwiększając przychody z podatków. Wychwycenie wszelkich nieprawidłowości stałoby się znacznie łatwiejsze – a kontrole urzędników skarbówki skuteczniejsze.

Teraz w wywiadzie dla Money.pl wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński ujawnił bardziej szczegółowe informacje o tym, czego możemy się spodziewać. I tak oto paragon zakupowy klient miałby dostać w dowolnej formie, czy to e-mailem, SMS-em czy do aplikacji na smartfonie. E-paragony będą w otwartym formacie, więc każdy będzie mógł stworzyć przetwarzające je oprogramowanie. A dzięki dostępowi do zagregowanych i zanonimizowanych danych zyskają też przedsiębiorcy, mogąc na tej podstawie optymalizować swoją sprzedaż.

r   e   k   l   a   m   a

Według wiceministra rozwoju także i państwo oraz jego urzędy nie poznają szczegółowych informacji o zakupach konkretnych obywateli, będą miały wgląd jedynie w te dane o statystycznym Kowalskim. Analiza takich danych w połączeniu z centralną bazą faktur pozwoli jednak wychwycić tych przedsiębiorców, którzy nie płacą państwu należnych podatków. A jak min. Kościński utrzymuje, gdybyśmy wszyscy płacili podatki, to moglibyśmy pozwolić sobie na ich obniżenie.

Za te pomysły ministerstwa zapłacą oczywiście handlowcy. Czeka nas wielka wymiana kas fiskalnych – niebawem wycofane zostaną kasy dwurolkowe, drukujące paragon dla klienta i jego kopię dla sklepu i ewentualnej kontroli, następnie zakazane zostaną kasy, których nie można podłączyć do sieci. Po okresie przejściowym, który potrwa pół roku do roku, trzeba będzie sprawić sobie nowe, usieciowione kasy. Nabyć – albo wydzierżawić, gdyż ministerstwo rozważa takie zmiany w przepisach, by podatnik nie musiał być właścicielem kasy. Dopuszczone ma być też korzystanie z software’owych kas fiskalnych, uruchamianych na komputerach czy urządzeniach mobilnych. I tak jednak koszt wymiany starych kas ma sięgnąć nawet 700 mln złotych.

Aby promować płatności bezgotówkowe, przeprowadzane kartą lub aplikacją mobilną, rząd premier Szydło planuje obniżenie o 1 pkt. procentowy podatku VAT od takich transakcji, a także rozważa wprowadzenie narodowej loterii. W takiej loterii można by było zostać od razu milionerem, główna nagroda mogłaby wynosić nawet 10 mln złotych. Ostateczna wartość wygranych byłaby jednak wprost proporcjonalna do liczby uczestników.

O tym, że takimi loteriami da się osiągnąć pożądane efekty, przekonało się już Ministerstwo Finansów, które od października zeszłego roku prowadzi Narodową Loterię Paragonową. Wygrać w niej Opla Insignię próbują setki tysięcy klientów, rejestrujących nawet kilkanaście milionów paragonów miesięcznie. Być może więc wizja wygrania wirtualnych 10 milionów złotych zachęci do rozstania się z gotówką, która przecież tak sprzyja szarej strefie. W sytuacji, gdy już urzędowo utrudniono obrót złotem, nakładając na dealerów obowiązek spisywania danych osobowych nabywców kruszcu (choć szczęśliwie póki co bez obowiązku ich legitymowania), widać wyraźnie, w którą stronę zmierzamy. Rządowy program „Od papierowej do cyfrowej Polski” to próba powtórzenia szwedzkiego gambitu, gdzie zbudowano naprawdę bezgotówkowe społeczeństwo, w którym obrót elektronicznym pieniądzem jest całkowicie kontrolowany przez państwo.

Teraz pozostaje się tylko spodziewać ujemnych stóp procentowych.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.