Odczytywanie pisma odręcznego na stronie Tłumacza Google

OPROGRAMOWANIE

W grudniu ubiegłego roku aplikacja Tłumacz Google została rozbudowana o możliwość odręcznego wprowadzania tekstu. Dzięki temu można było tłumaczyć także te znaki czy wyrazy, które nie bardzo wiadomo w jaki sposób wpisać przy pomocy tradycyjnej klawiatury. Jak dotąd funkcja ta była zarezerwowana dla posiadaczy smartfonów albo tabletów z Androidem, ale to już przeszłość — od dziś znaki można wprowadzać odręcznie także w internetowej wersji usługi.

Do uruchomienia funkcji wcale nie potrzeba do tego ekranu dotykowego. Wystarczy tylko wybrać interesujący nas język i w menu poniżej pola tekstowego zaznaczyć opcję pisma odręcznego. A choć prawdopodobnie nikt nie czuje się mistrzem w odręcznym pisaniu za pomocą myszki, spoglądając z delikatnym uczuciem zażenowania na koślawe, powykrzywiane litery, okazuje się, że Google potrafi sobie z tym poradzić (choć nie zawsze) i prawidłowo rozpoznaje symbole. Oczywiście nie trzeba tłumaczyć pojedynczych znaków, bo równie dobrze można wpisywać także całe zdania w jednym z 45 wspieranych języków. W przyszłości usługa ma zostać rozbudowana o kolejne języki.

© dobreprogramy

Komentarze

PiotrekDG  25.07.2013 14:19 #1

Obrazek nie działa.

inż. Mamoń (niezalogowany) 25.07.2013 14:27 #2

Dlaczego nie widze takiej opcji u siebie?

Anonim (niezalogowany) 25.07.2013 14:27 #3

To je dobry pomysł, czasem Google zrobi naprawdę coś pożytecznego ;0 /oprócz wciskania reklam i śledzenia użytkowników/ Rozpoznawanie oparte na słowniku więc się sprawdza, chyba gorzej byłoby bez podpowiedzi słownika no ale kto tłumaczy wyrazy które nic nie znaczą ;P /np. jenwialoka czy coś takiego/

skrzypek  25.07.2013 14:28 #4

Działa :)

fredek008 (niezalogowany) 25.07.2013 15:50 #6

@macaleks akurat strzeliłeś kulą w płot bo ten przykład nie zawiera próbki pisma odręcznego lecz nieudolne drukowane litery.

Shaki81 MODERATOR BLOGA 25.07.2013 16:08 #7

A Polski język wspiera? Bo jakby nie patrzeć nasz język jest dość ciężki.

Jotgie  25.07.2013 17:19 #8

Polski jest. Ale mam lapka z dotykiem i Windowsowa (W8) klawiaturka zdecydowanie lepiej sobie radzi z rozpoznaniem pisma odręcznego.

mir.on  26.07.2013 08:01 #9

Polski język najlepiej tłumaczy się z czeskiego oraz rosyjskiego.
Wtedy są zachowane końcówki.
A Chińczycy potrafią wpisywać swoje znaki za pomocą wyrazów fonetycznych na klawiaturze..

ahahahaaha (niezalogowany) 26.07.2013 12:27 #10

to wszystko kit. Gdy wchodze w Google translator to po prostu nie daje mi on zadnej innej mozliwosci, jak tylko wpisywac z klawiatury. Zadne ruchy mysza czy grafiktablet nic nie daja.

KotletBanan  26.07.2013 12:50 #11

@mir.on
Niestety nie można tego odnieść do Google Translate, który tłumacząc choćby rosyjski tekst, w rzeczywistości przekłada go na język angielski, a potem dopiero na polski.

Klaman (niezalogowany) 29.07.2013 21:15 #12

Badziewie to ręczne wprowadzanie znaków. O ile jeszcze myszką można coś koślawego nasmarować, o tyle użycie dedykowanego narzędzia (tablet Wacom) staje się kompletnie irracjonalne. Próba narysowanie kolejnej linii (po oderwaniu końcówki pena od powierzchni tabletu) powoduje sekundowego laga. Nie da się nic normalnie napisać. I to raczej nie jest wina urządzenia, bo w Photoshopie można pisać i rysować bez takich problemów.

Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.