Office Open XML zagrożeniem dla oprogramowania GPL?

13.03.2008 18:13, Autor: Wojciech Kowasz (Docent), Kategoria: News
NewsImage

Software Freedom Law Center, organizacja zajmująca się między innymi udzielaniem porad prawnych i reprezentacją programistów Open Source wyraziła oficjalne zaniepokojenie co do warunków programu Microsoft Open Specification Promise, który obejmuje między innymi format Office Open XML.

Udostępniając specyfikację danego produktu czy technologii na zasadach Open Specification Promise Microsoft gwarantuje, że nie będzie domagał się od programistów żadnych opłat licencyjnych ani odszkodowań z tytułu naruszenia ewentualnych patentów. SFLC obawia się jednak, że zapisy umowy są tak skonstruowane, że mimo wszystko twórcy oprogramowania licencjonowanego na zasadach GPL mogą być narażeni na problemy.

Jak pisze SFLC, gwarancje Open Specification Promise dotyczą tylko aktualnej wersji produktu - w tym przypadku formatu Office Open XML. Oznacza to, że jeśli Microsoft w przyszłości unowocześni format, nie będzie zobowiązany rozszerzyć umowy o nowe fragmenty specyfikacji. Wtedy programiści będą musieli uzyskać stosowne licencje, a to wiązałoby się ze sporymi ograniczeniami.

Po drugie, program OSP dotyczy tylko sytuacji, w których udostępniany produkt jest wykorzystywany w zakresie przewidzianym w specyfikacji. W rezultacie implementacje Office Open XML w aplikacjach trzecich w ramach Open Specification Promise nie mogą być używane w innym kontekście niż zamierzony przez Microsoft. Programem OSP objęta jest bowiem tylko specyfikacja, a nie sam kod. Jest to sprzeczne z jedną z podstawowych reguł GPL, która mówi, że istniejący kod źródłowy może być dowolnie przekształcany tak, aby służył do innych celów.

OSP nie pozwala na swobodną implementację oprogramowania, pozwala jedynie na implementację na warunkach bezpłatnej licencji - dopóki kod wynikowy nie jest swobodnie wykorzystywany - tak głosi podsumowanie oświadczenia Software Freedom Law Center. Organizacja przestrzega, że wykorzystywanie w aplikacjach GPL kodu objętego programem Open Specification Promise nie jest do końca bezpieczne. Pełną treść oświadczenia można znaleźć na stronach SFLC.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (46)  

Avatar
rst+ack (niezalogowany) | 13.03.2008 18:58#1

taaaa, tylko że ODF też jest objęty obiecankami IBMa i SUNa i tym firmom też się może coś kiedyś odwidzieć. tak naprawdę OOXML prawie się niczym nie różni od ODF pod względem prawnym, też jest promowany przez duze firmy i tylko dzięki skutecznemu PRowi jest postrzegany jako otwarty, społeczny a te fimy jako dobre a MS zły

Avatar
rst+ack (niezalogowany) | 13.03.2008 18:58#2

taaaa, tylko że ODF też jest objęty obiecankami IBMa i SUNa i tym firmom też się może coś kiedyś odwidzieć. tak naprawdę OOXML prawie się niczym nie różni od ODF pod względem prawnym, też jest promowany przez duze firmy i tylko dzięki skutecznemu PRowi jest postrzegany jako otwarty, społeczny a te fimy jako dobre a MS zły

Avatar
Skoruppa (niezalogowany) | 13.03.2008 19:23#3

rst+ack: Open Specification Promise nie rozni sie od GPL oO? O boze...

Avatar
Skoruppa (niezalogowany) | 13.03.2008 19:23#4

rst+ack: Open Specification Promise nie rozni sie od GPL oO? O boze...

Avatar
SPOKOJNY (niezalogowany) | 13.03.2008 19:42#5

@rst+ack

Coś Ty zżarł?

Avatar
SPOKOJNY (niezalogowany) | 13.03.2008 19:42#6

@rst+ack

Coś Ty zżarł?

Avatar
bonzai10 (niezalogowany) | 13.03.2008 19:49#7

"OSP nie pozwala na swobodną implementację oprogramowania, pozwala jedynie na implementację na warunkach bezpłatnej licencji - dopóki kod wynikowy nie jest swobodnie wykorzystywany" mogę się tutaj mylić ale interpretuje to jako po prostu freeware, jest za darmo ale nie można modyfikować.

Avatar
bonzai10 (niezalogowany) | 13.03.2008 19:49#8

"OSP nie pozwala na swobodną implementację oprogramowania, pozwala jedynie na implementację na warunkach bezpłatnej licencji - dopóki kod wynikowy nie jest swobodnie wykorzystywany" mogę się tutaj mylić ale interpretuje to jako po prostu freeware, jest za darmo ale nie można modyfikować.

Avatar
bonzai10 (niezalogowany) | 13.03.2008 19:51#9

"OSP nie pozwala na swobodną implementację oprogramowania, pozwala jedynie na implementację na warunkach bezpłatnej licencji - dopóki kod wynikowy nie jest swobodnie wykorzystywany" mogę się mylić ale interpretuje to jako freeware, jest za darmo ale nie można modyfikować kodu

Avatar
bonzai10 (niezalogowany) | 13.03.2008 19:51#10

"OSP nie pozwala na swobodną implementację oprogramowania, pozwala jedynie na implementację na warunkach bezpłatnej licencji - dopóki kod wynikowy nie jest swobodnie wykorzystywany" mogę się mylić ale interpretuje to jako freeware, jest za darmo ale nie można modyfikować kodu

Avatar
Roverek (niezalogowany) | 13.03.2008 19:59#11

Nie chcę zaczynać kolejnej głupiej wojny, ale z tego co wiem to:
ODF jest standardem ISO
Licencja na której oparty jest ODF nie zawiera pułapek jakie możemy spotkać w licencji Open XML.

Avatar
Roverek (niezalogowany) | 13.03.2008 19:59#12

Nie chcę zaczynać kolejnej głupiej wojny, ale z tego co wiem to:
ODF jest standardem ISO
Licencja na której oparty jest ODF nie zawiera pułapek jakie możemy spotkać w licencji Open XML.

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 13.03.2008 20:07#13

|
@Skoruppa, SPOKOJNY
„O boze...”
„Coś Ty zżarł?”


A jakieś argumenty macie? Bo na razie na tle rst+ack’a to coś cieniutko wypadacie...
|

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 13.03.2008 20:07#14

|
@Skoruppa, SPOKOJNY
„O boze...”
„Coś Ty zżarł?”


A jakieś argumenty macie? Bo na razie na tle rst+ack’a to coś cieniutko wypadacie...
|

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 13.03.2008 20:34#15

"Po drugie, program OSP dotyczy tylko sytuacji, w których udostępniany produkt jest wykorzystywany w zakresie przewidzianym w specyfikacji."

Moze dlatego ze OPEN SPECIFICATION to nie to samo co OPEN SOURCE? o_O

Poza tym tak jak wspomnial rst+ack - ludzie podchodza bezkrytycznie do firm innych niz MS w ktorym, niczym Muzulmanie w swiecie Zachodu, znalezli sobie Diabla. Tymczasem koncerny to koncerny - dopoki im sie cos oplaca to wszystko jest swietnie.

@Skoruppa, SPOKOJNY
Coz za merytoryczne i blyskotliwe odpowiedzi. Brawo panowie.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 13.03.2008 20:34#16

"Po drugie, program OSP dotyczy tylko sytuacji, w których udostępniany produkt jest wykorzystywany w zakresie przewidzianym w specyfikacji."

Moze dlatego ze OPEN SPECIFICATION to nie to samo co OPEN SOURCE? o_O

Poza tym tak jak wspomnial rst+ack - ludzie podchodza bezkrytycznie do firm innych niz MS w ktorym, niczym Muzulmanie w swiecie Zachodu, znalezli sobie Diabla. Tymczasem koncerny to koncerny - dopoki im sie cos oplaca to wszystko jest swietnie.

@Skoruppa, SPOKOJNY
Coz za merytoryczne i blyskotliwe odpowiedzi. Brawo panowie.

Avatar
Żywiecki Żul (niezalogowany) | 13.03.2008 20:59#17

@SSEE

coś ty zżarł (znowu) ??

Avatar
Żywiecki Żul (niezalogowany) | 13.03.2008 20:59#18

@SSEE

coś ty zżarł (znowu) ??

Avatar
Pete (niezalogowany) | 13.03.2008 21:10#19

Office Open XML to gniot. Nie polecam.

Avatar
Pete (niezalogowany) | 13.03.2008 21:10#20

Office Open XML to gniot. Nie polecam.

Avatar
pawel (niezalogowany) | 13.03.2008 21:14#21

@SSEE
1 argument - tępej siły, w swoim lokalnym otoczeniu publikuje dokumenty w ODF'ie i nic mnie nie obchodzi, że wiodący pakiet biurowy nie obsługuje standardu ISO - to nie mój problem.
Poważniej - każdy świadomy klient oczekuje od firmy która produkuje oprogramowanie by efekty pracy uzyskiwanej przy jego pomocy nie były związane na amen z tymże oprogramowaniem (o ile jest to z technicznie możliwe), a jak nie rozumie . . .

Avatar
pawel (niezalogowany) | 13.03.2008 21:14#22

@SSEE
1 argument - tępej siły, w swoim lokalnym otoczeniu publikuje dokumenty w ODF'ie i nic mnie nie obchodzi, że wiodący pakiet biurowy nie obsługuje standardu ISO - to nie mój problem.
Poważniej - każdy świadomy klient oczekuje od firmy która produkuje oprogramowanie by efekty pracy uzyskiwanej przy jego pomocy nie były związane na amen z tymże oprogramowaniem (o ile jest to z technicznie możliwe), a jak nie rozumie . . .

Avatar
sirsimon (niezalogowany) | 13.03.2008 21:16#23

@SSEE
Kolejny co z księżyca spadł?

Avatar
sirsimon (niezalogowany) | 13.03.2008 21:16#24

@SSEE
Kolejny co z księżyca spadł?

Avatar
empireus (niezalogowany) | 13.03.2008 22:18#25

Office Open XML nie nalezy do MS!!!! Nalezy do ECMA! Jest jedynie wspierany poniekad przez MS, jako bardziej rozbudowany w stosunku do ODF i bardziej kompatybilny ze starszymi wersjami. jest tez bardziej bezpieczny, o czym malo kto wie... No ale po co wnikac w szczegoly, skoro to i tak MS-dzielo samego diabla... ech.. zalosni jestescie co poniektorzy. Zgadzam sie tez ze slowami rst+ack, ze ODF tez jest glownie promowany przez IBM i SUN i nikt z nas nie wie, jakie kaprysy beda miec w przyszlosci te firmy. Ludzie, uswiadomcie sobie, ze ani to, ani to nie jest zadnym gniotem, tylko chodzi tu o KASE. Po prostu spotkaly sie dwie duze grupy kapitalowe i kazda z nich chce swojego "gniota" przepchnac.

Avatar
empireus (niezalogowany) | 13.03.2008 22:18#26

Office Open XML nie nalezy do MS!!!! Nalezy do ECMA! Jest jedynie wspierany poniekad przez MS, jako bardziej rozbudowany w stosunku do ODF i bardziej kompatybilny ze starszymi wersjami. jest tez bardziej bezpieczny, o czym malo kto wie... No ale po co wnikac w szczegoly, skoro to i tak MS-dzielo samego diabla... ech.. zalosni jestescie co poniektorzy. Zgadzam sie tez ze slowami rst+ack, ze ODF tez jest glownie promowany przez IBM i SUN i nikt z nas nie wie, jakie kaprysy beda miec w przyszlosci te firmy. Ludzie, uswiadomcie sobie, ze ani to, ani to nie jest zadnym gniotem, tylko chodzi tu o KASE. Po prostu spotkaly sie dwie duze grupy kapitalowe i kazda z nich chce swojego "gniota" przepchnac.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 13.03.2008 22:25#27

@pawel
"Poważniej - każdy świadomy klient oczekuje od firmy która produkuje oprogramowanie by efekty pracy uzyskiwanej przy jego pomocy nie były związane na amen z tymże oprogramowaniem..."
Po to wymyśla się zamknięte standardy,ile już było debat na temat zgodności .doc,firmy tak wymuszają kupno swojego oprogramowania,a klientów urabia się tak,wmawia im się,że ten format jest najlepszy i producent robi co chce,userzy mają wydawać kasę na coraz nowsze programy,które czytają kolejne wersje tych formatów,firmom informatycznym taka standaryzacja nie na rękę,bo możesz kupić tańszy produkt konkurencji

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 13.03.2008 22:25#28

@pawel
"Poważniej - każdy świadomy klient oczekuje od firmy która produkuje oprogramowanie by efekty pracy uzyskiwanej przy jego pomocy nie były związane na amen z tymże oprogramowaniem..."
Po to wymyśla się zamknięte standardy,ile już było debat na temat zgodności .doc,firmy tak wymuszają kupno swojego oprogramowania,a klientów urabia się tak,wmawia im się,że ten format jest najlepszy i producent robi co chce,userzy mają wydawać kasę na coraz nowsze programy,które czytają kolejne wersje tych formatów,firmom informatycznym taka standaryzacja nie na rękę,bo możesz kupić tańszy produkt konkurencji

Avatar
ja (niezalogowany) | 13.03.2008 22:34#29

czym wy sie martwicie?? i tak wprowadza ten format, juz M$ sie o to postara

Avatar
ja (niezalogowany) | 13.03.2008 22:34#30

czym wy sie martwicie?? i tak wprowadza ten format, juz M$ sie o to postara

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 13.03.2008 22:50#31

|
@Żywiecki Żul, sirsimon

Panowie (?), wasze argumenty porażają. ;)



-------------------------------
@pawel

W moim otoczeniu osobników od „tępej siły” traktuję tak, jak na to zasługują. To znaczy spokojnie czekam, aż przejdzie im etap „tępego uporu” i zapiszą dokument w RTF-ie. ;)
(Dla równowagi – tak samo traktuję wyskakujących z .docx)


„Poważniej - każdy świadomy klient oczekuje od firmy która produkuje oprogramowanie by efekty pracy uzyskiwanej przy jego pomocy nie były związane na amen z tymże oprogramowaniem (...)”

Powiedz to np. klientom SAP-a. ;)
|

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 13.03.2008 22:50#32

|
@Żywiecki Żul, sirsimon

Panowie (?), wasze argumenty porażają. ;)



-------------------------------
@pawel

W moim otoczeniu osobników od „tępej siły” traktuję tak, jak na to zasługują. To znaczy spokojnie czekam, aż przejdzie im etap „tępego uporu” i zapiszą dokument w RTF-ie. ;)
(Dla równowagi – tak samo traktuję wyskakujących z .docx)


„Poważniej - każdy świadomy klient oczekuje od firmy która produkuje oprogramowanie by efekty pracy uzyskiwanej przy jego pomocy nie były związane na amen z tymże oprogramowaniem (...)”

Powiedz to np. klientom SAP-a. ;)
|

Avatar
Maciek (niezalogowany) | 13.03.2008 23:12#33

Od dawna mówię, że Środowisko Open na siłę tworzy negatywny PR Microsoftowi, a przecież ta firma jest bardzo otwarta i wyjątkowo szanuje konsumenta, wobec którego jest lojalna i stała. Podczas gdy za plecami różnych organizacji Open stoją właśnie Gogle, Novell, Sun, IBM etc.

Avatar
Cyr4x (niezalogowany) | 13.03.2008 23:29#34

Microsoft się raczej właśnie stara o to, żeby nie wprowadzili. W swoich produktach już dawno wprowadził, wszak do Office 2007 jest już nawet SP1.

Avatar
biazol (niezalogowany) | 14.03.2008 0:26#35

"a przecież ta firma [MS] jest bardzo otwarta i wyjątkowo szanuje konsumenta, wobec którego jest lojalna i stała."

Chyba odwrotnie - to klient jest lojalny i stały.

Avatar
vlad (niezalogowany) | 14.03.2008 0:38#36

@Maciek
"Od dawna mówię, że Środowisko Open na siłę tworzy negatywny PR Microsoftowi"

To raczej sam MS dba o swój negatywny wizerunek.

"a przecież ta firma jest bardzo otwarta i wyjątkowo szanuje konsumenta, wobec którego jest lojalna i stała"

Jest tak otwarta że KE nakłada na nią kary, ma procesy antymonopolowe w USA i nie chcą ich otwartych formatów w ISO.

"Podczas gdy za plecami różnych organizacji Open stoją właśnie Gogle, Novell, Sun, IBM etc."

A za plecami MS stoi .....MicroSoft.

Avatar
Azrael Nightwalker (niezalogowany) | 14.03.2008 1:10#37

No i mamy kolejny przeinaczony (bądź manipulujący) tytuł newsa na DP. Widać że uczycie się od Faktu.
Office Open XML nie jest zagrożeniem dla GPL. Open Specification Promise też nie. Jeśli już, to OSP może być zagrożeniem dla programistów z niej/niego korzystających.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 14.03.2008 9:42#38

" Od dawna mówię, że Środowisko Open na siłę tworzy negatywny PR Microsoftowi, a przecież ta firma jest bardzo otwarta i wyjątkowo szanuje konsumenta, wobec którego jest lojalna i stała. Podczas gdy za plecami różnych organizacji Open stoją właśnie Gogle, Novell, Sun, IBM etc."
Wymiękłem jak to przeczytałem. Raz w tygodniu na dobreprogramy pojawia się jakiś art,który nie nastraja pozytywnie a kolo wyskakuje z takim tekstem.
MS sam sobie winien.
A jaką kampanie(propagande) sam prowadzi?? :
http://www.microsoft.com/poland/compare/compare_linux.mspx
mniej więcej taką. Jego książeczka słynna dla dzieci o serwerze w domu :)
Toż to najgłupsza firma na świecie.
A standard powinien byc oparty na gpl i na solidnych podstawach, a nie na żadnym promise.

Avatar
Loombago (niezalogowany) | 14.03.2008 10:04#39

Jeśli jakiś format ma być uznanyza standard ISO a do tego zmierza MS powinien być na tyle otwarty, abynie utrudniać swobodnej implementacji w innych programach. Z powodu niejasnych zapisów MSu jest obawa, że może to zostać w przyszłości wykorzystana. Jest obawa którą trzeba rozwiać, nikt nie pisze tak MS chce nas zrobić w bambuko, tylko, że trzeba poprawić umowę tak, aby nie było wątpliwości. Kolejny temat dla troli co nie potrafią zrozumieć tego co czytają.

Avatar
pawel (niezalogowany) | 14.03.2008 11:23#40

@SSEE
Skłoniłeś mnie do przyjrzenia się zapomnianemu formatowi (nie tylko przeze mnie podejrzewam) RTF:
1) nie zapisuje on w dokumencie obrazków - drobiazg
2) nie ma możliwości tworzenia szablonów dokumentów!!!
3) Nie obsługuje pól tekstowych
- nic więc dziwnego, że aktualnie nikt nie proponuje by RTF był standardem ISO zapisu dokumentów.

Co do porównania z SAP (nie wiele o nim wiem - to jakieś potężne narzędzie do zarządzania całkiem sporymi firmami?) - porównujesz go z edytorem tekstu - aczkolwiek ja piszę każdy klient to każde takie porównanie jest uprawnione -:(
PS
po co M$ zabawa w jakiś standard ISO - przecież i tak standardy mają gdzieś. Chyba, że M$ planuje obsługę standardu ISO czyli aktualnie ODF w swoich produktach a ja znów o niczym nie wiem???

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 14.03.2008 14:18#41

|
@pawel
„1) nie zapisuje on w dokumencie obrazków – drobiazg”

Śmiem twierdzić, że się mylisz.
http://www.biblioscape.com/rtf15_spec.htm



„nic więc dziwnego, że aktualnie nikt nie proponuje by RTF był standardem ISO zapisu dokumentów.”

A czy pisałem, że ktoś proponuje? Lub powinien proponować?
|

Avatar
ffatman (niezalogowany) | 14.03.2008 15:49#42

@SSEE@Nezumi: Do czego argumenty, ze rst+ack (i wy) nie odroznia licencji?
@empireus: OOXML nie nalezy do ECMA, jest "standartem prywatnego porozumienia firm ECMA" z odwolaniami do zamknietego kodu MS, ktory jest panem i wladca OOXML.
"... chodzi tu o KASE" - w przypadku OOXML chodzi tylko i wyl. o kase, o wytrych do zamowien publicznych (poza tym standarty ISO oraz woj wlasny ma MS gdzies - jak na razie ale BEDZIE SIE ZMIENIAC BO MUSI i nie decyduja tu trybunaly europejskie a USArmy i RHEL).
@Maciek:Na zdrowie! To MS MIAL wielki szacunek klientow. MIAL.

Avatar
pawel (niezalogowany) | 14.03.2008 15:58#43

Nie, nie pisałeś - ale sugerujesz by używać tego standardu zapisu a skoro to taki dobry uniwersalny standard to niech będzie to oficjalnie przypieczętowane przez ISO.
Specyfikacji RTF nie czytałem - sprawdziłem doświadczalnie w OO i nie zapisał obrazka - może fuszerka jest odstawiona po stronie OO.
PS
1) Sprawę rozwiązał by 1 (lub więcej) standard zapisu który by firmy produkujące edytory tekstu chciały zaimplementować w swoich aplikacjach - tyle, że firmie która zdominowała rynek jest to nie na ręke, a dla większości użytkowników kwestia standaryzacji jest całkowicie obojętna i tak będzie puki *.doc się bezproblemowo otwiera.
2) Ja sobie z każdy formatem zapisu poradzę, a kopię kruszę o zasady -:)

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 14.03.2008 20:40#44

@ffatman
"Do czego argumenty, ze rst+ack (i wy) nie odroznia licencji?"
O czym ty gadasz? I po jakiemu? :/ Ech...

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 14.03.2008 20:44#45

|
@pawel

“Nie, nie pisałeś - ale sugerujesz by używać tego standardu zapisu (...)”

Ależ skąd – nic takiego nie sugerowałem, napisałem tylko, co praktykuję w swoim środowisku (bo ty napisałeś o swoim). I tyle. A RTF jest po prostu stary i nie obsługuje współczesnych wodotrysków. Natomiast jego ogromną zaletą jest fakt, że zaimplementowany jest chyba w każdym edytorze tekstu* i z tego powodu doskonale nadaje się do wymiany prostych dokumentów. :)
(*Choć, jak widać na przytoczonym przez ciebie przykładzie OO, z różnym skutkiem. Swoją drogą: jak oni mogli schrzanić coś tak podstawowego? ;)


„Specyfikacji RTF nie czytałem - sprawdziłem doświadczalnie w OO i nie zapisał obrazka - może fuszerka jest odstawiona po stronie OO.”

Ja zrobiłem trochę inaczej: najpierw sprawdziłem empirycznie, a potem zajrzałem do specyfikacji, żeby ktoś nie zarzucił, że O2k7 i WordPad robią coś niezgodnie ze specyfikacją. ;)


„1) Sprawę rozwiązał by 1 (lub więcej) standard zapisu który by firmy produkujące edytory tekstu chciały zaimplementować w swoich aplikacjach - tyle, że firmie która zdominowała rynek jest to nie na ręke, a dla większości użytkowników kwestia standaryzacji jest całkowicie obojętna i tak będzie puki *.doc się bezproblemowo otwiera.”

Inaczej: większości użytkowników nie interesuje „kwestia standaryzacji” (czyli najróżniejsze kłótnie o formaty, technikalia itd.), natomiast chcą „standaryzacji” rozumianej jako „brak konieczności myślenia o formatach plików”. Jeśli więc tylko najpopularniejsze edytory tekstów będą otwierały różne formaty bez mrugnięcia okiem, nie będzie problemu.

„2) Ja sobie z każdy formatem zapisu poradzę, a kopię kruszę o zasady -:)”

Domyślam się. :)
|

Avatar
pawel (niezalogowany) | 15.03.2008 13:30#46

errata
OpenOffice nie zapisuje obrazków w dokumentach tekstowych w formacie RTF ale tylko na jednym z komputerów do których mam dostęp - na innych wszystko jest ok, przepraszam za dezinformację.

Ciekawostka: AbiWord lepiej importuje dokumenty z OpenOffica zapisane w formacie RTF niż ODF.
(*.doc nie sprawdzałem - oczywiście)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av