r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Office wróci na Chrome OS-a, ale trzeba będzie za niego płacić

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Kilka dni temu sporo krytyki pod adresem Microsoftu wywołała informacja o wyłączeniu kompatybilności urządzeń z Chrome OS-em z aplikacjami pakietu Office przeznaczonymi na Androida. Dziś wiemy już na ten temat więcej: dla użytkowników chromebooków mamy dobrą i złą wiadomość.

Gwoli przypomnienia, od czerwca, kiedy uruchomiono pierwsze publiczne testy dostępności sklepu Google Play na urządzeniach z Chrome OS-em, użytkownicy mogli bezproblemowo wykorzystywać takie składniki pakietu Office, jak aplikacje mobilne Word, Excel czy PowerPoint. Przed kilkoma dniami użytkownicy systemu Google, przede wszystkim zaś posiadacze chromebooka ASUS Flip, stracili możliwość jego instalacji.

Wciąż możliwe było korzystanie z aplikacji, jednak w sklepie Play składniki mobilnego Office na Androida były już oznaczone jako niekompatybilne. To wywołało uzasadnione głosy krytyki, według których Microsoft umyślnie i sztucznie ograniczył ich dostępność ze względu na konkurencyjność uniwersalnego oprogramowania z Google Play.

r   e   k   l   a   m   a

Oficjalne stanowisko Microsoftu w tej sprawie otrzymał serwis 9to5Google.com. Można się z niego dowiedzieć, że brak kompatybilności aplikacji nie wynika z nieodwołalnej decyzji, a z trwających prac nad poprawkami mobilnego pakietu Office, które mają go dostosować do warunków Chrome OS-a. Wkrótce aplikacje zostaną przywrócone do sklepu i korzystać z nich będzie można na wszystkich urządzeniach, na których uruchomić można Google Play. To świetnie, prawda?

Problem w tym, że prowadzone przez Microsoft prace poskutkują także dostosowaniem Office'a na Chrome OS-ie do warunków licencyjnych obowiązujących na innych systemach. Chromebooki uruchamiające smartfonowe aplikacje Microsoftu nie miały dotąd uregulowanego statusu, więc korporacja postanowiła to zmienić i zaadaptować zasady znane choćby posiadaczom dużych tabletów lub hybryd.

Oznacza to, że wszystkie posiadacze urządzeń z Chrome OS-em o przekątnej ekranu większej niż 10,1 cala, co stanowi przecież spore portfolio chromebooków, będą musieli płacić za możliwość edytowania plików w aplikacjach Office'a w ramach standardowej subskrypcji Office 365. Reszta będzie mogła korzystać z mobilnego Office'a na dotychczasowych warunkach.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.