r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

OmniROM szykuje dialer bez szpiegowania ze strony Google

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W połowie października zadebiutował OmniROM – nieoficjalna modyfikacja Androida, która miała od samego początku stanowić alternatywę dla zamykających się projektów chociażby po tym, jak CyanogenMod przekształcił się w spółkę. Głównym zamierzeniem przyświecającym jego autorom było i jest zapewnienie dostępu do oprogramowania przede wszystkim wolnego, z jasnym i klarownym kodem źródłowym, bez elementów budzących jakiekolwiek wątpliwości. Stanowi to przeciwwagę dla tego co robi np. Google. O ile sam główny projekt Androida jest otwarty, o tyle debiut wersji KitKat pokazał nam, że coraz więcej elementów systemu to zamknięte oprogramowanie od wspomnianej firmy. OmniROM ma zamiar uderzyć w jeden z nich, nowy dialer.

Nie każdy musi o tym wiedzieć, ale Android 4.4 KitKat wprowadził nowy dialer. Teoretycznie zmiany są jedynie wizualne, lecz tak naprawdę sięgają o wiele dalej. Przede wszystkim, Google postanowiło zintegrować go z własną globalną książką telefoniczną i Google+, dzięki czemu możliwe ma być np. wyświetlanie informacji o tym kto do nas dzwoni bez posiadania go w kontaktach. Inna z funkcji to wyszukiwanie lokalnych miejsc na podstawie nazwy i bez znajomości numeru. Szukamy mechanika? Otwieramy aplikację telefonu i wpisujemy mechanik, a stosowne wyniki z pobliskich warsztatów pozwolą nam szybko zadzwonić. Obie opcje są zamknięte i niedostępne w ramach AOSP, poza tym kontrowersyjna jest tu kwestii tak prywatności danych użytkownika jak i ewentualnych reklam w wynikach wyszukiwania (tym bardziej, że portal AndroidPolice doszukał się dowodów na to, że takie mogą się pojawić). Wspomniany OmniROM postanowił zająć się tym aby zmienić sytuację i zaoferować użytkownikom inne rozwiązanie. Nadal będzie możliwe wyszukiwanie lokalnych firm i usług, lecz już dzięki zastosowaniu wolnych i otwartych OpenStreetMap. Żadne dane nie będą natomiast przesyłane na serwery Google.

Kolejną zmianą ma być wysyłanie jedynie przybliżonej lokalizacji użytkownik zamiast dokładnej jak ma to miejsce w wypadku rozwiązania od Google. Zaletą ma być także możliwość korzystania z Google Places API. Prace nad tym rozwiązaniem ciągle trwają i nie wiadomo dokładnie kiedy zostaną ukończone. Jak na razie OmniROM (dostępny na coraz większą liczę urządzeń) jeszcze jej nie oferuje. Czy taka forma walki z jednym z największych okupantów prywatności ma sens? Z pewnością rozwiązanie okaże się dobrą alternatywą dla osób, które nie chcą oddawać aż tyle danych o sobie korporacji.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.