Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Onyx Boox A60 i X60 - czytniki książek zdecydowanie lepsze niż Kindle :) - recenzja

Z ideą zakupu czytnika książek nosiłem się od dłuższego czasu, a to w związku z tym, że książki kupuję i kupował będę, choć obecnie pewnie w troszkę innej formie, ale zawsze :) A w związku z tym kupowaniem książek cała przewidziana na nie przestrzeń została już dawno zapełniona i nie miałem ich gdzie trzymać, a książki mam różne, różniaste... od specjalistycznych z dziedziny IT przez fantasy (tych mam najwięcej) aż po bajki dla mojego malucha.

Niestety pojawił się mały zgrzyt: jest w tym domu jeszcze jeden pochłaniacz książek - moja żona, w związku z czym potrzebne były dwa czytniki, bo bić się z nią nie miałem zamiaru (kto ma żonę/dziewczynę ten wie czym się takie coś może skończyć... :P w najgorszym razie embargiem :D ).

No ale co?

Już wcześniej zbieraliśmy opinie znajomych co i jak, większość polecała Kindle od Amazona... ale Kindle są drogie jak na mój gust i niewiele mogą. Oglądaliśmy Prestigio... małżonka chce dotykowca... W końcu pewien znajomy (dzięki Sony) pokazał nam swój najnowszy nabytek: Onyx Boox i62 Espresso, jest dotykowy, co prawda na zasadzie siatki podczerwieni, ale zawsze... i tym sposobem dowiedziałem się, że coś takiego istnieje.

Onyx Boox A60 i X60

Po przeczytaniu kilkudziesięciu opinii na różnych forach oraz zapoznaniu się z poradnikami na co zwracać uwagę przy zakupie takiego ustrojstwa, doszliśmy do wniosku, że to będzie zdecydowanie lepsze niż Kindle czy cokolwiek innego, cena 449 zł za sztukę też nie jest powalająca.

Małżonka magistrująca się obecnie, stwierdziła, że któryś z tych modeli będzie w sam raz, ze względu na notatnik umożliwiający pisanie odręczne, nie dość, że będzie tam mogła władować książki na zjazdy to jeszcze może używać tego jako notatnika.
Na początku nie wiedziałem o istnieniu modelu X60, znalazłem tylko A60 w salonie Vobisu, usłyszałem tylko: "Białyy?! Nie chcę białego."... No i bądź tu mądry :D

Mnie biały kolor nie przeszkadza, to ma działać a nie ładnie wyglądać :) Model X60 znalazła sama, niestety w sklepie, gdzie go znalazła kosztował coś pod 650 zł, czyli "deczko" dużo, na szczęście Google moim przyjacielem jest, więc znalazłem dystrybutora na Polskę, pchnąłem maila i kilka dni później złożyłem zamówienie bezpośrednio tam. Co prawda kontakt z nimi pozostawia wiele do życzenia, jak ja bym tak niemrawo na maile odpisywał to bym musiał dawno pracę zmienić, no ale przyszło całe. Zamówiliśmy dwa różne modele, żeby je rozróżniać i ze względu na przedstawione powyżej powody związane z kolorami... jak moja to przeczyta... Większość wpisu oprę o model A60, bo z niego korzystam.

Parametry

Oba urządzenia są w zasadzie bliźniacze, różnią się chyba tylko obudową i kolorem. Procesor ma jedynie 532 MHz, lecz z powodzeniem wystarcza, czas otwierania pliku PDF o wadze 5,14 MB to około 3-4 s. Urządzenia wyposażone są w 128 MB pamięci RAM oraz 512 MB pamięci FLASH. Dodatkowo można je wyposażyć w kartę pamięci do 32 GB, więc całkiem sporo. Urządzenie posiada kartę WiFi. Systemem operacyjnym w urządzeniach jest system oparty o Linuksa. System uruchamia się około 10 sekund przy wyłączonym urządzeniu, powrót ze stanu uśpienia trwa tyle ile wciśnięcie przycisku budzenia + 3 przeładowania ekranu.

Zawartość pudełek

Czyli co znajduje się w zestawie:
W przypadku czytnika A60 jest to czytnik w skóropodobnym etui, ładowarka, kabel usb i karta gwarancyjna.
W przypadku czytnika X60 jest to sam czytnik, ładowarka, kabel usb, karta gwarancyjna, pudełko jest za to ładne :)

Wygląd

Sam czytnik wygląda zgrabnie, jest wykonany z dobrej jakości plastiku, w przypadku A60 etui jest dobrze dopasowane i dobrej jakości. Przypomina poniekąd produkty ze znaku nadgryzionego jabłka, jednak nie kierowałem się tym przy wyborze, zresztą jakimś specjalnym entuzjastą tej marki nie jestem.
Podobnie jest z X60, z tym, że futerał trzeba zamówić osobno.
Przyciski głośności, bank kart pamięci, gniazdo słuchawkowe oraz przycisk włączenia/uśpienia znajdują się na dole urządzenia. Włącznik karty bezprzewodowej jest w prawym górnym rogu na bocznej ściance urządzenia. W przypadku używania oryginalnych futerałów nie ma problemu z dostępem do nich, dla etui innych producentów należy zwrócić uwagę na rozmieszczenie gumek trzymających urządzenie.

Obsługa

Do obsługi możemy wykorzystać przyciski na obudowie lub specjalne piórko. Ekran urządzeń nie jest ekranem dotykowym w stylu "macadła", żeby cokolwiek na nim zrobić trzeba mieć piórko i tyle. Gniazdo piórka znajduje się u góry urządzenia, piórko siedzi w nim pewnie i nie wypada.
Obsługa jest intuicyjna przez proste i czytelne menu.

WiFi

Po prostu działa, nie ma problemu z łączeniem się z sieciami o ukrytym SSID, z włączonym szyfrowaniem WPA2. Nie sprawdzałem wszystkich możliwości, lecz kolega twierdzi, że można go zintegrować z dyskami w chmurze (Dropbox nie jest jeszcze w pełni obsługiwany po ostatnich zmianach).

Możliwości

Główną właściwością czytników jest czytanie książek... ale ze mnie odkrywca :) Te czytniki potrafią wyświetlać pliki PDF zarówno bez jak i z DRM, ponadto obsługują tzw. reflow, prócz tego formaty: ePUB, DjVu, DOC, DOCX, XLS, XLSX, PPT, PPTX, TXT, HTML, MOBIPOCKET (bez DRM), PRC, CHM, PDB, RTF, FB2, ZIP, JPG, PNG, GIF, BMP, TIFF i MP3. Nie próbowałem odtwarzać na tym plików MP3, czytnik ma mi służyć do czegoś innego niż słuchanie muzyki. Grafikę można wykorzystać w formie wygaszaczy ekranu dla trybu uśpienia.
Fajną opcją jest implementacja w nim syntezatora IVONA, dzięki czemu czytnik może na przeczytać książkę, nie ma co prawda takiej dykcji jak w profesjonalnych audiobookach ma, np. Olbrychski, ale da się jej słuchać. Swoją drogą muszę poszukać w szufladach kabla stereo mini-jack<-->mini-jack, będę mógł w samochodzie słuchać :) Czytnik oferuje też notatnik, można pisać z klawiatury ekranowej i ręcznie, na różnych tłach, że tak powiem.
Proszę nie oceniać mojej radosnej twórczości :) Co do baterii to nie zdążyłem jeszcze poznać ile wytrzyma samego czytania, bo biorąc pod uwagę zabawy WiFi i innymi bajerami trochę jej zeszło, jednak pełne załadowanie baterii to 1,5-2h, nie wiem dokładnie bo mniej więcej tyle na zakupach byłem a po powrocie była już załadowana.

Moja subiektywna ocena

Jak dla mnie sprzęt działa w porządku, przeczytałem już z niego jedną książkę, ekran nie męczy oczu. Syntezator czyta zrozumiale, można go słuchać. Urządzenie otwiera bardzo dużo różnych formatów plików tekstowych, nie ma problemu z powiększaniem czcionki. Jak za tą cenę to na razie jestem zadowolony, szczególnie tym, że to urządzenie zawsze zajmuje tyle samo miejsca, niezależnie czy tam jest 1 czy 1000 książek, a do X60 dorzucili zestaw lektur szkolnych :) Generalnie literatura piękna.

Jak ktoś znajdzie jakieś błędy, dajcie znać, się poprawi. Konstruktywna krytyka mile widziana.

P.S. Kto, bez zaglądania do Google zgadnie jaką książkę czytam? :) 

linux sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
januszek   19 #1 24.09.2012 12:17

Kindle jest drogi? Jak widzę, najtańsza wersja kosztuje na dziś ok 360 zł

  #2 24.09.2012 12:20

A na Allegro można Classica za 340zł znaleźć...

LordRuthwen   6 #3 24.09.2012 12:33

No dobra, Kindle kupisz za 340 zł, a w gratisie reklamy i brak j. polskiego.

  #4 24.09.2012 12:42

Ja wgrałem sobie j. polski, bo można to zrobić w banalny sposób.
Reklamy są tylko jako wygaszacz, już dwa razy zachęciły mnie do sięgnięcia po książki (raz niedawno to był "Orzeł wylądował"), chociaż oczywiście musiałem ich poszukać w polskiej wersji i w polskich źródłach :)
Oczywiście zgadzam się z tym, że możliwości są mniejsze, co widać po Twoim wpisie (nie powiem, funkcja notatnika byłaby przydatna jak dla mnie).

BTW. A jakiej technologii używa Onyx? Też E Ink?

LordRuthwen   6 #5 24.09.2012 13:06

Tak, też eink.

januszek   19 #6 24.09.2012 13:16

Pisałem o cenie modelu bez reklam :) Co do j.polskiego - obsługa Kindla sprowadza się do potrzeby rozumienia, trzech, może 4 słów, takich jak: "menu, settings, setting, search, set on/off" ;)

  #7 24.09.2012 13:35

@LordRuthwen
Ciekawy sprzęt, jest bardzo dobrą alternatywą dla Kindla. Recenzja mi się podoba, jest czytelna i zrozumiała, zawiera wiele zdjęć. Ciekawi mnie jak spisuję się czytnik (A60) podczas jednoczesnego czytania i odtwarzania plików MP3?
Co do twórczości, pomagałeś Docentowi układać zadanie specjalne sprzed tygodnia? :-)

LordRuthwen   6 #8 24.09.2012 13:49

Nie pomagałem, ale jak będzie chętny to niech się zgłosi :P Specjalnie dla ciebie zrobię jeszcze taki teścik i powiem ci co i jak.

underface   14 #9 24.09.2012 14:55

mam takie pytanko - kilka tygodni temu mój daleki znajomy - w sumie to kumpel kumpla - kupił sobie takiego typu czytnik lecz gdy oglądałem to cudeńko (niestety nie zapisałem nazwy ani producenta - być może ze względu na słabą jakość materiałów), do lekko denerwował mnie fakt, iż podczas czytania pdf'a (gdzie skończyliśmy czytać np. na stronie 299) i późniejszym wyłączeniu urządzenia i ponownym włączeniu w celu wznowienia lektury ten pdf otwierał się na stronie 1 - oczywiście nie jest to problemem jeżeli pamiętamy nr. strony na której zakończyliśmy czytanie. no ale nie zawsze tak jest. pytanie wiec do Ciebie czy taki problem też występuje w tych twoich czytnikach?

Frankfurterium   10 #10 24.09.2012 15:11

Całkiem fajny, chociaż wydaje się być większy niż nowsze czytniki Amazona czy B&N. Ma nieco więcej plastiku u dołu. Za to czyta ePuby, czego brak jest chyba największą wadą Kundla.

Zamierzam za jakiś czas zmienić czytnik i będę wybierał właśnie między Kundlem, Nookiem i jakimś Onyxem. Tak naprawdę wszystkie nadają się do czytania, więc pewnie zaważy cena. No chyba że nagle będzie mnie stać na model z podświetlanym e-inkiem i wtedy Onyx odpadnie ze stawki.

LordRuthwen   6 #11 24.09.2012 15:23

@underface: nie, pamięta stronę na której skończyłem, nawet jak w międzyczasie otworzę kilka innych książek.
Można też dodawać zakładki i notatki do książki.

  #12 24.09.2012 19:22

Mam taki czytnik, ten z A na początku, od dłuższego czasu. Mogę potwierdzić, że służy mi nieźle, mogę czytać praktycznie wszystko co do niego skopiuję.
Te, co opisujesz, mają WiFi, a są też bez tego dodatku - tańsze.
Przez WiFi bardzo fajnie działa ściąganie plików na czytnik z Dropboxa, tylko trzeba wejść na mobilną wersję ich strony.
Ostatnio pokazała się nowa wersja oprogramowania, na razie w testach, ale można zobaczyć na forum użytkowników, to jest: onyx.eksiazki.org

2099   8 #13 25.09.2012 07:22

Epuby i problem na kindlu? Jest takie wygodne narzędzie do zarządzania bibloteką i konwertowania ebooków Calibre. Polecam każdemu. Czytnik fajny, ale rzeczywiście kindla kupisz już za 350-400.
Choć w twoimj masz rzeczywiście więcej opcji i możliwości. Ale cóż moj "kundel" wiernie towarzyszy mi przy czytaniu- bo do tego jest, przejrzenia netu gdy taka mobilna (w wyrku) zachodzi potrzeba i tyle.
Co do Calibre- wydaje się byc bardzo toporny na początku ale wynagradza to ogromem możliwości.

  #14 25.09.2012 07:50

A po CO mam się babrać z Calibre? Ja mój Onyx Boox i62 Espresso czyta KAŻDY format.

No i PDF'y - mogę w Boox'ach powiększyć sam tekst - sorry ale niektórzy się zachowują jak fanatycy od Aplle'a - Kindel NIE obsługuje Reflow - czyli nie powiększę sobie samego tekstu w PDF - jaka jest odpowiedź : można skonwertować. A co z wielowarstwowymi PDF'ami? W czasie konwersji wychodza jaj kwadratowe.

Ja NIE CHCĘ konwertować - ja chcę czytać lub wsunąć kartę w slot i czytać - jak będę podróżował z Loredem lub Lilith to wrzucę na kartę książkę i im dam lub oni mi. Powodzenia z Kindle - brak karty i co ? W pociągu wyjmiemy laptopa lub komórkę i będziemy kombinować? PO CO.

Mam czytnik, który czyta wszystko bez konwersji.

2099   8 #15 25.09.2012 12:10

Udostępniasz treści innym? A fe :) Fanatyzm? Twoja wypowiedź może nieco fanatyczna jest ale o to się nie spierajmy. Piszę tylko że kindle nie taki straszny, a Calibre to dobre narzędzie do zarządzania biblioteką. Zresztą zgadzam się że ten czytnik ma lepsze możliwości i pdf na kindlu to horror. Tylko dla mnie to cena i możliwości są do siebie nieadekwatne. Gdymym potrzebował więcej czytania pdf pewnie pomyśłałbym o innym sprzęcie, ale to tylko subiektywna opinia.

Vidivarius   14 #16 25.09.2012 17:20

Też mam ten czytnik - A60 i sobie chwalę. Bardzo!

@underface
Pamięta stronę na której się zakończyło czytać. Jeśli jednak wgrywa się jakieś testowe firmware to trzeba się liczyć z tym, że mogą wystąpić jakieś nie przewidziane sytuacje.

Teraz do tego czytnika jest już stabilna wersja oprogramowania 1.7 i nie ma zbytnio do czego się przyczepić. No może tylko po za tym, że to już ostatnia wersja firmware na ten czytnik. Producent nie przewiduje kolejnych, gdyż są już nowsze modele. Niemniej ma wszystko co trzeba.
Na baterii trzyma długo. Wszystko zależy jak intensywnie czytamy i czy po czytaniu zostawiamy go w stanie uśpienia czy wyłączamy.
Ja czytam na tym czytniku dużo beletrystyki, średnio 2 książki tygodniowo i czytnik trzyma mi spokojnie 2 tygodnie.
Jego niezaprzeczalnymi zaletami są:
- obsługa wielu formatów. Do tych wymienionych przez @LordRuthwen dorzucę jeszcze CBZ i CBR.
- slot na kartę SD co daje wolność w operowaniu książkami
- różne programy czytające: FBReade, Cool Reader, Przeglądarka PDF, Przeglądarka MSO, Przeglądarka Html
Co uważam za wadę (zresztą nie tylko tego czytnika)
- biała obudowa to wada. Przez to szarawy ekran w stosunku do śnieżnobiałej obudowy wydaje się bardziej szary niż w rzeczywistości jest. Takie złudzenie optyczne. Dlatego też używam brązowego pokrowca, co ostatecznie daje złudzenie optyczne "rozjaśniające" ekran. Więcej wad nie stwierdziłem

@2099
" do zarządzania bibloteką i konwertowania ebooków Calibre. Polecam każdemu. "
Próbowałem z tego korzystać ale po prostu się nie da. Potrafi zrobić taką sieczkę, że głowa mała. Problemy z kodowaniem znaków, zawijaniem wierszy, interliniami, itp.... Sam składam książki i z typografią mam do czynienia. To co wychodzi z tego programy to istny horror typograficzny - w każdym razie ja tego czytać nie potrafię.
Najbardziej pasują mi pliki w formacie RTF, gdyż są łatwo przyswajalne przez czytnik i dają mi możliwość sformatowania tekstu według mojego gustu, no i zawsze można wydobyć tekst aby coś z nim dalej robić.

@Ravir
Solidaryzuję się z Tobą w tych poglądach

@Frankfurterium
"podświetlanym e-inkiem i wtedy Onyx odpadnie ze stawki"
Firma Onyx też ma/będzie za chwilę mieć swój czytnik z podświetlanym ekranem. Ta firma robi naprawdę dobre czytniki.

@lukasamd
" A jakiej technologii używa Onyx? Też E Ink? "
Jak już zastało napisane eInk. Tyle, że są modele, które mają ekran wyświetlający 8 odcieni szarości i modele z ekranem Perl wyświetlające 16 odcieni szarości.

@All
Ten X60 można już nabyć w różnych promocjach nawet za 300 PLN. Ja swojego A60 mało przechodzonego (3 miechy) kupiłem na Allegro za 400 PLN)

W_tym_temaciE   5 #17 25.09.2012 17:46

"Notatnik - pięciolinia"
Eee, a zapis nutowy w pieciolinii :P ?
Do tego ona służy, ale IMO urządzenie jest zbyt mało dokładne (a tak mi się przynajmniej wydaje)

Druedain   14 #18 25.09.2012 18:08

Ciekawy wpis, choć mnie w nim bardzo brakuje argumentów, czemu lepsze od Kindla, jakiegoś konkretnego porównania. Gdybyś kiedyś mógł to zorganizować, to byłbym bardzo wdzięczny!

  #19 25.09.2012 18:33

Czytanie książek: najprzyjemniejszy sposób spędzania wolnego czasu, zarówno tych tradycyjnych jak i via czytnik. Pozdrawiam :)

P.S. cz to może "Cień Elfa"?

Autor edytował komentarz.
  #20 25.09.2012 19:06

Druedain - czemu lepszy? Już piszę :
Reflow - czyli możliwość powiększenia samego tekstu w PDF'ach, Kindle tego NIE potrafi.
Obsługa wszystkich prawie formatów w tym najnowszych MS Office jak DOCX, XLSX czy PPTX. Kindle czyta TYLKO wlasny standart .MOBI
Mamy w czytniku zaszyte cztery programy i mozna wybrać jakim otworzymy plik - np. CoolReader czy FBReader - czytnik ma normalnego Linux'a :)
Mamy dostep do Chmury - dziąła polskie Storino, GoogleDrive - Kindel może kożystać tylko z serwerów Amazona.
Mamy bardzo przydatny slot kart SD - Kindle nie.
Jest całkowicie spolszczony - Kindle nie.
Mamy w standardzie TTS czyli syntezator mowy IVONA z POLSKIM lektorem - Kindle nie.
W końcu mamy w Polsce serwis i co wazne po za Gwarancją w razie W można sie powołać na Niezgodność Towaru z Umową - Kindla sprzedaje i serwisuje Amazon, ale w USA.

Brak UCIĄŻLIWEJ konwersji, która potrafi zrobić głupoty - zwlaszcza jak mamy stopki i nagłówki oraz znak wodny np. w PDF'ach z wieloma warstwami. Wgrywamy i czytamy - tal po prostu - w Kindle musimy kombinować i często wychodzą bzdury.

Cena : porównując LEGALNIE kupionego Kindla - czyli w sklepie z podatkami oraz cłem - Onyx Boox wychodzi podobinie a często taniej.

Axles   17 #21 25.09.2012 20:10

No bez jaj Kindle drogi, kupisz za 400 zł bardziej zaawansowany model niż Onyx. Kindle ma zalety, które tylko u Amazaona znajdziesz, np. dla mnie wielką zaletą jest to, że czytając ciekawy artykuł w przeglądarce, klikam jeden przycisk i w ciągu kilku minut u żony na czytnik trafia ten artykuł, wystarczy by była tylko w zasięgu sieci. To jedna z nielicznych zalet. Co do wad u Kindla to brak polskiego języka, czy reklamy (które są tylko jako wygaszacz ekranu) bynajmniej nimi nie są.

Frankfurterium   10 #22 25.09.2012 20:38

Konwertowanie przez Calibre wcale nie jest takie złe. Program należy lekko podkonfigurować, pamiętać, z jakimi formatami sobie nie radzi (RTF wystarczy przedtem przerobić na ODT i już niczego nie rozwala) i wiedzieć, kiedy włączyć przetwarzanie heurystyczne. Po prostu kwestia wprawy.

neverek   8 #23 25.09.2012 20:43

Czy Onyx Boox posiada słowniki (ewentualnie czy pozwala na wgranie takowych i używanie ich przy czytaniu książek), tak jak Kindle? Widziałem to na Kindle znajomego- zarówno słownik angielsko-polski jak i angielsko-angielski (cudo do szlifowania języka).

2099   8 #24 25.09.2012 21:06

Dokładnie jak wyżej. Calibre jest toporny i pamięciożerny i najlepiej używać go po przeczytaniu kilku instrukcji- wtedy wiedziałbyś o wspomnianym przez Frankfurterium problemie rtf- rozwiązanym przez odt.
Co do ceny kupiłem kindla w sklepie Amazona, cło opłacił Amazon z etui wyszło jakieś 420 zł.
Ravir- Nie wiesz nie wypisuj bzdur o "nielegalnych" czytnikach.

Druedain   14 #25 25.09.2012 22:03

Dzięki wielkie Ravir!

Vidivarius   14 #26 25.09.2012 22:47

@neverek
Czy Onyx Boox posiada słowniki (ewentualnie czy pozwala na wgranie takowych i używanie ich przy czytaniu książek)

Wspiera słowniki GoldenDict (te na pewno, nie pamiętam czy inne też) do pobrania z sieci. Największy wybór jest oczywiście z j. angielskim. Im mniej popularny język tym trudniej dorwać coś sensownego. Ja np. nie mogę znaleźć rosyjsko-polskiego.
Działa to tak, że dotykasz dwa razy rysikiem słowa i wyskakuje ci na części ekranu słownik z tym słowem i tłumaczeniami.

@Frankfurterium
" Konwertowanie przez Calibre wcale nie jest takie złe. Program należy lekko podkonfigurować, pamiętać, z jakimi formatami sobie nie radzi (RTF wystarczy przedtem przerobić na ODT i już niczego nie rozwala) i wiedzieć, kiedy włączyć przetwarzanie heurystyczne. Po prostu kwestia wprawy. "
Tyle że jak już mam RTF to ja nic z nim nie muszę robić poza otworzeniem go w czytniku. Spróbuj za to bez błędów przekonwertować PDF na jakiś ePub czy mobi. Zawsze jakieś problemy. Może rzeczywiście robiłem coś nie tak, ale na czarach się nie znam. Nie przeczę, że się nie da. Główny problem w tym że praca w tym programie jest nieprzewidywalna.

  #27 26.09.2012 08:14

Ja Boox'a też mogę przywieśc z Chin i będzie JESZCZE tańszy. Porównywać należy ceny UCZCIWIE - czyli legalnie sprowadzonych towarów z opłaconymi podatkami i cłem.

Neverek - TAK - można wgrać DOWOLNY słownik w standardzie StarDict - co więcej działa z poziomu tekstu - zaznaczasz i słownik tłumaczy. Można mieć dowolną liczbę słowników - sam mam wgranych ich kilka. Pol-Ang, Ang-Pol, oraz Techniczne słowniki Pol-Ang i Ang-Pol.

Frankfurterium - ALE PO CO mam konwertować? Wyjaśnij mi DLACZEGO? Mam czytniki, jak Boox czy PocketBook, które NIE wymagają konwersji? Czy Ty jesteś Masochistą? :) Ja NIE. Lubisz się katować walką z programami?
Po co mam "odchudzać" program i kombinować - czyli ogólnie MARNOWAĆ czas - skoro moge wgrać plik i czytać? I jak pisałem - w przypadku wielowarstwowych dokumentów z tłem, nagłówkami i stopkami mamy straszny "sajgon" z konwersją - przetestowałem to. Miałem pozyczonego Kindle i czytając Manuale - krwawiły mi oczy :) tak w czasie konwersji było spier.. - a na Boox'e czy Pockecie 622 było super. Czemu Boox i62Espresso a nie Pocked 622? Bo Boox ma boczne klawisze, które mi bardzo odpowiadają.

Kindle : Otwórz RTF w Libre Office (pierwszy program) zapisz (pierwsza konwersja)go w ODT - otwórz w Calibere (drugi program) skonwertuj (druga konwersja) go do MOBI, wgraj i czytaj. :)
Boox : Wgraj RTF do Pamięci Wewnętrznej lub wsuń kartę z wgranym plikiem i czytaj. :)

Sza Cun :)

Axles - ja wgrywam sobie pliki na CHMURĘ - a właściwie na DWIE chmury :) - i po zawodach - jak Amazon "odwali" jakiś "numer" to posiadacze Kindli będą w Czarnej Du... :) a ja mam dwie chmury :) jak "padnie" Storino to mam jeszcze GoogleDrive. No i najważniejsze rzecz - GoogleDrive jest zintegrowane z GooleDocuments - czyli pracuję w domu na dokumencie w Google, a później moge go czytać na czytnikiu. :) Oba rozwiązania mają zalety i wady - ALE Chmura jest zdecydowanie bardziej uniwersalna - w dobie integracji usług "chmurowych" z Taletami czy Smartphone'ami - chmura daje ogromne możliwości.

Kindle - jest dostosowany TYLKO do modelu dystrybucji Amazona - stąd takie "kfatki" :) jak konwersja, Jailbreakowanie (hakowanie) Kundla by wgrać polskie menu. Amazon jest idealnie dostosowany dla ludzi, którzy kupują ksiązki na Amazonie i tyle. Stąd takie ograniczenia. Jeśli komuś to wystarcza - to proszę bardzo.

Ja nie chce się bawić w "Łamanie" czytnika, w konwersję - chce wgrać plik i czytać. :)

Ale jeśli szykamy czytnika UNIWERSALNEGO to Kindle odpada. Zaś "czytacze" PDF'ów to w ogóle Kindle powinni OMIJAĆ szerokim łukiem :) "obsługa" PDF'ów w Kindle woła o pomstę do nieba :) nie istnieje de facto. Szkoda nerwów i czasu na "zabawy" w konwersje - mamy czytniki, które czytają PDF'y z marszu i robia to znakomicie. To po co sobie zycie komplikować.

LordRuthwen   6 #28 26.09.2012 08:29

@proxinum: dokładnie pierwszy tom :)

Autor edytował komentarz.
Axles   17 #29 26.09.2012 08:58

Ravir tak dla twojej informacji Kindle czyta całą masę formatów, nie ma co prawda reflow w PDF ale zrozum człowieku PDF to nie format do czytników, w czytniku powinno się powiększać/pomniejszać tekst a nie zoomować PDFy, ale upartym nikt nie zabroni.
Slot kart pamięci - fajnie ale ciekawe jak szybko zapełnisz (legalnie) standardową wewnętrzną pamięć w czytniku która wynosi chyba od minimum 2GB.
TTS - czegoś nie rozumiem, my te książki czytamy czy czytnik ma je nam czytać? Jeśli dziecku chcesz puścić bajkę to mu poczytaj, a w ostateczności to lepiej na pc puścić niż na świszczącym głośniczku nie wiadomo czy stereo czytnika.
Są jeszcze inne bajery jak mp3, proste gry, ale to jest czytnik, a nie all in one.

Autor edytował komentarz.
LordRuthwen   6 #30 26.09.2012 09:17

@Axles: ten czytnik nie ma głośnika :)
I ja również uważam że on powinien głównie to tekst wyświetlać a nie mp3 puszczać.

  #31 26.09.2012 09:53

Drodzy właściciele Kindla - jeżeli K spełnia wasze potrzeby to OK, ale zaakceptujcie to, że nie jest on odpowiedni dla wszystkich. To trochę jak z iOS i Android. Kindle ma swoje zalety, ale są i będą osoby, dla których te zalety są mało istotne w porównaniu do ograniczeń, takich jak brak obsługi kart pamięci, czy właśnie PDF. Więc każdy powinien wybierać co mu pasuje.

Już to kiedyś pisałem - należę do osób, "skazanych" na PDF. Mam ich sporo, oryginalnych i o sporej złożoności. Zabawa z Calibre nie jest tu rozwiązaniem, ponieważ nie wszystko da się w nim zrobić (nie zamierzam o tym tutaj dyskutować, bo są w internecie miejsca będące znacznie lepszą bazą wiedzy o Calibre i jestem pewien tego co napisałem). Dla mnie jest cecha dyskwalifikująca. A że PDF nie jest formatem do czytników? Co z tego skoro alternatywy nie mam, a konwersja się nie zawsze sprawdza? To czytnik jest dla książek, a nie na odwrót. Potrzebuję go do czytania konkretnych rzeczy, a nie tylko tych, które można na nim wygodnie czytać. Tyle w temacie - po prostu Kindle nie jest dla wszystkich.

  #32 26.09.2012 20:05

Do PDF nadaje się tylko Kindle DX.

Vidivarius   14 #33 27.09.2012 09:36

@bbk
Do PDF nadaje się tylko Kindle DX.

Albo jeszcze lepszy Onyx Boox M90, lub Onyx Boox M92

Autor edytował komentarz.
  #34 27.09.2012 12:03

BBK - nie nadaje się - bo NIE ma opcji Reflow. :) Więc nie pisz, że się nadaje :) Boox M92 ma Reflow i duży 9.7 cala ekran - w firmie Ojca używają ich serwisanci. Ja wolę mniejsze gabaryty - ale Reflow musi być. Bez tego czyta się parszywie - nawet na 10 calowym ekranie.

Axles - NIE CZYTA - czyta tylko PRC i pochodne - PRC to kontener - AZW to PRC z DRM, a MOBI to de facto PRC. Po za tym czyta TXT i PDF - BEZ REFLOW. I TYLE. Resztę formatów trzeba konwertować.

2099   8 #35 27.09.2012 20:36

Sobie wojnę wszcząłem :)

Podsumujmy bez emocji i hejtu:
-Fajny czytnik jest opisywany
-Calibre pomaga w konwersji plików
-nie wszystkim się chce konwersować bo wolą czytać jak jest bez przeróbki
-Kindle nie radzi sobie z PDF w żadnej jak na razie wersji (chyba- bo najnowszych nie znam)
-Na kindlu otworzysz Pdf ale cóż.... zobaczysz- zrozumiesz
-kindle są tanie bo są przez Amazona stworzone z myślą o dystrybucji zamkniętych formatów.
Dlatego potzreba tyle słowiańskiego kombinowania żeby poczytać coś co nie było pod niego robione
-Polecam Calibre nie tylko do konwersji, jest fajnym narzędziem do pracy z naszą biblioteką, kolekcjami, tagami dla ebooków itd. NIE jest prosto, ale dla chcącego nic trudnego- polecam zapoznanie się z pluginami do tego programu. Mnie pomógł ogarnąć straszny burdel na czytniku

Pozdrawiam wszystkich "nie ważne na czy grunt że czytaczy"

  #36 01.10.2012 10:55

Z tym konwertowaniem (pracowite użycie openoffice i calibre) to tylko połowa sprawy. Często jest tak, że nie odpowiada mi jakość edycji tekstu i wiele rzeczy w pliku zmieniam, zanim zechcę czytać. Wkurza mnie na przykład, kiedy każdy wers jest zakończony znacznikiem końca akapitu (a takich tekstów jest w sieci multum). W efekcie tak czy siak otwieram plik w edytorze tekstu, żeby to i owo pozmieniać (np irytujące minusy zamiast myślników, które są po prostu nagminne). Ale ja mam pod tym względem zboczenie zawodowe.

Że Kindle nie czyta po polsku, zupełnie mnie nie obchodzi. Gdybym chciał książek słuchać, a nie czytać, kupiłbym odtwarzacz mp3 i audiobooki.

Kiedy rok temu wybierałem Kindla, zdecydowały dwie rzeczy: o połowę niższa cena niż Boox, i lepszy kontrast matrycy Pearl, której Boox naonczas nie miał. Czy teraz ma? Nie wiem. Wiem za to, że Kindle wypuścił nowe urządzenie z matrycą paper white. Nie widziałem jej i nie wiem, czy jest wygodna, ale właśnie jakość wyświetlacza byłaby u mnie podstawowe znaczenie. Bo w końcu o oczy i wygodę czytania tu chodzi.

jaredj   10 #37 01.10.2012 15:57

Małe pytanko - jak szybko przerzucają strony oba readery?

LordRuthwen   6 #38 05.10.2012 08:19

Jak klikniesz to około 0,5s z odświeżeniem matrycy

  #39 09.11.2012 02:35

nie jestem komputerowiec i mam troche problemów z moim czytnikie box A60
tzn to ja jestem problemem nie lubię czytac instrukcji ale ... próbowałam i mam problem z jej zrozumieniem
mam licencje na ivone ale ponoć nie jest właczona jak to zrobic
no i jak sie uzywa słowniki tzn jak np mam angielską ksiązke to ponoć klika sie na słowo i powinno przetłumaczyć , a może inaczej
jeśli jest ktoś kto może mi pomóc i coś poobjasniać bo nie sztuka mieć to ale trzeba też wiedziec jak to uzywać no i wykorzystać te funkcje , które ma- to prosze odezwijcie sie
można na skypa ; szeklla bo tak by bylo najprościej i lepiej wyjaśnic
dzięki i buziaki

  #40 30.11.2012 16:40

LordRuthwen, od dłuższego czasu noszę się z zamiarem kupna tego czytnika i bacznie obserwuję ceny w sklepach. Jak sam napisałeś ok. 600 zł to trochę dużo. Jest szansa, że podzieliłbyś się namiarami na twojego dystrybutora?

  #41 03.12.2012 11:32

Podstawowe pytanie:
Onyx Boox A62S Evolutiona jaki ma wyświetlacz?
W necie są sprzeczne informacje...

  #42 24.12.2012 21:47

Bardzo proszę o pomoc. Mam nowego ebooka BOOX A62S Evolutuion ale nie umiem włączyć WiFi. Chodzi mi o to że nie wiem jak przełączyć włączynik. Czy ktoś mógłby pomóc?

kruku1911   1 #43 25.12.2012 22:14

Witam,
Mam do pana jedno pytanie.Jak ustawić własny obraz (wygaszacz) dla trybu uśpienia na ONYXie A60 ?
Z góry dziękuje za pomoc.

zeus79   3 #44 26.12.2012 12:14

W BOOX A62s nie ma WiFI - aczkolwiek na obudowie jest element od tego dlatego że obudowa jest podobna w innych modelach np.A60.
Ja też jestem od niedawna szczęśliwym posiadaczem BOOX A62S i jestem nim zachwycony. Za tak niska cenę dostać tak dużo i takiej jakości. Oczywiście na poczatku interesował mnie Kindle bo go widziałem ale natura poszukiwacza przeważyła i znalazłem to cudo. Moim zdaniem na głowe bije Kindla (nawet w tej prostej wersji A62s). Czytałem wcześniejsze komentarze i nei rozumiem jak można za "wadę" traktować to że ma on tyle dodatkowych możliwości których nie ma Kindle. Czytnik kart świetny pomysł,ilość obsługiwanych formatów niesamowita wiec zapomnijcie o jakichkolwiek konwersjach, Mogę sobie w drodze do pracy przeglądać dane w exelu albo przeglądać prezentacjie w powerpoincie. Program IVONA tez rewelacyjny. Nie zawsze jest mozliwośc w "biegu" czytania więc tekst można odsłuchać. Ważne jest to tez dla osób niedowidzących - czego nikt tu niezauważył. Odtwarzać mp3 też świetnie się sprawuje - wieć mam i ebooki i audiobooki. Co do audiobookow mi sie przydaje to ze mogę szybko przesłuchiwać wybrane fragmenty audiobooka. Piorkiem dotykam na odpowiednie miejsce pasku czasu uplywajacej muzyki. Do zalet dodam możliwośc aktualizacji firmware poprzez kartę SD. Dowolnośc powiekszania czcionek, obrazu, zmiany trzcionek, robienia zakładek, podkreślania, edycji, ręcznych dopisków i tp daje wielkie mozliwości których oczywiście nie trzeba wykorzystać. Kindle na pewno tego nie ma. No ale marketing zrobil swoje i to widac po komentarzach. Ja nie żałuję i polecam. Jak ktoś szuka z WiFi i przglądarka to są jeszcze inne lepsze wersje.

Autor edytował komentarz.
  #45 22.02.2013 21:56

Mam 2 czytniki: Onyx A 60 (kupiony z uwagi na mnogość obsługiwanych formatów) i Kindle'a keyboard. Po roku doświadczeń wiem, że Onyx lubi się wieszać i nie wyświetla prawidłowo każdego z plików. Efekt jest taki, że muszę żonce konwertować doc'a na chybił trafił, bo nie wiem na czym polega błąd. W kindlu wszystko jest proste: konwertujesz do mobi - na pewno otworzysz.
Pomijam szybkość działania Kindla - nie trzeba czekać na uruchomienie, a strony przewijają się o niebo szybciej.
Onyx zostaje zupełnie w tyle za kindlem jeśli chodzi o obsługujących je aplikacji. Aby np przeczytać interesujący nas artykuł na kindlu (miast w kompie) wystarczy jeden klik, żeby przesłać to na kindla. E- gazeciarz to następny przykład, Nexto i wiele innych. Onyx niestety daleko w tyle.

LordRuthwen   6 #46 20.05.2013 08:29

Kwestia dostosowania.
Nie czytam gazet w żadnej formie.
Nigdy nie miałem problemów z otworzeniem jakiegokolwiek pliku.

mirekk   5 #47 27.08.2013 09:59

Kundel ma jedną ogromną przewagę nad reszta czytników (z wyjątkiem Nooka czy Kobo) - olbrzymi zasób książek w językach obcych... Dla mnie argument decydujący,bo książki po polsku można też kupić w formacie mobi czytanym przez kundla. W drugą stronę (książki po angielsku w polskich sklepach) jest duży problem...

  #48 04.12.2013 22:25

Dla mnie największą zaletą Kindle jest możliwość wysyłania do niego książek via e-mail, o czym wspominał cjanek_tychy. Nie trzeba go w ogóle podłączać do komputera, aby wgrać lekturę. Druga rzecz - stabilność - nigdy nie zdarzyło mi się, aby odmówił pracy.

  #49 18.03.2014 15:48

Mam pytanie.Kindle oferuje dostęp do darnowej biblioteki - 300.000 pozycji (nie orientuję się, czy są to wyłącznie książki w jęz ang). Czy Onyx oferuje cos podobnego?

LordRuthwen   6 #50 18.03.2014 18:21

W onyxach masz na starcie bibliotekę z literaturą piękną, lektury i inne takie - w pamięci czytnika.

  #51 26.02.2015 08:08

Witam
Od trzech lat czytamy z żoną na dwóch czytnikach Onyx Boox A60 i najprostszym Kindle (nie pamiętam symbolu). Kindle kupiliśmy trzy miesiące po Onyxie. Nie widzę żadnej różnicy w sposobie konwertowania wgrywania książek (w Onyxie jest czytnik kart SD – to troszeczkę ułatwia). Uruchamianie i zmiana stron sprawniej odbywa się w Kindle.
To wszystko co zostało tu na razie napisane to bajery.
Czytnik ma przede wszystkim nie męczyć wzroku.
Proszę położyć dwa czytniki koło siebie i porównać jakoś liter i tła.
Dla niecierpliwych – moim zdaniem Onyx Boox A60 nie ma żadnych szans.
Pozdrawiam czytających, gadżeciarzy również.