r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Opaski Fitbit źle mierzą puls? A może ich właściciele chcą odszkodowanie za nic?

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Niedawno pisałam, że opaski sportowe firmy Fitbit to najchętniej kupowane urządzenia fitness na świecie. Jeśli jednak masz albo rozważasz zakup Fitbit Charge HR lub Fitbit Surge, musisz liczyć się z ryzykiem, że wskazania tętna nie będą tak dokładne, jak aparatury medycznej. Czy to problem? Dla niektórych tak.

Działanie opasek zostało zbadane i okazało się, że mogą mylić się nawet o 25 uderzeń serca na minutę. Wskazania opasek zostały porównane do zapisu elektrokardiogramu (EKG). 43 zdrowe osoby, biorące udział w testach, wykonywały 65-minutowe sesje treningowe różnego typu, zarówno w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych, jak i w luźniejszej atmosferze. Testerzy między innymi biegali na bieżni, wchodzili po schodach i odpoczywali na stojąco i na siedząco.

Każdy z nich miał na sobie oba trackery firmy Fitbit przez cały czas trwania testu, jeden na lewym nadgarstku i jeden na prawym. Próba była niewielka i każdy ćwiczył tylko raz, co warto odnotować przed wyciągnięciem pochopnych wniosków. Nie ma też informacji o tym, ile sztuk urządzeń było testowanych, czy na pewno były sprawne i poprawnie założone.

r   e   k   l   a   m   a

Wnioski nasunęły się same. Sportowcy starający się utrzymywać tętno w pewnym zakresie podczas ćwiczeń nie mogą polegać na wskazaniach urządzeń i narażają się na niebezpieczeństwo. Jeśli Fitbit Surge wskazuje za dużo uderzeń serca na minutę, trening nie odniesie spodziewanego rezultatu (zazwyczaj spalania tłuszczu). Jeśli za mało, trenujący chcąc je podnieść narażają swój układ krwionośny na zbędny wysiłek.

Badanie nie sprawdza przyczyny takiego zachowania opasek, a jedynie spekuluje o jakości oprogramowania. Nie bierze też pod uwagę tego, że porównuje wskazania urządzeń z zupełnie różnych klas. Podobne sensory fotoplestymograficzne znajdziemy w wielu innych opaskach sportowych i smartwatchach (Apple Watch) i gdyby coś było z nimi bardzo nie tak, już byśmy o tym wiedzieli. Trzeba też pamiętać, że urządzenia pomiarowe na nadgarstku trzeba odpowiednio założyć, że na pomiar pośrednio może mieć wpływ także temperatura otoczenia, bo powoduje zmiany w przepływie krwi przez skórę, tatuaże, ruch, luźna bransoleta i tym podobne czynniki, na które często nie mamy wpływu.

Zanim wyrzucicie swoje Fitbity, na ich obronę napiszę jeszcze, że badanie jest częścią pozwu zbiorowego przeciwko ich producentowi. Firma Fitbit od razu poinformowała, że przede wszystkim jej opaski są wyposażone w sensory konsumenckie, a nie certyfikowane, medyczne elektrokardiogramy, więc nie można wymagać od nich idealnych wskazań. Ponadto Fitbit podkreśla, że metodologia badania budzi wątpliwości i przeczy opinii milionów zadowolonych klientów. Nad systemem PurePulse, zaimplementowanym w opaskach, firma Fitbit pracowała przez trzy lata i zapewnia, że jest tak dobry, jak tylko jest to możliwe przy tej technice pomiarowej i cenie urządzeń.

Dokładność opasek z pewnością będzie jeszcze badana, a przytoczony raport należy potraktować z rezerwą. Nie zachęcam też do ufania opaskom bezgranicznie – gdyby były tak dokładne, jak aparatura EKG, zajęłyby ich miejsce w szpitalach. Trzeba się pogodzić z tym, że optyczny pomiar nie jest idealny, a do poważniejszych treningów wyposażyć się w urządzenie zakładane na klatkę piersiową.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.