Open XML Developer Workshop

02.09.2007 9:52, Autor: Wojciech Kowasz (Docent), Kategoria: News
NewsImage

Microsoft uruchomił w witrynie MSDN sekcję poświęconą formatom Open XML - Open XML Developer Workshop. Witryna ta zawiera dziewięć modułów szkoleniowych, które mają zapoznać słuchaczy z podstawami nowego formatu Microsoft, jak również nauczyć ich implementacji tych formatów we własnych projektach. Obok szkoleń, z których każde trwa średnio pół godziny, dostępne są też instruktażowe filmy wideo.

Witryna będzie przydatna raczej dla programistów, ale niektóre moduły być może okażą się interesujące także dla zaawansowanych użytkowników chcących dowiedzieć się czegoś więcej o architekturze Open XML i jego komponentach.

Źródło: Microsoft
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (72)  

Avatar
AmatoX (niezalogowany) | 02.09.2007 10:24#1

A ja bojkotuje nie MS ale OOXMLFF !!!!!!!
Jestem koderem i jak kompilator mi świadkiem, NIGDY nie zamierzam implementować tego ***!!!

Avatar
Żywiecki Żul (niezalogowany) | 02.09.2007 10:29#2

a na zadanie domowe każdy z uczestników przeczyta samodzielnie 6000 stron dokumentacji tego formatu. Jutro będzie klasówka !!!

[[[ także dla zaawansowanych użytkowników chcących dowiedzieć się czegoś więcej o architekturze Open XML i jego komponentach ]]]

np. tego że jest niezgodny z istniejącymi standardami ISO (chociażby standard zapisu daty), że nie pozwala zapisywać danych w językach chińskim, japońskim i podobnych... zresztą wszystko już było opowiadane w komentarzach przy okazji innych wątków (łącznie z linkami), więc nie będę powtarzał.

Avatar
Internauta (niezalogowany) | 02.09.2007 10:44#3

"Witryna będzie przydatna raczej dla programistów, ale niektóre moduły być może okażą się interesujące także dla zaawansowanych użytkowników chcących dowiedzieć się czegoś więcej o architekturze Open XML i jego komponentach."

Dowiemy się jakie tandetne rozwiązania można przepchnąć, jeśli ma się odpowiednią ilość pieniędzy i smykałkę do korupcji.

Avatar
ktOś (niezalogowany) | 02.09.2007 11:10#4

Ja przyłączam się do bojkotu OOXML!
My chcemy ODF!

Avatar
karablak (niezalogowany) | 02.09.2007 11:48#5

A jak oni chcą innych uczyć implementacji tego czegoś, skoro sami nie są w stanie tego zrobić?

Avatar
Zwykły user (niezalogowany) | 02.09.2007 11:54#6

Bardzo ciekawe, każdy nowy M$ Office ma nowy format, niezgodny z poprzednimi wersjami M$ Office. To jest chore!

Zgadzam się, OpenDocument powinien być głównym formatem!

Wymiana dokumentów musi być prosta i niezależna od używanego pakietu biurowego, czy systemu.

Avatar
ja (niezalogowany) | 02.09.2007 12:16#7

To bardzo smutne, bo M$ już prawdopobnie dochodzi do wniosku, że sprawa OOXML jest przesądzona i wszyscy i tak zrobią jak oni chcą :( A przecież można nie używać ich softu. Czy to naprawdę takie trudne dla większości ludzi ?

Avatar
Pix (niezalogowany) | 02.09.2007 12:26#8

Tu jest też inna sprawa:
Nawet jeśli wprowadzimy OOXML do swoich produktów wcale nie mamy gwarancji że MSO poprawnie to wyświetli.
Przypominam że MSO 2007 "wytwarza specjalną wersję OOXMLa, nie pliki w formacie zgodnym ze specyfikacją OOXML".

I w tym momencie wprowadzanie OOXML do swoich produktów to sztuka dla sztuki.

Avatar
io (niezalogowany) | 02.09.2007 12:30#9

Glosy za i przeciw są oczywiste, ale czy ktoś mógłby w skrócie wymienić mocne i słabe strony tych standardów. Mam wrażenie, że większość ludzi podchodzi hasłowo powyższej oceny.
Gdyby tak OO był zgodny ze standardami MS...

Avatar
Pix (niezalogowany) | 02.09.2007 12:40#10

@io - o tej stronie trąbi się od x newsów :-)
http://www.noooxml.org/petition-pl

a tu po angielsku z przykładami:
http://ooxmlisdefectivebydesign.blogspot.com

Avatar
lf (niezalogowany) | 02.09.2007 12:57#11

@io
Proszę, tu masz "parę" wad OOXML: http://www.noooxml.org/petition-pl
W dodatku ODF już jest standardem, wymienione powyżej błędy w nim nie występują, posiada już działającą implementację, OOXML - nie.

"Gdyby OO był zgodny ze standardem MS..."
Pewnie chciałeś powiedzieć, że OpenOffice.org słabo radzi sobie z plikami pakietu MS Office? Po pierwsze ten format nie jest standardem. Po drugie OO.o to tylko jeden z wielu programów, dlatego potrzebny jest standard, który mógłby dać możliwość każdemu zaimplementować jego obsługę w swoim programie. Standard który pozwoliłby na swobodną wymianę dokumentów elektronicznych bez względu na używany system operacyjny i oprogramowanie. Taki jest ODF.
Dokumentacja OOXML to 6000 stron i nawet MS Office 2007 nie obsługuje tego formatu. Jego implementacja jest bardzo trudna. Istnieją niepewności co do statusu prawnego OOXML.
W sieci można znaleźć jeszcze duużo argumentów na "nie" dla MSOOXML. (M.in. banalne usunięcie hasła chroniącego arkusz kalkulacyjny, ale nie znalazłem linka)

W dodatku MS gra... jak ma w zwyczaju, przekupuje głosy:
http://linuxnews.pl/ooxml-i-szwedzka-farsa-ciag-dalszy/

http://blog.linux.pl/?mode=viewid&post_id=55
http://7thguard.net/news.php?id=5669

Avatar
alan666888 (niezalogowany) | 02.09.2007 13:16#12

Czemy to tylko M$ ma wprowadzac standardy. To że jest największym monopolistą nie musi również oznaczacz że on i tylko on wytycza wszystki trendy i że jest bogiem w świecie OS i software. Panom i Paniom z M$ PODZIĘKUJE i NIE SKORZYSTAM. Wasz usługi i produkty nie udzielaja się na przyszłość.

Avatar
Gunther (niezalogowany) | 02.09.2007 13:36#13

@io
[[Gdyby tak OO był zgodny ze standardami MS...]]
Po pierwsze to nie są standardy.
Po drugie nie są udokumentowane. Są zamknięte i MS nie udostępnia ich specyfikacji (piszę o .doc).
Krótko mówiąc jeśli w ogóle jest jakiś stopień kompatybilności z formatami MS to tylko dzięki pracy programistów.
Jeśli chodzi o OOXML to nie ma obecnie ani jednej aplikacji, która by trzymała się tego "standardu", bo nawet MSOffice2007 tego nie robi. Cała ta sprawa to straszny smród.

Avatar
deX(ter) (niezalogowany) | 02.09.2007 13:52#14

@io:
[[Gdyby tak OO był zgodny ze standardami MS...]]

Ehh.. Jak już wielu ludzi przede mną powiedziało : TO NIE SĄ STANDARDY! W jaki sposób jakikolwiek program miałby obsługiwać 'standard', którego specyfikacja nie jest dostępna publicznie?! Zostaje tzw. inżynieria wsteczna, która nigdy nie daje idealnych efektów (Nie da się odzyskać DOKŁADNEGO 'Assembly' z istniejącej już binarki).

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 02.09.2007 14:39#15

Właśnie!

"chcących dowiedzieć się czegoś więcej o architekturze Open XML i jego komponentach."

Dowiemy się, jak niezgodne są z prawdziwym STANDARDEM oraz jak zniewala do jednego słusznego systemu!

Powinien być wolny wybór między Windows'em, Linuksem, czy Mac'em, międzi OO, a MSO, a nie ZMUSZANIE do jednego systemu czy jednego pakietu!
PRECZ Z PSEUDOSTANDARDEM MONOPOLISTY!!! PRECZ!!! PRECZ!!! PRECZ!!!!

Tylko prawdziwy STANDARD zapewni wszystkim wolny wybór, harmonię, oraz swobodę! A jest nim ODF!

Potępiam też łapówkarskie kupowanie głosów, czy płacenie dla producentów sprzętu/oprogramowania po to, by zablokować wsparcie dla niekomercyjnych systemów(Linux, BSD)! PRECZ Z KORUPCJĄ!
A KTO TEGO NIE ZROZUMIE, TEN JEST NIEWOLNIK MONOPOLU!

Poza ODF nie ma innego prawdziwego standardu, nie zależnie od tego, co politycy wybiorą(nie rzadko pod wpływem %-ów)!

=================================
Podpisywać petycję przeciw OXML, póki jeszcze można!

Avatar
Polak (niezalogowany) | 02.09.2007 14:57#16

Proszę o uzupełnienie newsa o zdjęcie dokumentacji nibyotwartego pseudostandardu OOXML, na podstawie której M$ przeprowadzał będzie szkolenia dla programistów, chcących wykorzystywać OOXML w swoich programach.

Dokumentacja liczy, bagatela, 6000 ! stron. Kto jest w stanie to przeczytać?

Zdjęcie dokumentacji:

http://blog.linux.pl/?mode=viewid&post_id=55

Prawda, że ładnie wygląda na tym krześle?

Avatar
Super (niezalogowany) | 02.09.2007 15:52#17

NIE! mówię NIE formatowi MSOOXML, który NIE jest zgodny z niczym, NIE funkcjonuje wcale, który zawiera 6000 stron dokumentacji nikomu NIE przydatne, to że ich system jest najpopularniejszy i to że używam Win98 wcale NIE oznacza że mam być fanatykiem MS i godzić się na wszystko co robią, to jest choree.... Mamy już dobry standard i NIE niszczmy tego!

-----------------------------------------------------
http://www.noooxml.org/petition-pl

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 02.09.2007 17:10#18

@Super
OK! Tak trzymać!

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 02.09.2007 17:39#19

|
@Super

„który NIE jest zgodny z niczym”

Really? ;)


„NIE funkcjonuje wcale”

O proszę, to zabawne... Naprawdę? Udowodnij.


„który zawiera 6000 stron dokumentacji nikomu NIE przydatne”

A skąd wiesz? Czytałeś?


„wcale NIE oznacza że mam być fanatykiem MS”

Tu masz oczywiście rację. Ale czy ktoś tego od ciebie wymaga?


„Mamy już dobry standard”

Świetny. ;) Który na przykład nie obsługuje tabel w dokumentach prezentacji. Rewelacja... ;)
(http://en.wikipedia.org/wiki/OpenDocument#Criticism)


„i NIE niszczmy tego”

A ktoś niszczy? Dlaczego nie mogą istnieć dwa formaty uznawane za standard? Niech wszystkie programy obsługują te dwa i będzie OK. Standardem ISO jest np. JPEG czy PNG. Przeszkadza to komuś?

Generalnie – mniej histerii, więcej rozsądku.
|

Avatar
anonim (niezalogowany) | 02.09.2007 18:03#20

@SSEE
"Standardem ISO jest np. JPEG czy PNG."
jeden używa kompresji stratnej, a drugi nie. Więc to nie są formaty do identycznych zastosowań.

"
Świetny. ;) Który na przykład nie obsługuje tabel w dokumentach prezentacji. Rewelacja... ;)
(http://en.wikipedia.org/wiki/OpenDocument#Criticism)"
To go popraw. To otwarty standard i żaden MS na nim nie trzyma władzy...

"Generalnie – mniej histerii, więcej rozsądku. "
Właśnie, przydałby się on autorowi powyższemu cytatu - na razie widać tylko fanatyzm w najsubtelniejszej postaci.

Avatar
jA (niezalogowany) | 02.09.2007 18:07#21

SSEE
JPEGowi nie przeszkadza PNG i odwrotnie bo za żadnym z nich nie stoi Microsoft ;-] Popraw mnie jeśli się mylę.

Avatar
BlackMan Reloaded®™© (niezalogowany) | 02.09.2007 18:11#22

@SSEE

[[[„który NIE jest zgodny z niczym”

Really? ;)]]]

Tak. Nawet z samym sobą nie jest zgodny. Dowód: Implementacja MSOOXML obecna w MSOFFICE 2007 jest niezgodna ze specyfikacją.

[[[„NIE funkcjonuje wcale”

O proszę, to zabawne... Naprawdę? Udowodnij.]]]

PROSTE. Nie ma ŻADNEJ funkcjonującej implementacji MSOOXML. ŻADNEJ. To co jest w MSO2007 to implementacja "czegoś" ale na pewno nie MOOX.

[[[„który zawiera 6000 stron dokumentacji nikomu NIE przydatne”

A skąd wiesz? Czytałeś?]]]

A któremu programiście przyda się dokumentacja która ma 6000 stron ? Tutaj trzeba minimalnie KILKUDZIESIĘCIU jeżeli nie KULKUSET dobrych programistów żeby to opanować.

Czy jakakolwiek mała lub średnia firma jest w stanie zrozumieć tą specyfikację i wyciągnąć z niej jakieś dane ? Wątpię.

[[[„Mamy już dobry standard”

Świetny. ;) Który na przykład nie obsługuje tabel w dokumentach prezentacji. Rewelacja... ;)
(http://en.wikipedia.org/wiki/OpenDocument#Criticism)]]]

Standard jest (uwaga) OTWARTY. A jeżeli standard jest otwarty i przeszkadza ci to że nie ma tabelek w prezentacjach, to możesz PRZYŁĄCZYĆ się i te tabelki DODAĆ.

Niestety w przypadku pseudo-standardów Microsoftu to nie będzie możliwe, bo tylko microsoft będzie potrafił tworzyć dokumenty w pełni zgodne z MSOOXML (jeżeli w ogóle będzie potrafił)

[[[„i NIE niszczmy tego”

A ktoś niszczy? Dlaczego nie mogą istnieć dwa formaty uznawane za standard? Niech wszystkie programy obsługują te dwa i będzie OK. Standardem ISO jest np. JPEG czy PNG. Przeszkadza to komuś?]]]

Ale nie mogą istnieć dwa standardy służące do TEGO SAMEGO !

PNG, JPG - te formaty służą do różnych rzeczy. JPEG jest stratny, PNG jest BEZSTRATNY.

Jak wygląda sprawa dwóch różnych STANDARDÓW które konkurują ze sobą masz pokazane na przykładzie DVD+R i DVD-R. Producenci się skłócili , świat się podzielił... I okazało się że wszystko było niepotrzebnym MARNOTRAWSTWEM SIŁ I ŚRODKÓW - bo i tak NIKT NIE WYGRAŁ : skończyło się tak, że wszystkie nagrywarki obsługują dwa formaty, a w sklepie można kupić płyty PLUS i MINUS.

Oczywiście przez to wszystko jest droższe. Gdyby był tylko jeden format, prawdopodobnie ceny płyt i nagrywarek byłyby mniejsze - bo taniej zaimplementować JEDEN standard niż DWA.

Kto traci na kilku formatach służących do jednego ?

Wszyscy tracimy.

Avatar
Polak (niezalogowany) | 02.09.2007 18:42#23

@SSEE | IPHASH : QJ-0U-U2-8W | 02.09.2007, 17:39

"Generalnie – mniej histerii, więcej rozsądku. "

Szkoda, że sam nie stosujesz się do swojej rady. Tu wcale nie chodzi o histerię, ale o zagrożenie dla WOLNOŚCI uosabianej przez WOLNE i OTWARTE oprogramowanie.
M$ stworzył własny nibyotwarty pseudostandard, by bronić pozycji monopolisty na rynku oprogramowania biurowego. Pozycja ta została zagrożona przez DARMOWY OpenOffice, do którego przekonuje się coraz więcej osób i firm.

W obawie przed utratą rynku użytkowników domowych M$ obniżył w Polsce cenę MS Office 2007 do 199 zł, a bezpośrednią tego przyczyną jest stale rosnąca popularność DARMOWEGO OpenOffice, a nie marketingowa bujda o 15-leciu M$ w Polsce.

Na marginesie dodam, że MS Office 2007 za 199 zł obarczony jest tak dużymi ograniczeniami licencyjnym, że legalnie możesz na nim napisać np. list do Babci, czy zrobić prezentację na lekcję historii do szkoły, ale już np. NIE wolno Ci pracować z wykorzystaniem tego pakietu nad dokumentami, które zabierzesz z pracy do domu, bo na to już licencja nie pozwala!

DARMOWY OpenOffice nie ma takich ani żadnych innych ograniczeń.


Zatem wcale nie chodzi tu o jakąś histerię, tylko o poczucie zagrożenia WOLNOŚCI i wątpliwości co do UCZCIWOŚCI zastosowanych praktyk i procedur.


W interesie KAŻDEGO użytkownika jest to, aby nie tworzyć "standardów", które tylko pozornie będą standardami i tylko pozornie będą otwarte. W praktyce może okazać się, że tylko produkty M$ będą w stanie w pełni zastosować się do specyfikacji OOXML. Bo który programista przeczyta 6000 stron dokumentacji?


Pomyśl również, jak taka sytuacja przełoży się na rozwój gospodarczy i poziom życia w Polsce. Ile małych firm będzie stać na to, żeby kupić produkt jednego giganta (bo może okazać się, że tylko produkt M$ będzie spełniał tzw. standard OOXML)? A co jeśli ten "standard" zostanie oficjalnie przyjęty w administracji publicznej? Czy zdajesz sobie sprawę, ile kosztują licencje na komercyjne użytkowanie pakietów biurowych M$?

Nie, nie 199 zł... Najlepiej sprawdź w sklepie - możesz się przerazić...
A o cenach ok. 200 zł za pakiet biurowy dla użytkowników domowych też będzie można zapomnieć, jeśli nie będzie konkurencji ze strony DARMOWEGO i OTWARTEGO oprogramowania...

Ale cóż, spece od marketingu powiedzą: 15 lat M$ minęło, jubileusz się skończył i możemy znowu podnosić ceny do woli !!! Nowy pseudostandard ma właśnie temu służyć...

Wiec POMYŚL, zanim coś napiszesz. I zastanów się, czy aby na pewno to CIE nie DOTYCZY...


Jeśli masz alergię na słowo pisane, to może ten obrazek skłoni Cię do zastanowienia się nad tym, o co tu chodzi:

http://blog.linux.pl/?mode=viewid&post_id=55

-----------------------------------------------------
http://www.noooxml.org/petition-pl


I

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 02.09.2007 19:40#24

@Polak
Święta Prawda i Racja! Tylko ciekawe, czy większość to zrozumie, choć w to wątpię!

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 02.09.2007 20:31#25

|
@anonim | IPHASH : QQ-9V-YP-UZ | 02.09.2007, 18:03
(Może byś się tak jakoś nazwał? Wielki wysiłek to nie jest)


„jeden używa kompresji stratnej, a drugi nie. Więc to nie są formaty do identycznych zastosowań.”

Nie ma sprawy. ODF nie obsługuje tabel w prezentacjach. A „Więc to nie są formaty do identycznych zastosowań”. ;)


„To go popraw.”

Dlaczego ja? ODF mi wisi i powiewa. Sam popraw, skoro jesteś taki zaangażowany. ;)


„Właśnie, przydałby się on autorowi powyższemu cytatu - na razie widać tylko fanatyzm w najsubtelniejszej postaci.”

Och, dziękuję za komplement. ;) Tyle, że niezasłużony.
Swoją drogą, coś kiepsko u ciebie z rzeczowymi argumentami, skoro uciekasz się do argumentów ad personam.


---------------------------
@jA

JPEGowi nie przeszkadza PNG i odwrotnie bo za żadnym z nich nie stoi Microsoft ;-] Popraw mnie jeśli się mylę.

Ach tak? Zatem ODF-owi (że dokonamy już takiej antropomorfizacji) przeszkadza OOXML, nie dlatego, że jest niedopracowany/niekompatybilny/whatever, tylko dlatego, że opracował go Microsoft? Nooooo, to przynajmniej wszystko jest teraz jasne. ;)


---------------------------
@Polak

"Generalnie – mniej histerii, więcej rozsądku. "
„Szkoda, że sam nie stosujesz się do swojej rady.”


Zauważyłeś u mnie objawy histerii? Ciekawostka. :)


„poczucie zagrożenia WOLNOŚCI”

Tak, tak, Polacy bardzo lubią wolność. Będą za nią ginąć, wystawiać na sztandarach, iść z pieśnią i z wytartymi sloganami na ustach. A gdy już ją zdobędą, usiądą zdumieni, że nie ma już o co walczyć i przede wszystkim, że nie wiadomo, co z tą wolnością zrobić. Jak już się to wielokrotnie okazywało...

Reszty nie chce mi się komentować: za dużo prostowania. Choć wspomnę jeszcze o tych „małych firmach”, bo to pocieszne – widziałem już parę takich, które chciały zaoszczędzić i instalowały OO. Po czym po paru tygodniach męki ich szefowie biegli do sklepu i kupowali MSO. ;)


---------------------------
A jeśli chodzi o wypowiedź użytkownika “BlackMan Reloaded®™©” to nie mam zamiaru karmić trolli.
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Trolling#Charakterystyczne_cechy_trolla)
|

Avatar
BlackMan Reloaded®™© (niezalogowany) | 02.09.2007 20:50#26

@SSEE

[[[A jeśli chodzi o wypowiedź użytkownika “BlackMan Reloaded®™©” to nie mam zamiaru karmić trolli.
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Trolling#Charakterystyczne_cechy_trolla)]]]

LOL

A ty jak zawsze to samo - mizeria z kaszanką.

Podpowiedź: moja wypowiedź zawierała SAME RACJONALNE ARGUMENTY.

Więc może zamiast się wysilać próbując mnie zdyskredytować jako trolla odpowiedz na nie, MISTRZU - bo jak widać ostatnio z argumentami u ciebie słabo i potrafisz tylko szczekać.

Więc KONKRETNE ARGUMENTY. Proszę. Tu i teraz.

A jak ich nie masz to siedź dalej w tej dziurze w której siedzisz i nie wychylaj się.

-------------------
Niektórzy na tym forum naprawdę siedzą w kieszeni Microsoftu - innego racjonalnego wytłumaczenia na bezsensowny upór wobec wszechogarniających dowodów na to że MOOX nie jest ani "otwartym" ani "standardem" nie widzę.

Kończ waść, wstydu oszczędź.

Avatar
BlackMan Reloaded®™© (niezalogowany) | 02.09.2007 20:55#27

@SSEE

Twój upór przed przyznaniem się do oczywistego jest tak bezsensowny, że aż żałosny.

To że będziesz uparcie mówił że normalnym kolorem trawy jest fiolet w żółte kropki nie sprawi że tak będzie. Trawa i tak będzie zielona.

Lepiej powiedz od razu że pracujesz w jakiejś firmie związanej z M$ albo nawet pracujesz dla samego M$, bo naprawdę wyczerpały mi się możliwości innych logicznych wytłumaczeń.

Nie przychodzi mi do głowy inny powód niż

$$$ KASA $$$

dla którego ktoś chciałby tak ostro bronić tej firmy i wszystkiego co z nią związane. No, może jeszcze choroba psychiczna.

Avatar
srogi luśnia (niezalogowany) | 02.09.2007 20:56#28

@BlackMan Reloaded®™©
@Polak
Generalnie się zgadzam, ale czyście nie zauważyli, że SSEE to klakier MicroSoftu z klapkami na oczach?
Szkoda fatygi. Nie dotrze. :(

zdrówka

-------------------------------------------------------------
Bardzo proszę o powstrzymanie się od tego typu epitetów. Krogulec

Avatar
jA (niezalogowany) | 02.09.2007 21:00#29

SSEE nie chodzi mi o to kto go opracował tylko jaką stosuje politykę żeby narobić jeszcze większego bałaganu. Jakoś nie przypominam sobie żeby tak było kiedy powstawał JPEG lub PNG, chyba, że jestem niedoinformowany.

Avatar
srogi luśnia (niezalogowany) | 02.09.2007 21:09#30

@SSEE | IPHASH : QJ-0U-U2-8W
"widziałem już parę takich, które chciały zaoszczędzić i instalowały OO. Po czym po paru tygodniach męki ich szefowie biegli do sklepu i kupowali MSO. ;)"

To właśnie jest skutek zamkniętych formatów biurowych, a nie wyższości produktów MS nad "resztą świata". Jak pojawiła się szansa na wprowadzenie otwartych formatów, to MS stosuje nieczyste zagrania, aby przpadkiem do tego nie doszło.

Avatar
Polak (niezalogowany) | 02.09.2007 21:16#31

@SSEE | IPHASH : QJ-0U-U2-8W | 02.09.2007, 20:31

"Reszty nie chce mi się komentować: za dużo prostowania. "

TAK NAJŁATWIEJ NAPISAĆ, GDY BRAK ARGUMENTÓW NA POPARCIE SWOICH TEZ !

Można jeszcze dorzucić upowszechniony za komuny slogan na temat stosunku Polaków do wolności i link do Wikipedii na temat trollingu... Ciemny lud to kupi.
I
I
I
I na nic więcej nie stać fanów i marketingowców M$, bo mimo dużych pieniędzy nie mają szans w RZECZOWEJ DYSKUSJI, gdzie liczą się ARGUMENTY, a nie KASA !!!
I
I
I

Avatar
czapla43 (niezalogowany) | 02.09.2007 21:24#32

"W formacie zapisu arkuszu kalkulacyjnego jest błąd uniemożliwiający wprowadzenie dat przed rokiem 1900: takie błędy występują zarówno w specyfikacji OOXML, jak i w oprogramowaniu takim jak Microsoft Excel 2000, XP, 2003 i 2007"
----
może mi ktos wijaśnić o co chodzi?
Sprawdzałem na 60 dniowym office 2003 i moge wpisac date np. 12 maja 1765 !

Avatar
Żywiecki Żul (niezalogowany) | 02.09.2007 21:47#33

@czapla43

a sprawdź jaki to wyjdzie dzień tygodnia i pochwal się publicznie tym co Ci powie Office.

Tak na marginesie, to nieczyste zagrania MS w zakresie oprogramowania biurowego są o tyle dobrze zrozumiałe, że to właśnie sprzedaż pakietu biurowego (a nie jak w przekonaniu większości systemu operacyjnego) jest jednym z największych przychodów tej firmy. W momencie gdyby się okazało że można swobodnie wymieniać dokumenty między MS Office a innymi aplikacjami, to z kieszeni udziałowców MS gwałtonie zaczęłyby uciekać tak ciężko wyciągnięte od użytkowników pieniądze.

Avatar
Polak (niezalogowany) | 02.09.2007 22:03#34

@Redakcja

Proszę wyjaśnić mi, z którym punktem regulaminu niezgodna była moja odpowiedź na komentarz wysłany przez SSEE. Wysłałem ją prawie przed godziną - do teraz nie została opublikowana...

Problemy tychniczne? Czyżby Windows Serwer System zawodził? A może moje zdanie na temat marketingowców M$ nie wzbudziło entuzjazmu u niektórych Redaktorów?

Pozdrawiam

PS. Na wszelki wypadek zrobiłem zrzut ekranu... Wrzucę na serwer i podlinkuję, gdzie trzeba...

Avatar
adam9870 (niezalogowany) | 02.09.2007 22:07#35

@Polak: Twoja wypowiedź została opublikowana, jednak z lekkim opóźnieniem wynikającym z konieczności zatwierdzenia i godzin nocnych.

Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za wynikłe niedogodności.

Avatar
czapla43 (niezalogowany) | 02.09.2007 22:10#36

@Żywiecki Żul
Po pierwsze chce ci pokazać że niewiele osób korzysta z tej funkcji. Ja tą funkcje używałem w szkole jakieś 2 lata temu. Po drugie w domu mam OO i jestem nawet zadowolony bo potrzebuje prostego programu do pisania tekstu a nie kombajnu. To tak jak kupowanie Photoshop'a chcąc tylko usunąć kilka niedogodności tak zwanym "stemplem", do takich rzeczy można użyć darmowego Gimpa.
A Po trzecie jak ma ktoś działac na OO jak ma w szkole M$ Office i nauczyciel informatyki nie chce ci przyjąć dokumentu ODF?

Avatar
Polak (niezalogowany) | 02.09.2007 22:20#37

@ adam9870 | IPHASH : LV-E8-HQ-VT | 02.09.2007, 22:07

Szanowna Redakcjo,

dziękuję, że mimo godzin nocnych moja wypowiedź ukazała się na łamach Wortalu. W dodatku we właściwym, z uwagi na czas wysłania, miejscu.

Cieszę się, że Wortal DobreProgramy jest miejscem swobodnej wymiany poglądów istotnych z punktu widzenia każdego użytkownika komutera i Internetu.
W dzisiejszych czasach trudno jest zachować obiektywizm. Tym bardziej imponują Osoby i Instytucje potrafiące przeciwstawić się komercji.

Pozdrawiam serdecznie :-)

Avatar
Polak (niezalogowany) | 02.09.2007 22:57#38

@czapla43 | IPHASH : HY-N0-VZ-93 | 02.09.2007, 22:10

"A Po trzecie jak ma ktoś działac na OO jak ma w szkole M$ Office i nauczyciel informatyki nie chce ci przyjąć dokumentu ODF?"


W tym przypadku z pomocą przyjdzie Ci DARMOWY OpenOffice. Wcale nie musisz kupować MS Office 2007, żeby swobodnie zapisywać dokumenty w formacie *.doc. Wystarczy, że w OpenOffice wybierzesz w menu kolejno:

Narzędzia/
Opcje/
Ładuj/Zapisz/
Ogólne/
Domyślny format pliku:

Typ dokumentu -
zmieniasz OpenDocument Text na Microsoft Word 97/2000/XP,

następnie naciskasz OK i zachowujesz ustaienia.
Od teraz OpenOffice Writer będzie domyślnie zapisywał wszystkie dokumenty w formacie *.doc , tak jak MS Office.

Podobnie możesz ustawić inne Typy dokumentów - Arkusze kalkulacyjne, Prezentacje itp.

Zaręczam, że nauczyciel w szkole nawet nie zorientuje się, jakiego pakietu biurowego używasz :-)


Gdy zwycięży OTWARTY standard Open Document Format (ODF) takie ustawienia w opcjach nie będą konieczne :-) Gdyby zaś zatwierdzili OOXML, jedynym rozwiązaniem Twojego problemu byłoby pójście do sklepu i wyrzucenie kilku stówek...


Gdybyś miał jeszcze jakieś problemy z użytkowaniem pakietu OpenOffice, możesz ZA DARMO ze strony openoffice.org ściągnąć stale udoskonalany podręcznik (wersja angielska, ale na polskojęzycznych stronach widziałem wiele darmowych kursów OpenOffice po polsku).
Możesz też użyć wyszukiwarki i poszukać odpowidzi na swoje pytania czy wątpliwości na forum. Polecam dobreprogramy.pl i http://forum.ubuntu.pl/ . Tam zawsze znajdziesz przyjaznych użytkowników chętnych do pomocy :-) Trzeba tylko umiejętnie zapytać :-)

A tymczasem proponuję podpisać petycję przeciw OOXML, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś:

http://www.noooxml.org/petition-pl

Avatar
anonim 2 (niezalogowany) | 03.09.2007 8:25#39

9 modułów każdy po pół godziny i tylko 6000 stron dokumentacji.

Avatar
Thar (niezalogowany) | 03.09.2007 8:30#40

@SSEE

(...)

Reszty nie chce mi się komentować. Za dużo prostowania.

Uznaj, że niniejszym zbiłem wszystkie wysuwane (?) przez Ciebie argumenty.

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 03.09.2007 10:31#41

@Thar

„Uznaj, (...)”

Ani mi się śni. ;)
Mogę tylko uznać (a także zrozumieć), że nie chce ci się pisać – podobnie jak mnie.

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 03.09.2007 10:34#42

@SSEE

[Generalnie – mniej histerii, więcej rozsądku.]

Pozostaje mi tylko napisać to co Ty napisałeś w jakimś wcześniejszym wątku: głos wołającego na puszczy. Niestety.

-----------------------------

@BlackMan Reloaded®™©

[Gdyby był tylko jeden format,]

Jeden format to przecież monopol mój Ty przeciwniku monopoli. ;)

Monopol jest dobry o ile jest „nasz”, tak? ;) Wyjątkowe zakłamanie.

-----------------------------

@Polak

[Ile małych firm będzie stać na to, żeby kupić produkt jednego giganta]

Zastanów się ile firma (nawet mała) wydaje miesięcznie przykładowo tylko za sam wynajem lokalu. O innych rzeczach nie będę nawet wspominał. Jako „zadanie domowe” proponuję abyś dowiedział się ile kosztują pełno-modułowe wersje programów diagnostycznych dla warsztatów samochodowych. Dodam, że jest to cena za roczny abonament. Załóż sobie teraz mały warsztat i kup komputer do diagnostyki. Może przestaniesz utyskiwać na cenę MSO. Niewiedza bywa naprawdę słodka. ;)

-----------------------------

@Moderacja

Każdy może wyrazić swoje zdanie. W porządku. Tym niemniej można swoje zdanie (odmienne niż dyskutanta) wyrazić w sposób kulturalny. BlackMan już nie raz zbierał ostrzeżenia. I co?

BlackMan Reloaded®™© | IPHASH : TO-0E-KG-7J | 02.09.2007, 20:55

[No, może jeszcze choroba psychiczna.]

To naprawdę przykre. Uważam, iż tego typu zachowania są bardziej szkodliwe niż pojawiający się czasem ciekawy off topic. Dlaczego BlackMan'owi stale uchodzi na sucho obrażanie innych użytkowników?

-----------------------------

@srogi luśnia

[Szkoda fatygi. Nie dotrze. :(]

Nie przejmuj się. Do Ciebie i podobnych Tobie też nic nie dotrze. :)

-----------------------------

@All

Dal mnie ta cała histeria jest niedorzeczna. Niech sobie format MS będzie standardem. Komu to przeszkadza skoro odf jest już uznany jako standard?


Poza tym dla mnie istotne jest to:

„Rozporządzenie w sprawie minimalnych wymagań dla systemów informatycznych” z dnia 11 października 2005 roku (Dz. U. Nr 212 poz. 1766).

http://lex.pl/serwis/du/2005/1766.htm

Interpretacja Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji jest taka, że:

* dokumenty muszą być udostępniane obywatelom i podmiotom gospodarczym w jednym z formatów: .txt, .rtf (wersja 1.6), .pdf (wersja 1.4), .doc lub .odt (Open Document wersja 1.0),

* dokumenty mogą być tworzone przez dowolny program,

* w wymianie informacji pomiędzy systemami używanymi do realizacji zadań publicznych można stosować dowolne formaty.


Czyli najważniejsze jest to, że jeśli do dowolnej instytucji pełniącej funkcje publiczne (w skrócie: do urzędu) przyniesiecie plik .odf to muszą Wam go przyjąć. – państwo nie zmusza więc do zakupu MSO. W czym więc problem i po co wrzask? Dla samego wrzasku?

Avatar
ja (niezalogowany) | 03.09.2007 11:07#43

@Grzegorz®
"Zastanów się ile firma (nawet mała) wydaje miesięcznie przykładowo tylko za sam wynajem lokalu.(...)"

Ale mnie denerwuje taka gadka!!! I właśnie na tym bazuje m.in. taka firma jak M$: Stać Cię na coś to nam też zapłać, a co? Przecież masz dość kasy.
Tak jest przy np. kupowaniu komputera w sklepie. Stać Cię na komputer to nasz soft też masz kupić. Albo: Stać cię na nowy telewizor to zapłać TVP abonamentu. Bez żadnego logicznego powodu - poprostu: BO TAK!
A co to kogo obchodzi, co prywatna firma robi ze swoją kasą. Jak chcą korzystać z jakiegoś innego pakietu biurowego to mają mieć tą możliwość, a nie "jedynego słusznego".

Jak będziesz robił kiedyś zakupy to powiedz w którym sklepie i kiedy. Ja się wtedy ustawię pod wyjściem z wyciągniętą ręką i powiem żebyś mi zapłacił 10% tego co wydałeś na zakupy. No co? Przeciez Cię stać jak możesz wydać 10 razy tyle :D

Avatar
Pix (niezalogowany) | 03.09.2007 11:50#44

Zapomniałeś o jednym:
tylko odf ma status zapis/odczyt a to znaczy że do urzędu możesz wysłać doc ale jeśli będzie trzeba coś dopisać i odesłać to i tak trzeba mieć pakiet noMSO (bo dostaniesz odf-a)

Avatar
Internauta (niezalogowany) | 03.09.2007 11:59#45

@Pix | IPHASH : 5R-KS-3E-TA | 03.09.2007, 11:50

SUN stworzył i udostępnił plugin dla MSOffice potrzebny do obsługi ODF.

Avatar
Pix (niezalogowany) | 03.09.2007 12:05#46

@Internauta - ile osób (%) o czym takim wie??
Niech się ktoś przyzna że ma MSO i wtyczkę i powie jak ona działa.
Wielu chce zainstalować program i używać, bo zapłacili!!

Avatar
Internauta (niezalogowany) | 03.09.2007 12:23#47

@Pix | IPHASH : 5R-KS-3E-TA | 03.09.2007, 12:05

"ile osób (%) o czym takim wie??"

W Google wpisz "msoffice odf plugin" i kliknij w pierwszy(!) link a znajdziesz się na stronie http://www.sun.com/software/star/openoffice , na której znajduje się informacja o http://www.sun.com/software/star/odf_plugin . Nie sądzę, że ludzie są aż tak głupi, żeby nie potrafili tego znaleźć (musibeliby nie szukać a to już jest jojczenie dla jojczenia, "nie ma bo mi nie dali i nie obchodzi mnie, czy w ogóle coś takiego istnieje bo ja tego szukał nie będę"). Microsoft nie zaimplementował ODF w MSOffice, dostał gotowca na tacy, i użytkownik MSOffice nie ma prawa narzekać. Chciałbym widzieć taki ruch w druga stronę, czyli plugin od Microsoftu dla użytkowników OpenOffice.org pozwalający na odczyt/zapis do formatu OOXML - to było by IMHO bardzo fair.

Avatar
Romano (niezalogowany) | 03.09.2007 12:26#48

@Pix, Internauta

Sprawdzałem tą wtyczkę, byłem ciekawy jak działa, jak na razie udaje mi się jedynie zapisywać pliki w formacie ODF, ale coś nie bardzo mogę otworzyć. Wywala mi błąd że plik jest uszkodzony... plik jest poprawny, bo w OpenOffice otwieram go bez błędów, a zawartość dokumentu jest poprawna... możliwe że czegoś nie zauważyłem, w każdym razie "prawie" działa ;)

Avatar
Gibril (niezalogowany) | 03.09.2007 12:31#49

@Grzegorz
"Czyli najważniejsze jest to, że jeśli do dowolnej instytucji pełniącej funkcje publiczne (w skrócie: do urzędu) przyniesiecie plik .odf to muszą Wam go przyjąć. – państwo nie zmusza więc do zakupu MSO. W czym więc problem i po co wrzask? Dla samego wrzasku?"

Grzegorz,a próbowałeś może przynieść .odf'a do jakiegoś urzędu? Ja tak i sprawa zakończyła się wezwaniem „informatyka” który poradził mi bym skonwertował plik do .doc bo w urzędzie nie było nawet odf viewera!? Przepisy swoje, a praktyka swoje i to się nie zmieni chyba że w administracji obligatoryjne będzie instalowanie do wszechobecnych pakietów MSO wtyczki obsługującej .odf . Tu jest właśnie problem. Państwo finansuje z moich podatków oprogramowanie które utrudnia mi komunikację z urzędami, a przecież w warunkach przetargu na pakiet biurowy dla administracji wystarczyło dopisać warunek by ten obsługiwał przyjęty przez polskie prawo standard komunikacji, odf! Jestem pewien że MS nie chcąc tracić lukratywnego kontraktu sam by tę wtyczkę napisał.

Avatar
Internauta (niezalogowany) | 03.09.2007 12:44#50

@Romano | IPHASH : W5-VW-PH-0G | 03.09.2007, 12:26

Nie napisałeś którego MSOffice używasz, jeśli MSOffice 2007 to SUN wyjaśnia :

"Q: Why doesn't it support Office 2007?

A: Well, basically, it does, but there is an issue in Word's 2007 Filter API handling. You can save to ODF, but when you try to open ODF, Word ignores the installed filters and tries to open with it's own filters. Of course Word can't, so you get an error message "The Office Open XML file cannot be opened because there are problems with the content". This even happens if you explicitly the ODF filter! I hope Microsoft will fix this issue with the next service pack. If not, we will work around this bug by doing the same kind of integration like in PowerPoint and Excel."

http://blogs.sun.com/malte/entry/more_details_about_sun_s

Avatar
Pix (niezalogowany) | 03.09.2007 13:03#51

Googla nie używam - czasami za pośrednictwem interii.
Dzięki za info że faktycznie działa.
A moje doświadczenia z użytkownikami... szkoda gadać. Nie przeszedłby komentarz ze względu na zbyt dużą liczbę znaków.

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 03.09.2007 13:21#52

@ja

[Tak jest przy np. kupowaniu komputera w sklepie. Stać Cię na komputer to nasz soft też masz kupić.]

Nie musisz. Możesz zainstalować Linuksa i OpenOffice. Jeśli natomiast potrzebujesz zaawansowanych możliwości MS Office to powinieneś go kupić.


[Jak chcą korzystać z jakiegoś innego pakietu biurowego to mają mieć tą możliwość, a nie "jedynego słusznego".]

Ależ mają taką możliwość: OpenOffice. Nie ma obowiązku korzystania z MS Office. Sam korzystam z tego pakietu w pracy i domu i jestem bardzo zadowolony, że mam pakiet biurowy za darmo. Wytwarzam stosunkowo mało skomplikowane dokumenty i jeśli zachodziła taka potrzeba to jakoś nigdy nie miałem problemu aby dokument taki przenieść do MS Office. Być może tego nie rozumiesz ale MSO jest pakietem o wiele bardziej zaawansowanym i jego nabywcy mogę potrzebować nie tyle zapisu do formatów MS co właśnie większej funkcjonalności MSO. Gdyby tak nie było to mogliby przecież używać OpenOffice i zapisywać w .doc – prawda?


[Jak będziesz robił kiedyś zakupy to powiedz w którym sklepie i kiedy. Ja się wtedy ustawię pod wyjściem z wyciągniętą ręką i powiem żebyś mi zapłacił 10% tego co wydałeś na zakupy.]

Nie wiedzę najmniejszego związku. Płacąc za MSO płacę za jego znakomitą funkcjonalność. Tobie pod sklepem płacę za nic.

----------------------------

@Gibril

[który poradził mi bym skonwertował plik do .doc bo w urzędzie nie było nawet odf viewera!?]

Do kogo masz pretensje, że nie potrafiłeś wyegzekwować aby urzędnik zachował się zgodnie z obowiązującym prawem? ;)

Nie, wcale nie trzeba było robić awantury. Wystarczy mieć odpowiednie argumenty i umieć ich użyć.

Żeby było jasne: tego typu „urzędniczego wygodnictwa”, które opisałeś wyżej nie popieram.


[Jestem pewien że MS nie chcąc tracić lukratywnego kontraktu sam by tę wtyczkę napisał.]

Powróżmy sobie więc z fusów: nie jestem pewien, czy sam polski rynek by wystarczył.

Avatar
ja (niezalogowany) | 03.09.2007 14:01#53

@Grzegorz®
"Nie musisz. Możesz zainstalować Linuksa i OpenOffice."

Ja tak, ale większość początkujących użytkowników kupuje cały zestaw nie znając się za bardzo na komputerach i zostają "obdarzeni" mimowolnie Windowsem. Dlatego uważam że nie powinno być systemów preinstalowanych, chyba, że na wyraźne życzenie klienta albo preinstalowany darmowy system, który nie obciąża dodatkowo nieświadomo klienta finansowo. Taka zagrywka jest po prostu nieuczciwa i M$ właśnie bazuje na niewiedzy ludzi.

"Ależ mają taką możliwość: OpenOffice."
To po co ta cała gadka, że firmy powinny kupować MSO ? Właśnie przez takie pochwalne peany na cześć tego pakietu inne są pomijane, mimo, że w 99% możnaby ich użyć. I to właśnie kolejna niesprawiedliwość na rynku IT. MSO niech będzie używany sobie tam gdzie jest niezbędny albo jak ktoś naprawdę tak go kocha, ale nie dlatego, że została zasiana propaganda, że jest jedyny słuszny i do wszystkiego zarazem, a na tym "złym" OO to nic się zrobić nie da :)

Avatar
Gibril (niezalogowany) | 03.09.2007 14:02#54

@Grzegorz
"Do kogo masz pretensje, że nie potrafiłeś wyegzekwować aby urzędnik zachował się zgodnie z obowiązującym prawem? ;)"

Mogłem zaskarżyć ich do NSA ;) Problem jest w rozwiązaniach systemowych i będzie występował dopóty, dopóki administracja odpowiednim aktem prawnym nie będzie zobowiązana do posiadania odpowiedniego oprogramowania umożliwiającego przepływ informacji w formatach zgodnych z „Rozporządzeniem w sprawie minimalnych wymagań dla systemów informatycznych”. W urzędach nadal króluje produkt Microsoftu(inna kwestią jest „niezbędność” tego rozbudowanego pakietu w większości urzędów) który za nic ma polskie normy i o to do urzędniczki, zresztą przemiłej, pretensji mieć nie mogę.

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 03.09.2007 15:44#55

@ja

[Ja tak, ale większość początkujących użytkowników kupuje cały zestaw nie znając się za bardzo na komputerach i zostają "obdarzeni" mimowolnie Windowsem.]

A czym mają być obdarzeni Ci początkujący? Linuksem? Nie żartuj. Żeby potem taki klient za parę dni przybiegł z awanturą, że nowa gra kupiona w Empiku dla dziecka mu nie działa? Albo dokupiony skaner czy drukarka? Linuks jest systemem dla użytkowników, którzy świadomie godzą się z jego niszową pozycją na desktopowym rynku.


[To po co ta cała gadka, że firmy powinny kupować MSO ?]

To sprawa prywatnej firmy: albo kupi albo nie. Będzie potrzebował MSO – to niech sobie kupi. A jeśli wystarczyłby mu OO a kupił MSO to jest to wyłącznie jego wina, że nie zrobił „rozpoznania” przez zakupem i dał się omamić modzie czy „marketingowej papce”.

-------------------------------

@Gibril

[Mogłem zaskarżyć ich do NSA ;)]

Niekoniecznie. Myślę, że są prostsze sposoby. :)


[zresztą przemiłej, pretensji mieć nie mogę.]

A powinieneś. Przemiła czy nie – ma pewien zakres obowiązków – a jeśli się z niego nie wywiązuje to jest po prostu niekompetentna. Takie są fakty.

Avatar
czapla43 (niezalogowany) | 03.09.2007 15:47#56

Do wszystkich linuxowców proźba.
Namawiajcie żeby firmy tworzyły strerowniki do Linuxa. Ja bym korzystał z linuxa ale nie moge bo mam problemy ze sterownikami. Głównie chodzi o sterowniki urządzeń na płycie głównej takie jak: karty graficzne, karty muzyczne, karty sieciowe, kontrolery sata.

Avatar
Holyboy (niezalogowany) | 03.09.2007 15:55#57

Ludzie to sa niezaspokojeni... zawsze jest zle.

Najpierw narzekali z .doc jest zamknietym formatem, jak juz M$ zrobil otwarty format to sa pretensje ze w ogole go zrobil i ze chce aby ten format byl oficjalnie standardem, a nie jak poprzednicy "standardem".

To jest taki owczy ped z transparentem na czele 'Microsoft to ZLO'. Wiekszosc argumentow to szukanie dziury w calym, byle by wyszlo na 'nasze'. Format daty, nie taki? Formatow daty jest od groma, jeden w te czy we w te - co za roznica. Dokumentacja ma 6000 stron - za duzo szczegolow, a moze za dobrze wyglada to przy skromnej specyfikacji ODF. I tak dalej i tak dalej... Co gorsza ze dziala to tak jak propaganda - wchodzi tak czlowiek na strone i pozniej przekleja w komentarzach, bez 100% pewnosci gloszac ze to prawda. Jak to Goebels mawial 'klamstwo powtorzone 1000 razy staje sie prawda'.

Polecam lekture
http://blog.securitystandard.pl/news/119230.html

Sam uzywam OpenOffice - od czasow StarOffice 5.2, do moich potrzeb wystarcza. Ale mam znajomych ktorzy OO nazywaja zabawka dla dzieci, mowiac ze do powaznej pracy sie nie nadaje. Cos jest na rzeczy z tymi 6000 stron...

Avatar
ja (niezalogowany) | 03.09.2007 16:44#58

@Grzegorz®
"A czym mają być obdarzeni Ci początkujący? Linuksem?"

Jak dla mnie to najlepiej niczym i niech sobie każdy sam wybiera na jakim systemie chce pracować, a nie wciskanie Windowsa na siłę. Swoją drogą Linux dla początkujących użytkowników jest bardzo dobrym pomysłem pod względem edukacyjnym, tylko pod warunkiem, że sklep podszedłby do sprawy odpowiedzialnie i informował co na nim będzie działać a co nie.

@Holyboy
"Najpierw narzekali z .doc jest zamknietym formatem, jak juz M$ zrobil otwarty format to sa pretensje ze w ogole go zrobil i ze chce aby ten format byl oficjalnie standardem, a nie jak poprzednicy "standardem"."

Wcześniej już było mówione, że OOXML nie spełnia kryteriów otwartego standardu więc nie dubluj tekstów.

"Ale mam znajomych ktorzy OO nazywaja zabawka dla dzieci, mowiac ze do powaznej pracy sie nie nadaje."

Może widzieli go przez 5 minut i nie znaleźli opcji której szukali w tym samym miejscu w menu co w MSO, więc uznali, że nie chce im się nim interesować i stąd taki uraz. Ja znam wielu ludzi, którzy stwierdzają, że dany soft jest zły, bo nie chce im się zainteresować nawet jak go obsłużyć i kierują się tylko nawykami z produktów M$.

Avatar
Internauta (niezalogowany) | 03.09.2007 16:51#59

@Holyboy | IPHASH : WQ-K6-9S-HW | 03.09.2007, 15:55

"Polecam lekture
http://blog.securitystandard.pl/news/119230.html"

A ja polecam komentarze do tego wpisu na tym blogu bo wywiązała sie tam ciekawa dyskusja z jego autorem.

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 03.09.2007 16:57#60

@Holyboy

http://blog.securitystandard.pl/news/119230.html”;

Dzięki za linka. Przy okazji można tam przeczytać prawdziwie rzeczową dyskusję na poziomie. Po dłuższej lekturze komentarzy na DP można niemal zapomnieć, że to jest możliwe. ;)

Avatar
Internauta (niezalogowany) | 03.09.2007 17:10#61

@ja | IPHASH : 0Q-BW-KT-00 | 03.09.2007, 16:44

Preinstalowane systemy nie są "złe". Zła jest praktyka biznesowa, która nakazuje swoim partnerom sprzedawanie tylko i wyłącznie swojego systemu, a umowa zakazuje sprzedaży komputera z innym systemem bądź bez systemu. Gybyś nie wiedział to już dziś GNU/Linux preinstalowane są w komputerach firm Acer, Dell, HP i Lenovo a w części polskich sklepów można kupić zestaw komputerowy z FreeDOS'em lub pozbawione systemu.

Avatar
Thar (niezalogowany) | 03.09.2007 17:20#62

@SSEE

Po co zatem je czytasz, poza chęcią prowokowania innych (na których odpowiedzi potem nie chce ci się odpisywać)?

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 03.09.2007 17:57#63

|
@Thar

„Po co zatem je czytasz,”

Bo bywają zabawne.


„...poza chęcią prowokowania innych”

Tylko jedna motywacja? Nic gorszego mi nie przypiszesz? ;)


„...na których odpowiedzi”

Na co? ;D

Dyskusja na poziomie impertynencji, serwowanych przez niektórych „komentatorów”, mnie nie interesuje. Zaś na odpowiedzi na takie komentarze, jak Polaka z 02.09.2007, 14:42, gdzie każde już nawet nie zdanie, ale sformułowanie wymagałoby długiego tłumaczenia, nie mam po prostu czasu.
|

Avatar
eth0 (niezalogowany) | 03.09.2007 18:22#64

@SSEE
szczerze mowiac dopiero jak OOXML bedzie standardem ,bo narazie nim nie jest,to okaze sie czy jest dobry i czy ja na linuksie bede mogl bez problemu uzywac go tak jak to robie z odf bez znaczenia na system operacyjny.
Mysle,ze za pol roku,albo rok sie okaze kto mial racje.

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 03.09.2007 20:09#65

@eth0

„Mysle,ze za pol roku,albo rok sie okaze kto mial racje.”

Otóż to.

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 03.09.2007 21:08#66

@BlackMan Reloaded®™©:

"Lepiej powiedz od razu że pracujesz w jakiejś firmie związanej z M$ albo nawet pracujesz dla samego M$ (...)"

"Nie przychodzi mi do głowy inny powód niż $$$ KASA $$$ dla którego ktoś chciałby tak ostro bronić tej firmy i wszystkiego co z nią związane. No, może jeszcze choroba psychiczna."

"Microsoft KŁAMIE, NISZCZY, PRZEKUPUJE, ZASTRASZA" (to z nieopublikowanego komentarza)

"... poplątajcie się w koleżeńskie układy, przyjmijcie parę łapówek, zniszczcie swoje ideały, stańcie się CZĘŚCIĄ UKŁADU, bądźcie tacy sami jak Bill..." (z innego wątku)

"Dlaczego mam nie zmieszać kogoś z błotem, jeżeli na to DOBITNIE zasługuje ?" (j.w.)

Miarka się przebrała. Ostrzegaliśmy kilka razy. Nie zamierzamy tego dłużej tolerować. Dostajesz bana na tydzień. Możesz darować sobie pisanie komentarzy - nie zostaną opublikowane. Może przez ten czas trochę ochłoniesz.

Przypomnę, że nadrzędną zasadą do której komentujący mają obowiązek się stosować jest wypowiadanie się w komentarzach w sposób "uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk.". Olbrzymia większość Twoich komentarzy tej zasady nie spełnia mimo wielokrotnych uwag z naszej strony ale i innych użytkowników, które kierowane są do Ciebie od wielu tygodni.

Nadal Twoje wypowiedzi nasycone są jadem, obraźliwymi pomówieniami i epitetami oraz fanatycznym zaślepieniem. Nie chcemy zamykać ust na dyskusję, nie chcemy wprowadzać "cenzury", jednak nie będziemy tego dłużej tolerować w Twoim przypadku.

Ostrzegam, że ban jest czasowy ale warunkowy. Jeżeli po tygodniu nie zmienisz tonu swoich wypowiedzi nie będziemy Twoich komentarzy publikować w ogóle, a także zostaniesz wykreślony z listy uczestników Zlotu.

Avatar
BuBos18 (niezalogowany) | 03.09.2007 22:30#67

Groźbą zawiało :D

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 03.09.2007 23:55#68

@ja

[Jak dla mnie to najlepiej niczym i niech sobie każdy sam wybiera na jakim systemie chce pracować,]

Oczywiście. Ale systemy preinstalowane dotyczą dużych sieci. W „zwykłych” sklepach komputerowych nasz Kowalski (laik komputerowy) może kupić komputer bez systemu. Pytanie jaki system potem jest instalowany pominę milczeniem bo zarówno odpowiedź jak i przyczyny takiego stanu rzeczy są oczywiste.


[Swoją drogą Linux dla początkujących użytkowników jest bardzo dobrym pomysłem pod względem edukacyjnym, tylko pod warunkiem, że sklep podszedłby do sprawy odpowiedzialnie i informował co na nim będzie działać a co nie.]

Brzmi to bardzo idealistycznie a rzeczywistość jest okrutna. Kowalski, który kupuje komputer nie chce słyszeć o problemach ze sterownikami, WINE, CEDEGA, szukaniem czego na forum itp. Kowalski chce mieć taki system jaki ma w pracy, jaki ma jego kolega, jaki ma kolega syna, chce żeby mu działały gry i programy jakie zna itp.

------------------------------

@Internauta

[Gybyś nie wiedział to już dziś GNU/Linux preinstalowane są w komputerach firm Acer, Dell, HP i Lenovo a w części polskich sklepów można kupić zestaw komputerowy z FreeDOS'em lub pozbawione systemu.]

Owszem. Zapomniałeś tylko dodać, że słynna na dp akcja DELLa nie dotyczy np. Polski. Obecnie preinstalowane Linuksy sprzedawane w Polsce to tylko taki „pic na wodę”. Niejednokrotnie nie ma tam nawet X-ów (tylko konsola) a jak są X-y to zainstalowany Linuks nie obsługuje części sprzętu w takim np. laptopie. Daje się to tylko po to aby się nazywało, że „sprzedajemy komputer z systemem”. A potem użytkownik wgrywa (najczęściej pirackiego) Windows.

Avatar
Internauta (niezalogowany) | 04.09.2007 8:56#69

"Owszem. Zapomniałeś tylko dodać, że słynna na dp akcja DELLa nie dotyczy np. Polski."

Dell niestety w ogóle jeszcze w Polsce nie zagościł (dla Kowalskiego) a mielibyśmy z tego ogromne korzyści (ceny, ceny, ceny...)

"Obecnie preinstalowane Linuksy sprzedawane w Polsce to tylko taki „pic na wodę”. Niejednokrotnie nie ma tam nawet X-ów (tylko konsola) a jak są X-y to zainstalowany Linuks nie obsługuje części sprzętu w takim np. laptopie. Daje się to tylko po to aby się nazywało, że „sprzedajemy komputer z systemem”. A potem użytkownik wgrywa (najczęściej pirackiego) Windows.”.

A to prawda, z tymi firmami to pisałem oczywiście o zachodzie. Dystrybucje, które są dodawane do systemów w Polsce są prawdopodobnie wybierane losowo bo próżno ich szukać nawet w pierwszej setce listy distrowatch.com. Dlatego jestem zwolennikiem albo dodawania "profesjonalnej" dystrybucji jak SLE*/RHEL czy prostej desktopowej jak Ubuntu albo dodawania FreeDOS'a czy kupna bez systemu.

Avatar
Holyboy (niezalogowany) | 04.09.2007 12:32#70

@ja
nie chodzi o to ze nie znalezli - chodzi o ograniczenia OO - gosc z ktorym rozmawialem mowil ze pracuje na DUZYCH arkuszach excela i OO zwyczajnie nie daje sobie z nimi rady (jezeli wogole je otworzy)

"Wcześniej już było mówione, że OOXML nie spełnia kryteriów otwartego standardu więc nie dubluj tekstów."
Ale jakich kryteriow? Kto ustala te kryteria? Gdzie sa one spisane jako oficjalny dokument i standard (czyli standard dla tego co ma spelniac standard)?
Jezeli takie kryteria zostaly spisane - to czy ktos zrobil rzetelna analize ODF pod tym katem? Jezeli tak to prosze o informacje gdzie mozna znalezc taka analize.

A moze to jest tak ze OOXML nie spelania oczekiwan okreslonej grupy uzytkownikow okreslonego systemu, popierajacych "jedynie slyszny" model rozwijania oprogramowania?
Wydaje sie ze tak jest, a najpowazniejszym zarzutem dla tej grupy wobec OOXML jest nazwa producenta. Moge sie zalozyc, ze gdyby w nazwie producenta podstawic takie ciagi znakow jak 'Sun' lub 'IBM' nie byloby takiej zajadlej dyskusji, sprzeciwow i petycji.


@G.Gn7
Pamietasz jak ostatnio wspominalem o socjalistyczenj nowomowie? Tak przeczytalem Twoj komenarz i jakos mi sie to przypomnialo.

Avatar
Gibril (niezalogowany) | 04.09.2007 14:34#71

@Holyboy

„Ale jakich kryteriow?”

Między innymi standard winien być wolny od składników mogących podlegać ochronie patentowej. Ma gwarantować ochronę używających, dystrybuujących, implementujących dany standard przed ewentualnymi roszczeniami patentowymi. „Conveneant Not to sue” i „Microsoft Open Specification Promise” tej gwarancji nie dają. Oba dokumenty są „personal promise” i odnoszą się jedynie do wyszczególnionych w specyfikacji elementów, jednakże implementacja ooxml może naruszyć inne explicite nie zawarte w specyfikacji składniki objęte ochroną patentową.
http://www.groklaw.net/article.php?story=20051129101457378

„Kto ustala te kryteria?”

ISO/IEC

„Gdzie sa one spisane jako oficjalny dokument i standard (czyli standard dla tego co ma spelniac standard)?”

ISO/IEC Directive

„Jezeli takie kryteria zostaly spisane - to czy ktos zrobil rzetelna analize ODF pod tym katem?”

ISO/IEC przyznając certyfikat? Zresztą rzetelna analiza specyfikacji odf jest stosunkowo łatwa (ok. 600 stron) w przeciwieństwie do ooxml gdzie nakład pracy musi być nieporównanie większy(ponad 6000 stron specyfikacji!)

„Jezeli tak to prosze o informacje gdzie mozna znalezc taka analize.”

Strony ISO/IEC?Może najlepsze będzie źródło, a więc oficjalna specyfika standardu ISO/IEC 26300:2006?

„A moze to jest tak ze OOXML nie spelania oczekiwan okreslonej grupy uzytkownikow okreslonego systemu...”

W przeciwieństwie do MSO, OO.org jest na dostępny na większość platform.:Windows ,Mac, Linux, BSD...

„ ...popierajacych "jedynie slyszny" model rozwijania oprogramowania? "

Co ma piernik do wiatraka? Nikt nie każe Microsoftowi otwieranie źródeł MSO, wystarczy że dostosuje się do istniejących standardów ułatwiając tym samym przepływ informacji między użytkownikami swojego produktu i produktów alternatywnych...

„Wydaje sie ze tak jest, a najpowazniejszym zarzutem dla tej grupy wobec OOXML jest nazwa producenta. Moge sie zalozyc, ze gdyby w nazwie producenta podstawic takie ciagi znakow jak 'Sun' lub 'IBM' nie byloby takiej zajadlej dyskusji, sprzeciwow i petycji.”

Nie sądzisz że ten argument jest...mało merytoryczny i trąci nieco paranoją? ;)

Avatar
Holyboy (niezalogowany) | 05.09.2007 2:47#72

@Gibril

Dzieki, nareszcie ktos kto podaje argumenty :)

Co do sprawdzania 6000 tys stron - racja naklad pracy musi byc wlozony, dlatego uwazam ze 'krotka sciezka' to bardzo zly pomysl. OOXML powinien byc przyjmowany w standardowym postepowaniu, a nie odrzucany ze wzgledu na dokladnosc. Np. w tych 600 stronach ODF zabraklo ZIPa, ktory jest w OOXML. Wiec nie ma co sie tu dziwic ze specyfikacja od M$ jest 10 razy wieksza, po prostu jest dokladniejsza. Robienie z tego zarzutu wydaje mi sie troche dziwne - przeciez po to sie robi standardy zeby wszystko dokladnie okreslic. Wiadomo nic nie jest idealne i na pewno sa tam braki i niescislosci, ale w ODF tez sa i nikt nie widzi w tym problemu. Czesto argumentacja na rzecz ODF jest taka, ze w nastepnej wersji to lub owo sie poprawi. Wlasnie - w nastepnej wersji. Martwiace jest to podejscie do ODF - ludzie zakladaja ze skoro obecna wersja jest standardem ISO to nastepne beda nim implicite. Po za tym rodzi sie pytanie: po co wydawac standard ktory co chwile trzeba zmieniac? Co to za standard bedzie? Beda rozne wersje, rozne implementacje i... roznie to bedzie... a mialo byc tak pieknie, mial byc jeden standard. Doskonale to widac na systemie pocztowym - niby wszystko jest od dawna ustandaryzowane - RFC 2822, ale bolu glowy mozna dostac przegladajac jak formatowane sa rozne wiadomosci przez programy i serwery pocztowe. To jest problem dotyczacy starego standardu - przed RFC 2822 (2001) byly RFC 822 (1982), RFC 733 (1977) i wczesniejsze. Dlatego uwazam, ze przez swoja objetosc specyfikacja OOXML moze zminimalizowac na starcie koniecznosc pozniejszych korekt i uscislen. Trzeba ja tylko dokladnie przeanalizowac i wyeliminowac watpliwosci przed uznaniem za standrad, ale nie odrzucac.

Jezeli dobrze zrozumialem zdanie zawierajace 'MSO, OO.org' (nie stostuje ciecia wypowiedzi - wiem, ze to wygodne, ale uwazam, ze to troche jakby komus przerywac mowienie) to przyznajesz mi racje - faktycznie OOXML nie spelnia oczekiwan glownie uzytwkonikow Linuxa i BSD (dla OSX MSO ma byc w tym roku). Tylko czy to jest silny argument?
Microsoft posiada wiekszosc w rynku pakietow biurowych, wiec nie bedzie sie dostosowywal do mniejszosci - to bez sensu. Po to jest tworzony OOXML zeby to mniejszosc miala okazje 'oficjalnie' sie dostosowac do M$. Popatrzymy na to realnie - M$ nie poda czesci rynku ktora zajmuje na tacy komukolwiek, bo akcjonariusze by ich wykonczyli. Tak wiec nie ma co oczekiwac implementacji dla unixow, za wyjatkiem OSXa. To do czego trzeba zmuszac M$, to to zeby przestrzegal tego co sam zrobil - w regulacjach prawnych i dokumentach wymagac konkretnych wersji - czyli tych standardowych, a jakiekolwiek odstepstwa czy 'specyficzne wersje' wyrzucac z listy dopuszczalnych rozwiazan.

Ostatni argument jest celowo malo merytoryczny i sprowadzony ad absurdum, jednakze porownujac go z innymi ktore padly tutaj to poziom jego absurdalnosci wydaje sie niewielki ;) Dedykuje go glownie dla tych co stosuja propagandowa nowomowe wykrzykujac wypowiedzi w stylu 'nie, bo nie'.

Jeszcze raz dzieki za rzeczowa odpowiedz, pozdrawiam ;)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av