r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Opera 40 z wbudowanym VPN-em. Inwigilacja internautów stała się trudniejsza

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Opera 40 już jest – i jest najważniejszym wydaniem od dawna. Przeglądarka z wbudowanym VPN-em to bowiem najlepszy ostatnio pomysł, jaki pojawił się w tej coraz mniej ekscytującej kategorii oprogramowania. Wraz z premierą, Opera Software ogłosiła, że wirtualne sieci prywatne powinny być jednym z podstawowych narzędzi wykorzystywanych przez internautów. I słusznie, w erze inwigilacji aktywności internautów przez podmioty komercyjne i rozmaite organy państwowe, realnej prywatności nie da się uzyskać za pomocą symbolicznych metod, takich jak Do Not Track.

Po włączeniu wirtualnej sieci prywatnej w Ustawienia > Prywatność i bezpieczeństwo > VPN > Włącz VPN, wszystkie połączenia między przeglądarką a serwerami internetowymi będą przekierowywane przez bezpieczny tunel do serwerów firmy SurfEasy, partnera Opery w tym przedsięwzięciu. Zobaczymy wówczas przy lewej krawędzy paska adresowego przycisk VPN, którego kliknięcie rozwija panel usługi.

Dowiemy się z niego, jaki ruch wygenerowaliśmy po tym połączeniu, będziemy mogli też wybrać interesujący nas serwer wychodzący: dostępne są lokalizacje w Kanadzie, Niemczech, Holandii, Singapurze i Stanach Zjednoczonych. W trybie automatycznym wybierany jest najszybszy dla pożądanego połączenia. Producent zapewnia, że nie gromadzi żadnych logów aktywności użytkowników, a poufność przesyłanej komunikacji zapewnia szyfrowanie AES z 256-bitowym kluczem. Mamy też możliwość oddzielnych ustawień VPN dla okna normalnego i okna przeglądania prywatnego.

r   e   k   l   a   m   a

Przeglądarka została zbudowana na bazie Chromium 53. Oprócz zmian wprowadzonych przez Google w tej wersji, znajdziemy tu ulepszony tryb oszczędzania energii, wraz z możliwością określenia, kiedy powinien się on automatycznie włączać, wsparcie dla protokołu Chromecast (działa już rozszerzenie Google Cast), poprawiono też mechanizmy wyskakiwania odtwarzaczy wideo, zaś do czytnika newsów dodano obsługę kanałów RSS. Jak widać to świetne wydanie, pełne realnych, przydatnych ulepszeń, a nie tylko osobliwych eksperymentów z interfejsem użytkownika.

Operę 40 pobierzecie z naszej bazy oprogramowania w wersjach na Windowsa i macOS-a. Zapraszamy też do wypróbowania mobilnej Opery na Androida.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.