r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Opera Mini 8 dla iOS-a: przeglądarka mobilna, którą trudno będzie pokonać

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Opera Software pochwaliła się dziś nową wersją swojej przeglądarki Mini – tym razem przeznaczonej wyłącznie na urządzenia mobilne Apple'a. W słowie „pochwaliła” nie ma przesady, gdyż mamy do czynienia z bardzo dobrą, przemyślaną aplikacją, która zarówno wykorzystuje możliwości oferowane przez iOS, jak i znacząco poszerza zakres możliwości, do którego przyzwyczaiły nas dotychczasowe quasiprzeglądarki z serii Mini.

Numer wersji może nieco dezorientować: Opera Mini 8 zadebiutowała w marcu tego roku, w wersji dla telefonów BlackBerry i tych „ficzerfonów”, które pozwalają na uruchamianie oprogramowania pisanego w Javie. Opera Mini 8 for iOS nie ma za wiele wspólnego z tamtym produktem. Przede wszystkim jest prawdziwą przeglądarką.

Dotychczas Mini było cienkim klientem usługi Opery Software, która pozwalała zaoszczędzić nawet 90% transferu podczas surfowania po WWW. Wywoływane strony były otwierane na serwerach Opery, optymalizowane, kompresowane i kodowane do binarnych obiektów w formacie OBML. Cienki klient – Opera Mini – dekodowała OBML i wyświetlała zawartość strony. Efekt tej metody jest spektakularny, strony ładują się o wiele szybciej, oszczędzając użytkownikowi czas i pieniądze, bo przecież większość mobilnych pakietów internetowych nie jest niestety robiona z gumy. Niestety metoda ta ma też i wady – nadaje się w praktyce tylko do oglądania statycznych stron z grafiką. Złożone interfejsy stron w JavaScripcie, coraz częstsze dziś nawet w mobilnym WWW, w Operze Mini po prostu nie działały.

r   e   k   l   a   m   a

Nowa Opera Mini 8 dla iPhone'a i iPada rozwiązuje ten problem bardzo sprytnie. Wykorzystano w tym celu znaną już usługę Opera Turbo, w której strony też są przetwarzane na serwerach producenta, ale przetwarzanie to sprowadza się do optymalizacji grafiki, kompresji kodu HTML, JavaScript i CSS, oraz buforowania. Działająca w trybie Turbo Opera Mini otrzymuje zoptymalizowane już, ale wciąż pełnowartościowe strony, które rysowane są przez apple'owy silnik WebKit. W ten sposób możemy zaoszczędzić 40-50% ruchu sieciowego, a jednocześnie nie mamy problemów z uruchamianiem nawet zaawansowanych aplikacji webowych, takich jak np. Dokumenty Google. Jeśli nie potrzebujemy jakiejkolwiek kompresji (np. korzystając z Wi-Fi), kompresję można całkowicie wyłączyć, wówczas uzyskamy bezpośredni dostęp do WWW.

Na tym atuty nowej przeglądarki się nie kończą. Interfejs, w pełni zgodny z wytycznymi projektowymi Apple'a dla iOS-a 7, dobrze komponuje się z systemem i pozwala na obsługę programu samym kciukiem. Zadbano nawet o takie detale jak wirtualny kursor, dzięki któremu zawartość pól tekstowych edytuje się równie wygodnie, jak przy użyciu sprzętowego trackpada. Poprawiono zarządzanie otwartymi kartami (w tym działającymi w trybie prywatnym), ulepszono zarządzanie skrótami w Szybkim Wybieraniu (łatwo je teraz grupować), umożliwiono wreszcie łatwą zmianę zintegrowanych wyszukiwarek. Najważniejsze możliwości Opery Mini 8 możecie zobaczyć na poniższym wideo:

Opera Mini 8 jest już dostępna do pobrania, można ją znaleźć w naszym katalogu aplikacji mobilnych. Do działania wymaga iOS-a w wersji 7.0 i późniejszych. Z jakiegoś powodu użytkownik powinien mieć co najmniej 17 lat, by móc Operę Mini pobrać.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.