r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Opera dla Androida – co się stało z najlepszą przeglądarką mobilną?

Strona główna Aktualności

Opera Mobile była zdaniem wielu użytkowników, w tym autora tego newsa, najlepszą przeglądarką mobilną spośród istniejących na rynku. Może nie miała tylu rozszerzeń co Dolphin czy takiego poziomu integracji z systemem co Chrome, ale była niewiarygodnie szybka (także na słabszym sprzęcie), zajmowała niewiele pamięci i last, but not least, pięknie renderowała fonty, dzięki czemu czytanie stron WWW nawet na małych ekranach było prawdziwą przyjemnością. Jednak zmiany, na jakie zdecydował się jej producent, przede wszystkim porzucenie silnika renderującego Presto, musiały oznaczać też całkowitą metamorfozę słynnej przeglądarki.

Niektórzy już pewnie zapoznali się z tym, w co mobilna Opera się zamieniła – wersja beta budowanej na bazie kodu Chromium Opery 14 została udostępniona do testów już w marcu. Przyznać trzeba było, że wygląda całkiem ładnie: interfejs został przeprojektowany, a nowa funkcja Odkrywaj (Discover), szumnie nazwana najlepszą rzeczą, jaka przytrafiła się przeglądarkom od czasu odkrycia przycisku wstecz, faktycznie może być wygodna dla typowego użytkownika Sieci, złaknionego typowych treści z typowych serwisów internetowych.

Pojawiające się w Odkrywaj treści dobierane są podobno na podstawie popularności w danym kraju, według oznaczonych przez użytkownika kategorii (sport, technologie, zdrowie etc.). Z tego co udało się nam dowiedzieć, spore znaczenie w zakwalifikowaniu danej jednostki treści do Odkrywaj odgrywają dołączane do niej zdjęcia. Według Opery, mechanizm ten pozwoli na odkrywanie znacznie większej ilości interesujących informacji, niż to, co mogą znaleźć przeglądając główne strony swoich ulubionych portali.

Wielki krok naprzód zrobiono w mechanizmie Szybkie wybieranie, po raz pierwszy przecież właśnie w Operze wymyślonym. Dodane tu witryny można teraz łączyć w grupy, można też szybko dodać aktualnie oglądaną witrynę do zbioru treści do późniejszego przeczytania („Zapisz na potem”).

Inne widoczne zmiany w interfejsie to możliwość ustawienia położenia paska nawigacyjno-adresowego, zintegrowanie pola adresowego z polem wyszukiwania, korzystający z efektów 3D przełącznik kart, oraz nowy panel opcji, w którym najbardziej w oczy rzuca się włącznik trybu „off-road”, umożliwiającego wykorzystanie kompresji danych podczas surfowania. Trudno na razie powiedzieć, czy jest to coś więcej, niż dotychczas znana Opera Turbo – ustalimy to podczas testów.

Zmiana silnika renderującego na wykorzystywany w Chromium WebKit (a za chwilę Blink) przynieść miała zwiększenie kompatybilności z aplikacjami webowymi. W jakimś stopniu się to udało – np. klient Gmaila jest teraz renderowany poprawnie (po ręcznym przełączeniu w tryb „podstawowy HTML”), dobrze też wyglądają całkiem skomplikowane arkusze kalkulacyjne z Dokumentów Google. Z grami jest już gorzej – nie udało się np. uruchomić popularnego FreeCiv. Ogólnie jednak nie jest źle: działają praktycznie wszystkie webowe aplikacje użytkowe, jakie testowaliśmy. Wysoką kompatybilność ze standardami potwierdza html5test.com, przyznając nowej mobilnej Operze 415+11 punktów (dla porównania, przeglądarka Windows Phone 8 osiągnęła 320+6 pkt a Firefox Mobile 19 399+14 pkt).

A jak sprawa wygląda z wydajnością odnowionej Opery na Androida? Tu niestety nie mamy dla Was dobrych wieści. Jeśli nie macie telefonu przynajmniej z dwurdzeniowym procesorem, lepiej pozostać przy starej Operze Mobile. Choć w teście Sunspider 1.0 Opera 14 uzyskała 2400 ms, podczas gdy Opera 12.1 3045 ms, to jakoś tej szybkości nowego silnika nie czuć, przede wszystkim za sprawą ślamazarności skalowania ekranu i renderowania fontów: odbywa się to kilkukrotnie wolniej niż w Operze 12. W połączeniu z dużym rozmiarem pliku instalacyjnego i zużyciem pamięci, sprawia to, że Opera 14 przestaje być przeglądarką dla starszej generacji androidowych telefonów. Ich właściciele, jeśli wciąż chcą pozostać przy Operze, powinni sięgnąć po jej odmianę Mini.

Nową Operę (już bez Mobile w nazwie) możecie pobrać ze sklepu Google Play.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.