r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Otwarte narzędzia Microsoftu coraz bardziej ułatwiają przenoszenie aplikacji z iPhone'a na Windowsa

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Projekt Islandwood miał rozwiązać jeden z podstawowych problemów mobilnego Windowsa – brak oprogramowania. Zestaw narzędzi do przenoszenia aplikacji z iOS-a w końcu dojrzał, otrzymał oficjalną nazwę „Windows Bridge for iOS” (WinObjC), jednak wciąż problem pozostaje nierozwiązany. Na tym froncie jednak Microsoft nie chce się poddać. Zamiast zamknąć go podobnie jak to się stało z Projektem Astoria, mającym pozwolić na przenoszenie aplikacji z Androida, firma z Redmond zdecydowała się rozwijać Islandwood, tak by przenoszenie aplikacji stało się naprawdę łatwe.

W czerwcu Windows Bridge for iOS otrzymało ulepszone wsparcie dla wielu iOS-owych interfejsów programowania, kilka nowych funkcji (m.in. AutoLayout) oraz co chyba najważniejsze, integrację z frameworkiem CoreFoundation, który wykorzystywany jest w większości aplikacji pisanych na iOS-a. Było to możliwe dzięki przyjaznej polityce Apple, które w grudniu zeszłego roku nie tylko otworzyło język Swift i jego narzędzia, ale też udostępniło pełen kod źródłowy CoreFoundation. Dzięki temu właśnie oficjalna implementacja frameworka znalazła się w WinObjC – które zarazem zadebiutował w nowym repozytorium na GitHubie.

Teraz Microsoft przyjrzał się bliżej jednej z największych bolączek deweloperów chcących korzystać z WinObj, tj. obsłudze UIKitu, czyli wysokopoziomowego frameworku, który zarządza całym interfejsem graficznym iOS-a. Microsoftowa implementacja jest mocno niedopracowana, niektóre klasy są zaimplementowane, inne nie, a jeszcze inne niby działają, ale nie tak jak przyzwyczajony do systemu Apple’a programista mógłby oczekiwać. Sama firma z Redmond przyznawała, że nie do końca dla niej jest jasne, co działa, a co nie działa.

r   e   k   l   a   m   a

Nie ma raczej co liczyć na przepisanie całej implementacji UIKitu, tym bardziej, że Microsoft wolałby, by programiści uczyli się robić interfejsy za pomocą XAML, jednak firma oświadczyła, że zamierza zaoferować prostą metodę przenoszenia interfejsów UIKitowych na XAML-owe. Na łamach bloga Building Apps przedstawiono listę najważniejszych zmian, jakie czekają teraz iOS-owy mostek dla mobilnego Windowsa:

  • szybsze wywoływanie kontrolek iOS-a, tak by UIKit był bardziej dostępny,
  • poprawiony model obsługi interfejsu dotykowego, by wydajniej obsługiwać zdarzenia,
  • poprawione wsparcie dla dostępności i lokalizacji
  • usprawniona automatyka testów, która przyniesie stabilniejsze i lepsze jakościowo kontrolki,
  • znacznie ulepszona integracja z windowsowym frameworkiem XAML.

Dzięki tym wszystkim zmianom znacznie łatwiej będzie przenieść iOS-owe aplikacje korzystające z UIKita na Windows, a po przeniesieniu będą one znacznie lepiej wyglądały. Z drugiej jednak strony oznacza to, że idealne odtworzenie całej funkcjonalności UIKita nie jest możliwe. Microsoft będzie próbował odtwarzać poszczególne funkcjonalności w zachowaniach swojego XAML-a, na tyle, na ile to jest możliwe w warunkach innego systemu. Programistom póki co zaoferowano narzędzie Xib2Xaml, które pozwala konwertować interfejsy użytkownika zbudowane w Xcode na pliki XAML, które można otworzyć w Visual Studio.

Czy zaowocuje to wszystko większym zainteresowaniem mobilnym Windowsem ze strony programistów, którzy zarabiają dziś krocie na lukratywnym iOS-owym rynku? Naszym zdaniem choć dostępność narzędzi to świetna sprawa, to jednak wciąż do końca Microsoft nie potrafi wyjaśnić, po co robić oprogramowanie na system, który tak szybko znika z rynku. By powstrzymać tę sytuację, Redmond powinno raczej otworzyć swój skarbiec i zapłacić autorom powiedzmy setki najpopularniejszych aplikacji na iPhone’a, by przenieśli je do Windows Store, najlepiej za darmo. Wówczas nakłonienie ludzi z iPhone’ami do tego, by na następny telefon wzięli jakąś Lumię z wyższej półki nie byłoby tak trudne jak dzisiaj.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.