r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Outlook.com już bez etykietki „Preview”, ma 60 milionów aktywnych użytkowników

Strona główna Aktualności

Outlook.com, czyli następca Hotmaila i próba podebrania użytkowników GMailowi, cieszy się sporym powodzeniem. Od premiery w lipcu ubiegłego roku przyciągnął kilkadziesiąt milionów użytkowników, z czego 60 milionów aktywnie korzysta z usługi. Co więcej, Microsoft twierdzi, że przynajmniej jedna trzecia to osoby „nawrócone” z GMaila (zostało tam jeszcze 425 milionów użytkowników). Od dziś do tego grona dołączać będą również stopniowo użytkownicy Hotmaila, którzy jeszcze nie przenieśli się sami do nowej usługi. Hotmail istnieje od 1996 roku, ma ponad 300 milionów użytkowników i dla wielu był pierwszą (lub drugą po AOL) skrzynką pocztową. Automatycznie zmieni się jednak jedynie interfejs, wszystkie stare adresy i dane zostaną zachowane.

Microsoft poinformował, że ponad 12 milionów użytkowników Outlook.com korzysta w narzędzi takich jak Sweep czy planowanie czyszczenia, które pomagają zachować porządek w skrzynce odbiorczej, a 25 milionów zaprzyjaźniło się ze SkyDrive (pod koniec stycznia miał on w sumie ponad sporo 200 milionów użytkowników). Firma poinformowała, że użytkownicy jej usługi pocztowej zapisali na wirtualnym dysku ponad pół miliarda dokumentów i zdjęć (4% liczby wszystkich przechowywanych tam plików).

Należy też zwrócić uwagę na to, że Outlook.com dziś osiągnął status, który nazwalibyśmy „stabilnym”. Przy tej okazji ruszyła kampania reklamowa, która tym razem nie pokazuje wścibskiego GMailmana czytającego pocztę użytkowników, ale po prostu prezentuje możliwości produktu. Oto jedna z pierwszych reklam będących jej częścią:

r   e   k   l   a   m   a

Pozbyciu się etykiety „Preview”, oznaczającej że produkt jest w wersji podglądowej i nie jest jeszcze gotowy, nie towarzyszyła niestety żadna większa aktualizacja. Szkoda, bo jeszcze przy starcie Outlook.com zapowiedzianych było kilka ciekawostek, jak integracja ze Skype i zupełnie nowy kalendarz.

W natłoku tych informacji nie sposób nie zauważyć, że Microsoft zachował się dość brzydko wobec użytkowników Maków — po cichu podniósł ceny. Office for Mac Home and Student kosztuje 140 dolarów zamiast 120, Office for Mac Home & Business zaś 220 zamiast 200 (w Polsce kosztują teraz odpowiednio 569 zł i 1089 zł w Apple Store, 139 i 269 euro na stronie producenta). Prawdopodobnie aby uczynić ofertę jeszcze mniej atrakcyjną, usunął również bardziej opłacalne licencje na kilka stanowisk. Ceny skoczyły na stronie Microsoftu i w Apple Store, większość sprzedawców jednak jeszcze trzyma je na starym poziomie. Widać nawet użytkowników OS X Microsoft chce za wszelką cenę przymusić do Office 365.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.