r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Pakiety BitDefender 2015 teraz dostępne także w polskiej wersji językowej

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Produkty BitDefender nie są w naszym kraju tak rozpowszechnione, jak oprogramowanie zabezpieczające niektórych innych firm. Na innych rynkach zdobywają natomiast coraz większą popularność, a wszystko to za sprawą świetnego silnika skanującego. Najnowsza edycja 2015 tych pakietów jest dostępna już od jakiegoś czasu. Teraz pojawiły się one również w pełnej, polskiej wersji językowej.

Spolszczenie obejmuje oczywiście zarówno instalator, jak i samą aplikację i wszystkie jej moduły. Zazwyczaj polskie wersje pojawiały się znacznie później, bo pod koniec jesieni, lub nawet z początkiem zimy, a więc do kilku miesięcy po premierze wersji angielskiej. Tym razem jest inaczej, co tylko podkreśla, że producent naprawdę zajął się swoim pakietem – nowa edycja zmienia naprawdę wiele i zrobiła na nas znacznie lepsze wrażenia, niż poprzednie odsłony BitDefendera. Do tej pory producent dbał głównie o swój silnik antywirusowy, który jest szeroko wykorzystywany w innym oprogramowaniu. Teraz najwidoczniej postanowił doszlifować sam pakiet.

Interfejs nowej edycji pakietów Bitdefendera nawiązuje do Modern UI. Trzy główne kafelki informacyjne dotyczą ochrony, prywatności, a także narzędzi dodatkowych. Znajdziemy tu również Safepay. Jest to izolowana, bezpieczna przeglądarka pozwalająca na dokonywanie płatności internetowych. W nowej wersji została ona zintegrowana z portfelem Bitdefender Wallet. W tej edycji zadebiutowały również profile: aplikacja może samodzielnie rozpoznawać uruchamiane oprogramowanie, a następnie dopasowywać do nich tryb działania całego pakietu ochronnego np. profil dla graczy, do pracy, a także do oglądania wideo. Każdy z profili odpowiednio ustawia skaner, aby nie był on uciążliwy, podczas korzystania z komputera. Funkcja ta najwyraźniej działa, bo BitDefender stał się pakietem o wiele lżejszym.

r   e   k   l   a   m   a

Producent zdecydował się na dosyć radykalny krok i zintegrował z każdą wersją swojego pakietu (nawet podstawowym antywirusie) specjalny moduł odpowiadający za optymalizację systemu. Dzięki niemu sprawdzimy pozycje zapisane w autostarcie systemowym, uruchomimy tymczasowe dane przeglądarek i śmieci pozostawione przez instalatory, a także usuniemy wszystkie informacje mogące stanowić naruszenie prywatności użytkownika. Moduł pozwala również na defragmentację dysków i co ważne, rozpoznaje napędy SSD. Poszerzono również moduł ochrony kontroli rodzicielkiej, którym obecnie można zarządzać za pomocą specjalnej strony internetowej. Witryna producenta również uległa kompletnej przebudowie, wszystko zyskało na czytelności i jest łatwiejsze w obsłudze.

Nie ulega wątpliwości, że nowe edycje BitDefendera zdecydowanie zasługują na uwagę. Producent włożył w nie wiele pracy i pakiet, który do tej pory był swoistym „brzydkim kaczęciem”, nareszcie rozwija skrzydła. Widać to także po staraniach polskiego dystrybutora, który nowe wersje wydał znacznie szybciej niż do tej pory. Zachęcamy do przetestowania BitDefendera, bo może okazać się wyborem lepszym, niż inne pakiety. Aplikację znajdziecie w bazie naszego serwisu we wszystkich edycjach: Antivirus Plus, Internet Security, a także Total Security.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.