Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

InkBook Classic — czytnik dla każdego

Gdy dwa lata temu przeprowadzałem wywiad z Robertem Drózdem, twórcą portalu swiatczytnikow.pl, nie byłem tak do końca przekonany do ebooków. Dziś, jako tradycjonalista, nadal wolę papierową książkę ale powoli zaczynam doceniać walory użytkowania czytników. Moja żona posiada Kindle Paperwhite, zreanimowany kiedyś przez nieocenionego Olmecę. Ja sam nie posiadam własnego czytnika, ale powoli zaczynam się rozglądać za takim, który trochę odciąży moje bagaże wypchane różnorakimi książkami podczas licznych wojaży.

Nie tylko wakacyjnych, oczywiście ;)

Rozglądam się powoli po rynku i szukam jakiegoś czytnika dla siebie i choć serce podpowiada, że to musi być raczej kolejna mutacja spod znaku Kindle, to jednak rozum cicho szepcze, bym poszukał raczej nieco tańszej alternatywy, która w dodatku musiałaby bezproblemowo obsługiwać Legimi z czym czytniki Amazonu mają niejakie problemy :)
Jako oszczędny nieco człek i rodowity poznaniak od kilku pokoleń, uwielbiam przytaczać taką anegdotę określająca nasz wielkopolski stosunek do dóbr materialnych.

Czy wiecie kim jest prawdziwy Poznaniak?? To Szkot wypędzony ze Szkocji za skąpstwo :)
Oczywiście nie należy wierzyć w takie stereotypy bo są nieprawdziwe... No, może prawie nieprawdziwe ;) Ale nie ukrywam, że mnie cieszy możliwość, by trochę zaoszczędzić, nie tracąc jednocześnie na jakości, ale to już temat do innej dysputy :)

I tutaj dzięki uprzejmości firmy Arta Tech - pojawił się u mnie podstawowy czytnik tej firmy czyli InkBook Classic. Jest to obecnie jeden z najtańszych dostępnych na naszym rynku czytników ebooków, który bez trudu znajdziecie w cenie ok. 267 zł. Oprócz ceny zaskoczył brak dotykowego ekranu, co obecnie stanowi niejaki ewenement w dzisiejszych czasach. Cena jest naprawdę kusząca, ale wielu z Was może trapić pytanie czy warto go kupić??

To już zostawiam do indywidualnej oceny.

Specyfikacja

  • CPU: Single Core ARM9
  • OS: Linux
  • Pamięć: 128 MB
  • Ekran: E-Ink 6 cali
  • Rozdzielczość: 1024x758 (212 dpi)
  • Bateria: 1600 mAh
  • Rozmiary: 163 mm/115 mm/7 mm
  • Waga: 175 g
  • Pamięć wewnętrzna: 4GB z możliwością rozszerzenia o kartę microSD do 16 GB
  • Obsługiwane formaty: EPUB i PDF (reflow) z Adobe DRM (ADEPT), MOBI (bez DRM) FB2, TXT, HTML, RTF, JPG
  • Budowa

    InkBook Classic jest zamknięty w całkiem zgrabnej obudowie z ekranem wykonanym w technologii E-ink Carta o wielkości 6 cali, co stanowi niemalże standard u każdego producenta czytników. Rozdzielczość to wystarczające 1024x758 (212 dpi) . Oczywiście brak podświetlanie ekranu nie dziwi choćby w kontekście niskiej ceny, ale wielu droższych konkurentów takowego również nie posiada. Całość jest wykonana z ciemnego tworzywa o dość przyjemnej w dotyku fakturze. Tył jest jakby lekko gumowany, przez co Classica trzyma się pewnie w ręku i nie widać śladów palców. Całość jest spasowana wręcz perfekcyjnie i nie ma mowy o tym by coś trzeszczało. Pierwsze wrażenie jest naprawdę przyjemne i nie można się przyczepić do wykonania, które stoi na dość wysokim poziomie oraz nie wskazuje, że mamy do czynienia z jednym z najtańszych czytników na polskim rynku.

    Uwagę zwracają przycisku służące do przerzucania kartek ebooka rozmieszczone po obu stronach ekranu. Jak już wspomniałem wcześniej, ten model nie ma dotykowego ekranu i musiałem błyskawicznie przyzwyczaić się do obsługi ekranu klawiszami, co w praktyce nie jest trudne. Na dole urządzenia znajdziemy przyciski nawigacyjne, które notabene są raczej dość słabo opisane oraz duży przycisk nawigacyjny.

    Na dole urządzenia znajdziemy port microUSB, gniazdo na kartę microSD, włącznik, dioda oraz otwór do resetu urządzenia. Widać, że mimo że jest to urządzenie z raczej niższej półki to jednak ma wszystko co taki czytnik mieć powinien. Szczególnie cieszy obecność WiFi 802.11 b/g/n, które pozwala na bezprzewodową komunikację z naszą chmurą Midiapolis Driveb. W samym pudełku znajdziemy tylko kabelek USB/microUSB do komunikacji z komputerem oraz kilka broszurek. Trochę skromnie ale nawet w opakowaniu z Kindle nie znajdziemy nic ponadto. Producent wychodzi z założenie, zapewnie nie bez racji, że każdy z nas ma w domu kilka ładowarek np. od smartfonów i dokładanie kolejnej jest całkowicie zbędne.

    W InkBook Classic znajdziemy 4GB wolnego miejsca co jest naprawdę dobrym wynikiem. Tą wielkość powierzchni przeznaczonej na książki możemy jeszcze zwiększyć, używając karty microSD do pojemności 16GB co jak na ebooki wydaje się dość zawrotną powierzchnią użytkową bowiem ebooki zwykle mają wielkość kilku MB i raczej rzadko napotykamy na wielkość ok. kilkunastu MB więc zapełnienie ok 20 GB książkami może nam zając trochę czasu :)

    Wrażenia

    Co mnie bardzo ucieszyło, nie jest to kolejny czytnik oparty o Androida a sięgnięto tu po okrojonego Linuksa. InkBook Classic startuje dość ociężale lecz gdy już zamelduje się w pełnej gotowości to pracuje zaskakująco szybko. Przez trzy tygodnie intensywnego użytkowania raptem kilka razy mi się zdarzyło chwilkę poczekać na przesunięcie strony co przynajmniej dla mnie, jest wynikiem do zaakceptowania. Przy korzystaniu z czytników opartych na Androidzie miałem być może pecha ale co rusz delikatnie sie zawieszały trochę mnie tymirytując. W tym czytniku byłem zaskoczony działaniem InkBook Classica

    Menu jest zaprojektowane przez jakiegoś minimalistę co mnie niezmiernie ucieszyło. Wszytko jest proste, czytelne i zrozumiałe dla największego laika. Oczywiście można pobawić się ustawieniami i dobrać typ i rozmiar czcionki czy wielkość marginesów choć akurat ustawienie domyślne było dla mnie najbardziej optymalne. Nie mniej każdy może dostosować wyświetlany tekst do swoich preferencji. Co trzeba zauważyć , jak na ta klasę czytnika, to kontrast jest świetny a czcionki są wyraźne . Nawet w upalny letni słoneczny dzień przy naprawde ostrym słońcu, siedząc na plaży i odprężając się przy lekturze kolejnej książki, zauważyłem mimochodem, że wzrok mimo pochłanianych kolejno lektur nie męczy się tak jak przy czytaniu papierowej książki ...

    W InkBook Classic znajdziemy aplikację Midiapolis Driveb, która działa podobnie jak chmura Amazonu w Kindle i pozwala nam przechowywać kopie swoich książek. W urządzeniu zainstalowano też katalog Shared, gdzie znajdziemy ponad trzy tysiące darmowych książek z Wolnych Lektur oraz Polskiej Biblioteki Internetowej. Miły dodatek i z wielką przyjemnością po raz kolejny odświeżyłem sobie całą Trylogię Sienkiewicza do czego i Was zachęcam.

    Jest oczywiście i łyżka dziegciu w tej beczce z miodem jakim was uraczyłem. Jedyną rzeczą która trochę mnie nieprzyjemnie zaskoczyła to bateria a raczej jej nad wymiar skromna pojemność. Kindle mojej żony potrafi ponad miesiąc obyć się bez ładowania co jest wynikiem nieosiągalnym dla Classica. Bateria o pojemności 1600mAh nie daje nam wielkiej nadziei na długie działanie ale cicho liczyłem na lepszy wynik. Sam musiałem ładować czytnik co kilka dni, choć jak się wyłączy WiFi to można ten czas wydłużyć do przeszło tygodnia co i tak nie jest jakimś zaskakującym wynikiem.

    Podsumowanie

    Jest to tanie, ale całkiem niezłe urządzenie, które doskonale spełnia rolę tzw. pierwszego czytnika i które być może wzbudzi apetyt na czytanie tym z Was, którym nie chce się targać ze sobą książek. InkBook Classic ma to, co powinien mieć każdy czytnik i w dodatku obsługuje wszystkie możliwe formaty ebooków. Nawet brak dotykowego ekranu nie stanowi większej wady i przynajmniej ja dość szybko się przyzwyczaiłem do przewijania stron przyciskami. Owszem, samo urządzenie ma kilka wad jak mała bateria, brak podświetlenia czy wspomniany wcześniej brak dotyku, ale nie zapomnijmy, że jest to naprawdę bardzo tanie urządzenie. Polubiłem Classica i z wielkim żalem go oddałem i poważnie zacząłem rozważać czy synowi takiego nie zakupić, właśnie choćby dla samych lektur.

    Mimo wszystko, ja nadal preferuję papierowe książki i chyba długo nie zmienię swojego nastawienia. Może dlatego, że człowiek czasem lubi puszyć się jak paw i musi od czasu do czasu pokazać swoją biblioteczkę.

    Jak ja :D

    Ocena

    Plusy

    - CENA
    - ekran E-ink Carta
    - pisałem już, że CENA ?
    - dużo miejsca na ebooki
    - zapomniałbym, CENA ;)
    - szeroka paleta obsługiwanych formatów

    Minusy
    - mała pojemność baterii
    - nie dotykowy ekran

    Bardzo gorąco chciałbym podziękować firmie Arta Tech, producentowi marki InkBook za możliwość przetestowania tego czytnika. 

    sprzęt urządzenia mobilne inne

    Komentarze

    0 nowych
    quadro555   6 #1 30.09.2016 20:50

    Jeśli dobrze zauważyłem, to oboje z żoną lubicie kryminały.

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #2 30.09.2016 21:15

    Tylko żona :) Ja nie przepadam za kryminałami.

    quadro555   6 #3 30.09.2016 21:50

    @Pangrys: Stieg Larsson i Patryk Vega. Z tymi panami jak widzę żonka lubi obcować ;-)

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #4 30.09.2016 21:55

    Stieg Larson to ja a trylogię Millenium trudno uznać za zwykły kryminał. Książka Vegi była w czytniku ... swoją droga mocny tekst .

    olmeca   11 #5 30.09.2016 22:13

    Niestety Amazon ma swoją specyficzna politykę produktów i usług i raczej użytkownicy Kindle nie prędko doczekają się możliwości korzystania z dobrodziejstw Legimini.
    Tekst zacny, warto przeczytać jak się właśnie zastanawia nad kupnem budżetowego czytnika. Niestety przy takiej baterii nie ma się co nastawić na światełko i dotyk.

    Semtex   17 #6 30.09.2016 22:14

    A ja dalej nie mam przekonania do e-papieru, nawet po tym jak dziś przez ponad godzinę wynosiłem książki z pokoju przed remontem :D

    abrakadabra77   5 #7 01.10.2016 00:39

    Hmm 1600mAh i w porywach tydzien wytrzymuje? To albo naprawdę czytasz kolosalnie dużo albo coś tam na etapie projektowania urządzenia poszło nie tak. Mój Kobo Touch który ma baterię 1000mAh, z narzutem w tym momencie prawie 5000 godzin czytania, w dalszym ciągu wytrzymuje ok 10-12 dni z czytaniem ok200 - 300 stron dziennie ( tak jestem maniakiem który prędzej nie zje niż nie poczyta) Do tego jest to sprzęt z drugiej ręki więc do tych 5k godzin pewnie trzeba dodać troszkę.

    pstrowsky   7 #8 01.10.2016 03:32

    Zakup czytnika bez podświetlenia moim zdaniem nie ma sensu.W moim przypadku jest to podstawowa opcja niezbędna do czytania, w droższym Ink-Booku jest niewiele lepiej, zastosowano zimne światło do żółtawego ekranu. Efekt to dziwna mdła poświata. Jak widać na załączonych obrazkach podstawowego Ink-booka dręczą wady obecne również w droższych modelach tej firmy, czyli przykładowo brak kontrastu, który jest według mnie największą zmorą urządzenia. Kindle wypada tutaj o kilka klas lepiej.

    Wiemo   1 #9 01.10.2016 08:43

    @pstrowsky:
    Jaki czytnik z podswietleniem polecasz w podobnej cenie do tego ? Nie znam sie na tym, nie miałem jeszcze chce cos kupic do czytania. Dobrze by było jakby było Wi Fi i fajna nawigacja w urządzeniu tzn łatwe korzystanie. No i koniecznie podswietlenie, aby wieczorem szlo czytac i w nocy.

    erx700   4 #10 01.10.2016 09:23

    Jest możliwość przewijania po kawałku w dół pdfa tak jak na komputerze czy trzeba przewijać całe strony?

    wefhy   8 #11 01.10.2016 10:09

    Słaba bateria(a powiedział bym, że nawet koszmarna), nie-dotykowy ekran, brak podświetlenia, kontrast jak widzę na zdjęciach dość słaby, nie ma wsparcia dla plików doc, odt :/
    Słabo
    Niby cena niezła, ale nie wiem, czy chciałbym się z czymś takim bawić.
    Jak miałbym brać cokolwiek spoza oferty pocketbooka, to na razie niestety chyba tylko inkbook obsidian się nadaje. Ale on z kolei aż tak nie konkuruje ceną.

    No i dla mnie jest jeszcze jedna ważna cecha czytnika - wbudowany i łatwy w użyciu słownik ;)

    Autor edytował komentarz w dniu: 01.10.2016 10:12
    LamConcept   4 #12 01.10.2016 10:21

    W czytniku najważniejszy jest ekran, a ten jest w dosyć nowej technologii carta - w odróżnieniu od bardzo wielu budżetowych czytnikow, co jest moim zdaniem bardzo dobrym posunięciem. Już te światło mogę przeboleć i mieć namiastkę książek analogowych, ale kontrastu nigdy za wiele.

    Mam starego kindle classic i nie czuję potrzeby wymiany, jak się zepsuje to wymienię.

      #13 01.10.2016 10:47

    Tylko Kobo, zadne inne wynalazki, nie wylaczajac beznadziejnego Kindla.

      #14 01.10.2016 10:48

    @wefhy: "nie ma wsparcia dla plików doc, odt"

    To akurat bez znaczenia. Nikt o zdrowych zmyslach nie uzywa innych formatow niz epub, mobi i czysty txt.

      #15 01.10.2016 11:40

    @Pangrys Naprawdę "cena"? Za takie możliwości?

    KILKA lat temu kupiłem mamie Kindle Classic za 280 zł. Który nie posiada wad, które wymieniłeś w tym produkcie. Nie wiem po co na siłę wierzyć, że coś nie-Kindlowego będzie lepszym wyborem w przypadku 6".

    Cenobith   3 #16 01.10.2016 12:16

    Posiadam to urządzenie od grudnia 2015 - i mam wrażenie, że z każdym mijającym miesiącem czytnik działa coraz wolniej. Często też występują problemy ze skalowaniem tekstu - ale to chyba raczej wina źle przygotowanych plików.

    fufus   8 #17 01.10.2016 12:26

    Mam ten czytnik od roku i w sumie bateria trzyma długo. Spokojnie np. 2 tomy Wiedźmina można przeczytać. Może trafiła Ci się niestety taka sztuka.
    Warto wspomnieć, że czytnik świetnie radzi sobie z pdf. Minusem jest brak jakiejś skromnej przeglądarki www. Jest RSS, a nie ma na czym otworzyć ;)

    Autor edytował komentarz w dniu: 01.10.2016 12:30
    fufus   8 #18 01.10.2016 12:30

    @wefhy: doc i odt czyta. Sprawdzałem kiedyś na swoim. Niestety różnie z formatowaniem w doc.

    yuwo   7 #19 01.10.2016 12:36

    Każdy kończy prędzej czy później z Kundelkiem w ręku... Chyba, że przygodę zaczął od czytników średniej-wyższej klasy od konkurencji. Wtedy jest szansa, że nie zaliczy przesiadki. Sprowadza się do bowiem do kilku rzeczy:
    1. możliwość wysłania ebooka na Kindle bezpośrednio ze sklepu (większość obsługuje tę opcję, a u konkurencji z tym słabo)
    2. długo trzymająca bateria
    3. szybkość działania
    4. bardzo niska awaryjność
    5. wygoda użytkowania (po trochu powyższe + intuicyjne menu)
    6. mało kto korzysta, ale można wysyłać artykułu z neta na Kindle za pomocą rozszerzeń w przeglądarce (przydatne, jak się czyta długie artykuły, które są ważne pod względem treści)

    Jedyna wada Kindle, to niestety, słabe wsparcie dla otwartych formatów (epub).

    Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #20 01.10.2016 13:37

    I coś takiego mi by się przydało. Niedrogie i dobrze działające urządzenie.

    Los_Emilos   5 #21 01.10.2016 14:41

    Jak ten czytnik radzi sobie z pdf'ami?

    Adek92   8 #22 01.10.2016 17:49

    Miałem okazję poużywać kiedyś podobnego czytnika, innej firmy ale tej samej wielkości i też bez dotykowego ekranu i podświetlenia. O ile przyciski zamiast dotykowego ekranu były dla mnie bardzo wygodne tak brak podświetlenia dawał się we znaki czytając w warunkach, w jakich miałem okazję czytać. Teraz chciałbym kupić czytnik z podświetleniem, ale nieco tańszy niż Kindle - czytnik noszę głównie w kieszeni kurtki/spodni, albo luzem w plecaku, kiedyś zniszczyłem w taki sposób tablet więc to samo może zdarzyć się z Kindlem, dlatego wolałbym coś tańszego zamiast Kindla, z którym musiałbym obchodzić się jak z jajkiem. Może ktoś coś polecić?

      #23 01.10.2016 18:20

    Mnogość przeczytanych książek i takie "byki"?

    ...Minusy
    - mała pojemność baterii => Raczej akumulatora.
    - nie dotykowy ekran... => Jaki? Niedotykowy.

    ...Bardzo gorąco chciałbym podziękować...
    To podziękuj, a nie tylko chciałbyś.

      #24 01.10.2016 23:29

    Ja zakupiłem jakiś czas temu w promocji swój pierwszy czytnik, Kindle Paperhite III i muszę powiedzieć, że teraz bym go na nic nie zamienił, chociaż doświadczenia z innymi czytnikami nie mam. Świetnie radzi sobie z PDF, znacznie lepiej niż przypuszczałem. Spodziewałem się jakiejś męczarni, a tym czasem sporą ilość plików, jakie mam w PDF czyta się z takim samym lub prawie takim samym komfortem, jak pliki mobi. Doskonałe jest to, że dostępnych jest mnóstwo słowników do wielu języków. Uczę się angielskiego, japońskiego, portugalskiego i hiszpańskiego i za darmo można pobrać słowniki czołowych wydawców, za które na innych czytnikach, czy to z Androidem, czy PocketBookach, musiałbym zapłacić kupę pieniędzy, a tu pobrałem na czytnik kilkanaście słowników do tych czterech języków i teraz czytnik służy mi nie tylko jako urządzenie do czytania, ale też słownik elektroniczny. Wcześniej używałem do tego smartfona, a odkąd mam Kindle, smartfona używam prawie tylko do dzwonienia. Z tego co wiem, poza PocketBookiem żaden inny czytnik nie oferuje tylu słowników i zastanawiałem się jeszcze nad czytnikiem tej formy, ale niemiał słowników do japońskiego w księgarni Bookland, a Kindle ma mnóstwo od różnych wydawców,więc to przeważyło, zwłaszcza, że kilka jest darmowych, a resztę można dokupić dość tanio.

      #25 02.10.2016 11:20

    "Co mnie bardzo ucieszyło, nie jest to kolejny czytnik oparty o Androida a sięgnięto tu po okrojonego Linuksa. "

    Android to Linux.

      #26 02.10.2016 12:11

    @yuwo: Kazdy kto zaczyna z Kindlem, bardzo szybko przerzuca sie na cos sensownego jak Sony czy Kobo. Kindle? No bez jaj.

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  18 #27 02.10.2016 20:30

    @HakerEduPL (niezalogowany): Android to nie Linux :)

    wefhy   8 #28 02.10.2016 21:35

    @fufus: To przynajmniej tyle. Formatowanie formatowaniem, ale dobrze, że chociaż czyta ;)
    Czasami się ten doc przydaje.

    wefhy   8 #29 02.10.2016 21:42

    @tomasz88 (niezalogowany): Słowniki i to dobre są na pocketbooka za darmo. Przynajmniej ja dostałem do nich dostęp w momencie kupna. Na androida można też znaleźć w sklepie amazona.

    elwiszyje   5 #30 02.10.2016 23:51

    Miałem to to, właściwie to mam resztki. Ekran wytrzymał upadku z 20 cm na blat biurka. Jak ktoś chce z rozbitym ekranem, oddam za przysłowiowego browara.

    co do normalnego użytkowania niezwiązanego z rzucaniem czytnikiem to:

    wady:
    - Start około 215 sekund... nie ważne czy pamięć zapchana czy pusta.
    - bateria w uśpieniu 5-6 dni
    - nietypowy rozmiar, ciężko znaleźć ciekawego kondoma na niego
    - Wskaźnik poziomu baterii nie działa
    - RSS nie działa
    - pamięć w chmurze... działa, ale jest bardzo niewygodna
    - PDF, działa, ale bardzo wolno, reflow nie działa

    zalety:
    - ekran bdb
    - bardzo fajnie, że po obu stronach ma przyciski do zmiany stron (w przód i w tył)
    - w miarę szybki (jak już wytrzymasz czas rozruchu) i czytasz epub albo mobi
    - widzi katalogi, można posortować dobrze kolekcje
    - nie ma problemu z dużymi plikami epub i mobi
    - 3.25GB miejsca + czytnik kart microSD
    - niska cena

      #31 03.10.2016 09:34

    Zmartwię nieco autora, ale:
    "zauważyłem mimochodem, że wzrok mimo pochłanianych kolejno lektur nie męczy się tak jak przy czytaniu papierowej książki ..."
    nie jest wynikiem wyższości ekranu nad papierem, a tego, że według badań treść książki z "ekranu" jest mniej przyswajalna - mniej uwagi poświęcasz tekstowi to i wzrok tak się nie męczy. :-)

    fufus   8 #32 03.10.2016 16:48

    @elwiszyje: jak 5-6dni w uśpieniu jak mój leżał całe lato i pełna xD? Reflow działa.... Z wskaźnikiem to już kompletnie dowaliłeś ;)
    Ludzie wy jacyś ułomni jesteście i nie potraficie używać czy ja mam jakiś wybitny egzemplarz...


    Edit: Właśnie nagrałem filmik. Od nacisnięcia power przez uruchomienie po odpalenie i wyświetlenie ebooka ciut poniżej 1min. Mogę dać filmik na yt ;) oj chyba niektórzy tu są ciut ułomni ;)

    Autor edytował komentarz w dniu: 03.10.2016 16:55
      #33 04.10.2016 22:51

    @Czytelnik(iny) (niezalogowany): Nie w przypadku epapieru. To inna bajka.

    GBM MODERATOR BLOGA  19 #34 05.10.2016 12:28

    @Pangrys Ekhm... "The Android operating system is a multi-user Linux system in which each app is a different user." https://developer.android.com/guide/components/fundamentals.html

    :P

    elwiszyje   5 #35 06.10.2016 16:34

    @fufus: Na pewno mówimy o takim samym modelu?
    Nie musisz od razu ułomnych obrażać.
    Nadal podtrzymuje moje słowa, odpala się ponad 3 minuty, W uśpieniu nie wytrzymuje tygodnia. Wskaźnik baterii nie działa (jest 100% do póki nie padnie), może dlatego po "cały lecie" miałeś pełny. Reflow nie działa.

    może trafiłem na wybrakowany model, a może Ty trafiłeś na wybitny

    fufus   8 #36 06.10.2016 19:14

    @elwiszyje: zaraz wstawię filmik. Jest na nim tez 3/4 baterii ;)
    Co do ułomnych sry, może przesadziłem. Ale jak czytam jakie problemy mają ludzie, a serio ich nie mam w tym modelu to..

    EDIT: Jak dziewczyna wróci z uczelni i przyniesie czytnik to nagram nowe wideo z pokazanym reflow, tak żeby 2x nie wrzucać już :)

    Autor edytował komentarz w dniu: 06.10.2016 19:19
    elwiszyje   5 #37 13.10.2016 22:00

    @fufus: nie doczekałem się Twojego filmu, więc postanowiłem wrzucić mój...
    Za start urządzenia uznaje czas od "naduszenie powera" do momentu pojawiania się książek na liście (czyli faktycznej możliwości otwarcia czegokolwiek). Nie widać zbyt wiele przez rozbity ekran, ale fragment okładki książki będzie się dało zobaczyć.

    https://www.youtube.com/watch?v=q48QyB57_nc

    Uprzedzając pytania, przed rozbiciem ekranu trwało to tyle samo :]

    fufus   8 #38 14.10.2016 08:07

    @elwiszyje: Zaraz wrzucę. Trochę kijowy bo nie wiem czemu chciałem pokazać godzinę na zegarku, gdy i tak widać ile trwa filmik :)
    Zapomniałem, że miałem wrzucić. Już uploaduje.

    EDIT:
    Proszę jest i wideo. Filmik trwa 1min i 6sek, gdzie najpierw go włączam, czekam, uruchamiam ebooka z Wiedźminem i mogę czytać. Czyli wszystko trwa łącznie max 60s ;)
    https://youtu.be/sMuDFnmKuZY

    Mogę nagrać jeszcze reflow itd. ale to wieczorem (20-21)

    Autor edytował komentarz w dniu: 14.10.2016 08:09
    elwiszyje   5 #39 14.10.2016 16:14

    @fufus: no faktycznie... ale mój tak działał od początku. Nie ważne czy pusty, czy zapchany ebookami. Nawet reset fabryczny i update softu nic nie dał.
    Może pod pokrywą Inbook Classic mogą się kryć różne bebechy, w różnych wersjach. Stąd u mnie 4 minuty uruchamiania i niedziałający reflow.

    fufus   8 #40 14.10.2016 18:05

    @elwiszyje: to by była sensowna odpowiedź. Mój serio jest jak jakiś za 500zl xD

      #41 31.10.2016 13:48

    używam od ponad roku inbook classica i jeśli chodzi o trzymanie baterii to mam spostrzeżenie w stylu - albo rybki albo akwarium.
    Jak ustawię sobie że po godzinie nieaktywności, czytnik się wyłącza, to wtedy bateria trzyma naprawdę długo, ale na możliwość kontynuowania lektury trzeba poczekać - u mnie to zabiera około 2 minut.
    Gdy jestem 'w ciągu' czytelniczym, to auto - usypianie wyłączam i kontynuowanie książki mam od razu, ale bateria do ładowania co 2-3 dni.
    Przed automatycznym wyłączeniem ja musiałem ustawiać jeszcze włączenie wygaszacza inaczej czytnik zostawał włączony i rozładowywała się bateria.