Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Latarka Gadu Gadu, czyli Loża Szyderców atakuje

Jakimś dziwnym zrządzeniem losu, oczywiście zupełnie przypadkowo, na którymś z HotZlotów zawiązała się nieformalna grupa starych pryków z przewrotnym poczuciem humoru. Połączyła ich pasja do IT, iście „montypythonowski” humor, wręcz chciałoby się rzec „…szron na głowie, ale w sercu ciągle maj…” oraz niechęć do głupoty i miałkości niektórych userów… a czasem do „Power userów”.

Starsi czytelnicy, którzy pamiętają legendarne Muppet Show, na pewno skojarzą dwóch starych złośliwców, którzy celnym i złośliwym dowcipem doprowadzali do szału Kermita a nas przed telewizorami do niemal konwulsyjnego śmiechu. Czasami zachowujemy się niemal tak samo :)

Stojąc w kolejce by odebrać ID i plecaki z zestawami upominków, od DP i sponsorów usłyszeliśmy utyskiwania niektórych Zlotowiczów na upominki itp. Później siedząc na tarasie przy hmm… soku jabłkowym, wpadliśmy na iście szatański plan.

Spreparujemy jakiś gadżet, po czym pochwalimy na Łamach relacji Live z HotZlotu. Bardzo szybko od słów przeszliśmy do czynów.

Oryginalne zdjęcie.

Olmeca znalazł i udostępnił małą latarkę diodową, Januszek zrobił zdjęcie, został ściągnięty logotyp GG, po czym już Ronin przerobił zdjęcie latarki nakładając logo. Mi w roli przypadło tylko zamieścić spreparowane zdjęcie na Relacji z wymownym podpisem „Fajny gadżet. Jedyna rzecz znaleziona w plecaku od Gadu Gadu, która jest naprawdę użyteczna. :) …”

Oczywiście grupka spiskowców od razu zamieściła komentarze sugerujące, że latarki trafiły do szerszego grona … Rozpętało się małe piekiełko. Zaczęto Nas wypytywać, w której kieszeni znaleźliśmy latarkę. Doszło do takiej kuriozalnej sytuacji, że jacyś zdenerwowani zlotowicze zaczęli nagabywać Krogulca, dlaczego tak okrutnie ich pokrzywdzono nie dając im tak wspaniałego prezentu. Co bardziej krewcy zaczęli dopytywać ekipę GG o rzeczony obiekt westchnień. Widząc skalę zamieszania, wyjaśniliśmy Krogulcowi oraz chłopakom z GG, na czym polegał dowcip by nie byli za mocno zaskoczeni. Ekipa Gadu Gadu w lot zrozumiała nasz dowcip i podziękowała za wyjaśnienie sytuacji albowiem zaczęli podejrzewać, że istotnie jakieś latarki zostały przekazane, jako gifty, ale zastanowiło, dlaczego za ich plecami i bez ich wiedzy. Krogulec również westchnął z ulgą albowiem mnóstwo ludzi atakowało go o jakąś latarkę a on dałby sobie głowę uciąć że żadnej takowej nie było.

Legenda latarki GG wkrótce zaczęła żyć swoim życiem, znaleźli się bowiem ludzie, którzy zrozumieli istotę dowcipu i zaczęli niezależnie od nas informować dookoła, że w swoim zestawie również znaleźli ową latarkę. Tłumiąc swój chichot, zapytaliśmy nieco bezczelnie jednego z Adminów DP, co jest z tymi latarkami. na co ku swojemu zdziwieniu usłyszeliśmy, „… że latarek najwyraźniej było tylko kilka lub kilkanaście i trafiły do losowo wybranych plecaków… „ Jeszcze w środę przy śniadaniu słychać było rozmowy o bezowocnych poszukiwaniach mitycznego już gadżetu.

Niniejszym informujemy że nigdy nie było w żadnym plecaku latarki od Gadu Gadu. Był to po prostu nasz żart. Jako nieoficjalny członek Loży Szyderców chciałbym przeprosić w swoim i kolegów imieniu wszystkich zainteresowanych, którzy przetrząsali nadaremnie swoje plecaki i w wyniku tego mieli zepsuty HotZlot. Chcielibyśmy również przeprosić Redakcję i Organizatorów za tą małą prowokację w wyniku, której musieli wytrzymać zmasowany szturm zdesperowanych hotzlotowiczów. Oczywiście przeprosiny należą się całej ekipie GG Network i zdając sobie z konsekwencji prawnych, jesteśmy gotowi ponieść odpowiedzialność za wykorzystanie logotypu bez zgody i wiedzy Gadu Gadu Network.

Jednocześnie informujemy, że podczas naszego happeningu nie zostały wykorzystane, a co za tym idzie, nie zostały skrzywdzone żadne zwierzęta.

Pamiętajcie że nie dla gadżetów są te spotkania. Najważniejsze są prelekcje i dyskusje po świt, poznawanie nowych rozwiązań, nowych możliwości czy po prostu wymiana doświadczeń. Jak dla mnie redakcja mogłaby rozdawać jeno koszulki, organizować HotZloty w stodole a i tak chętnie stawię się na każdym kolejnym spotkaniu.

Dla mnie ważni są ludzie i wiedza, reszta to furda.  

inne

Komentarze

0 nowych
pysiu   13 #1 11.07.2011 20:02

Niezły dowcip :)

Areh   17 #2 11.07.2011 20:27

Nawet ja dałem się nabrać. Gratuluję pomysłu i mam nadzieję że na latarce nie poprzestaniecie.

GBM MODERATOR BLOGA  20 #3 11.07.2011 21:00

Z latarkami to była niezła zabawa na zlocie, pamiętam że co chwilę można było usłyszeć o latarkach, nie powiem ale kurde z początku sam nie wiedziałem o co kaman, dopiero po chwili załapałem że to żart :P - no cóż, dziwne tylko że niektórzy nie docenili charakteru zlotu i jego idei, tylko jak gówniarze domagali się latarki (który miał charakter kolejnego fanta dla nich) - Panowie nie w tym rzecz.

PS. Tak przy okazji chciałbym powiedzieć o jednej kwestii, która bardzo mnie poruszyła, otóż na drugiej imprezie integracyjnej nad ranem w środę, ze stołu wewnątrz restauracji leżały sobie dwie koszulki rozdawane na początku imprezy - obydwie należały do Januszka.
Niestety, dwóm osobom, którzy pierwszy raz byli na HZ (nazywam ich bezczelnymi fantomanami) bardzo przypodobała się cudza własność, przez co gwizdnęli owe koszulki rozmiar M (szukane dla Januszka godzinę przez piękną hostessę). Niestety, Januszkowi taka sytuacja zdarzyła się drugi raz (rok temu na HotZlocie, też Mu gwizdnęli koszulki) - błagam, szanujcie czyjąś własność - jak leży i nikt nie zabiera, to zostawcie je - weźmie je redakcja i będzie dla innych. Nie bądźcie złodziejami !

Pozdrawiam,
gbm

Dimatheus   22 #4 11.07.2011 21:20

Hej,

@ "bardzo przypodobała się cudza własność, przez co gwizdnęli owe koszulki rozmiar M"

A no to bardzo nieładnie. Tym bardziej, że można było spotkać osoby, które koniecznie musiały skroić przynajmniej kilka koszulek. Na stole zostawiali te, które już mieli i pędzili do hostess, by otrzymać kolejne... A widać pod koniec imprezy przygarniali te pozostawiane na stole, zupełnie "bezpańskie"...

Dzięki żartowi z latarką zauważyłem, że plecak na dole ma dodatkową kieszonkę. :) Później przyjrzałem się także dokładniej samemu zdjęciu i zrozumiałem, że to był wkręt. Latarka wygląda na dość mocno eksploatowaną, szczególnie przy jej lewym końcu. :P Ale pomysł w 100% w dechę. :)

Pozdrawiam,
Dimatheus

olmeca   12 #5 11.07.2011 21:57

Latarka wcześniej byla jako wyposazenie plecaka, a poznie wyladowala w samochodzie. Wczesniej w aucie mialem latarke z poprzedniego HotZlotu, ale ona trafila do znajomego w ramach promocji portali. Najsmieszniejsze jest to, ze ta latarka kosztowala w jakims markecie rownowartosc butelki "soku jablkowego" :)

Wydaje mi sie, ze zart byl na miejscu i zrobiony z dobym smakiem.

Dolanczam sie do przeprosin napisanych przez Pangrysa za sprawienie zaklopotania jednemu z partnerow i organizatorm HotZlotu.

DeathName   4 #6 11.07.2011 21:59

Pangrys, ja się nie wkręciłem ;-). Jeszcze niektórym osobom tłumaczyłem, że to musi być fake. Ale nie dali sobie tego wytłumaczyć i jak zahipnotyzowani pytali pozostałych, czy dostali latarki.

Ryan   15 #7 11.07.2011 22:30

Też się dałem wkręcić. :) Świetna sprawa.

Wolfgar   7 #8 11.07.2011 22:59

Muszę powiedzieć, że ilość fantów która była w plecaku przyprawiała o zawrót głowy. Z tego powodu kolejny gift w postaci mitycznej latarki był nieprawdopodobny, a zarazem jak najbardziej możliwy. Przyznam się, że zdarzyło mi się spytać o latarkę. Na swoją obronę mam to, że mój współlokator miał czapkę zamiast bidonu. (ja miałem bidon) Przez to mogło się wydawać, że ktoś dostał jeszcze coś innego w postaci światła samego Słoneczka :)

  #9 11.07.2011 23:02

@Dimatheus
Czyli dobrze mówiłem żeby zamykać balkon w pokoju, jeszcze by nam gwizdnęli nie tylko zlotowe koszulki że o latarkach nie wspomnę ;)))

Onlinemaster   9 #10 11.07.2011 23:07

Szkoda że mnie tam nie było, niezły ubaw ;-)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #11 11.07.2011 23:16

No jak dla mnie mistrzostwo świata. Przyznam, że sam po zobaczeniu zdjęcia latarki w relacji na żywo dokładnie przebuszowałem plecak w poszukiwaniu owego skarbu. Ale szybko się dowiedziałem, że latarki nie były we wszystkich zestawach tak więc OK.

wieszak   11 #12 11.07.2011 23:18

Żart iście królewski

pozdrawiam w iście Muppetowski sposób MIMI, MIMI, MIMIMIMIMIMI, MIMi

Over   9 #13 11.07.2011 23:43

Ale To było dobre jak przy piwie sie "niechcący" wygadales,
"pomagaliśmy z tymi latarkami"
cały stolik w śmiech ;)
wiedziałem ze to podpucha ale niedalem po sobie poznać :)
fajnie to wyszło :)
impreza przednia :)

mWilQ   5 #14 11.07.2011 23:54

Wracając ze zlotu doszła do mnie teoria, że to właśnie Pangrys przed zlotem opróżnił z latarek wszystkie plecaki ;) Ludzie to mają wybitną wyobraźnię.

Golden Finger   6 #15 12.07.2011 00:13

@Dimatheus "zauważyłem, że plecak na dole ma dodatkową kieszonkę"
Dzięki Dimatheus, dopiero teraz zauważyłem kieszeń, o której piszesz :>) i o dziwo znalazłem w niej latarkę gg hehehe i pokrowiec ochronny na plecak :>)

Co do sprawy Januszka, bardzo przykro czytać takie rzeczy, jednak sam uczulałem Fiestę by zamykał okno, czasem zostawiałem na chwilę aparat na stole pod oknem w pokoju. Ale nie myślałem przy tym o zlotowiczach, a o możliwości wejścia kogoś przypadkowego. Teren jest mocno otwarty w Dolinie Charlotty, stąd moja ostrożność, jednakże, jak widać z przykładu Januszka i zlotowiczom nie można ufać, wg mnie wynika to z braku poszanowania cudzej własności.

Tak przy okazji, przypomniało mi się zakończenie nocy integracyjnej, Wieszak bezpardonowo ściągnął ze stołu aparat jakiegoś zlotowicza hehe myśląc, że to mój i wyszło małe zamieszanie :>)

Pozdrawiam

Krogulec REDAKCJA  21 #16 12.07.2011 00:40

@Pangrys: Fenomenalny joke i piękny "spontan". Chylę czoła za pomysł i wykonanie (nie tylko fotomontaż). Była z tego kupa śmiechu ;))) Nie masz za co przepraszać ;)

@Golden Finger: Nie generalizujmy... Wśród 200 osób zawsze może znaleźć się jakaś czarna owca, jednak przytłaczająca większość uczestników to ludzie na poziomie, czego najlepszym dowodem jest to, że podczas żadnego z HotZlotów nigdy nic wartościowego nikomu nie zginęło. Koszulkowi skrytożercy polujący na koszulki Januszka to niechlubny wyjątek od tej reguły ;)

Nam jako organizatorom przykro dowiadywać się o takich rzeczach, jednak z całą pewnością zjawisko to jest tak marginalne (na HotZlocie jest cała masa sprzętu wartego mnóstwo pieniędzy), że nie warto tworzyć wrażenia jakie wypływa z Twojego komentarza. Januszkowi stratę wynagrodzimy, a ja ze swojej strony mogę zapewnić, że jeżeli ustalimy winowajców to te osoby z całą pewnością więcej na Zlocie się nie pojawią.

Golden Finger   6 #17 12.07.2011 01:01

@Krogulec: ja nie generalizuję, być może mój wpis wyżej może mieć taki wydźwięk, więc tu i teraz poprawiam, raczej miałem na myśli, iż może przytrafić się, jak piszesz, "czarna owca", nic ponad to :>)

Mam duży szacunek dla ludzi, z którymi miałem szczęście spotkać się w Dolinie Charlotty.

Serdecznie pozdrawiam

NRN   9 #18 12.07.2011 03:34

Najzabawniejsza była dla mnie wersja, że "latarka była w czarnych, a smycz w czerwonych plecakach", na co sam się dałem nabrać. A później pewna grupa szyderców próbowała mnie nakłonić do "złożenia reklamacji" :P

Dowcip świetny, brawa dla loży ;)

Jaahquubel_   13 #19 12.07.2011 05:59

Stary a gupi. ;P

Quest-88   15 #20 12.07.2011 06:48

Z opisu wynika, że dowcip był dobrze zaprojektowany i nawet się fajnie rozszedł, tylko jakim cudem to do mnie nie doszło?

Nie dziwię się zuchwałym poszukiwaczom latarek. To świetny fant i bardzo użyteczny. Ja zeszłoroczną (dwuroczną?) latarkę mam do tej pory i używam jej do wyszukiwania ubrań w szafie! Gdyby latarka GG faktycznie istniała, to chętnie bym się wymienił za dżokejkę, której nigdy nie założę. :P

A co do Janusza, to łączę się w bólu. Mnie także ktoś podwędził koszulkę drugiego dnia w Gościńcu. Ba! Podwędził cały stół, na którym leżały (nie tylko moje) koszulki, ale i darmowe piwa (a może raczej kufle, które były deficytowe)!

Naprawdę dziwne zachowanie i nie wiem z czego to wynika. Dla przeciwwagi dodam, że zostawiałem co chwilę aparat cyfrowy na stoliczku w holu hotelu i znikałem regularnie, raz na jakiś czas, i sprzęt zawsze pozostawał na swoim miejscu.

Widocznie towarzysz kleptoman za cel obrał sobie rzeczy wartościowe (stricte zlotowe), a nie kosztowne.

januszek   19 #21 12.07.2011 07:01

@Quest-88 @GBM: Nie ma tego złego... ;) Bo rano dostałem dwie inne koszulki (bo ktoś się zreflektował, że ma ich za dużo), niestety WIELKIE (co ciekawe - te znowu mogły być dzień wcześniej skubnięte komuś innemu - mówił mi o tym BlackMan, że te WIELKIE koszulki wyglądają jak te, które jemu zniknęły) potem udało mi się je wymienić na 'Opery' w rozmiarze M... ;P

ps. Na zdjęciu nie widać tego - ale fotografowana latarka jest włączona i świeci ;P

TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #22 12.07.2011 08:02

Dobry żart Tynfa wart :-P

januszek   19 #23 12.07.2011 08:55

btw: Z latarką związane jest też to zdjęcie: ..\Monczkin\DSC_0070.JPG ;)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #24 12.07.2011 08:57

@Krogulec
Podziękowania się należą całej loży. Ja tylko zamieściłem zdjęcie okraszając je swoim wpisem. :D

muchozol   4 #25 12.07.2011 09:17

Dobry numer, aczkolwiek nie dałem się osobiście nabrać:)

molexor   7 #26 12.07.2011 10:25

Ja akurat nawet tego nie szukałem, ale za fakt przyjąłem,że niektórzy dostali :) Dobre, dobre :)

djfoxer   18 #27 12.07.2011 10:27

Wszystko fajnie, ale zobaczcie co znalazłem na ALLEGRO.PL:

http://img713.imageshack.us/img713/1583/62828835.png

!!! :D

Piotrek_20   11 #28 12.07.2011 10:33

Mi que_pasa powiedział, że to żart więc latarki w plecaku nie szukałem ;)

gowain   19 #29 12.07.2011 10:49

Najlepszy był Jarek Rybus z GG po spytaniu go jak to z tą latarką było... stwierdził, że była tylko jedna, bo GG jak coś robi to "raz, a porządnie!" :)

Dimatheus   22 #30 12.07.2011 10:49

Hej,

@ M@ster - Kto wie, może tak by się stało... :P

@ Golden Finger - nie ma sprawy. Gdyby nie kwestia latarki, sam bym nie wiedział o istnieniu kieszonki. :)

@ Krogulec - "dowodem jest to, że podczas żadnego z HotZlotów nigdy nic wartościowego nikomu nie zginęło."

Zgadza się - mogłem bezproblemowo zostawić lapa czy aparat na stoliku czy krześle, a po powrocie leżały nietknięte. W innych miejscach wystarczyłoby 30 sekund, by sprzęt znalazł nowego właściciela. Zresztą większość osób się zna, a to buduje atmosferę zaufania.

@ Quest-88 "tylko jakim cudem to do mnie nie doszło?"

Widocznie miałeś dość moich wpisów i nie śledziłeś relacji na żywo. :)

@ djfoxer - Czyżby kolejny fake? :P

Pozdrawiam,
Dimatheus

Dimatheus   22 #31 12.07.2011 10:53

Hej,

djfoxer - Oczywiście, że to kolejny fake. Ale tym razem widać to od razu - wkleiłeś nieco za duży obrazek i wychodzi z pola na górze i na dole... Musisz się troszkę bardziej przyłożyć... :P

Pozdrawiam,
Dimatheus

djfoxer   18 #32 12.07.2011 11:17

Masz mnie :P

Mam nadziej, że się nie obrazisz:

http://img219.imageshack.us/img219/9620/28882639.png

:)

No nie powiesz, że nie ułatwiło by to Tobie pisania postów na DP ;) Gorąco pozdrawiam :)

djfoxer   18 #33 12.07.2011 11:21

Sam żart z latarką jest genialny, klasa! Pozdrawiam.

lex_iuris   11 #34 12.07.2011 11:39

Żart był doskonały, totalne zamieszanie :D

dmag   7 #35 12.07.2011 11:50

Świetny żart z tą latarką. :) Pewnie dałbym się nabrać, gdyby nie to, że na sesjach siedziałem w rzędzie za Lożą Szyderców i widziałem, jak powstaje fotomontaż. ;) Zresztą wcześniej już przejrzałem dokładnie swój plecak, z czystej ciekawości dla tego świetnego produktu Campusa. Może będzie mi dane jeszcze w to lato przetestować go w Tatrach.

Co do znikania koszulek - fakt, że wartość materialna niewielka, ale niesmak pozostaje. Ja przywiozłem do domu "minimum", czyli cztery koszulki (nie udało mi się wygrać żadnej dodatkowej na sesjach) i uważam, że tyle mi zupełnie wystarczy, ale widocznie niektórzy wolą mieć więcej nawet w tak bezczelny sposób.

webnull   9 #36 12.07.2011 11:54

Też dałem się nabrać z początku...

pamix   7 #37 12.07.2011 11:58

Wkręt świetny. Jak zobaczyłem zdjęcie na relacji to przeszukałem jeszcze raz plecak i znalazłem dodatkowe gadżety, których wcześniej nie dostrzegłem. Ale nie było to nie było. Sam temat latarki w moim towarzystwie był poruszany tylko raz.

trux   11 #38 12.07.2011 12:03

Gratuluję pomysłu z latarkami :)

Mnie żadna koszulka nie zginęła, może dlatego że przezornie zaniosłem je do pokoju.

januszek   19 #39 12.07.2011 12:12

Kiedy pisałem w relacji o dolnej kieszeni plecaka to nie miałem pojęcia, że faktycznie taka w nim jest ;P

ps. W pewnym momencie całej akcji "latarka" pojawił się też jasny przekaz (nie wiem skąd) by trzymać się prostych rzeczy i "nie wkładać" do plecaka żadnych giftów typu dysk ssd albo laptop... ;P

pps. 'Karą' winno być to, że na następnym tego typu spotkaniu Pangrys (jako rzecznik Loży) ubrany całkiem na żółto (koszulka, szorty, podkolanówki i tenisówki) z wiklinowego koszyka winień rozdawać każdemu uczetnikowi takie latarki (też żółte) ;P

oprych   13 #40 12.07.2011 13:11

Nie wierzcie mu, on teraz ściemnia.
Byłem w środę w jego pokoju i widziałem tajemniczy karton z logiem gg... na oko pełen i bardo ciężki

On teraz próbuje się wykręcić od odpowiedzialności....

Pangrys oddawaj latarki !!! :)

Vanshei   15 #41 12.07.2011 13:26

oprych już za późno, poszły na allegro wyżej masz screena ;)

To był chyba wkręt roku hehe ;)

przemor25   14 #42 12.07.2011 14:41

Nie zdziwię się jak za rok wśród fantów w plecakach będą latarki GG (;

skandyn   9 #43 12.07.2011 14:51

Ja mam dalej niewykorzystane te darmowe piwo o Microsoftu, a wypiłem wtedy, co najmniej pięć. Dlatego bo nie za bardzo mnie interesowało, co jest w plecaku, bo nie po to tam pojechałem.

Pozdrawiam.

Ufolec   13 #44 12.07.2011 14:57

Nono, spora ilość komentarzy już się uzbierałq :) jedni piszą, że dali się nabrać, inni że nie, ale najbardziej rozbawiło mnie przerabianie wersji z latarkami, np. na taką, że to właśnie Pangrys 'przyznał się' przy piwie, że dzień wcześniej zabrał niektórym (większości?) owe latarki z plecaków, dlatego ich nie można znaleźć :-) hehehe :D gratuluję i pozdrawiam.

Ave5   8 #45 12.07.2011 14:59

Też trochę minęło nim pomyślałem wreszcie, że to jakaś dziwna sytuacja i może fake :P

@januszek

"Kiedy pisałem w relacji o dolnej kieszeni plecaka to nie miałem pojęcia, że faktycznie taka w nim jest ;P "

Zabawne jest to, że właśnie na podstawie tego wpisu odkryłem pokrowiec przeciwdeszczowy :D

Pigmej   5 #46 12.07.2011 15:17

Hehe... wkręt roku :)

O latarkach słyszałem i 'przyjąłem do wiadomości' fakt ich istnienia. Szukać nie szukałem :D

A dolną kieszonkę chyba będę musiał znaleźć bo nie mam pojęcia o czym mówicie...

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #47 12.07.2011 16:09

Ja również pozwoliłem się wkręcić :) Kilka razy to usłyszałem, że jakaś latarka niby miała być. Ale uznałem, że może dostali ją bardziej zasłużeni ode mnie więc szybko temat w mojej głowie ucichł. I koncentracja została przelania na sesje. Ale i tak uważam, że te gadżety nie są najważniejsze (choć bardzo fajnie, że były). Bardziej się cieszyłem, że mogę tam po prostu być.

wojmal   6 #48 12.07.2011 16:42

Dowcip dobry, ale też w pewien sposób pokazujący co było najważniejsze na HZ. Gratuluję kreatywności.

januszek   19 #49 12.07.2011 16:48

@Ufolec: To akurat jest autentyczne :) W czasie oficjalnej imprezy integracyjnej Pangrys publicznie przyznał, że kiedy przyjechał dzień wcześniej aby pomóc Redakcji w pakowaniu, to wynosił z auta cały karton z latarkami ;)

Dimatheus   22 #50 12.07.2011 18:37

Hej,

@ djfoxer - "No nie powiesz, że nie ułatwiło by to Tobie pisania postów na DP ;)"

A no bardzo, ale to bardzo... :P Na razie załatwia to rozszerzenie... :D

Pozdrawiam,
Dimatheus

RoninPn   13 #51 12.07.2011 18:44

W trakcie całej operacji "loży szyderców" najbardziej rozbawił mnie błąd który się pojawił gdy chcieliśmy wstawić fotkę w "relacji na żywo" jak później się okazało było to związane z wielkością zdjęcia i musieliśmy je troszkę zmniejszyć. :)
Po powrocie do domu brat się mnie pytał o co chodziło z tymi latarkami, więc zapodałem mu pierwszą wersję odpowiedzi na dowcip - "chcesz taka latarkę , nie ma sprawy tylko musisz ją sobie sam wydrukować..." :)

djDziadek   17 #52 12.07.2011 19:53

No cóż, jako jeden z założycieli "loży" mogę tylko uronić łezkę, że mnie tam z Wami i z "nimi" nie było :) :D, ale cieszę się że tradycja została potrzymana, na pewno przygotujemy (mam nadzieję że już wspólnie) jakiś niezły wkręt na następny "spędzik" :)

olmeca   12 #53 12.07.2011 23:54

@djDziadek - brakowalo nam Ciebie, a zapewne na latarce by sie nie skonczylo i bylo by jeszcze weselej :)

socialkaos   3 #54 13.07.2011 17:07

Łowcy gadżetów. Jesteście straszni. Wpada taki zezowaty, buch pudło, i leci w krzaki się ślinić.

masakra

tomson66   8 #55 13.07.2011 19:54

Tak Pangrys ma rację odnośnie organizacji następnego HotZlotu w stodole, niestety bez latarek GG to nie ma racji bytu.

kamil_w   11 #56 14.07.2011 09:53

Ja tam na uczciwość zlotowiczów nie narzekam. Przyjeżdżając na miejsce nie byłem w ogóle przygotowany na to, że dostanę jakieś gadżety, a co dopiero cały plecak. I tak oto dodatkowy bagaż sprawił, że podczas szukania mojego pokoju gdzieś straciłem polar, który odzyskałem po 10 minutach od zorientowania się, że go nie mam.
Po którejś z prezentacji drugiego dnia wypadł mi portfel z kieszeni i został na sali konferencyjnej. Również odzyskałem go po kilku minutach.

Co do samego dowcipu to przyznaję - pierwsza klasa. Mam tylko nadzieję, że na następnym HotZlocie nie znajdzie się tłum naśladowców, którzy na siłę będą próbowali robić jakieś psikusy. Jeśli będzie ich za dużo, to nie będzie to już śmieszne, lecz męczące.

CZARNY15   4 #57 15.07.2011 03:48

W ogóle dziwne że 100% zlotowiczów, nie miało latarki a nikt się nie skapował :D

CZARNY15   4 #58 15.07.2011 03:49

*nie miało tej latarki

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #59 15.07.2011 18:34

A co w trym dziwnego ?? Duża część zlotowiczów nawet nie zaglądała do plecaków, inni stwierdzili że pewno jest w jakieś małej kieszonce i wyjmie tą latarkę później.

tores1977   9 #60 17.07.2011 20:45

Prawdziwy Mupet show

kjackiew   4 #61 24.07.2011 22:46

dobry joke, hit hotzlotu 2011 ;]

beduin75   7 #62 28.07.2011 03:19

Szacun Panowie za LATERKĘ- należy Wam się ten zaszczytny tytuł- Loża Szyderców- na kolejnym HZ powinniście dostać specjalne miejsca na konferencjach umieszczone na podwyższeniu za specjalne zasługi w krzewieniu ducha uśmiechu :)