Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Microsoft Sculpt Comfort, czyli niemal doskonały bezprzewodowy duet

Wielu z was na zadane pytanie, z jakim produktami kojarzy ci się firma Microsoft, zapewnie szybko odpowie - Windows i Office. I oczywiście będziecie mieli pełną rację, bowiem są to sztandarowe produkty z oferty MS, ale ich portfolio produktów jest dużo szersze i oprócz softu czy usług w chmurze obejmuje również hardware. I to całkiem niezłe hardware. Od wielu lat Microsoft produkuje całkiem oryginalne i naprawdę świetne klawiatury i myszki, dla zwykłego użytkownika. Jak to zwykle bywa z produktami tej firmy z Redmond, są naprawdę świetne, ale mają najgorszy na świecie marketing i niemal całkowity brak jakiejkolwiek reklamy. Przynajmniej na naszym, rodzimym rynku, co niestety odbija się na popularności tego sprzętu. Kupując nową klawiaturę czy mysz, klient najczęściej nie jest świadomy, że znajdzie taki sprzęt z logiem Microsoft.

A szkoda...

Sam doskonale pamiętam, sprzed kilku dobrych lat, świetne gamingowe klawiatury i myszki z kolekcji Sidewinder, które notabene były moim marzeniem. Szczególnie mocno myślałem nad zakupem klawiatury Microsoft SideWinder X6, która odznaczała pewnym unikalnym rozwiązaniem, jakim był odłączany blok numeryczny. Tą część klawiatury mogliśmy założyć po lewej lub po prawej stronie lub po prostu jej nie zakładać. Na swoje czasy była to naprawdę świetna klawiatura, która była trochę niedoceniona na polskim rynku, ale to już temat na całkiem inny wpis.

Na swoim pierwszym HotZlocie w 2008 w efekcie wymiany z Olmecą, zostałem szczęśliwym posiadaczem dość nietypowej klawiatury, jaką niewątpliwie jest Microsoft Natural Ergonomic Keyboard 4000. Mimo dość niekonwencjonalnej budowy, praca na tym urządzeniu jest zaskakująco wygodna i nawet po kilkugodzinnym graniu czy pisaniu, nasze nadgarstki nie są tak obolałe jak przy pisaniu na zwykłej klawiaturze. Używałem jej kilka lat, ale niestety po kolejnym przemeblowaniu, moje biurko uległo dość drastycznej redukcji i tak duża klawiatura po prostu się na nim nie mieściła. Klawiatura, więc trafiła w ręce znanego Wam blogera djDziadka, który używa jej po dziś dzień i z tego, co wiem, jest z niej bardzo, ale to bardzo zadowolony :)

Sam rozmyślałem nad powtórnym zakupem tej klawiatury, ale jak zwykle, moje plany uległy dużej zmianie. Obecnie używam klawiatury Roccat ISKU i muszę przyznać, że w grach sprawuje się świetnie, to jednak po dłuższym pisaniu moje nadgarstki zaczynają nieco protestować. Z drugiej strony patrząc, młodszy jakoś się nie staję, więc chyba warto wreszcie zadbać o swoją wygodę. Rozglądałem się powoli za drugą klawiaturą, ale jak to zwykle bywa, życie czasem potrafi nas nieźle zaskoczyć.

I tak też się stało i tym razem...

Sprzęt

Niespodziewanie trafił do mnie zestaw Microsoft Sculpt Comfort, który jest nieco mniejszą i co najważniejsze bezprzewodową kontynuacją idei zawartej we wspomnianej wcześniej Natural Ergonomic Keyboard 4000. W zestawie mamy klawiaturę i myszkę wyróżniająca się dużym białym logiem Windows na niebieskim tle. Dość kontrowersyjny pomysł z tym logiem i muszę przyznać, że nie przypadł mi do gustu. Sam nie wiem, dlaczego się tak dziwię skoro wiem jakich daltonistów zatrudniają w Redmond :) Samą mysz na łamach DP, kiedyś recenzował już Docent, ale dodam kilka słów od siebie na jej temat. Sam długi czas używałem przewodowej myszki Microsoft Comfort 4500, którą nadal uważam za jednym z najlepszych moich zakupów. Dzięki autorskiej technologii MS, jaką jest BlueTrack, mysz bezbłędnie działa na niemal każdej stałej powierzchni a nawet na grubym szkle. Gryzonia z takim rozwiązaniem mogę śmiało poleć każdemu, bo istotnie działa na każdej powierzchni, co sam sprawdziłem na sobie.

Dosłownie na sobie :)

Na sławetnym HotZlocie na Zamku w Kliczkowie prowadziłem jedną z ostatnich prezentacji o drodze do stworzenia własnej aplikacji w sklepie Windows. Miałem wtedy pożyczoną od michalk mysz Microsoft Arc Touch, którą przesuwałem po swym ... pokaźnym brzuchu. Mimo, że tego dnia miałem na sobie koszulę z dość nietypową fakturą, muszę przyznać, że gryzoń sprawował się bez zarzutu. Pozwoliło mi to przeprowadzić prezentację nie podchodząc za często do komputera. Jeśli ktoś potrzebuje świetnej, kompaktowej i designerskiej myszki to mogę mu z całego serca ją polecić. Sam chciałem ją sobie zakupić, ale paradoksalnie, obecnie nie mam własnego notebooka i taka mysz byłaby mi trochę zbędna. Nawiasem mówiąc moje VAIO pracuje teraz w pewnej fundacji :)

Wracając do naszej recenzji. Tutaj na szczęście nie jest inaczej, pewnie leży w dłoni i sprawnie reaguje na nasze ruchy, ale w odróżnieniu od wspomnianego wcześniej Arca, ta akurat mysz jest dość ciężka i dużo pewniej się ją trzyma. Niestety, w grając w szybkie dynamiczne FPS-y typu Battlefield czy Battlefront, taka myszka nam się raczej nie sprawdzi nawiasem mówiąc jak niemal 90% bezprzewodowych gryzoni obecnych na naszym rynku. Dodatkowym minusem dla gracza będzie tylko jeden przycisk boczny, który domyślnie w Windows 10 wywołuje Menu Start. Oczywiście po ściągnięciu dedykowanego softu można przypisać sobie dowolnie klawisze, nie mniej dla gracza jest ich po prostu za mało. Natomiast podczas zwykłego użytkowania czy pracy, szybko docenimy tego gryzonia i nie musimy się przejmować ze zgubimy nadajnik bluetooth :D Mocny magnes dba by nam ta malutka kość się przypadkiem nie zagubiła, co niestety nie jest rzadkie.

Klawiatura, jak wspomniałem wcześniej, nawiązuje kształtem do słynnej już Microsoft Natural Ergonomic Keyboard, ale nie jest identyczna. Rzekłbym, że jest nieco bardziej tradycyjna i nie szokuje tak wyglądem jak jej starszy brat. Na pierwszy rzut oka zaskakuje podwójny klawisz spacji, ale po dłuższym użytkowaniu docenimy to rozwiązanie. Przy pisaniu, zazwyczaj (a przynajmniej ja)to właśnie kciukiem naciskam na spację, co przy długim niedzielonym klawiszu i przy tym specyficznym ułożeniu dłoni, jaki wymusza klawiatura, mogłoby nie zawsze zadziałać. Tutaj ten problem został rozwiązany bajecznie prosto, ale to nie jedyna niespodzianka. Możemy też do drugiej lewej połówki spacji przypisać funkcji Backspace, wystarczy przez ok trzy sekundy przyciskać obie połówki spacji. Ciekawa funkcja, ale nie dla mnie, choć kto wie może kiedyś do tego bym się przyzwyczaił.

Klawisze mają dość długi skok, ale działają zaskakująco cicho, notabene dużo ciszej niż w mej klawiaturze Roccat ISKU. Sam układ klawiatury jest dość tradycyjny pomijają budowę, ale wielu może zdziwić tylko dość długi klawisza DELETE, który został przedłużony bez wyraźnej przyczyny kosztem klawisza INSERT. Na szczególną uwagę zasługuje miękka, piankowa podkładka pod nadgarstki, która okazuje się nadspodziewanie wygodna, ale gdyby komukolwiek to rozwiązanie nie przypadło do gustu to mam również dobrą wiadomość. Tą poduszkę w bardzo prosty sposób można odpiąć od klawiatury, co moim zdaniem nie jest zbyt rozsądne, ale to moje zdanie :)

Jako że to zestaw bezprzewodowy, MS pomyślał również o oszczędzaniu baterii, bowiem już po ok po 10 minutach bezczynności przechodzi w tryb uśpienia a po naciśnięciu któregokolwiek klawisza, klawiatura się natychmiast wzbudza.
Producent deklaruje zasięg nadajnika Bluetooth na 10 metrów, ale przyznam szczerze, że nie udało mi się tego sprawdzić. U mnie w domu testowałem do 6 metrów odległości od nadajnika i jednej ściany i nadal działało i nawiasem mówiąc nie wiem czy ktoś będzie potrzebował aż takiej odległości od monitora.

Podsumowanie

Cały zestaw szybko znajdziemy największych polskich sklepach w cenie niewiele poniżej 200 złotych. Powstaje pytanie czy opisywany wyżej sprzęt jest warty swojej ceny ?

Moim zdaniem tak, bowiem dostajemy naprawdę świetny, dobrze wykonany bezprzewodowy zestaw o niebanalnym wzornictwie. Wygodę pisania na tej klawiaturze doceni każdy, który mnóstwo czasu spędza przy pismach i zestawieniach wszelakich. Nie jest to produkt idealny, bowiem oczywiście znajdziemy w nim kilka wad, ale dotychczas sam nie spotkałem się z zestawem idealnym, bo prawdopodobnie takiego po prostu jeszcze nie ma w sprzedaży :) Ten jest naprawdę solidny i wart przynajmniej rozważenia ewentualnego zakupu.

Ja mogę z czystym sumieniem go polecić.

Plusy

- niemal bezgłośna praca klawiszy
- system oszczędzania energii
- zasięg Bluetooth
- Blue Track

Minusy

- brak podświetlenia klawiszy
- wielki niebieski z logiem na boku myszy

I tu zazwyczaj piszę podziękowanie za udostępnienie sprzętu do testów, ale w tym konkretnym przypadku jest inaczej. Opisywany powyżej zestaw stanowi moją prywatną własność i nie otrzymałem go do jakichkolwiek testów :)

 

sprzęt inne

Komentarze

0 nowych
  #1 26.05.2016 22:21

Też mam ten zestaw i jest to super klawiatura i mysz. Klawiatura mi na baterii działa około 15 miesięcy.

FaUst   11 #2 27.05.2016 07:37

Największy minus sprzętów MS to sparowany na sztywno odbiornik. 3 lata temu razem z hubem USB poszedł odbiornik, a odpowiedź MS "nie masz gwarancji, kup nowy sprzęt". W tej chwili używam tylko sprzętu Logitecha, ze względu na ich uniwersalne odbiorniki i podejście do klienta (dostałem za darmo nowy odbiornik mimo, że gwarancja skończyła się 3 tygodnie wcześniej - nawet paragonu nie żądali, wszystko na podstawie SN)

  #3 27.05.2016 11:04

Miałem i to i to, faktycznie dobre sprzęty i wygodne, nawet do długotrwałej pracy. Biorąc pod uwagę cenę klawiatury (można dorwać za ~120 zł) to moim zdaniem świetny wybór.

Jest jednak i kilka minusów. Po pierwsze, prawy alt - jest baaardzo mocno odsunięty na prawo i wymaga to przyzwyczajenia, początkowo "polskie ogonki nie wchodzą" lub robimy spację, bo do niego nie sięgamy.

Po drugie... fizyczny przełącznik dodatkowych przycisków. Kto wymyślił coś tak durnego? Mogli dać dodatkowo FN, mogli dac pasek przycisków NAD sekcją F1-F12.. ale nie, postanowili, że jak ktoś zechce skorzystać z dodatkowych przycisków, to będzie musiał najpierw to przełączyć. Irytujące, w szczególności, jak potem zostaje w tym położeniu i utrudni nam inną operację.

Trzecia rzecz - mimo dosyć niskiego skoku jest nieco głośna. Przesiadłem się na Magic Keyboard i tu jest lepiej.. w sumie chętniej bym właśnie widział jeszcze mniejszy skok na Sculpt Comfort Keyboard.

Czwarta sprawa - jest niby soft Microsoftu, na myszcze można sobie ustawić sporo rzeczy, ale na klawiaturze już niestety nie... a szkoda, bo aż się prosi, aby te dodatkowe funkcje dostępne po przesunięciu cholernika były konfigurowalne. No chyba, że coś się w ostatnim półroczu zmieniło.

QBZ   2 #4 27.05.2016 12:59

Bardzo dobry wpis :D Sam posiadam do teraz SideWindera X6

mktos   9 #5 27.05.2016 19:32

Używam samej myszki prawie codziennie w pracy i jest świetna - i wymieniam baterie co około pół roku.

Aczkolwiek nie używam tego wielkiego niebieskiego przycisku praktycznie ;)

Kot-ek   9 #6 05.06.2016 15:03

@Łukasz Tkacz napisał coś, co autor nie wychwycił w minusach. Dużym problemem (do czasu przestawienia, ale to trwaaa) jest prawy alt - jest on niestandardowo odsunięty na prawo i za często polskie znaki poprzedzamy lub stawiamy po nich spację.

Natomiast co w głowie miała osoba wymyślająca fizyczny przełącznik dodatkowych przycisków działający na zasadzie suwaka on-off - nawet nie śmiem zgadywać... więc masz wybór: albo np. szybka zmiana nazw plików (F2 w Windows), albo np. podgłaśnianie / przyciszanie (F3 i F4, po przesunięciu suwaka klawiszy specjalnych), albo wachlujesz tym suwakiem jedną ręką, a drugą klikasz jak Pani w urzędzie (przepraszam Urzędniczki).

Kombinacje z insertem też nie pomagają. Do podzielonej spacji można przywyknąć - nie jest źle, choć ja nie wykorzystuje zalet tego podziału (pół spacji może służyć innej funkcji).