Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Okiem Pangrysa czyli Asus Zen(Ultra)book Prime UX31A

Niemal każdy z nas słyszał o szaleństwie zakupowym mieszkańców USA w tak zwany Black Friday czyli po polsku w Czarny Piątek. Jest to dzień, który następuje po Święcie Dziękczynienia i tradycyjnie otwiera sezon zakupów na Gwiazdkę. Tego dnia wiele sklepów i sieci handlowych daje niesamowicie brzmiące jednodniowe oferty specjalne. Oczywiście na sprzęt elektroniczny również znajdziemy oferty specjalne jak np. Surface za 199 $ czy 55 calowy LED TV za 249 $. Nie dziwi, więc fakt, że wielu naszych zaradnych rodaków zakupuje sprzęt w dość nieprzyzwoicie niskich cenach USA i tenże trafia na polski rynek.

Prawdopodobnie taki egzemplarz trafił i do mnie z prośbą by go przystosować do pracy dla osoby bez znajomości języka Szekspira i do pracy z polskim napięciem 230V, bowiem w USA napięcie w gniazdkach ma 120V, co rodzi problem z zasilaniem zakupionych tam urządzeń. Sprawę nietypowej wtyczki rozwiązała przejściówka za 9 zł :)

I tak na moje biurko trafił smukły, aluminiowy Ultrabook od Asusa, czyli Zenbook Prime UX31A. Zgrabny i w całości aluminiowy z matową matrycą IPS, dwurdzeniowym (czterowątkowym) niskonapięciowym procesorem Intel i5 i dyskiem SSD. Czegóż chcieć więcej?
Na wstępie powitały mnie naklejki informujące, że to pełnoprawny certyfikowany przez Intela Ultrabook.

Asus do kompletu dorzuca brązowy, wyściełany pokrowiec na Zenbooka z wytłoczonym logiem Asusa. Niby mała rzecz a cieszy jak diabli. :)

Wrażenie na mnie zrobiła obudowa w całości wykonana z tak teraz modnego szczotkowanego aluminium. Oprócz niewątpliwych walorów estetycznych jest solidna i raczej dobrze rokuje w przypadku gdyby np. nam by wypadł z rąk i upadł. No i nie zbiera tak odcisków palców jak powszechne dziś plastikowe obudowy notebooków.

Mimo dość małych gabarytów Zenbooka mamy do dyspozycji dwa porty USB 3.0, microHDMI, mini VGA, gniazdo audio, oraz czytnik kart pamięci, co jest całkiem niezłym zestawem u takiego malucha. Brakuje trochę RJ-45, ale w dobie coraz bardziej powszechnego WiFi nie jest to rzecz, o którą kruszyłbym kopie i rozdzierał szaty.

Specyfikacja

  • Procesor: Intel i5-3317U 1.70 GHz
  • Grafika: Intel HD 4000
  • Ram: 4GB DDR3 1600 MHz
  • SSD: SanDisk SSD U100 124 GB
  • Rozmiar

    13,3 cala to już całkiem przyzwoity rozmiar, niemal doskonały do pracy, choć nieco za mały do oglądania filmów. Ale jest HDMI w postaci microHDMI, więc i to ograniczenie idzie obejść. :)

    Ekran

    Matryca 13.3 cali LED o rozdzielczości 1600 x 900 pikseli spisuje się wręcz idealnie. Najważniejszą zaletą tej matrycy jest fakt, że jest matowa. Praca czy nawet zwykłe użytkowanie na zewnątrz, w nasłonecznionym miejscu nie stanowi już dla nas problemu. Obraz jest ostry i pozbawiony refleksów, raczej nie grozi nam oglądanie swojej wzburzonej twarzy, która bezskutecznie próbuje podejrzeć zawartość ekranu.
    Kąty widzenia są bardzo szerokie, ależ, co się dziwić skoro mamy do czynienia z matrycą typu IPS.

    Oczywiście jest i łyżka dziegciu w tej beczce miodu, niestety dla nas, nie jest to ekran dotykowy :(

    Tak, oczywiście wiem, że to szukanie dziury w całym, ale na coś muszę ponarzekać :)

    Budowa

    Ultrabook jest zgrabny, cienki i co najważniejsze, jest zdecydowanie lekki. Widać gołym okiem, że konstrukcja jest mocno przemyślana i efekt końcowy jest bardziej niż zadowalający. Asus ma doskonałe proporcje i mimo woli człowiek się zastanawia jak oni u licha to tam wszystko upchnęli.

    Szczególnie zdziwiła mnie dbałość o szczegóły. Większość producentów zwykle stosuje punktowe bumpery, ale widać, że Asus nie poszedł na skróty. Wokół ramki matrycy mamy poprowadzoną na całej szerokości ekranu gumowy fartuch, który spełnia rolę klasycznego bumpera jak i nie dopuszcza kurzu przy zamkniętej obudowie.

    Duży i dość wygodny touchpad, wyróżnia się dużą czułością, ale wkurzał mnie trochę, brak oddzielnych przycisków. Płyta dotykowa czasem nie reagowała tak jak powinna i traktowała użycie przycisku PPM jak puknięcie w touchpad.

    Kratki wentylacyjne są tuż pod matrycą, więc nie grozi nam poparzenie dłoni jak w niektórych starszych laptopach.

    Dla wielu z nas, ważnym faktem jest, że można w miarę prosty sposób dostać się do środka Zenbooka. Po wykręceniu 10 torxów mamy dostęp do wnętrza naszego Ultrabooka, co nie zawsze jest regułą. Dla mnie jest to tym ważniejsze gdyż pozwala nam to na choćby oczyszczenie wiatraka z gromadzącego się tam zwykle kożucha zanieczyszczeń. Również da radę wykręcić baterię oraz zmienić dysk SSD i kartę WiFi. Niestety, jak wyczytałem a niestety nie sprawdziłem, pamięci RAM są wlutowane i ich wymiana jest trochę bardziej niż problematyczna.

    Klawiatura

    Klawiatura typu wyspowego pomimo raczej małego skoku, jest bardzo wygodna i pisanie na niej jest przyjemne. Pewnym miłym zaskoczeniem jest fakt, że jest podświetlana na miły niebieski kolor. Samo podświetlenie jest raczej stonowane i nie bije po oczach nawet w ciemnym pomieszczeniu. Sam korzystałem z tego dobrodziejstwa jak już moi domownicy dawno poszli spać i nie chciałem budzić ich światłem. Co należy nadmienić, klawiatura jest bardzo cicha, co przydawało się w nocnym pisaniu :)

    System

    Zenbooka otrzymałem z preinstalowanym Windows 8 , którego szybko zupgradowałem do wersji 8.1 z czym nie było żadnego problemu. Trochę bolał fakt, że nie jest to ultrabook z dotykowym ekranem, ale nic to. Westchnąłem trochę z żalem i dalej bawiłem się nową zabawką :) System wstaje i wyłącza się błyskawicznie, reaguje też szybciutko, czegóż więcej potrzeba ?

    Dźwięk

    No cóż, to mały Ultrabook, więc nie spodziewajcie się po wbudowanych głośnikach cudów, choć muszę uczciwie przyznać, że brzmią lepiej niż w moim 15,4 calowym Samsungu. Na obudowie widnieje logo Bang & Olufsen ICEpower i czuć, że to nie są zwykłe głośniczki, ale bez rewelacji. Sytuacja się jeszcze zmienia na plus, gdy użyjemy porządnych słuchawek. Dźwięk jest czysty a basy całkiem przyzwoite. Małym mankamentem jest użycie tylko jednego gniazda Audio, które może służyć, jako wejście do głośników/Słuchawek albo do mikrofonu. Szkoda, że Asus nie pokusił się o dwa porty Audio, osobny do dźwięku i osobny do mikrofonu ...

    Zalety

    • Lekki, bo to ledwie nieco ponad 1,30 kg
    • Całkiem niezła matryca IPS
    • Aluminiowa obudowa
    • Podświetlana i cicha klawiatura
    • Można go rozkręcić, choćby wyczyścić wiatrak lub zmienić dysk SSD:)
    • Świetny stylowy pokrowiec
    • Szybki

    Wady

    • Niedotykowa matryca :P
    • Mała pojemność dysku SSD
    • Jak na dysk SSD to trochę wolny
    • wlutowane kości pamięci
    • dysk SSD na kontrolerze SandForce 2281

    Podsumowanie

    Ultrabook Asus Zenbook Prime UX31A to niezły kawałek sprzętu. Dwurdzeniowy (czterowątkowy) i5 i chipset graficzny HD4000 pozwalają na spokojną pracę w niemal każdych warunkach. Nie ma problemu z odtwarzaniem filmów FullHD na zewnętrznym monitorze. Utrabook jest cichy i szybki a podświetlana niemal doskonała klawiatura pozwala nam na cichą pracę nawet w absolutnych ciemnościach. Martwi trochę użycie dysku SSD na kontrolerze SandForce 2281, który niestety słynie z dużej awaryjności ale ja i tak bym zmienił dysk na trochę bardziej pojemny. Ekran o rozdzielczości 1600x900 na początku mnie trochę zaskoczył bowiem spodziewałem się ekranu FullHD ale po czasie doceniłem ten fakt, bowiem u człowieka, który musi już nosić okulary, przy tej wielkości matrycy, rozdzielczość FullHD mogła by sprawiać mi niejakie problemy. Ot starość nie radość :P

    Obecnie taki egzemplarz jaki przewinął mi przez ręce możemy w kraju kupić w cenie ok 3000zł co na tej klasy sprzet nie jest ceną wygórowaną a egzemplarze z importu mogą się trafić w jeszcze bardziej okazyjnych cenach. Szczególnie że przed nami wielkie obniżki poświąteczne :D

    Cały wpis dokonany na Ultabooku Asusa Zenbook Prime X31A :)

    PS.

    Spis moich recenzji

  • HTC 7 Mozart Pierwszy Drugi Trzeci
  • Intel SSD 330
  • Płyta Intel DZ77GA70K
  • Intel NUC Pierwszy Drugi Trzeci Czwarty
  • HTC 8X
  • Asus AMD HD 6850 vs MSI GeForce GTX 560
  • AMD MSI R9 280X Gaming OC
  • Samsung Galaxy Tab2 10.1
  •  

    windows sprzęt

    Komentarze

    0 nowych
    Humanoid   5 #1 17.12.2013 22:35

    U nas jest 230V, 220V było dawniej.
    Reszta jest w porządku.

    gowain   19 #2 17.12.2013 22:38

    @Humanoid Pangrys jest starej daty, on jeszcze wojnę pamięta... :P

    djDziadek   17 #3 18.12.2013 00:12

    @Humanoid - się czepiasz, pamiętam jak przy przejściu na 230V bywało nawet ok 500 w gniazdkach :) :P, ale wojny jakoś nie pamiętam... musiałem wtedy nadgodziny robić :P
    Sprzęt ciekawy, ale jak zwykle - nie ma ideałów, jak dla mnie ma trochę więcej braków niż niedotykowa matryca, ale co tam... kiedyś trafię na ideał :):P

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #4 18.12.2013 05:40

    @Humanoid
    Dzięki za uwagę, musiałem przegapić.

    @gowain
    I to nie jedną pamiętam :P

    GL1zdA   12 #5 18.12.2013 09:09

    Ale to nie jest czterordzeniowy procesor (http://ark.intel.com/products/65707), żaden intel serii U nie jest czterordzeniowy.

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #6 18.12.2013 09:16

    @GL1zdA
    Istotnie, mój błąd. Poprawiłem

    wojtekadams   18 #7 18.12.2013 10:29

    @Pangrys
    A gdzie test Battlefield na tej maszynie ?

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #8 18.12.2013 10:53

    @wojtekadams

    HD4000 :P I tyle w temacie :D

    wojtekadams   18 #9 18.12.2013 12:26

    @Pangrys
    Ale ty nie dasz rady ? :)

    rgabrysiak   12 #10 18.12.2013 13:17

    Narobiłeś mi smaka tą smukłą trzynastką ;)
    Poza dyskiem ten sprzęt byłby idealny do moich codziennych zastosowań, szkoda że mam pilniejsze wydatki przed sobą, bo już pozbyłbym się swojej starej i ciężkiej piętnaski :)

    Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #11 18.12.2013 23:14

    Sprzęt niczego sobie :) Dostępny w Polsce czy niekoniecznie?

    kpt.Tux   4 #12 19.12.2013 13:02

    ...Trochę bolał fakt, że nie jest to ultrabook z dotykowym ekranem, ale nic to... po Ci ekran dotykowy w ultrabooku? Co Twoim zdanie daje taki ekran, po za zwiększeniem ceny urządzenia?

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #13 19.12.2013 13:24

    Przy prezentacjach do klienta się przydaję bo niejako paluchami pokazuje mi co zmienić w projekcie i zaznacza mi na żywo co zmienić.
    Bawiłem się tak na innym dotykowcu i moim zdaniem w mojej pracy się bardzo przydaje :)

    command-dos   18 #14 20.12.2013 09:54

    @kpt.Tux - "Co Twoim zdanie daje taki ekran, po za zwiększeniem ceny urządzenia?" - Pangrys jeszcze w motylki na DP chciałby zaciąć ;) a tak na serio, to kupiłem 14" acera (też smukły jak na nie ultrabooka) i młody korzysta głównie z dotyku - ja jestem stary zgred i wolę touchpad'a z klawą ;) kwestia preferencji. Wygląda to tak: http://datacomdigital.com/image/cache/data/Acer/V5silvertouch6-800x800.jpg - ja bym się chętnie na takim ekranie zmierzył ze starym dobrym starcraftem, jak tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=CYY-g6ionzM ale brak czasu...