Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Smartfonowe roszady Pangrysa czyli dlaczego nie lubię Androida

Ten rok był dla mnie bardzo, ale to bardzo ciekawym rokiem. Wchodziłem w rok, 2012 jako świeżo upieczony posiadacz smartfona HTC 7 Mozart, którego wygrałem w konkursie ORANGE - Testuj Smartfona.
W między czasie przedłużałem u swojego operatora, umowy na swój telefon oraz mojej małżonki. Moja druga połówka w owym czasie używała Samsunga Avillę i mile wspominała ten telefon, choć oczywiście były momenty, kiedy telefon potrafił ją rozeźlić. Ja dla siebie wybrałem z umową LG Swift 7, który notabene szybko zmienił właściciela, bowiem ja jednak wolałem pozostać przy Mozarcie. Żonie nieco wcześniej wraz przedłużeniem jej umowy kupiłem telefon, który odpowiadał jej wytycznym.

  • Ekran dotykowy
  • Wielkość nie większa niż 3.2 cala (3.7 calowy Mozart był dla niej za duży :) )
  • Łatwy w obsłudze
  • Tani :)
Wówczas w salonie jedynymi telefonami, które dość sensownie wyglądały i miały przyzwoite osiągi (przynajmniej na papierze) był Samsung Galaxy Gio oraz Nokia 500. Nokię skreśliłem niemal od razu, bo nie dość, że miała Symbiana to jeszcze zawiesiła się przy włączeniu podczas prezentacji w salonie. Dwa razy !!
Na placu boju pozostał tylko Galaxy Gio z Androidem 2.3.4 ...
Oczywiście, żona z rozbrajającym uśmiechem, poprosiła bym jej wszystko poustawiał, łącznie z dzwonkami. Tak na gotowo :) A ja oczywiście jak każdy zgodny mąż się zgodziłem.
W końcu nie jestem pantoflarzem ... żona mi na to nie pozwala :P
W owym czasie by ustawić MP3 jako dzwonek musiałem użyć aplikacji RingDroid ze sklepu Play. Z aplikacji nie zainstalowałem zbyt wiele, w sumie to tylko Iplę, pasjansy, mahjonga i Agry Birds. aplikację do odtwarzania muzyki oraz jakiś zegarek na pulpit.

Niestety, moja żona nie była zadowolona ze słuchawki Samsunga. Jak to kobieta, dużo pisze smsów i zarówno obsługa wiadomości tekstowych jak i sama klawiatura ekranowa Androida doprowadzała mą towarzyszkę życia, niemal do szaleństwa. Nawet zaktualizowałem androida do wersji 2.3.6 ale niestety, nie przyniosło to poprawy w działaniu.
Mając dość jej utyskiwań i narzekań, zaproponowałem jej wymianę, ona dostanie mojego Mozarta a ja wezmę jej Gio i go okiełznam. W końcu, co to dla mnie :) Oj jakiż to byłem naiwnym człowiekiem.

Odinstalowałem większość programów, zastosowałem wszystkie możliwe sztuczki z optymalizacją. Na nic się to zdało. Po wybudzeniu telefonu, około minuty zabierało mu odpalenie np. listy kontaktów, a potem było już tylko gorzej. Później w akcie desperacji nawet zainstalowałem CyanogenModa, ale jakoś nie podniosło znacząco to komfortu użytkowania.
Sytuacja się odmieniła, żona była zadowolona, nie mogąc się nachwalić klawiatury ekranowej
oraz ergonomii jaką ma Windows Phone a ja przeklinałem każdy dzień z telefonem Samsunga.

Mam w swojej taryfie telefonicznej 1GB na transfer, co w Mozarcie było trudne do wykorzystania i mi całkowicie wystarczało. Samsungowi Gio zajęło tydzień by wyczerpać limit przy takim samym użytkowaniu jak w Mozarcie !! To już całkowicie przelało czarę goryczy.
Powiedziałem sobie, nigdy więcej żadnego smartfona z Androidem i tu kolejny mały chichot losu. Padła mi służbowa Nokia E51, więc u swego firmowego informatyka wymieniłem na BlackBerry, które notabene było całkiem fajne. Niestety w związku z wymianą telefonów w mojej firmie dostałem Samsunga Galaxy S+ a musiałem zdać BB. Po kilku miesięcznym użytkowaniu tej słuchawki, zresetowałem go do ustawień fabrycznych i oddałem informatykowi z prośbą by znalazł mi coś innego. Naprawdę próbowałem się przekonać do Androida, ale to nie jest system dla mnie. Po prostu go nie lubię i użytkowanie smartfona z tym systemem jest dla mnie męką.

Informatyk oznajmił, że leży wolna Nokia C7 oraz ... iPhone 3G 8GB, stary telefon mojego prezesa :) No cóż wybór był prosty, chciałem się przekonać, co takiego ma iPhone, dla którego tak wielu traci głowę i przy okazji pobawić się iOS.
Smartfon Apple nie jest, co prawda pierwszej świeżości i posiada procesor o śmiesznym jak na dzisiejsze standardy, taktowaniu, czyli całe 412 MHz. O dziwo, iPhone działa szybciej i sprawniej niż dużo młodszy Samsung z procesorem o taktowaniu 800MHz, mimo że produkt Apple ma procesor ... no właśnie, Samsunga :)

Sam iOS jest prosty i funkcjonalny, ale nie powala na kolana jakimś cudownymi fajerwerkami technicznymi. Po półrocznym użytkowaniu, zastanawiam się gdzie tkwi fenomen Apple. Może w fakcie, że sam iOS prawie optycznie się nie zmienia, co nie wymusza zmiany przyzwyczajenia nawyków użytkownika. Ja rozumiem, że iPhone 3G jest trochę wyższej klasy niż Samsung Gio, ale na przynajmniej na papierze, niemal w każdym aspekcie technicznym, wygrywa Samsung.
W rzeczywistości wygląda to trochę inaczej, przeglądarka w iPhonie działa szybciej, ogólnie cały iOS w wersji 4.1 sprawuje się poprawnie, ale za serce nie chwyta. Owszem, też zdarzają się dość poważne lagi, niemal tak duże jak na andku tylko tu mamy dużo słabszy procesor. Uprzedzam, że jest to telefon służbowy, więc za dużo nie mogę w nim mieszać. Niestety :(

Wracając do mojego prywatnego telefonu. Ponieważ cenie sobie swoje życie, nawet przez myśl mi nie przemkła by odebrać Mozarta żonie. Aż taki zdesperowany nie byłem :)
Dlatego musiałem poszukać dla siebie nowej słuchawki i szczęśliwym trafem, niedługo potem pojawiła się u mnie Nokia Lumia 800.
Lumia ma naprawdę świetny wyświetlacz, przy którym ten z Mozarta wygląda jak wypłowiałe zdjęcie zrobione na NRD-owskiej kolorowej kliszy. Wyświetlacz Nokii jest też bardziej czuły niż ten z HTC. No i posiada Windows Phone, który ma kupę wad, ale dla mnie osobiście jest prostszy, bardziej responsywny niż np. Android czy iOS. Obecnie ma Nokia ma już zaktualizowany Windows Phone do wersji 7.8 (dzięki Gowain), więc ergonomia użytkowania jeszcze się poprawiła. Odnoszę wrażenie, że na nowym sofcie jakby bateria dłużej wytrzymywała :)
Oczywiście Samsung Gio został w rodzinie a dostał go mój 8 letni syn. Tylko że jak chce pograć w Angry Birds Star Wars to prosi by mógł zagrać na mojej Nokii bo na Samsungu tnie ...
Dziwne ;)

Ja nie lubię Androida i raczej szybko się to nie zmieni, ale też nie będę negował niektórych zalet i funkcjonalności, których nie ma Windows Phone. Bezmyślnie nie przekazuję półprawd i kłamstw, jeśli o czymś piszę to staram się by było to oparte na moim doświadczeniu. Rozumiem że dopiero na urządzeniach z wielordzeniowymi procesorami Android pokazuje pazur ale ja nie mogłem się z takim zapoznać a teraz moje użytkowanie takie sprzętu mogłoby by być nacechowane moim negatywnym stosunkiem do Androida.
Nie jestem też zaślepionym miłośnikiem Windows Phone, jestem świadom jego ograniczeń i braku wielu przydatnych funkcji, ale muszę przyznać, że na dzień dzisiejszy wszystko idzie w dobrym kierunku ku lepszemu.
Microsoft wreszcie zauważył potrzeby klientów i pojawiły się w nowej odsłonie WP takie rzeczy jak wreszcie użyteczny Bluetooth z możliwością przesyłania plików czy tak oczekiwana obsługa kart SD. Nie bez znaczenia jest fakt, że w wersji WP 8 wreszcie pożegnamy się z Zune, które uważam za mało intuicyjny i irytujący potworek będący nieudolną namiastką, kopii podróbki programu do zarządzania telefonem. Jeszcze długa droga przed WP by zagarnąć większy kawałek rynku ale nie jest to system bez szans jak to przedstawiają niektórzy.

W Nowym Roku życzę Wam wielu interesujących wpisów, zadowolenia i zdrowia ... do czytania niektórych wpisów ;)

PS
Ja niecierpliwie też czekam na premierę nowego BlackBerry 10. Trzymam za nich kciuki bo zawsze miałem do nich sentyment. Może wrócą na szczyt ?? Kto wie ;) 

urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
AdrianSasquatch   9 #1 30.12.2012 17:57

Toś mnie początkiem wpisu pocieszył, jako że po 6 latach z Nokią 3110c (jak czytam wpisy większości z was, to mam wrażenie, że nie wytrzymalibyście bez nowego telefonu 6 miesięcy ;p) przerzuciłem się na właśnie Nokię 500. Jednak muszę przyznać, że jak na razie nie doznałem ani jednej z ponoć licznych wad tego telefonu. Symbian Belle działa bardzo płynnie, telefon nie ma żadnych problemów przy uruchamianiu. Wbudowana przeglądarka co prawda nie działa za dobrze, ale od czego jest Opera ;) W zestawie brakowało mi tylko kabelka microUSB, więc go dokupiłem i po paru dniach przysłali mi... różowy. Co prawda wolałbym czarny (tak, jak było napisane :/), ale ten za to ładnie komponuje się z błękitną obudową i całość wygląda dość egzotycznie :)

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   21 #2 30.12.2012 18:09

nie ma to jak kupić badziew od Samsunga i jęczeć na androida....

polecam wypróbować androida na czymś co ma prawo się nazywać smartfonem i wtedy wyrobić sobie opinię. Np coś od hTC. Z Androidem jest trochę jak z vistą czy 7- do działania potrzebuje trochę mocy i jak ją ma to chodzi szybko bdb.

  #3 30.12.2012 18:15

"Mam w swojej taryfie telefonicznej 1GB na transfer, co w Mozarcie było trudne do wykorzystania i mi całkowicie wystarczało. Samsungowi Gio zajęło tydzień by wyczerpać limit przy takim samym użytkowaniu jak w Mozarcie !! To już całkowicie przelało czarę goryczy."

Może warto pokombinować ustawieniami Opery Mini. Mi z wyłączonymi obrazkami oszczędza jakieś 95% transferu.

"Niestety, moja żona nie była zadowolona ze słuchawki Samsunga. Jak to kobieta, dużo pisze smsów i zarówno obsługa wiadomości tekstowych jak i sama klawiatura ekranowa Androida doprowadzała mą towarzyszkę życia, niemal do szaleństwa."

Próbowałeś innych, bezpłatnych klawiatur ze sklepu. Ja używam Adaptxt beta(bezpłatnej, niezaktualizowanej wersji tej klawiatury, ponieważ zaktualizowana to tylko demo pełnej). Jest oczywiście jeszcze Swype, czy SwiftKey, które są o niebo lepsze od standardowych klawiatur.

Marcin1147   4 #4 30.12.2012 18:18

Gio nie ma procesora Samsunga tylko Qualcomma a dokładniej SoC MSM7227 Turbo zawierający układ ARMv6 o taktowaniu 800MHz oraz układ graficzny Adreno 200 :)

Mk13   16 #5 30.12.2012 18:26

"Po prostu go nie lubię i użytkowanie smartfona z tym systemem jest dla mnie męką." - jakbyś czytał w moich myślach. O ile na tablecie to w sumie mi to wisi (bo uruchomienie Angry Birds na kiblu, czy czytnika RSS odbywa się mniej więcej podobnie zarówno w Andku jak i WP), to telefon jest dla mnie nie do wytrzymania. I nie ważne czy kosztuje 400zł jak Galaxy Gio, czy 2 kafle jak S3. A czarę goryczy przelewają te beznadziejne, odpustowe nakładki od producenta, które robią z Androida totalny śmietnik. Pomyśleć że telefony za czterocyfrowe sumy są często tym syfem psute (nie mówię, że wszystkie, tak jak nie mówię, że wszystkie nakładki są złe), a ja w tablecie za 150zł mogę się cieszyć czystym Androidem, a ludzie się dziwią, że to Android, bo przecież wygląda zupełnie inaczej i obsługuje się go 3 razy prościej niż ich telefon, którego producent uszczęśliwił ich na siłę jakąś gównianą nakładką, która wygląda jak Windows 95.

"nie ma to jak kupić badziew od Samsunga i jęczeć na androida.... "
Sprzedaż to nie tylko flagowce, to cała masa tanich i tańszych telefonów. Skoro Android jest taki świetny i uniwersalny (bo można władować go do tostera), to czemu trzeba wydać 1000zł na telefon, żeby nie wpaść w dziki szał bo lista kontaktów otwiera się dwa tygodnie? Bądź kupić Lumię 610, która za 450zł będzie miażdżyła szybkością i responsywnością plastikowe crapfony Samsunga z Androidem za dwa razy więcej ;)

"Próbowałeś innych, bezpłatnych klawiatur ze sklepu. Ja używam Adaptxt beta(bezpłatnej, niezaktualizowanej wersji tej klawiatury, ponieważ zaktualizowana to tylko demo pełnej). Jest oczywiście jeszcze Swype, czy SwiftKey, które są o niebo lepsze od standardowych klawiatur." - prawda. Są o niebo lepsze. Swype jest genialną metodą wprowadzenia tekstu. Ale IMO do klawiatury z Windows Phone i tak dzielą ją lata świetlne.

Autorowi mimo wszystko z całego serca współczuję, że musiał się męczyć z tą mydelniczką od Samsunga. Nie życzył bym tego największym wrogom.

Swoją drogą zastanawiam się, czego bym używał, gdyby Windows Phone nigdy nie powstał. Zwlekałem do samego końca ze zmianą zwykłego telefonu na smartfon (a stało się to jakieś 4 miesiące temu). Z Androidem bym dostał szału i wywalił go za okno, a na iOS bym tyle pieniędzy nie wydał. BlackBerry? :P

Autor edytował komentarz.
Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #6 30.12.2012 18:27

@X.A.N.
Widzisz, w WP od ręki mam to co w Androidzie wymaga dodatkowych apek. Ja mam złe doświadczenia z Andkiem ale nie opluwam go w czambuł. Mi on po prostu nie pasuje.

@Marcin1147
Sorki ... mój błąd

p.dulska   4 #7 30.12.2012 18:28

@AdrianSasquatch

Te błędy na Symbianie (jak i na większości telefonów)nie zależnie od systemu wynikają z radosnej twórczości użytkownika .Instalowanie wszystkiego co popadnie ,zawalenie kart pamięci na maxa ,
ostatnio moja starsza latorośl narzekała na "mulenie " telefonu okazało się że ma 3000 sms-ów sic!

P.S
@Pangrys ile tak trzyma na baterii 800 przymierzam się do zakupu(korzystam standardowo czyli trochę wifi, rozmowy).Żona ma 710 a tak się zarzekała że dotyk nigdy w życiu :)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #8 30.12.2012 18:32

@p.dulska
Moja też się tak zarzekała :) Wcześniej Lumia musiała być ładowana codziennie, po update do 7.8 wytrzymuje spokojnie 2 dni. Z włączonym netem,WiFi itp

Blotny   8 #9 30.12.2012 18:47

Jak ustawić swoją melodyjkę jako dzwonek na Androidzie?
Na karcie pamięci utworzyć folder media, w nim folder audio, a w nim takie foldery jak alarms (na dzwonki alarmu), notifications (dzwonki powiadomień), ringtones (dzwonki połączeń). Wówczas wgrane melodyjki do odpowiednich folderów wyświetlą się jako opcja w odpowiednich ustawieniach.

Niemniej, reakcje na Androida wcale nie dziwi - Mozart to trochę wyższa klasa, niż Gio :) Ja sam na co dzień użytkuję 2.3.6 i być może nie zachwyca, ale jednocześnie mam wrażenie, że na innych systemach nie miałbym takich aplikacji, jakie mam tu (chociażby SuperMemo jest na razie tylko na Androida).
Mam również tablet z Androidem 4.1 i widać zauważalną poprawę całego systemu. Także jeśli kiedyś przyszłoby wybierać telefon, dobrze jest zapomnieć o wersjach 2.x i spróbować czegoś z 4.x.

JakubG   6 #10 30.12.2012 18:50

Korzystam od 1,5 roku z Samsunga Galaxy Mini - czyli zbliżona specyfikacja jak Gio i nie dostrzegłem wad opisanych w artykule. Korzystam z oryginalnego systemu - zero nakładek itp itd. Wykorzystuje telefon jako "telefon" - dzwonienie / smsowanie / podłączanie słuchawek bt, jako mobilną przeglądarkę + Gmail + Gtalk. Dodatkowo FB + Instagram - i naprawdę zero problemów z płynnością działania. Problem zżeranego transferu - nie dostrzegłem przy korzystaniu z YT czy Google Maps. Nie potrafię sobie wyobrazić wykorzystania takiego transferu przez tydzień w takim urządzeniu ;) Dodatkowo mogę powiedzieć więcej o telefonach Samsung - mimo, że korzystam z low-end'ego urządzenia przez taki dłuuugi czas - zero zarysowań, uszkodzeń - dodam tylko że telefon nie jest chroniony poprzez futerał itp..
Polecałem produkty Samsunga z systemem Android i nadal polecam ;)

dragonn   11 #11 30.12.2012 19:15

"Samsungowi Gio zajęło tydzień by wyczerpać limit przy takim samym użytkowaniu jak w Mozarcie !!" no tak, a mnie ciężko jest wykorzystać 600MB, ja nie kontrolujesz co sobie działa czy instalujesz to tak będzie. A do narzekania na Gio - kupiłeś sobie taniego "Fiata" i narzekasz że nie chodzi ci jak "Lamborghini", jakoś na S+ już tak nie narzekałeś - wiadomo są osoby który mogę nie trawić jakiegoś systemu, rozumiem, ale w wpisie nic już na niego nie narzekałeś że zamula, zacina się itp. Sam mam Galaxy Ace - praktycznie ta sam specyfikacja, nie narzekam - bo wiem co jest w zasięgu możliwość mojego fona, co prawda Ace jest dla mnie swoistym hobby jak samo modowanie Androida :P.

Jefus   4 #12 30.12.2012 19:29

@zomo_prl


Powiem Ci tak - jako że kończyła mi się umowa i pomyślałem sobie, że wezmę coś z tym androidem, posprawdzałem, poszukałem - wybór padł wtedy na HTC Wildfire S. Żałuję do dziś, odczucia mam podobne do tych, jakie ma autor tekstu. Wszystko co się dało wyłączyłem - transfer gdzieś sobie uciekał, masa pierdół, których nie dało się odinstalować bez rootowania telefonu, czułość ekranu i ogólny komfort podczas pisania smsów czy przeglądania sieci mogę ocenić na 2+ w 10 stopniowej skali. Po wybudzeniu potrafi się "zamulić". Dość tego, wróciłem po miesiącu do mojego (2 letniego wtedy) samsunga ultra style gt-s7350i, w którym bateria w moim normalnym toku używania (kilka rozmów ok. 10-15 minut, kilkanaście smsów dziennie, sprawdzenie poczty e-mail) potrafiła nadal ponad tydzień trzymać.

Telefon komórkowy / smartphone ma dzwonić, ma umożliwiać komunikację, być takim podręcznym narzędziem, które ułatwia nam codzienne życie, a nie spasioną krową, przeładowaną bajerami i niewygodnymi rozwiązaniami.

dragonn   11 #13 30.12.2012 19:34

@Jefus następny który kupił sobie coś z poprzedniej ery, poważnie kto w dzisiejszych czas nazwy smartphone telefon z ARMv6 600Mhz :/, i nie zwalajcie winny w tym przypadku na Androida bo Win Phone czy iOS na takim sprzęcie w ogóle nie istnieje.

mr.evil   3 #14 30.12.2012 19:39

"Windows Phone, który ma kupę wad, ale dla mnie osobiście jest prostszy, bardziej responsywny niż np. Android czy iOS"
Porównujesz współczesne smartphony z Androidem i WP z iPhonem 3G z roku 2008. Potem piszesz, że WP jest bardziej responsywny niż iOS. Otóż nie, nie jest. Bawiłem się Lumią, jest to świetny telefon, ale responsywnością ustępuje iPhonowi 5.

Mk13   16 #15 30.12.2012 19:44

dragonn - Galaxy Gio ma procesor 800MHz, a nie 600MHz, a Lumia 610 ma o ile się nie mylę również procesor 800MHz a działa 10 razy szybciej od Galaxy Gio, w dodatku lepsze ma praktycznie wszystko - od wyświetlacza, po dotyk, na obudowie kończąc. W dodatku cenowo jest podobna. Wiem, bo gruntownie przebadałem oba te telefony jak wybierałem smartfona. Więc o czym w ogóle mówisz?

Co do twórczości HTC pod tytułem Wildfire, to jest jeszcze gorsza tragedia niż Samsung. Wyświetlacz, dotyk, wydajność, w tym telefonie praktycznie wszystko jest absolutną katastrofą.

Autor edytował komentarz.
Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #16 30.12.2012 19:48

Bardzo ciekawy wpis ;)

Lubię Androida, ale tylko na Nexusach. Dla mnie smartfony te to jedyny normalny wybór telefonu z Androidem. Mnie też na mój Andku denerwuje jego działanie. Najgorsze są zawiedzenia podczas wchodzenia w kontakty czy wiadomości. W Święta mój Galaxy Ace(z tego co wiem do Gio oprócz mniejszego ekranu niczym się nie różni). ledwo co dyszy przy większej liczbie smsów, już kilka razy zdarzył mu się samoczynny restart.

Następnym moim telefonem będzie Nexus lub Lumia 820. Jakoś ostatnio coraz bardziej przekonuje się do WP, tym bardziej, że korzystam z Windows 8 oraz dzięki dobreprogramy.pl już niedługo też i z Xbox 360, więc ekosystem od Microsoftu może być dobrym rozwiązaniem. Jednak korzystam też z wielu usług od Google, które są dla mnie świetne i w Andku lepiej dostępne. Sam nie wiem co był ostatecznie wybrał, musiałbym mieć Lumie 820 i Nexusa 4 przez miesiąc do testów.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #17 30.12.2012 20:00

@mr.evil
Dlatego opisałem do jakiego iPhone miałem dostęp. Nie bawiłem sie nowszymi więc zakładam że możesz mieć rację.

@dragonn
Galaxy S+ i Mozart mają mniej wiecej podobne parametry (S+ na papierze jest odrobinę lepszy ) i co. Też miałem na nim zwiechy i lagi. Dlatego go zdałem bo każdy dzień z tym smartfonem to była katorga. W firmie nie potrzebuje pierdyliarda apek, potrzebuję szybkiego dostępu do maila, możliwość otwarcia w mailu PDF lub pliku office i szybkiego wyszukiwania potrzebnych informacji.

Mozart jest tutaj zdecydowanie szybszy, co więcej BB jest szybsze (oprócz netu bo tutaj moje BB ssie) i nie muszę czekać na wyszukanie kontaktu czy maila.

Autor edytował komentarz.
dragonn   11 #18 30.12.2012 20:20

@Mk13 pisząc 600Mhz pisałem to odnośnie HTC. Lumia 610 ma 800Mhz ale ARMv7 - bardzo, ale to bardzo istotna różnica! @Pangry nie twierdzę że Android jest idealny, niestety użycie Javy ma swoje zalety i wady, jak każde rozwiązanie, do tego dochodzi że Android od 4.0 naprawdę się dużo zmienił na +, a na S+ na pewno miałeś jeszcze 2.3. Oczywiście w kwestii resposywności Androida nadal przegrywa z iOS czy Win Phone, ale właśnie to jest cena ogromnej przenośności Androida, Win Phone czy iOS działa na jeden platformie czy najwyżej paru, gdy by zliczyć liczbę platform na których działa Androida to hoh. Androida daje największą swobodę użytkownikowi i to jest jego największy plus.

  #19 30.12.2012 20:23

Ja mam pytanie, ile MS płaci za reklamowanie ich produktów?

_qaz7   6 #20 30.12.2012 20:25

Najgorszym problemem Androida jest fatalny sposób zarządzania pamięcią. W moim SGS-1 z Androidem 2.3.6. włączenie Opery z 4-5 zakładkami z obrazkami i wyjście home-buttonem i np. napisanie/odczytanie sms-a sprawia, że system ubija przeglądarkę. By wejść do niej z powrotem trzeba odczekać aż się ona załaduje od zera.

A co się dzieje jeśli chciałbym otworzyć kilka aplikacji i przełączać się miedzy nimi ? np. messanger do sms-ów + pdf-reader + gra + przeglądarka ? nie da się - system z braku pamięci wszystko ubija, wiec nici z przełączania - pozostaje uruchamianie wszystkich tych rzeczy od nowa.

Być może smartfon/tablet nie został stworzony do odpalania kilku rzeczy naraz i przełączania się miedzy nimi, ale iOS tak potrafi. Tam system nie zabija aplikacji sam, można otworzyć ich 10 czy 15 i się miedzy nimi przełączać - iOS wstrzymane aplikacji zrzuca w takim stanie gdzieś gdzie nie zabierają RAM-u aktywnym aplikacjom, jakby mało tego było, przywracanie tych aplikacji jest całkiem sprawne.

WP8 poszedł w ten sam model zarządzania aplikacjami/pamiecią co Android, wiec zapewne jak się lekko zestarzeje będą na nim te same problemy.

Yadee   2 #21 30.12.2012 20:30

Android? Powiem tak - tylko Nexus. Aktualnie posiadam Nexusa 4 i szczerze przeszedłem mały szok ze zmiany z mojego leciwego Galaxy Ace. System jest stabilny, szybki i co najważniejsze wygodny ; )

Yadee   2 #22 30.12.2012 20:43

@_qaz7
"A co się dzieje jeśli chciałbym otworzyć kilka aplikacji i przełączać się miedzy nimi ?"

Odpowiedź brzmi: da się bez problemu : )

*Przepraszam za podwójny komentarz.

Autor edytował komentarz.
  #23 30.12.2012 21:02

@Yadee:
Potwierdzam, da się - ja mam Galaxy Nexusa i pomimo 2x mniejszej ilości RAM wisi mi sporo aplikacji, z przełączaniem się nie ma problemów :)

BTW. Przy okazji zapytam, jak wygląda kwestia baterii w Nexusie 4?

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #24 30.12.2012 21:02

@dragonn
Ja broń Boże nie neguje zalet Androida. Ja tylko opisuję moje boje z Androidem . Zastanawia mnie tylko, dlaczego na urzadzeniach podobnej klasy Android muli a WP nie ??

Ja nie potrzebuje wielordzeniowego procka by sie cieszyc smartfonem. Tylko tyle chciałem przekazać. Każdy z nas jest inny i inaczej na wszystko patrzy.

@fervi.doctor

Tyle samo, ile płaci Marc Shuttleworth za propagowanie ubuntu.

Autor edytował komentarz.
Yadee   2 #25 30.12.2012 21:10

@lukasamd

Przy 'mocnym użytkowaniu' bateria starcza mi na 10-12 godzin, ale gdzieś wyczytałem, że sytuacja ma się poprawić z przyszłymi aktualizacjami systemu (ten 4.2 coś taki głodny) : v

p.dulska   4 #26 30.12.2012 21:45

Podejście Pangrysa do napisania tekstu traktuję jako wpis użytkownika który traktuje telefon jako telefon z wszystkimi jego przypadłościami jakże i zaletami. Odpowiedzi niektórych skwitować można cytatem z Koterskiego

"Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"

Ludziska oprócz sprzętów i systemów o które toczymy boje są jeszcze rzeczy bardziej ważne także więcej luzu w nadchodzącym 2013

dragonn   11 #27 30.12.2012 21:55

@Pangrys z Androidem jest ten problem że producenci mają zbyt dużo wolności (te ich wszystkie nakładki) i niestety zbyt mało się przykładają do optymalizacji - jak można kernel budować z opcją softfloat mają procesor z jednostką vfp/neon!! Programistów którzy o to nie zadbali powinni za jaja powieść - głupie dobranie odpowiednich flag kompilacji pod procesor już daje +10-20% wydajności!! Przykład Tegra 3 - głupie dodanie -mtune=cortex-a9 dało skok prawie 10%, jedna linijka w Makefile :/.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #28 30.12.2012 22:19

@dragonn
Z wieszaniem to ja się zgodzę, chętnie pomogę :) Ale też sam widzisz w komentarzach, nie chwalę androida to pewnie MS mi płaci :D Pytanie teraz, który MS mi płaci :P

Abstrahując od wszystkiego, pod którymś z moich wpisów wktórym ośmieliłem się chwalić WP, pewien fanatyk zarzucił mi kłamstwo bowiem Android ponoć doskonale również działa na urządzeniach za 300-400 zł co dla WP miało być nie osiągalne :)

Jefus   4 #29 31.12.2012 00:09

@dragonn

wtedy to nie było "z poprzedniej ery" :) wtedy Wildfire S był najnowszym dzieckiem HTC :)

_qaz7   6 #30 31.12.2012 01:11

@Yadee,lukasamd

Wasze nexusy mają po 1-2GB RAM-u, wiec kilka lub kilkanaście aplikacji da radę się nią podzielić,dlatego na dzień dzisiejszy nie widzicie ułomności takiego modelu zarządzania pamięcią. W moim SGS-1 aplikacje muszą się podzielić ~100MB,które pozostawia im system, a to jest za mało żeby uruchomić kilka większych aplikacji naraz, a o tym właśnie pisałem - Opera z kilkoma zakładkami + messanger do sms-ów i po pamięci, system zabija aplikację siedzącą w tle.

W iOS aplikacje nie dzielą się pamięcią - aktywna aplikacja ma dostępną cała pamięć(minus pamięć zarezerwowana na system), bo wstrzymane aplikacje wrzucane są na flash, właśnie po to, żeby nie zajmować pamięci, przez co iOS-owe urządzenia mogą mieć mniej RAM-u a jednocześnie pozwalać na uruchamianie większej ilości aplikacji.

Autor edytował komentarz.
  #31 31.12.2012 01:19

Moim zdaniem porównanie Androida do WP nie ma sensu. MS dlatego zamknął środowisko swojego systemu aby w jak największym stopniu zwiększyć efektywność jego działania. Telefony z androidem są o wiele bardziej wszechstronne i otwarte na wszelkie modyfikacje. Słuchawka z WP jest dla ludzi nie wymagających od swojego telefonu fajerwerków i wodotrysków tylko podstawowych funkcji telefonowania, wiadomości, poczty, internetu i muzyki :] Dlatego oba systemy są dobra dla różnych grup odbiorców

Mk13   16 #32 31.12.2012 01:41

Ludzie, naprawdę nie widzicie różnicy w przytoczonym tu przykładzie, a tym co przedstawiacie? Mówicie, że u was Android przełącza i nie zabija procesów, a macie 1GB RAMu lub więcej. A tu mowa o urządzeniach mających 512MB pamięci (czyli swoją drogą ilości, przy której Lumia zapiernicza jak SGS III). A to jest dwukrotna różnica... Potwierdzam przedmówców, że takie coś występuje, nikt sobie tego nie wymyślił, więc nie wmawiajcie ludziom, że czarne jest białe. Mam w tablecie 512MB RAM i jak zminimalizuję przykładowo grę, to po maksymalizacji jest dalej odpalona w miejscu gdzie ją zminimalizowałem. Ale jeżeli w międzyczasie przesadzę z aplikacjami (typu otworzę czytnik RSS, przeglądarkę, lub broń boże inną grę), to system wywali wszystko z pamięci. Tak, rozwiązanie jest świetne, bo lepiej ubić aplikacje niż zawiesić cały system w cholerę. Ale takie coś musi mieć miejsce z powodu "świetnej" optymalizacji Androida. Przy obecnych trendach następny Windows pod x86 pewnie będzie miał mniejsze wymagania co do RAMu i procesora niż Android ;)

Autor edytował komentarz.
Over   9 #33 31.12.2012 10:12

Android ma to do siebie że aby wszystko płynnie chodziło z biegiem czasu to tylko 2 rdzeniowy procesor sam wiem miałem wiele doświadczeń i HTC i Samsung troche tych telefonów sie przewineło mi przez ręce i to jest moje spostrzeżenie na ten temat:)

  #34 31.12.2012 10:30

@_qaz7, Mk13
Fakt, nie ma sensu porównywać tego co ma 512 MB do tego co 1 GB pamięci RAM.
Niemniej, to odsłania ułomność tego systemu - masz 1 GB pamięci lub więcej, procesor dwurdzeniowy lub więcej, aby normalnie użytkować... Parodia.

4lpha   10 #35 31.12.2012 14:05

Windows Phone, iOS, Android... wszystko słabe.
Tylko MeeGo Harmattan.

Autor edytował komentarz.
kamil_w   11 #36 31.12.2012 20:32

Matka ma uparła się, że chce smartfona. Nie wiem na co jej on, skoro jest ona upośledzona technicznie. Chciała, to ma. Padło na Samsunga Ace. Zaletą tego jest to, że mam porównanie do mojego Samsunga Galaxy S2. Z mojego telefonu korzysta mi się bardzo wygodnie, a jak mam coś zrobić na telefonie matki to przeżywam męki.

Problemem Androida jest to, że jest on dostępny na urządzeniach o podzespołach, które powinny być instalowane w kalkulatorach a nie w smartfonach. Ponadto swoje 3 grosze dodają twórcy sprzętu - Samsung, HTC, Sony... każdy dodaje swoje nakładki i nikomu niepotrzebne aplikacje. Dlatego coraz większym zainteresowaniem cieszy się seria Nexus. Czysty Android działa naprawdę dobrze.

I kolejna sprawa - Android to Java, a ta jaka jest taka jest. Z wydajnością Java nigdy nie miała wiele wspólnego. Czytałem ostatnio o grupce ludzi, która podjęła się zadania przepisania Androida na C# i z testów wynikało, że różnica wydajności jest kolosalna.

xomo_pl   21 #37 02.01.2013 12:31

@up Ace to akurat nie jest już słaby i sprzęt spokojnie można nazwać smartfonem :)

Zgadzam się, że problemem androida jest to,że może być na słabych podzespołach wgrany, ludzie potem to kupują "bo ma androida więc jest smartfonem a że tani to i lepiej" a potem narzekają na system.
Niestety, takie firmy jak samsung czy lg przykładają do tego rękę produkując słabe technicznie telefony w które na siłę wciskają androida żeby móc go łatwiej wypchnąć (moda na smartfony) nie patrząc na to, że taki tel lepiej by działał na autorskim oprogramowaniu...
Do tego operatorzy najchętniej sprzedają te tanie modele w abonamentach wmawiając klientom że kupują smartfon....
Prawda jest taka,że aby tel mógł być smartfonem to trzeba zapłacić więcej niż 100zł abo, wtedy otrzymujemy urządzenie które ma moc, której potrzeba androidowi....

Wybierając ponad rok temu smartfona wiedziałem jak wygląda ten rynek na prawdę, przejrzałem parametry różnych telefonów i wybrałem to co ma moc a nie kosztowało przy tym 2 czy 3k....

Prawdę mówiąc wystarczyło założyć że chcę aparat 5mpx minimum, przynajmniej te 3.5" ekran a najlepiej większy i już 99% pseudo smartfonów wypadło z listy...

Axles   17 #38 03.01.2013 11:20

Czytając wpis szczerze nie wiem skąd tyle problemów z twoim GIO, byłem posiadaczem tego modelu prawie 2 lata, wydaje mi się, że poznałem go na wylot.
"W owym czasie by ustawić MP3 jako dzwonek musiałem użyć aplikacji" nie rozumiem skąd taki przymus instalowania czegokolwiek, dzwonek ustawiało się zwyczajnie.
Klawiatura ekranowa w dotykowym modelu jest akurat nie do przeskoczenia, ewentualnie model z dodatkową qwerty.
"Odinstalowałem większość programów, zastosowałem wszystkie możliwe sztuczki z optymalizacją. Na nic się to zdało. Po wybudzeniu telefonu, około minuty zabierało mu odpalenie np. listy kontaktów, a potem było już tylko gorzej. Później w akcie desperacji nawet zainstalowałem CyanogenModa, ale jakoś nie podniosło znacząco to komfortu użytkowania"
Już sam fakt minutowego odpalania kontaktów niepokoi, po prostu ja bym oddał telefon do serwisu bo to nie normalne, jest jeszcze opcja, że soft operatora nieźle uwalił Androida, chociaż przy CyanogenMod powinno być dużo lepiej bo w moim przypadku dopał urządzenia był dość zauważalny.
Trafiłeś felerny model Gio bo telefon jest na prawdę dobry, co stwierdzam po prawie dwuletnim użytkowaniu z zainstalowanymi około 50 aplikacjami.
Aha co do zużywania transferu, ja musiałem na prawdę się postarać by 1GB zużyć w miesiąc nawet oglądając youtuba, a o tygodniu po prostu nie ma mowy.

Poza tym trochę za wcześnie wydałeś zły werdykt na Androida na podstawie starszej jego wersji i ocenieniu na jednym urządzeniu.

Autor edytował komentarz.
Bucic   9 #39 06.01.2013 22:24

"Rozumiem że dopiero na urządzeniach z wielordzeniowymi procesorami Android pokazuje pazur(...)"
Jakże finezyjne sparafrazowanie faktu "Android ma *&^wą optymalizację" :) Najlepsze jest to, jak te same osoby jeszcze potem porównują telefony między WP a Androidem na podstawie tzw. "zegarów" (procesor, pamięć...) i wskazują na telefony z Androidem jako "oczywistych zwycięzców".

ficca2   5 #40 07.01.2013 01:14

Ja mam HTC Sensation, i Androida lubię. Co prawda trochę musiałem posiedzieć na XDA i potestować różne romy, czasami trzeba było kilka rzeczy ręcznie ogarnąć, ale teraz śmiga ładnie i jest idealnie spersonalizowany pode mnie. iPhony są dla ludzi którym nie chce się myśleć i chcą mieć wszystko out-of-the-box. Heh, a niby Apple robi sprzęt dla "kreatywnych" ;]

Bucic   9 #41 07.01.2013 12:38

@ficca2
"a niby Apple robi sprzęt dla "kreatywnych" ;]"
Doprowadzanie dziadostwa do stanu względnej użyteczności to nie jest kreatywność.

pciproblem   6 #42 09.02.2013 02:52

mamy podobne zdanie o andriodzie, ja tak samo używałem go na tel za max 300zl i tego nie da się używać powaga, a ostatnio bawiłem się sam. gs3 i to jest odpowiednie tel. dla androida wszystko śmigało tylko że ile ten tel kosztuje, a plusem WP jest to że na tel za 300zl i na tel za 3000 mamy taki sam ekspirjenc nie mówię tu o grach 3d ale o sys. (tym bardziej że w 610 jest 256 ramu i wiele appek się nie zainstaluje) i to jest największa zaleta WP jako sys. tylko do dzwonienia działa tak samo na każdym sprzęcie