r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Paranoid Android jest martwy: deweloperzy przeszli pod skrzydła OnePlus

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Scena modyfikacji Androida rozwija się bardzo dynamicznie. Dopiero co informowaliśmy o tym, że zespół tworzący CyanogenModa zaaplikował już łatki związane z luką Stagefright, a tymczasem na Google+ pojawiły się znacznie mniej optymistyczne wieści. Użytkownicy Paranoid Androida powinni poszukać innego projektu, jego życie właśnie dobiegło końca.

O sprawie informuje na swoim profilu Andre Saddler, który jest zaangażowany w prace nad Paranoid Android. Jego komunikat jest bardzo prosty, ale dobitnie wymowny: PA jest już martwy. Powodem takiego stanu rzeczy miałoby być m.in. przejście niektórych deweloperów do firmy OnePlus, gdzie zajmują się oni pracą nad systemem OxygenOS. Choć ostatnie wersje Paranoid zostały wydane jeszcze w sierpniu, to przejęcie najwidoczniej doprowadziło do znacznego utrudnia prac.

Zespół chciałby pracować nad swoimi projektami i ciekawymi funkcjami, a przecież musi dodatkowo dostosować go do najnowszej wersji Androida i uwzględnić zmiany poczynione w systemie przez Google. W tej modyfikacji nigdy nie brakowało natomiast ciekawych rozwiązań: możliwość dokładnego ustawienia DPI, kolorów interfejsu, sterowanie szybkimi gestami (PIE), stworzone na potrzeby społeczności paczki aplikacji Google (gapps), ukrywanie paska stanu i przycisków nawigacyjnych czy aktualizacje instalowane automatycznie to tylko kilka z istotnych zalet.

r   e   k   l   a   m   a

PA dawał nie tylko stabilną podstawę, ale przede wszystkim ogromne możliwości personalizacji, z których czerpały także inne, znacznie mniejsze projekty. Dzięki niemu mogliśmy znacznie zwiększyć użyteczność urządzeń z serii Nexus, bo to właśnie one były najlepiej wspierane. Modyfikacja jest wciąż dostępna, jeżeli jednak nie będzie aktualizowana, to trudno będzie ją polecać: aktualne wydania nie posiadają ostatnich łatek wydanych przez Google, użytkownicy powinni więc sięgnąć po inne rozwiązania.

Nie wiadomo, jak będą wyglądały dalsze losy tej modyfikacji. Jest otwarta i popularna, a świat tego typu projektów nie lubi próżni. Możliwe, że w związku z zaistniałą sytuacją znajdą się osoby, które zechcą dalej rozwijać projekt. Nie będzie to łatwe, ale nikt nie powinien mieć pretensji do osób, jakie przeszły do OnePlus: w pewnym momencie nawet najlepszy hobbystyczny projekt zderza się z rzeczywistością i pustym portfelem.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.