Wykorzystywanie tego typu urządzeń jest dosyć opłacalne. W ciągu ubiegłego roku 27% przypadków infekcji wirusowej w małych i średnich przedsiębiorstwach było spowodowane przez podłączenie zewnętrznego urządzenia za pomocą USB. Co ciekawe ilość tego typu ataków ciągle rośnie pomimo możliwości zabezpieczenia systemu Windows.
Wygląda więc na to, że wielu użytkowników ma swobodne podejście do kwestii bezpieczeństwa i albo nie instaluje poprawek albo otwiera znalezione pliki bez głębszego zastanowienia. Zdaje się to potwierdzać fakt, że wciąż najwięcej infekcji odbywa się poprzez e-mail, a więc przy wymaganej akcji ze strony użytkownika.