Picasa stanowi jedno z wielu ciekawych rozwiazan proponowanych przez giganta Google'a - integrację uslug dostępnych z internetu z lokalna baza treści multimedialnych. Większość najciekawszych funkcjonalności została wymieniona w opisie, ja natomiast skupie sie na czyms innym.
Budowa Picasa w wersji dla linuxa. Podobnie jak aplikacja TeamViewer tak i Picasa przygotowana jest w postaci sprzężenia aplikacji dostępnej dla windowsa z programem wine(umozliwiajacym uruchomienie aplikacji windowsowej w srodowisku linuxowym), dzięki czemu mamy dostep do aplikacji sygnowanej logiem producenta jednak niezintegrowanej w postaci natywnej z systemem.
Budowa paczek dla linuxa:
- Program windowsowy Picasa
- Wine
- Gecko engine
Dostępnośc:
Paczki dla Ubuntu 32/64 (deb) i Fedora/Suse/Mandriva(rpm)
Wersja językowa (Picasa 3) : tylko angielska
Cechy związane z obsługa grafik w Picasie:
- integracja z usługą Web Albums (tworzenie, usuwanie albumów)
- narzędzia do ulepszania zdjęć, dodawania znaków wodnych, napisów, tworzenia kolazy, usuwania efektu czerwonych oczu
Podsumowując program można uważać za cenny nabytek dla użytkowników linuksa, działa płynnie, zyskujemy możliwość obsługi naszych zdjęć dostępnych lokalnie jak i tych w chmurze oraz dzięki dostępnym narzędziom dopasowania ich do naszych wymagań usuwając wszelkie niedoskonałości. Jednak nie ma nic idealnego na tym świecie - program występuje na moment pisania recenzji tylko w wersji angielskiej oraz interfejs użytkownika razi, co zrozumiałe, brakiem integralności z reszta systemu.