Pierwsza wersja testowa Quick Search Box od Google

14.01.2009 1:28, Autor: Xyrcon, Kategoria: News
NewsImage

Google wciąż pracuje nad polepszeniem jakości i wygody wyszukiwania. Najnowszym pomysłem zespołu zajmującego się oprogramowaniem dla Mac OS X jest Quick Search Box, dzięki któremu będzie możliwe przeszukanie danych na komputerze oraz stron www w jednym miejscu. Twórcy określają program jako "bardzo eksperymentalny" i prezentujący jedynie ułamek planowanych możliwości. W ręce użytkowników oddano wersję rozwojową programu, wraz z kodem źródłowym. Kod jest dostępny na warunkach New BSD Licence.

Sensem istnienia Quick Search Box jest oszczędzenie czasu, jaki jest potrzebny do przejścia do przeglądarki i programu zajmującego się przeszukiwaniem plików (Spotlight, QuickSilver). Zdaniem pomysłodawców projektu, możliwość przeszukiwania wszystkich zasobów w jednym miejscu przyśpieszy i ułatwi pracę. Eksperymentalna wersja programu ma dać wgląd w przyszłe możliwości, a na chwilę obecną Quick Search Box wspiera wyszukiwanie kontekstowe, akcje (rodzaj makr) i można go dowolnie rozszerzać. O potencjalnie wysokiej jakości programu świadczy obecność Nicholasa Jitkoffa w zespole. Jitkoff jest autorem cenionego przez wymagających użytkowników Mac OS X programu QuickSilver.

Najbliższe miesiące mają być przeznaczone na eksperymenty i rozwój programu, nie podano żadnego terminu wydania oficjalnej wersji testowej.

Źródło: Google Mac Blog
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (17)  

Avatar
ikkiz (niezalogowany) | 14.01.2009 8:05#1

Myślę nad przykładem kiedy ostatnio szukałem czegoś jednocześnie na komputerze i w internecie - nie przypominam sobie.

Avatar
tiktak (niezalogowany) | 14.01.2009 10:13#2

no właśnie na maku spotlight pracuje idealnie, u mnie w starszej wersji systemu (tiger) max czas to 3s przy 120gb dysku. przy większości wyników dużo krócej. moim zdaniem nie ma sensu tego ulepszać, szczególnie przez zewnętrzne firmy.

co do wyszukiwania w necie to chyba wystarczyłby na maka widget google, a jestem pewien, że takich jest już milion.

Avatar
szon (niezalogowany) | 14.01.2009 10:52#3

Taki program jest na Linuksie w Gnome od dosyć dawna, nazywa się Deskbar.

Avatar
szon (niezalogowany) | 14.01.2009 10:59#4

Pisałem wcześniej o Deskbarze na Linuksie. Dodaję jeszcze zrzut przedstawiający jego działanie.

http://www.fmix.pl/rozmiary/4/377099/deskbar.html

Avatar
MariuszM (niezalogowany) | 14.01.2009 11:00#5

Jakoś też nie widzi mi się ta szukajka, tak samo jak i quicksilver...

Avatar
szon (niezalogowany) | 14.01.2009 11:02#6

@ikkiz
"Myślę nad przykładem kiedy ostatnio szukałem czegoś jednocześnie na komputerze i w internecie - nie przypominam sobie."

Bo nie miałeś odpowiedniego narzędzia.

Avatar
jihad (niezalogowany) | 14.01.2009 11:42#7

Ja nie rozumiem jednej rzeczy (a moze calej tej nowej filozofii) wyszukiwanie...
Po co cos wyszukiwac na wlasnym komputerze??? Rozumiem w necie, bo sie szuka czegos, co sie nie wie gdzie to jest. Ale na wlasnym kompie?

Ja zawsze wszystko wiem gdzie mam (a mam ponad 1TB rzeczy).
Znacznie mi trudniej czasem przypomniec sobie nazwe rzeczy ktorej ewentualnie szukam (np. jakis program do defragmentacji) niz znalezc jej miejsce na dysku.
Mam foldery z kategoriami (dla muzy, filmow, programow, dokumentow, itd.) i jak szukam programu, to sciezka bedzie np.:
"d:\programy\systemowe\defragmentatory".
Sam umieszczam programy w danych kategoriach, wiec szukajac ich szukam tam, gdzie bym je umiescil.
Zawsze sa.

Avatar
mirkol (niezalogowany) | 14.01.2009 12:41#8

a nie będzie to indeksować kompa aby "internet" miał szybszy dostęp do danych z komputera ;-)

Avatar
Jony (niezalogowany) | 14.01.2009 12:43#9

Jak napisał @jihad: grunt to porządek na dysku. Jeśli wszystko jest na swoim miejscu, to nie ma sensu zaśmiecać komputera takimi programami (które nomen omen zużywają sporo zasobów do katalogowania) bo znalezienie czegoś samemu zajmuje max kilka sekund.

Avatar
ms (niezalogowany) | 14.01.2009 12:45#10

Microsoftowy Windows Search to potrafi.
Właśnie zauważyłem, że po kliknięciu w WindowSearch przycisku Sieć Web wyszukiwanie wykonuje się w Googlach - a byłem pewien, że otworzy się MSN.

Avatar
antyblue (niezalogowany) | 14.01.2009 15:31#11

czemu te wszystkie produkty google musza byc w wiekszosci bialo ...blekitne, az sie nie dobrze robi, nawet do nieba mi sie przez to powoli nie chce isc, nie moga walnac czegos na czarno i ociekajace krwia ? :P

Avatar
normanek (niezalogowany) | 14.01.2009 17:23#12

jihad, to zalezy od rodzaju danych. Jezeli jeden dokument pasuje do wielu kategorii na raz, to jego dzielenie zajmie duzo czasu i przestrzeni (bez linkowania). Na moim dysku juz ponad 20GB danych to dokumenty z uczelni. Czesto jest mi potrzebnych kilka rozdzialow z kilku ksiazek - wtedy Spotlight blyskawicznie podaje mi to, czego szukalem. Gdybym musial przegrzebac wszystkie te dokumenty (bo jedno zagadnienie pojawilo sie w jednym ze skryptow z mechaniki kwantowej, a potem w dwoch z fizyki statystycznej - co daje dwa rozne foldery w Nauka w Documents - i jeszcze kilku innych), wiekszosc sil spozytkowalby na samo szukanie.
Poza tym, Mac OS zgrabnie sugeruje, w jaki katalog co wrzucic :]
Po prostu jestes szczesciarzem, ktory moze sobie w prosty sposob podzielic swoje dane, gdyz sytuacja nie wymaga innego rozwiazania ;]

Avatar
wojtasz (niezalogowany) | 14.01.2009 17:40#13

a na windowsa kiedyś będzie takie coś?

Avatar
CL (niezalogowany) | 14.01.2009 21:13#14

ja korzystam z quicksilvera głównie. To urządznie nie służy tylko do wyszukiwania plików czy programów. Jeśli używacie tego typu softu tylko w tym celu to cóż, pozostaje was tylko uświadomić, że to JEDNA z jego wielu możliwości. W internecie mozna nawet znaleźć tutoriale jak np. kopiować pliki z jednego folderu do drugiego (który jest zagnieżdzony gdzieś głęboko albo po prostu nie chce nam się go szukać na liście katalogów) za pomocą kilku klawiszy bez zbędnego szukania i klikania. No i to jest druga z wielu opcji, nie będę wam instrukcji tutaj pisał ;)

Spotlight pozwala tylko na wyszukiwanie. Z produktu google nie chce mi się korzystać póki jest to program "prezentujący jedynie ułamek planowanych możliwości".

No ale skoro wziął się za to autor QuickSilvera to może być na prawdę ciekawie.

Avatar
tiktak (niezalogowany) | 15.01.2009 10:42#15

do CL: Spotlight pozwala na dużo więcej niż szukanie. zawsze możesz na danym wyniku klinkąć prawym i wybrać: "Show in Finder", zabierze cie gdzie trzeba i stamtąd przeciągasz i upuszczasz dowolnie.

Avatar
xyrcon (niezalogowany) | 15.01.2009 16:23#16

Do CL: Spotlight ma niby wbudowany słownik i kalkulator, ale nie pozwala przeciągnąć pliku bezpośrednio do innego programu i nie pozwala przeszukiwać poza określonym drzewem. Innymi słowy nie daje dostępu do plików systemowych, bibliotek i plików konfiguracyjnych. No i co mi zostaje? find & grep na konsoli.

Avatar
nomeydon (niezalogowany) | 17.08.2009 11:00#17

sprawa jest oczywista google będzie wiedział wszystko o tobie , jakie masz pliki, co robisz, z kim mailujesz - permanentna inwigilacja i to przy poklasku milionów internautów - a za jakieś 5 lat znikną wszystkie inne portale a pozostanie jedynie słuszna wyszukiwarka - google

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av